Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'cel' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Regulamin i Zasady
    • Regulamin Forum
    • Lektura Obowiązkowa - nie tylko dla nowego użytkownika
    • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje męsko-damskie i nie tylko
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu - podrywanie.
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
    • Polscy youtuberzy
    • Zagraniczni youtuberzy
    • Kanały sportowe
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • MacGyver a GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • Samczy Mobil Klub Powitalnia
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • IT Linux
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Znaleziono 7 wyników

  1. Do założenia tego tematu skłoniła mnie wypowiedź @wiktorforst, ale przejdę do rzeczy. Moim największym, a może nawet jedynym problemem jest brak jakiegokolwiek wyższego celu, do którego mógłbym dążyć. Możliwe kilku z was miało kiedyś podobną sytuację, więc może doradzicie, co zrobić, albo jak zmienić myślenie. Od dzieciaka byłem wychowywany w złotej klatce przez matkę, dziadków i na ojczymie kończąc. Wszyscy zabierali mi wszelkie możliwe kłody sprzed nóg, jednocześnie w ogóle nie interesując się rozwojem dziecka. Liczyły się tylko oceny w szkole i nic więcej. Skończyło się na tym, że byłem dobry ze wszystkiego. No, właśnie tylko dobry i ze wszystkiego, a jak wiadomo, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do dupy. W gimnazjum nauczycielka zupełnie zniechęciła mnie do biologi, a wcześniej była moim małym konikiem. Potem nadszedł czas liceum, które wybrałem przez nacisk rodziny (idealnie pasuje tutaj cytat :"Co za ponury absurd - żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?" ) Jak się domyślacie, też byłem ze wszystkiego dobry. I Podczas tych 3 lat zupełnie nie wiedziałem, za co się wziąć. Była koncepcja wyboru fakultetu mat-geo, ale moja "kochana" rodzicielka stwierdziła, że nie dam rady i skończyłem na his-wos. Potem przyszła kolej wyboru studiów, gdy opuściłem rodzinne gniazdo po prostu wyjebałem się na ryj. Wybrałem filologię angielską, lecz przeceniłem swoje możliwości na zamiary. Mam barierę językową, której nie potrafiłem pokonać, po prostu nie umiem się wysłowić w innym języku. Teraz jestem na drugim kierunku, który mnie w ogóle nie interesuje i studiuję jedynie dla papierka. (Plus dla testamentu, bo dziadek śmieszek stwierdził, że każdy wnuk bez wykształcenia wyższego będzie skreślony.) Teraz pytanie do was. Co zrobić? Pójść do roboty z nadzieją, że coś się trafi, czy po prostu przestać o tym myśleć?
  2. Od ostatniego czasu chodzi mi po głowie moje jedno z największych marzeń z dzieciństwa, a jest nim własny rower! Nigdy go nie miałem, bo rodzicom było szkoda kasy na to, bo po co mi on i takie tam negatywne uzasadnienia braku realizacji mojego jakże wyuzdanego marzenia. Niniejszym, więc przysięgam i postanawiam, że w ciągu 2-3 miesięcy zarobię sobie na własne cacko. I to takie porządne z wyższej półki!
  3. Niniejszy post będzie 100 postem na forum. Chciałbym bardzo mocno podziękować wszystkim braciom za daną lekcję życia do tej pory dla mnie. Jestem bardzo wdzięczny wam za to, że przybliżyliście mnie do zdobycia jak najbardziej potrzebnej wiedzy w dorosłym życiu, gdyby nie wy pewnie bym przepadł z kretesem :D Chciałbym szczególnie podziękować gościowi, który nakierował mnie tutaj zupełnie przypadkiem, a dokładnie podczas przypadkowej rozmowy na omegle :D Dzięki wielkie! Jeśli tu jesteś to się odezwij. Z racji tego, że już dość dużo czasu spędziłem tutaj i moim osobistym zdaniem, bardzo owocnie chciałbym złożyć przysięgę przed wami: -nie będę się pakować w żadne długotrwałe związki aż do 30-35 roku życia. -skupiam się teraz na sobie, na samorozwoju, na powiększaniu swoich zasobów materialnych jak i wiedzy -będę pracować wytrwale nad kontrolą emocji, a mam tutaj na myśli regularną medytację -dzięki waszej wiedzy i mojemu oku będę wychwytywać wszystkie błędne wzorce przekazane przez rodzinę, by przyszłe pokolenia nie doświadczały tego samo (złamię "przekleństwo pokoleniowe") -będę dostarczał organizmowi regularny wysiłek fizyczny -ciągle będę podbijał swoją pewność siebie -i zawsze się będę dzielić moim doświadczeniem z wami i radzić :D Pomimo tego, że jestem jeszcze młodym człowieczkiem na wielkiej drodze jaką jest życie, wierzę, że dzięki nabytemu doświadczeniu nie "spierdolę" :D
  4. Tak sobie rozmyślałem , że optymizm może być bardzo szkodliwy dla człowieka . Wiadomo że zdrowy optymizm to taki który pozwala nam zauważyć szanse i je wykorzystać, używać tego co mamy. Ale dziś jest promowana niebezpieczna wersja optymizmu typu próbuj aż ci sie uda . Co to oznacza ? Ano to że bezrefleksyjnie , z uśmiechem na ryju idziemy setny raz ponieść porażke .A ludzkiej wytrzymałości bliżej do gówna niż do stali i kiedyś sie taki człowiek załamuje. "Przecież robiłem wszystko dobrze". Otóż nie. Z naszych porażek trzeba wyciągnąć maksimum informacji i je zastosować. Czy edison wynalazłby żarówke (podobno kilka tysięcy prób)gdyby zawsze robił to tak samo? Więc trzeba znaleźć umiar pomiędzy działaniem a analizowaniem i zbieraniem informacji zwrotnej (myślenie.) Nie rób nigdy niczego bez przygotowania i przemyślenia jeśli masz taką możliwość a wiadomo nie wszystko sie da. Ale znowu nie odbierz sobie spontaniczności i radości z tego co robisz . Umiar ponad wszystko. A jakie macie zdanie na temat pozytywnej propagandy?
  5. Co jest w życiu istotne? Chodzi o to aby jak będę już na mecie abym nie żałował że czegośnie zrobiłem, więc co mam zrobić?
×