Jump to content

Sklozgos

Użytkownik
  • Content Count

    23
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Everything posted by Sklozgos

  1. W zasadzie największym problemem jest tylko to, ze traktuje kobiety na równi ze soba. I to sie wiekszosci nie podoba. Reszte raczej mam ogarniętą. Wystarczy w towarzystwie zaczac temat np. zrównania wieku emerytalnego kobiet, albo jak mowie, ze zajmowanie sie dziecmi i domem nie jest ciężką praca i juz hur dur.
  2. Co do terapii to czytałem, że większość psychologów sama problemy psychiczne, a sama terapia może trwać kilka lat a efekty z reguły są mierne.
  3. Ogólnie z rodzicami ciezko sie rozmawia. Ich myślenia nie jestem w stanie zmienic, co za tym idzie nie mam po prostu o czym z nimi rozmawiać. Z ojcem jednak czasem można porozmawiać o tym nad czym majsterkuje ale teraz to ja już muszę pomagać jemu. Z tym kim mam być nie bardzo rozumiem. Jestem elektronikiem lubię pomajsterkować lub zrobić zupełnie coś niezwiązanego z elektroniką. Z większością rzeczy nie mam problemu. Jestem w stanie zrobić wszystko czego potrzebuję.
  4. Słuchajcie. Jak myślicie od czego zacząć się naprawiać. Historie mojego małżeństwa już znacie. Teraz bym chciał opowiedzieć o moich rodzicach. Moja mama nie lubiła swojej matki i bardzo szybko od niej uciekła. Babcia od strony mamy miała kilku facetów i 9 dzieci - 8 dzieczynek jeden chłopiec. Faciów było około 3 jak nie więcej. Ojciec mamy był alkoholikiem. Moja mama i jej rodzeństwo często tułało się po domach dziecka. Mojego ojca wychowywała moja babcia. Kiedy miał rok już nie mieszkał ze swoim ojcem. Kiedy tata miał 8 lat jego ojciec zmarł. Tata wychowywał się z mamą i dwoma siostrami.
  5. Ona Cie od razu tresuje na agresywnego. Zacznij ją nagrywać. Jeśli jest w jakiś sposób agresywna to Ci pomoże. Zgłaszaj na policję awantury. I bądź wobec niej miły. Jeśli przez tyle lat tak się zachowywała to pewnie ty zachowujesz się podobnie. Bądź miły załóż kamerę i zobacz co o tobie myśli. Jeśli pije alko albo coś innego to też na plus. Ty nie pij w ogóle. Najlepiej będzie jeśli zrobi Ci awanturę jak będzie pijana. Przykro mi to mówić, ale ona już dostała wszystko czego potrzebowała. Dodatkowo wie, że ty będziesz się bardziej starał kiedy będzie agresywna wobec ciebie. Ja z taką postanowił
  6. Nie wiem jakoś przez lata tak się nauczyłem. Była nie należy do osób dobrze wychowanych, klnie jak szewc, wyśmiewa się z ludzi, obraża praktycznie każdego. Nie lubię takich ludzi. Wobec mnie też nie bywała miła, raczej fałszywa.
  7. A ja ostatnio dowiedziałem się czemu kobiety wybieraja takie, a nie inne zawody. Otóż są to zawody, które nigdy nie znikną, Zawsze sędziowie, urzędnicy, nauczyciele, medycy, księgowe, psycholodzy, fryzjerki i inne tego typu będą. I dla tego tez machina urzędnicza ciągle się powiększa i powiększa ponieważ należy zapewniać miejsca pracy koleżanką. Jesteśmy w czarnej dupie i tyle. Na ich łasce.
  8. Dzisiaj miałem wizytę w mopsie w związku z niebieską kartą. Czego to ja się nie nasłuchałem. Moja była zabrania dzieciom ze mną rozmawiać itp. kiedy to słyszę to od razu mówię dzieciom, że tak nie wolno oraz, że mogą ze mną rozmawiać kiedy tylko chcą. Babeczki mi mówią, że nie wolno mi tak mówić. Najlepsze było kiedy babeczka z przedszkola opowiadała, że pokazywała mi postanowienie sądowe o miejscu zamieszkania dzieci przy matce i że skoro biorę córkę z przedszkola to mam ją odprowadzić młodą do domu gdzie mieszka matka. Ja jej mówiłem, że to wcale nie znaczy, że ma na noc do domu wrócić do ma
  9. Z kad ja to wiedziałem to nie wiem, ale zawsze tak robiłem i prostowałem. Dlatego zawsze byłem zły. Jak chate walnąłem i usłyszałem, że się nieźle urządziła to od razu prostowałem, że nic nie robiła, jej rodzina pomóc nie chciała i sama miała problemy, żeby mi objad przywieźć. Zawsze ten sam foch. Jak była kłótnia to ostatnie co mogła powiedzieć to to, że urodziła dzieci. I tu już nie bardzo miałem co powiedzieć bo jednak tak było jedyne co mi później przyszło na myśl to to, że jak wypomina poród to jest już nie ładne i znaczy, że nie chciała dzieci.
  10. Kolego. Ja się dowiedziałem o tym za późno i myślałem, że moja żona to do konca życia ze mną będzie. Przeczytaj książkę którą mi tu polecono: "Cała prawda o współczesnych związkach małżeńskich" tu ją kupisz: https://sprzedajemy.pl/cala-prawda-o-wspolczesnych-zwiazkach-malzenskich-warszawa-3-402203-nr5258952 Kobiety są dobre jeśli nie zawrzesz z nimi związku małżeńskiego albo nie spłodzisz dziecka. Są w tedy dobre ponieważ mają na celu nakłonić Cię do zawarcia najbardziej niekorzystnej dla Ciebie umowy w twoim życiu. Jeśli masz zamiar wchodzić z nią w rodzinę
  11. Daj spokój. Jeśli kobieta nie wie czego chce to czegoś byś jej nie narzucił to będzie zawsze niezadowolona. I tak posłucha się koleżanek w takim wypadku. Możesz się dwoić lub troić i tak nic z tego. Chodzi tylko o to, żebyś sie zacharował jak wół. Jeśli babeczce narzucisz cel to i tak za nią go musisz osiągnąć a ona bedzie mówić, że to jej sukces. Chore.
  12. Z panna nic sie nie dalo zrobic. Chciala miec dzieci i nic nie robic. Przy obowiazujacych przepisach taka postawa jest nagminna. Na nia nie ma bata. Do tego sama raczej nie ma pojecia jak dziala jej organizm. Typowa zmanierowana idiotka.
  13. Gdybym tylko posiadał tę wiedzę przed poznaniem mojej panny. Kropka w kropke taka jak napisane w poradniku. Część rzeczy udawało mi się uzyskiwać i nie zwracałem kompletnie uwagi na jej oburzenie. Panna w wyimaginowyn świecie żyje. Teraz rozwód i alimenty. Na szczęście syn już ogarnał, że z mamuśką coś nie tak.
  14. Mowisz ze kazda nie ma abicji, jest nudna opiera sie na litosci i nic nie wnosi w zycie? Z opieka wiem ze nic nie wyjdzie. Swieta krowa dostanie co chce.
  15. @SzatanKrieger to co piszesz to fajna wizja ale jak twoje dzieci pójdą do przedszkola/szkoły to wszystko się zmieni bo nie będziesz tam miał nic do powiedzenia. Twoja postawa zostanie odebrana jako agresywna. Tam rządzą same babeczki i faceci nic się nie odzywają.
  16. Kombinuje, manipuluje, nie chce pracowac, nie chce sie uczyc, nie ma o czym z nia rozmawiac, dreczy psychicznie ludzi, obgaduje ludzi, nie potrafi gotowac, nie potrafi i nie chce sprzatac, nie dbala o siebie do pluki sie nie rozstalismy, dretwa w lozku, nie potrafi doradzic, olewa wazne sprawy, nie dba o rzeczy, nie dba o kase, wine za swoje porazki zwala na innych, nie ma nic madrego do powiedzenia. Tak po krotce. A ja jej kwiatow nie kupowalem do kina i restauracji nie zabieralem ciuchow nie kupowalem a pod koniec kazalem konto sobie zalozyc i ze swojej wyplatki musiala placic polowe za chat
  17. Ogólnie małżeństwo wynikło z wpadki, którą jak teraz myślę po jej zachowaniach z ostatnich kilku lat i tego co tu czytam zaplanowała. Chyba żaden mój znajomy nie posiada takiej wiedzy jak ja teraz i jakoś nigdzie nie mogłem uzyskać żadnej pomocy. Jeśli pytasz się gdzie byłem to mogę śmiało odpowiedzieć, że w czarnej dupie. Zależało mi tez na tym aby jakoś zawsze złagodzić konflikty i aby rodzina się utrzymała. Jakoś dopiero przez wykop i sadistic natrafiłem na te forum i za późno zorientowałem się co się dzieje. Przyznam, że do tej pory nigdy by mi nie przyszło pomyśleć, że kobiety działają w
  18. Powiedzcie mi jak radzić sobie z nienawiścią do niej i przestać chcieć ją zajebać? Panna zniszczy dzieci co mnie doprowadza do białej goraczki. A co do poukładania siebie to myślę, że wszystko w porządku. Oprócz agresji bo szczerze nienawidzę tej kobiety. Mam dobrą pracę wiem co potrafię i w czym jestem dobry.. Jakoś nie dawałem się zbytnio już od dłuższego czasu i podczas różnych kłótni kiedy próbowała obniżać mi samoocenę zawsze jej mówiłem, że jestem lepszy od niej. Strasznie ją to wkurwiało. Źle trafiła ale znalazła i tak sposób, żeby mi dojebać bo paliłem zioło i piłem z jej ojcem. Ona
  19. Mam na imię Michał, 33 lata. W trakcie rozwodu. Dwójka dzieci.
  20. Obecnie mamy ugodę, że dzieci są u mnie co drugi tydzień od piątku po południu. No i ona ma, że miejsce pobytu dzieci jest u niej. Jednak syn już sam zauważył, że ma walniętą matkę i udało mi się nawiązać z nim dobry kontakt. Jak tylko może wychodzi na dwór i dzwoni do mnie żebym przyszedł. Mam świadków ogarniętych ludzi, ogólnie to właśnie dzięki poczytaniu tego forum ogarnąłem, że w moim związku jest coś nie tak i nie mam zamiaru tak żyć. Z adwokatem tez juz współpracuję i mi doradza. A co do przedszkola to pracuje tam teściowa i dobrej opinii z tamtad nie uzyskam.
  21. Witajcie bracia. Trochę nakreślę swoją sytuację i proszę was o radę co robić dalej ze swoim życiem. Mam 33 lata. Nazywam się Michał. Otóż w tej chwili jestem w trakcie rozwodu z panna z ktorą byłem ponad 12 lat. 10 lat w małżeństwie z powodu wpadki. Mam z nią 9 letniego syna i 4 letnią córkę. Panna próbuje odciąć ode mnie dzieci i działa tak aby uzyskać jak najwięcej pieniędzy. Problemy były różne ale najbardziej denerwowało mnie w niej, że jest leniwa i niestety po prostu niezmiernie głupia. Taka typowa karyna jednak cwaniactwo ma opanowane do perfek
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.