Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Adrianos

Użytkownik
  • Content Count

    139
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Adrianos last won the day on June 24

Adrianos had the most liked content!

Community Reputation

311 Świetna

About Adrianos

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. My doświadczeni to wiemy, ale skoro on się tak bardzo stresuje i go stres paraliżuje, to miałem na myśli że "nieważne jak, byleby cokolwiek robił, a nie się zbierał jak pies do jeża". A z czasem się nauczy (obserwując reakcję kobiety). Obserwować koniecznie, to najważniejsze i będzie dobrze jak na pierwszy raz. A co do czytania - gość pewnie już przeczytał setki poradników, kilka forów, tutaj nas pyta, a ciągle nic nie wie i ma coraz większy mętlik w głowie. Brać się do roboty, a nie uczyć się teorii, w praktyce się nauczy. A żeby się nie stresował przy osobie na której mu zależy, to najpierw iść do obcej, zapłacić 200zł i podotykać cipki żeby się nauczyć jej budowy itd, żeby się oswoić. Nie ma lepszego wyjścia dla takiego zestresowanego pełnego obaw prawiczka, niż obca profesjonalistka która za kasę pozwoli się podotykać, a jednoczenie on ma świadomość że nigdy w życiu jej więcej nie zobaczy.
  2. 1. Nie masz oporów by poznawać kobiety, by je zagadywać, flirtować, umówić się. 2. Umawiacie się i jest super, flirtujecie, jest dotyk, jest super 3. Ty chcesz czegoś więcej i czujesz że ona chce też czegoś więcej 4. Gdy przychodzi do sytuacji sam na sam (w miejscu niepublicznym) gdzie za pare chwil może dojść do seksu to Ciebie coś blokuje i wręcz jesteś sparaliżowany 5. Ona liczyła na seks, a Ty poprzestałeś na dotyku w ubraniu, więc ona kończy tę znajomość bo po co jej taki facet Tak? To się zdarza. Dokładnie taki przypadek opisany jest tutaj: http://beztabu.com/showthread.php?t=40687
  3. @koksownik @GreyWolf Po pierwsze - nigdy ale to nigdy się nie przyznawać że to jest pierwszy raz. Tak się boicie że ona rozpozna że jesteście słabi w łóżku, a co Wy myślicie że ona będzie taka super? Że panna która jest doświadczona to jest taka świetna? Wiele kobiet w łóżku tylko leży i nic nie potrafi i co najwyżej zrobi loda (kiepskiego). Przecież może się okazać że to ona jest bardzo kiepska i ona sama może się też tego obawiać. A z drugiej strony być może jej poprzedni facet (czy faceci) też był bardzo kiepski w łóżku i Ty nie będziesz gorszy od niego. Po co się stresować "czy powiedzieć czy nie" że to Twój pierwszy raz? Absolutnie nie mówić i działać. Niektórzy tu zakładają że jak będziesz kiepski w łóżku to ona od razu Cię skreśli - nie, to bzdura, bo ona być może też jest kiepska, być może jej poprzedni facet też był kiepski, a Ty na początku może będziesz taki jak on, a z biegiem czasu będziesz coraz lepszy. Po drugie - zawsze możesz nabrać doświadczenia z kobietą którą widzisz pierwszy i ostatni raz w życiu, wtedy nie będziesz się stresował "co ona pomyśli później". Czyli mam na myśli prostytutkę. Na początek idź podotykać jej ciało i tyle. Bez seksu, bez niczego. Podotykaj cipke itd będziesz wiedział co i jak. Zapoznasz się z uczuciem dotyku kobiety. Boisz się że Cię wyśmieje że płacisz a nie chcesz seksu? To powiedz jej "wiesz co zakończyłem wczoraj związek i jestem u Ciebie by zapomnieć o byłej, ale to nie takie proste". Jak Ci nie stanie to powiesz że jednak nie udaje Ci się zapomnieć i tyle. Prostytutka to zrozumie bo pełno takich do niej przychodzi i pełno facetów ma u niej problem ze wzwodem (bo akurat zdradza żonę i sumienie nie pozwala, bo akurat rozstał się z byłą, bo dla kogoś to pierwszy raz) i pozostaje podotykać i tyle. Ona Cię nie wyśmieje bo już miała takie przypadki. Zapłacisz 200zł i się nauczysz kobiecego ciała, a jeśli Ci się uda (w sensie nie będziesz miał stresu) to pozwolisz jej na loda czy handjob i zawsze będziesz już miał takie doświadczenie. A może wsadzisz jej palce do cipki i zrobisz jej to ręką, to się nauczysz jak to robić. U prostytutki masz wszystkie możliwości, ale NIE MUSISZ z nich korzystać. Możesz tylko to robić, na co Ci pozwoli stres lub chęć. Ale mimo wszystko ZAWSZE to będzie jakieś doświadczenie kobiecego ciała. I nie obawiaj się że prostytutka Cię wyśmieje, że nie chcesz seksu. Jak będziesz dla niej miły, to na 100% ona też będzie miła i pozwoli Ci na to co będziesz chciał, czyli np. podotykać, czy zapoznać się z cipką w sensie palcami (ustami nie radzę!), ewentualnie jak się będziesz czuł na siłach to pozwolisz jej na loda. I jeszcze raz napiszę - nie mów nigdy (nawet prostytutce) że to Twój pierwszy raz, nie chodzi o to że Cię by wyśmiała, bo nie, nie wyśmieje, ale o co innego chodzi - jak to będziesz mówił to stres u Ciebie będzie tak ogromny (stres od samego przyznania się do tego, bo to normalne że dla faceta to wstyd) że ze stresu potem już Ci penis opadnie i lipa będzie, za dużo myśli w głowie i stresu. W razie czego miej przygotowaną wymówkę najlepiej że właśnie wczoraj się rozstałeś z dziewczyną, bo ona Cię zdradziła, dlatego chcesz o niej zapomnieć i przyszedłeś tutaj (do prostytutki). A jak coś pójdzie nie tak, np. Cię stres sparaliżuje, lub będziesz bardzo kiepski, to zawsze masz wymówkę, że jednak nie możesz o byłej zapomnieć i stąd ten stres. Po trzecie - OBOWIĄZKOWO DO PRZECZYTANIA: http://beztabu.com/showthread.php?t=40687 Po czwarte - Ktoś pytał o to jak niby ma zrobić minetkę pannie, skoro nigdy cipki nie widział na żywo. Po prostu lizać. NIeważne jak. Po prostu lizać. Sam zobaczysz reakcję panny. Jak będzie dobrze reagowała to robić to dalej, jakby nie reagowała w ogóle to zmieniać sposób lizania aż "załapie". Tyle, to bardzo proste, nie czytać o tym książek bo to nie ma sensu, w teorii się tego nie nauczysz. Zakładaj że jej poprzedni facet bardzo kiepsko to robił, a Ty zrobisz to lepiej lub co najmniej tak samo kiepsko jak on - gorszy nie będziesz. Po prostu liż i obserwuj jej reakcje, jak jest dobrze to liż dalej, a jak nie ma reakcji to zmieniaj sposoby lizania. Po piąte - Ktoś pytał o gumki, że będzie się stresował przy zakładaniu przy kobiecie. Kurde, naprawdę? Kup 100 gumek i ćwicz w domu. Aż opanujesz do perfekcji. Owszem, wydasz kasę. Ale żeby się czegoś nauczyć trzeba wydać kasę. Tak samo na prostytutkę. Ale o wiele lepiej wydać kasę i na spokojnie się uczyć, niż dopiero się uczyć na kobiecie na której naprawdę Ci zależy. (nie chodzi o to że ona Cię wyśmieje, tak nie twierdzę, tylko chodzi o to że jak Ci na kimś bardzo zależy to stres jest 100x większy)
  4. FB i Messengera nie posiadam. Jeśli chodzi o smsy - owszem, piszę. Ale tylko takie "to za ile będziesz" , "to o której mam być", "załatwiłem to i to", "już wyjeżdżam" , "już jestem" itd zarówno do kolegów jak i do kobiet (nie mam stałej partnerki ale jak bywam w związku to jest tak samo), czyli wyłącznie konkrety. Nigdy nie piszę tak żeby sobie pogadać - od pogadania jest rozmowa telefoniczna - chce mnie o coś zapytać lub coś opowiedzieć - niech zadzwoni. Proste. Nie wiem po co coś opisywać, skoro można zadzwonić? Ja lat 35.
  5. Boisz się że leci na siano? przecież to widać że leci. Dlaczego jej dajesz swój samochód? Chce jeździć - niech sobie kupi auto. Mało zarabia, to kupi Corse za 4 tys zł i tyle. W czym problem? Sukieneczki, prezenciki? Jeśli ona Tobie też kupuje ciuchy na prezent i ogólnie prezenty są "pół na pół" to wszystko ok.. ale niech zgadnę: ona nie kupuje Tobie ciuchów? To czemu Ty jej kupujesz? Akurat to opłacanie mieszkania to najmniejszy problem, skoro Ty ją po prostu sponsorujesz. Sorry ale dla mnie jesteś sponsorem, więc się nie dziw że ona nie chce płacić za mieszkanie. Złapała sponsora co jej dał auto, ciuchy, to i mieszkanie.
  6. Jak dla mnie to brzmi tak: Ona chce żebyś jej dał 2-3 miesiące przerwy, bo chce się czuć wolna i sobie poukładać życie - szukać nowego faceta lub już go ma i chce sprawdzić jak jest z nim, a jak się o tym dowiesz to Ci powie "przecież Ty też możesz się spotykać z innymi kobietami, napisałam Ci". Nie mówi wprost że chce z Tobą na zawsze urwać kontakt, bo nie jest pewna czy jej wyjdzie z nowym. Jak jej z nowym nie wyjdzie, to za 2-3 miesiące Ci powie, że jednak możecie wrócić do siebie, że da Ci szansę. A jak jej wyjdzie z nowym to oczywiście między Wami koniec. Jednocześnie chce żeby przez te 2-3 miesiące ona "chodziła Ci po głowie" , żebyś myślał nad "zalotami" i nad "szacunkiem do niej" - czyli żebyś o niej myślał i absolutnie nie spotykał się z żadną inną, bo ona ewentualnie chce mieć otwarty powrót do Ciebie. Bardzo typowy schemat, ale i tak ta "Twoja" kobieta jest bardziej w porządku niż inne, bo inne zwykle nie uprzedzają że szukają nowego faceta / spotykają się z nowym i w razie gdy nie wyjdzie to chcą wrócić do Ciebie, a ta "Twoja" przynajmniej wprost mówi że chce 2-3 miesiące być wolna i ewentualnie wrócić
  7. Ta kobieta jest nienormalna. Ona porównuje tekst faceta "za 2 lata zrobimy dziecko" do "za 2 lata odejdę od żony". Pierwsze zdanie pokazuje że facet jest odpowiedzialny, że chce odpowiedzialnie zaplanować rodzinę. Drugie zdanie - wiadomo - nieodpowiedzialny. A ona to porównuje i mówi że w obu przypadkach "pakujcie się i spieprzajcie od niego" jeżeli coś odkłada na za 2 lata. Tylko idiotka by oczekiwała że jak powie facetowi że chce dziecko to facet od razu jeszcze tego samego dnia będzie chciał to dziecko zrobić. Normalny facet będzie chciał ZAPLANOWAĆ rodzinę, a nie natychmiast robić. Ta idiotka chyba nie wie nic o planowaniu... życia, rodziny, finansów... Nie wiem kim ona jest, nie wiem jakie filmiki nagrywa, ale strzelam - stara panna tworząca kanał dla innych starych panien?
  8. Co kto lubi. Ja w taką drobnicę się nie bawię, bo za dużo czasu na to trzeba poświęcać (oprócz tego pracuję na etacie i tylko dorabiam na handlu). Nie doradzam konkretnie czym handlować, bo to zależy: a) co kto lubi , b) na czym się ktoś zna , c) kto jakie ma możliwości. Trzeba indywidualnie pod siebie wybrać branżę, a nie że "tamten na tym zarabia kupę kasy, to ja też zarobię!". Wiesz o co chodzi
  9. Przy jakimkolwiek konflikcie matka tego dziecka powie to samo...
  10. 100% tego wydaję na towar: kupuję taniej, sprzedaję drożej. Zresztą od dawna to robię.
  11. Każdy Twój post brzmi jak wypowiedź SFRUSTROWANEJ kobiety. Nie wierzę że jesteś facetem - ale ok, przepraszam.
  12. Chyba nie doczytałaś. (nie wiem jakiej płci jesteś) Przeczytaj jeszcze raz mój pierwszy post. Chodzi o to, że oni się rozstali po tych 4 latach. Rozstali się. Nie byli ze sobą parę miesięcy. Nie wiem ile, 4-5 może. Teraz tydzień temu ona wróciła do niego. On się ucieszył, bo za nią tęsknił, ucieszył się że ona też za nim tęskniła, że kochała, że chce z nim być. Ale nie - parę dni po powrocie ona mu powiedziała, że wróciła po to żeby on zrobił jej dziecko. A jak nie zrobi to odchodzi już na zawsze. Rozumiesz? Wróciła nie do niego, ale po jego nasienie. Dla mnie to chamstwo z jej strony, a Ty piszesz że to jego wina? Jak odeszła to mogła nie wracać i zrobić sobie to dziecko z innym. A nie wracać po jego nasienie.
  13. Z tego co wiem, to rozmowy o dzieciach mieli nie raz i on owszem chciał planować dziecko, ale "nie już" a dopiero jak finansowo będzie spokojnie. I w ten sposób chciał zaplanować to dziecko. A co do wpadki to mówił to w takim sensie, że jakby się zdarzyła wpadka choćby już teraz (nawet jak jeszcze finansowo nie jest gotowy) to by nie płakał i też by było ok. Jak go znam, to raczej nie jest żaden "ruchacz" i jak najbardziej go interesował poważny związek z nią na całe życie. A że dziecko odkładał na "później" to fakt, bo on z tych co chcą mieć wszystko dobrze zaplanowane.
  14. Czyli wychodzi na to, że jeśli facet przy wyborze kobiety zwraca uwagę na to, że ona świetnie zarabia, ma świetną pracę, rozwija się zawodowo itd i po tym wnioskuje że nie będzie musiał jej utrzymywać - to w każdej chwili może się okazać że się myli, bo ona nagle BACH i zachce ciąży i z pracy zrezygnuje do końca życia... Ciekawe jakby było odwrotnie - kobieta wiąże się z facetem który świetnie zarabia, ma dobry zawód, rozwija się zawodowo - i nagle BACH po ślubie on stwierdza że zmienia robotę na jakąś lekką mało wymagającą na pół etatu i z pensji 8 tys schodzi na 1500zł bo tyle mu starczy na życie... (nie zakładam przypadku że by całkowicie zrezygnował z pracy bo u facetów to niemożliwe).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.