Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

wrotycz

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    3147
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

wrotycz last won the day on March 30 2019

wrotycz had the most liked content!

Community Reputation

1893 Świetna

About wrotycz

  • Rank
    Podporucznik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Poczekać jeszcze rok aż dostanie dowód i wypchnąć z gniada. Ja rozumiem że tak jak znakomita większość ptaków nie wypycha piskląt z gniazda tak i znakomita większość ludzi nie wyrzuca dzieci z domu ale nie czas żałować róż kiedy płoną lasy. Ja tez się nie nauczyłem większości dorosłych rzeczy dopóki gniazda nie opuściłem a teraz już umiem. Nic jej nie będzie a nauczy się żyć. Jest jeszcze niebezpieczeństwo, ze szybko ogarnie jelenia, który będzie na nią robił ale to też szkoła życia i twoja matka i tak by na to nie poradziła.
  2. Przypomnij sobie ile tobie czasu zajęło otwarcie oczu.
  3. Właśnie wczoraj rozmawiałem z jednym takim, który choć trochę szurnięty okazuje się być bardzo oczytany, z dużą wiedzą, także o austriackiej szkole ekonomii, co było dla mnie szokiem i on właśnie powiedział, że lewica jest najbardziej nietolerancyjna z wszystkich nurtów. Oni sami żądają tolerancji wobec siebie ale oni inności nie tolerują za grosz.
  4. Nie do końca. Bo takie np. jak "Nigdy się nie zwiążę z samotną matką, bo nigdy nie będę ważniejszy od jej dziecka. Chyba, że będę samotnym ojcem albo rozwodnikiem", czy "Jestem świeżo po związku z samotna matka 29+3 lvl było tak cudownie jak zesłanie do gułagu." czy "Wychowywanie czyjegoś bachora to najgorsze co może się mężczyźnie przydarzyć..."* są mocno na plusie, więc jednak nie jest tak tragicznie z tym myśleniem w narodzie. A już hitem hitów jest ten komentarz różowego paska: "Kiedyś się nad tym zastanawiałam i nie ma logicznego powodu dla którego miałabym np. wiązać się z samotnym facetem z dzieckiem czy w przypadku faceta z kobietą z dzieckiem. Jeżeli ma się wybór to zwyczajnie nie warto w takie związki się pakować. O ile ma się wybór. A patrząc po częstych komentarzach wykopów to nie zawsze ten wybór jest. Więc nie dziwię się facetom, że nie chcą kobiet z dziećmi bo sama bym też nie chciała" Jest dobrze. Jest dyskusja, jest mnóstwo rodzynków w cieście, jest dobrze. * rozumiem, że ten konkretny komentarz jest na poziomie typowego Sebiksa ale merytorycznie i ewolucyjnie jet jak najbardziej słuszny. Wot niedyplomatyczne przedstawienie. Może się chłop dotrze. A może to zwykły Seba, który wyraził swoje, skądinąd słuszne w jego subiektywnym świecie zdanie.
  5. Z tymi jasnowidzami sprawa jest prosta. Weryfikacji można dokonać łatwo, szybko i bezboleśnie (dla weryfikującego :- ). Ten tak jak i inni, których nazwisk nie będę cytował wypadł na tym polu słabo i tyle w temacie. Zastanawia mnie bardziej jak oni nabierają tylu ludzi? Wszystko na zimny odczyt?
  6. Nie mówiłem o małżeństwie a o ślubie - przysiędze, przyrzeczeniu, ślubowaniu. Małżeństwo w USC to nieświęta umowa i wszystko co o niej powiedziałeś to prawda. Tyle, że słowo ślub oznacza właśnie składać przysięgę i stąd cały ferment.
  7. Wydaje ci się. Tak było, jest i będzie. ---- Ja nie mam ślubu ani ślubów w dupie. Jestem, można by rzecz klasycznym liberałem i umowa u mnie, święta rzecz a ślub, przyrzeczenie to właśnie umowa. ---- seksu! seks!
  8. On tego nigdy nie powiedział. To po drugie a po pierwsze to brednie, centralnie brednie o tym, że wirus pochodzi od węży mnie rozbawiły do łez. Węże są gadami i to zimnokrwistymi, nie ma takiej opcji, żeby wirus z węży "przeskoczył" na ludzi. To są jaja jak berety.
  9. Ty nie rozumiesz. Pracodawca/zatrudniający/biznesmen nie może tego czy owego zrobić i już. Abstrahuję od przyczyn tego stanu, to nie ma nic do rzeczy - liczy się fakt, że nie może. Czemu nie może to jest kwestia trzeciorzędna. Bo sam nie potrafi, bo mu się nie chce, bo woli robić coś innego, np. bardziej dochodowego, jego i twoim zdaniem, dla firmy, bo sam tego nie jest w stanie zrobić (np. mostu sam nie zbuduje). Taki przykład: czy ty potrafisz sobie wymienić instalację elektryczną? (pewnie) Nie. Więc zatrudniasz kogoś kto potrafi a sam w tym czasie idziesz sprzedać towar komuś innemu. Nie zrobiłeś tego sam bo nie umiałeś. Albo wolałeś się zająć czymś bardziej dochodowym, jak handel. A może ci bozia rączki ujebała. To nieistotne. Liczy się, że zatrudniłeś kogoś kto zrobił coś dla ciebie. I teraz jak chcesz go przekonać żeby to dla ciebie zrobił? Jak jesteś młoda i ładna to możesz się umówić na wymianę w naturze ale jak jesteś facetem i do tego brzydkim to to nie przejdzie i twój pracownik będzie chciał innego ekwiwalentu za swój czas. Np. kasy. Teraz on potrzebuje dostać tyle żeby mu się zwrócił czas, który u ciebie spędzi. Stąd się biorą stawki. I teraz jak mu zaproponujesz za mało to cię spuści po brzytwie. Jak nie będzie miał czasu to tak samo. To jest kwestia rachunku ekonomicznego który robimy codziennie. Opłaca się albo się nie opłaca... Więc wracając do naszych pań - nie szukają pracy bo rachunek ekonomiczny im się nie zgadza. Dlaczego? No to już jest kwestia ekonomistów, przy czym te panie też są ekonomistami i wiedzą dokładnie dlaczego nie szukają. Stąd to badanie jest oparte, przynajmniej częściowo na ich odpowiedziach. Nie mu tu jednak mowy o innych aspektach tego badania - tzn. że część tych pań koloryzuje, bądź zwyczajnie kłamie na temat przyczyn bo im się rachunek ekonomiczny nie zgadza a nie chcą wyjść na leniwe, czy tanie czy cokolwiek. Pamiętajmy, że walutą w ekonomii jest profit a nie złotówka/dolar/rubel. Cokolwiek pani uznaje za zysk (kasę, swój czas, poklask, uwagę, dobre zdanie sąsiadów, święty spokój), to weźmie pod uwagę, położy na wadze i jak się wychyli na prawo to pójdzie do pracy, jak na lewo to nie kiwnie palcem. Najwyraźniej pół miliona uznało, że im się nie opłaca pracować i tyle w temacie. Przyczyn takiego stanu rzeczy nie podano do wiadomości więc musimy ich dochodzić sami.
  10. Poprawny, tak ale powiedział to wprost, więc "coś jest na rzeczy". To tak jak z tym australijskim psychologiem, który twierdzi, że Greta jest wykorzystywana przez rodziców, cierpi na anoreksję, depresję i powinna być leczona. Jak już nawet politycznie poprawny zawód - psycholog, ma takie zdanie to "coś musi być na rzeczy". I o to coś mi chodzi.
  11. Nie. Pracownik jest pracodawcy/zatrudniającemu potrzebny po to aby wykonał pracę, której on sam nie może wykonać.
  12. No bo ma, inaczej się nie opłaca. Pracownikowi, bo nie zarabia na siebie i pracodawcy, bo nie zarabia dla niego. Nie masz pojęcia o ekonomii. Chyba, że jesteś marksistą. A to co innego. To przepraszam, nie mam więcej pytań. ---- Trzeba nakręcić własny serial. Z Ferdynandą, w domu i Januszem w pracy. Po co pracować skoro można kogoś doić. Przynajmniej byłoby realistycznie.
  13. Sprawdzałem czy nie powielam ale nie znalazłem, no i pośród 24 tysięcy tematów łatwo może umknąć. Bardziej mi chodziło o to, że piszą o tym nie takie niszowe media jak forum BraciaSamcy i nawet nie wykopki, a portal informacyjny, bynajmniej nie "skrajnie prawicowy", jakkolwiek śmiesznie to brzmi. To prawda, ale już i tak liczby podane i opinie najbardziej znanego, i z pewnością poważanego seksuologa kraju, potwierdzają smutna i brutalną rzeczywistość o której znakomita większość ludzi nie ma pojęcia. Dlatego dobrze jest, że wiemy i dobrze jest, że inni się dowiadują. Niektórzy mogą chcieć mieć dzieci i "odwiązanie" nasieniowodów nie zawsze działa. Podobnie skuteczna jest guma zdjęta i osobiście spuszczona w kiblu. Choć z technicznego punktu widzenia to nie jest najlepsza strategi, szkoda odpływu ale jak nie jesteś u siebie i to jednorazowy akt to jest mała szansa wywołania problemów kanalizacyjnych, wot rachunek ekonomiczny. Czasem lepiej zapchać rurę niż płacić pół życia alimenty komuś kto na to nie zasługuje. Nawet NBA uczy swoich zawodników takiego zachowania. I tu się zgodzę, że tego powinni w szkołach uczyć.
  14. Nie uległa inflacji tylko zadziałało pierwsze i najbardziej podstawowe prawo ekonomii - prawo podaży i popytu. Podaż wzrosła, więc ceny spadły - skoro jest więcej sprzedających ten sam towar to żeby zachęcić klienta trzeba dać mu jakieś dodatkowe zachęty do zakupu, jak na przykład niższe ceny.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.