Jump to content

Eskel

Użytkownik
  • Content Count

    58
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    100.00 PLN 

Everything posted by Eskel

  1. Najlepszy komentarz jaki dzisiaj widziałem: https://twitter.com/AlekSarna/status/1404498191089913857?s=19
  2. Wiedźmin trójeczka. Tym razem wziąłem na warsztat Triss
  3. Mój znajomy leczył boreliozę u Pani Beaty Kowalskiej-Werbowy w Krakowie. Miał dosyć ciężkie objawy neurologiczne i zdecydował się na długotrwałe leczenie antybiotykami w końskich dawkach. Trwało to chyba 3 lata, dużo wyrzeczeń przez ten czas (głównie specyficzna dieta). Wyzdrowiał i ma się dobrze. Z tego co opowiadał to przyjeżdżali do tej lekarki pacjenci w tak zaawansowanym stanie, że nie mogli już chodzić o własnych siłach i potrafiła ich z tego wyciągnąć. Niestety z tego co wiem, wyjechała na stałe za granicę, chyba do Hiszpanii, chociaż mogło się to zmienić. Oprócz niej, w tamtym czasie w
  4. Eee, jeszcze mi babę zbałamuci 😉
  5. Chyba liczba chętnych na kłucie spada. Przed chwilą zalogowałem się na profilu pacjenta i punktów gdzie mógłbym się zaszczepić jeszcze dzisiaj do wyboru do koloru. Moderną i Johnsonem mogę się zaszczepić już za godzinę w miejscowościach w promieniu 10 km od domu, Pfizerem 20 km. O dziwo najgorzej z Astrą, bo musiałbym jechać 30 km.
  6. Nie wiem na ile ten portal jest wiarygodny i trzeba traktować takie doniesienia z ostrożnością. Ale gdyby to zostało potwierdzone to sytuacja stałaby się nieciekawa. Już praktycznie pewne jest, że białko spike wirusa potrafi pokonywać barierę krew-mózg, czyli nasz naturalny system zabezpieczający mózg przed niepożądanymi czynnikami. A to jest chyba największą zagadką i jednocześnie obawą, jakie długofalowe skutki neurologiczne może mieć obecność tego białka w układzie nerwowym.
  7. https://www.naturalnews.com/2021-05-11-americas-frontline-doctors-warn-covid-vaccinated-transmit-spike-proteins.html Według tego artykułu osoby zaszczepione mogą "zarażać" białkiem spike osoby niezaszczepione. Białko może przenosić się przez skórę, krew, pot, nasienie a nawet oddech, czyli chyba wszystkimi możliwymi drogami.
  8. Już z kilku źródeł mam informacje, że badanie lekarskie przed szczepieniem to jakaś szopka. A w zasadzie brak tego badania. Akurat mam dzieci w takim wieku, że są dość często szczepione i przed każdym kłuciem są kompleksowo badane przez lekarza, jest szczegółowy wywiad o stanie zdrowia. A są to szczepionki "tradycyjne", przebadane i sprawdzone przez wiele lat. W przypadku covidowych szczepionek mamy do czynienia z nowym, ledwie przebadanym preparatem, którego skutków ubocznych tak naprawdę nikt nie zna, a kłują tak beztrosko jakby to była sól fizjologiczna.
  9. 5k netto to nie jest pensja przeciętnego 27-latka w Polsce. Może w dużych ośrodkach miejskich w niektórych branżach. Smutna prawda jest taka, że większość ludzi pracuje raczej za 2500-4000 netto. U mnie na prowincji 5k netto to jest top 10% populacji i nie żartuję. To że mierzysz wysoko to dobrze, trzeba mieć ambicje. Poza tym tak naprawdę to przy dzisiejszych kosztach życia nawet to 5k nie jest niczym specjalnym. Tylko żebyś nie wpadł w pułapkę myślenia, że wszyscy wokół mają więcej bo to nieprawda i powoduje niepotrzebne frustracje. Nie porównuj się jeszcze z tym co zarabiają użytkownicy for
  10. Kolego @mph25, przede wszystkim musisz przestawić sobie w głowie jedną rzecz - nie możesz żyć przeszłością, żalem za dokonane wybory. Co się stało to się nie odstanie. A mówi Ci to facet, który sam cierpiał na ten syndrom, ciągłego rozpamiętywania co by było gdyby. Naprawdę powinieneś spróbować nie rozpamiętywać tego co było bo to nie ma sensu. Co najwyżej wyciągnąć wnioski aby w przyszłości postąpić bardziej optymalnie. Po drugie, Ty jeszcze gówniarz jesteś i możesz wszystko. Jesteś przed trzydziestką, uwierz że możesz jeszcze wiele w swoim życiu zmienić i wiele osiągnąć. Są ludzi
  11. Kwestia wysokości zarobków nie jest dla mnie w tej chwili priorytetem. Gdybym w perspektywie powiedzmy trzech lat doszedł do zarobków rzędu 5000 netto to byłoby okej (mówię o dzisiejszych 5 tysiącach a nie tym ile będą znaczyć za 3 lata bo pewnie rosnąca inflacja konkretnie zredukuje ich wartość). Cały czas chodzi mi bardziej o kwestię wykonywania satysfakcjonującej pracy, bo spędzam w niej połowę życia. Kolejna sprawa to odpowiedzialność. Już kilka razy pojawiła się ta kwestia w Waszych odpowiedziach, jakby sugerująca że nie byłbym w stanie wytrzymać stresu. Mam się raczej za osobę odpow
  12. Doceniam wszystkie porady mówiące że powinienem sobie to wszystko jeszcze przemyśleć, żeby nie robić zrobić głupstwa, wierzcie mi że myślę intensywnie. Tak jak pisałem wcześniej, mam jeszcze czas na ostateczne decyzje, a sama decyzja pójścia na studia jeszcze tak naprawdę o niczym nie przesądza. Mogę nawet cały pierwszy rok studiować i pracować dalej tu gdzie pracuję. Myślę, że dam radę to pogodzić. Prawda jest natomiast taka, że w tej chwili wzbiera we mnie coraz większa frustracja spowodowana obecną pracą i nie mam pojęcia czy i jak jestem w stanie ją rozładować. A gdy pomyślę o tym że czeka
  13. @oxy, nie zamierzam rzucać pracy już w tej chwili. Jestem tam na razie w pewien sposób uwiązany, jest pewien projekt do skończenia do jesieni i gdybym teraz odszedł to moi dwaj koledzy musieli by to robić za mnie a nie chce im wywinąć takiego numeru. Więc mam jeszcze czas na spokojnie pomyśleć. Natomiast fakt jest taki, że jestem od jakiegoś czasu w coraz większym dołku przez swoją pracę, jakbym doszedł do jakiejś ściany i nie widzę się w tym miejscu bo czuję że za chwilę siądzie mi psychika. Ta akcja z szefem była akurat tylko zapalnikiem, który przyspieszył pewne decyzje w mojej głowie. Póki
  14. Interesująca grafika, ktoś włożył mnóstwo pracy. Ciekawi mnie tylko czym według twórcy jest "relative power". Czemu odpowiada szerokość imperium w danym okresie. Nie pasuje mi ani obszar, ani ludność, ani PKB. Według obszaru teraz najwięcej miejsca powinna zajmować Rosja, a według ludności i PKB Chiny. Potęga militarna też mi nie pasuje bo Japonia jest szersza niż Rosja.
  15. @MarcineS no fakt, przypisywanie naszego sposobu myślenia kobietom to mój błąd. Ale ja nie łapię się w tym całym SMV, oceniania siebie i innych według jakichś wytycznych typu kształtu czaszki, symetrii, oczu. Jeśli tak wygląda teraz rynek matrymonialny to cieszę się że już na nim nie jestem. Gdy byłem młodszy to jakoś tak naturalnie wszystko się działo, chłopaki poznawali się z dziewczynami, tworzyły się związki, rozpadały się, tworzyły się następne, ludzie też chyba aż tak nie zwracali uwagi na wygląd fizyczny. Sam byłem w życiu w kilku związkach z całkiem atrakcyjnymi dziewczynami a jakimś c
  16. No nawet jeśli nie jest jakoś bardzo przystojny to na pewno nie dałbym mu 1/10. Myślę że facetom na pierwszy rzut oka też podoba się 20% najpiękniejszych kobiet i za nimi wodzą wzrokiem. Ale mogę na swoim przykładzie powiedzieć, że wolałbym się spotykać z dziewczyną 5/10 która ma to coś i pozytywną energię niż z 9/10 co ma kija w dupie i jakieś mniemanie o sobie wyrąbane w kosmos.
  17. Nie no, bez jaj. Co jest nie tak z typem na lewym zdjęciu? To przecież normalny typ, taka średnia krajowa. Na pewno nie powiedziałbym o nim, że jest brzydki. Jeśli jest ogarnięty i interesujący to chyba może się kobietom podobać.
  18. Gdy kończyłem studia nie udało mi się dostać do pracy w zawodzie, akurat wchodziłem na rynek pracy w czasie kryzysu w 2008 roku. A że z czegoś żyć trzeba to załapałem się w całkiem innej branży. Teraz mam już takie zaległości, że musiałbym się wielu rzeczy uczyć od nowa. A szkoda bo byłem ogarnięty w CAD/CAM jak Catia i Solidworks. No ale tak jak pisałem wcześniej, bardziej mnie ciągnie do pracy w której jest coś więcej niż ciągłe siedzenie w biurze. Mniej więcej w wysokości dwuletnich zarobków.
  19. Matka Kurka był kiedyś największym wyznawcą PO i zajadłym wrogiem PiSu. Kaczyńskich wyśmiewał na każdym kroku. Po katastrofie smoleńskiej całkowicie zmienił front, Tuska znienawidził jak psa, z kolei Jarek stał się jego największym idolem politycznym, największym patriotą i genialnym strategiem. Teraz zawiedziony rozkręceniem pandemii przez PiS jedzie już równo po wszystkich.
  20. Legia cudzoziemska i Afganistan już nie wchodzą w grę, jestem zaobrączkowany i dzieciaty. Chociaż właśnie z powyższych powodów czasem miałbym ochotę się zaciągnąć 😉 @Dassler89, widzę że wiesz o czym piszesz i cieszę się że wylewasz kubeł zimnej wody na rozgrzaną głowę. Już widzę co muszę posprawdzać zanim rzucę się na głęboką wodę. Najbliżej mi do Krakowa i Rzeszowa. Z tego co sprawdzałem to na PK nie ma opcji i żeby robić II stopień trzeba I też skończyć na budownictwie. Na polibudzie rzeszowskiej już tego wymogu nie ma. Za to jest egzamin sprawdzający wiedzę no i dziekan wyznacza różnic
  21. Dassler89, zdaję sobie sprawę z tych wszystkich rzeczy które napisałeś. Jeśli chodzi o moje wykształcenie to skończyłem automatykę i robotykę na wydziale mechanicznym. Takie przedmioty jak fizyka, matematyka, wytrzymałość materiałów czy podstawy konstrukcji maszyn się powtarzają na różnych technicznych kierunkach. Pozostałe typowe dla budownictwa i tak trzeba nadrobić jako różnice programowe w trakcie tych dwóch lat i te uczelnie które przyjmują na drugi stopień po innym kierunku umożliwiają nadrobienie tych różnic. Co do uprawnień to nie wiem i braku możliwości ich zrobienia jeśli
  22. Nie no, ja bezpartyjny i trzymam się od polityki z daleka więc ani zarządzanie przekopem ani budową CPK mi nie grozi.
  23. Koledzy, mam ostatnio silny syndrom wypalenia zawodowego. Właściwie to już od dłuższego czasu czuję że to co robię zawodowo sprawia mi mało przyjemności, bardziej trzymają mnie w pracy niezłe zarobki. Dodatkowo niedawno wyniknęła w pracy nieciekawa sytuacja, w której mój kierownik okazał się nieprawdopodobnym bucem i od tej pory wprost nie mogę na niego patrzeć. To tylko spotęgowało moje wypalenie i przez ostatnie tygodnie chodzę do pracy ze strasznym wkurwem. Dodatkowo nie mogę spać po nocach, jakieś bóle brzucha, podminowanie, chyba zaczyna się jakaś nerwica. Parę słów o mojej p
  24. Przekręt z testami to jedna rzecz. A druga sprawa, czyli puste szpitale jest równie bulwersująca. I to jest prawda bo moja teściowa pracuje w szpitalu, lekarze się nudzą, pielęgniarki się nudzą, ogólnie to wakacje. A w domach ludzie umierają.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.