Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

wrotycz

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    2980
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

wrotycz last won the day on March 30

wrotycz had the most liked content!

Community Reputation

1741 Świetna

About wrotycz

  • Rank
    Podporucznik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie z dupy tylko z potrzeby wiedzy. Jak źle jest w Polsce. W rzeczywistości prawdziwej a nie podstawionej jest naprawdę źle. Jesteśmy rządzeni przez sługusów obcych państw, przez złodziei i noworuskich. Nie ma już jednolitego narodu polskiego. Państwo tonie w długach, których już nie bardzo jesteśmy w stanie spłacać, samych odsetek jest 30+ mld rocznie a zaciągamy coraz to nowe i coraz to większe. Jesteśmy naciskani ze wszystkich stron, szczególnie przez naszego sojusznika, żeby zapłacić żydowskim organizacjom przemysłu holokaustu nienależne im miliardy i cała licząca się władza (PiS) wraz z tzw. opozycją (PO) dąży do tego żebyśmy im zapłacili.W mediach, które bynajmniej do nas nie należą jest produkowana propaganda antypolska a ludzie to kupują. Jeszcze płacą za to. To właśnie jest powód, jeden z powodów, dla których większość nie chce widzieć rzeczywistości prawdziwej i widzi tylko podstawioną. Po drugim (#2) pytaniu wnoszę, że jesteś jednym z nich.
  2. Po pierwsze czy to jest teoria? Nie. Po drugie czy to jest teza braci samców? Nie. Nie wszyscy tę tezę wyznają, co więcej śmiem twierdzić, że mniejszość. Zrób badanie pod tytułem "czy wyznajesz poniższą tezę?" i jeśli wyjdzie, ze większość to będziesz mógł powiedzieć, że większość wyznaje, a nawet że demokratycznym wyborem wszyscy wyznają. Dopóki co nic takiego nie możesz stwierdzić. Po trzecie masz jakieś poparcie dla swoich tez? " Jednak statystyka tu jest błędna, a ta zwycięska osoba będzie i tak po prostu zawdzięczała to losowi". Jaka statystyka? Źródła? Dowody? Badania? Nie. To chyba tyle na temat przedstawionej tezy.
  3. Powstania, listopadowe i styczniowe nie były takie same i styczniowego bym rewolucją nie nazwał. Zwłaszcza powstanie styczniowe miało znamiona prowokacji czy jak to dziś niesłusznie się nazywa fałszywej flagi (jak np.: Prowokacja gliwicka nazywana była, jest i pewnie będzie prowokacją a nie fałszywą flagą). Kwestia wtórna w tym wypadku bo oba powstania poniosły klęskę więc mówienie, że nie przyniosły spodziewanych rezultatów to masło maślane.
  4. Po co mają być te niepokoje społeczne? Żeby się coś zmieniło. Wyobraź sobie, że 13 października wygrali narodowcy, Konfederacja, i mogą samodzielnie rządzić. Mogą, tylko w Sejmie. W województwach rządzą marszałkowie a w gminach "samorządowcy". Postkomuna, która się zagnieździła na wszystkich szczeblach władzy, zwłaszcza niewybieranych jest teraz w kropce. Myślisz, że dobrowolnie oddają władzę? Przecież to oznacza dla nich śmierć, nie tylko polityczną, już nie będą mogli nikim i niczym dyrygować ale także a nawet przede wszystkim ekonomiczną, już nie będą mogli się uwłaszczać na pieniądzach podatnika. To są ludzie bez zasad utrata władzy dla większości z nich nic nie znaczy, utrata łatwej kasy oznacza dla nich koniec świata. Myślisz, że się z tym pogodzą? Ot tak? Jeśli tak myślisz to jesteś bardzo naiwny. Motto Lenina jest nadal aktualne: "Zdobytej władzy nigdy nie oddamy".
  5. Przyzwyczailiśmy się, że wolność jest nam dana raz na zawsze. Tak nie jest. Nie tylko nie jest na zawsze ale trzeba o nią walczyć. To także miałem na myśli mówiąc o walce politycznej bo zawsze znajdą się tacy, którzy będą ją chcieć odebrać, by wzmocnić swoją władzę. W najprawdziwszym tego słowa znaczeniu wolność nie może być podarowana; musi być osiągnięta. (Freedom cannot be bestowed — it must be achieved) Roosevelt, Franklin D. Roosevelt Czemu to ważne? Bo bez wolności, także gospodarczej, nie ma pomyślności, powodzenia, także finansowego. Człowiek/społeczeństwo, które zrezygnowałoby z odrobiny wolności, aby zyskać odrobinę bezpieczeństwa, nie zasługuje ani na jedno ani na drugie i straci oba. (Society that would give up a little liberty to gain a little security will deserve neither and lose both.) Franklin, Benjamin. Społeczeństwo, które przedkłada równość nad wolność, nie ma ani jednego, ani drugiego. Społeczeństwo, które przedkłada wolność nad równość, będzie się szczyciło i jednym, i drugim. (A society that puts equality before freedom will get neither. A society that puts freedom before equality will get a high degree of both.) Friedman, Milton
  6. Kiedyś czytałem takie badanie, w którym panie się wypowiadały czego szukają u mężczyzny. 96% zaznaczyło, że statusu, (z innych badań wynika, że nie mniejszego niż ich). Tak, 96% zwraca szczególną uwagę na status mężczyzny. Skoro one osiągnęły wysoki status to szukają mężczyzn na poziomie nie niższym niż swój. Proste. A skoro tak to ich pole się zawęża, być może 100 krotnie. Skoro są takie inteligentne i wykształcone to powinny zrozumieć, że nie mają co liczyć na znalezienie kogokolwiek o takich parametrach. To arytmetyka na poziomie 7 klasy podstawówki.
  7. Po drugie zacznij pisać bez błędów. Co to jest "przejrzali"? Chyba "przejrzeli". Po pierwsze wpływy polityczne zdobywa się w walce; walce politycznej. Sam się zajmij czymś co ma jakiś polityczny wpływ bo jak ty tego nie zrobisz to zrobią to za ciebie "politycy" a oni jak wiadomo, z praktyki, nie dbają o nasze a o swoje interesy. Polska jest krajem postkolonialnym, a nawet wciąż skolonizowanym, wciąż rządzą nami kolonizatorzy. Już nie ZSRR ale USA, Niemcy, bezcenny Izrael, Rosja (choć jej wpływy są bardzo słabe, bądź żadne wciąż mają wpływ umowy zawarte w przeszłości, zwłaszcza przez PSL, dotyczące m.in. dostaw surowców energetycznych po najwyższych w europie cenach) czyli wszyscy ci, do których się dawne służby przewerbowały. Nie licz na to, że coś się stanie i się obudzą. Ludzie są głupi*. Przykro to stwierdzić ale to prawda. Do tego od ponad lat Polacy są zwolennikami socjalizmu. Już wtedy (w 1980r.), z niesłychaną przenikliwością i odwagą cywilną pisał Stefan Kisielewski, że robotnicy wcale nie byli przeciwko socjalizmowi, tylko przeciwko władzy partii. Socjalizm tak – byle bez komuchów – tak można by w najkrótszych żołnierskich słowach streścić oczekiwania większości**. Umiesz liczyć? Licz na siebie i sam coś zrób. Przyłącz się do tych, którzy nie mają socjalistycznych poglądów i w ten sposób popchnij ten wagonik do przodu bo sam się nie popchnie. * To nie ja powiedziałem a pewna młoda dama 10 lat temu, na co ja się oburzyłem ale mi wytłumaczyła. Długo tego nie rozumiałem ale kiedy zacząłem pracę z ludźmi szybko mi to sami wyperswadowali. ** Felieton dla ludzi normalnych
  8. Jeżeli to podpadnie pod definicję rozdzielnego ładowania to masz rację. Tyle, że dla polskiej policji i prokuratury to może być wystarczająco dużo, żeby ci to zabrać jak im się tak uwidzi.
  9. Konopie jest zakazane bo Amerykanie zakazali. Skąd się im to wzięło? Ot, był taki Hearst, który produkował papier z drewna ale w tym czasie (na początku XX wieku), to konopie zyskiwało na popularności. Nie byłoby w tym nic strasznego, przecież mógłby się przerzucić na celulozę z konopi zamiast z pulpy drzewnej gdyby nie fakt, że Hearst zainwestował bardzo duże pieniądze w przemysł drzewny. A tu mu się taki problem trafił. Postanowił więc przeprowadzić kampanie promocyjną, znaczy propagandową i obrzydzić konopie jako narkotyk, pod nazwą marijuana, palony przez murzynów, meksykanów, i innych "nietykalnych". Hearst nie był jedynym zainteresowanym papierem drzewnym zamiast konopnego. Także firma DuPont, która już wtedy była olbrzymim kombinatem chemicznym miała w tym interes - produkowała chemikalia do produkcji papieru drzewnego, które to chemikalia nie były potrzebne bądź były w znacznie, znacznie mniejszych ilościach w przypadku produkcji papieru z konopi. Do tego jeszcze dochodzi sekretarz skarbu Andrew Mellon, właściciel Mellon Banku, który mocno wspierał DuPont i był jednocześnie powinowatym Harry'ego Anslingera, związanego z kampanią na rzecz prohibicji alkoholu. To Mellon stworzył biuro ds narkotyków, w którym zatrudnił Anslingera. W tym czasie rozwijano również maszyny ułatwiające i zwiększające wydajność przetwarzania konopi. Stanowiło to zagrożenie dla przemysłu papierniczego, chemicznego, drzewnego i naftowego. Firmy farmaceutyczne tworzyły nowe leki i leki i także były zagrożone naturalnymi właściwościami leczniczymi rośliny znanej nam jako konopie. Harry Anslinger zaczął przyglądać się plotkom o tym, że ludność meksykańska pali kwiaty konopi. Ponieważ rasizm był wówczas dość powszechny, Anslinger wykorzystał to i użył meksykańskiego slangu - "marihuana", zamiast słowa "konopie". Rozpowszechniał kłamstwa i pogłoski o tym, że czarni i Meksykanie stają się agresywni podczas palenia, a także określał je jako narkotyk. Gazety Hearsta rozpowszechniały oszczerstwa i opowiadały historie o "złej marihuanie" oraz o ludziach dopuszczających się gwałtów i morderstw, gdy "znajdują się pod wpływem" marihuany. Oczywiście gazety te sprzedawały się jak dziki ogień, ale nie wspomniały o codziennym użytkowaniu konopi (sznur, paliwo, tekstylia, żywność). Po uchwaleniu ustawy o podatku od marihuany w 1937 r. Harry Anslinger zarządził zakaz dotyczący konopi pod pretekstem, że jego agenci nie będą w stanie odróżnić konopi od marihuany, a uprawa konopi utrudniła egzekwowanie zakazu dotyczącego marihuany. W 1942 r. zakaz dotyczący konopi został zawieszony, aby umożliwić rolnikom uprawę konopi w celu zapewnienia niezbędnych włókien do pomocy w wysiłkach wojennych. Po wojnie, kiedy konopie nie były już potrzebne, Siły Powietrzne i Marines otrzymali rozkaz zniszczenia wszystkich pozostałych upraw konopi. Do dziś "wojna z konopiami" trwa w najlepsze. Jednak coraz więcej ludzi dowiaduje się o ogromnych korzyściach płynących z konopi - dla celów spożywczych, medycznych, tekstylnych, paliwowych i dziesiątek tysięcy innych zastosowań. Nadszedł czas, aby pozwolić naturze na ponowne rozkwitnięcie doskonałej rośliny. Koniec z uzależnieniem od zagranicznej ropy naftowej; powrót do naturalnych, roślinnych środków leczniczych na choroby i dolegliwości; koniec z tworzywami sztucznymi na bazie ropy naftowej; mniejsza zależność od chemikaliów, które szkodzą naszemu środowisku i zdrowiu. Potem wyszło jeszcze jedno, że prohibicja jest świetnym pretekstem do prowadzenia wojny z własnym społeczeństwem, przepraszam z narkotykami (War on drugs), przynajmniej oficjalnie. W rzeczywistości prywatne więzienia zapełniają się kolejnymi więźniami. Liczba więźniów zamkniętych za posiadanie marihuany jest większa niż liczba osadzonych za brutalne przestępstwa. Tymczasem dekryminalizacja zmniejsza spożycie i problemy z tym związane, także, a może zwłaszcza w Stanach. Nie zapominajmy, że za to wszystko płaci oczywiście podatnik. Mityczny, niewidzialny podatnik, który robi na cały ten bajzel. (American Drug War)
  10. Ten karabin jest nielegalny. Art 11, pkt. 10, ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji. 1) I) (Dz. U. Nr 53, poz. 549) mówi o broni palnej rozdzielnego ładowania, wytworzonej przed rokiem 1885 oraz replice tej broni. Tam masz gotowe naboje - to nie jest broń rozdzielnego ładowania. Rozdzielne ładowanie oznacza osobno pocisk, osobno ładunek prochowy. Nabój jest kompozytem i jest nielegalny.
  11. Tak samo jak żadnych pozytywnych skutków nie przynosi alkohol. To sarkazm jest oczywiście. To prawda, że uzależnia, w 9%, alkohol w 15%, to prawda, że otępia, alkohol też, jest przecież depresantem (nie mylić z depresją; szczegóły w źródle). Naukowcy porównali obie używki, okazało się że skutki działania alkoholu są znacznie bardziej niebezpieczne niż marihuany. Sprawa jest prosta - powinna być legalna, tak jak alkohol i tak jak alkohol prawnie regulowana - np. alkohol spożywać wolno, nie wolno po nim prowadzić - to samo powinno dotyczyć konopi. I tyle. W Holandii spożycie jest jednym z najmniejszych w Europie pomimo legalnego dostępu. Nie demonizuj zioła bo alkohol jest znacznie gorszy, o papierosach już nie wspomnę.
  12. Tak w ogóle tytuł powinien brzmieć "Badania wykazały, że jako grupa, jedynie mężczyźni płacą podatki". Bo jak widać z podanego przez @Morfeusza przykładu w Polsce jest tak samo i w każdym innym kraju "zachodnim" będzie tak samo.
  13. Nie znalazłem ani jednej z tych dziewoj w składzie sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny ale to pewnie dlatego, że wybory były wczoraj i admini nie zdążyli zaktualizować strony sejmowej. Tak czy owak nie jest to najpewniej istotne. Większość (demokracja) posłów, jak mniemam samych członków komisji* wybrało spośród siebie Biejat. PiS niezadowolony z tego wyboru postanowił wykorzystać dominującą pozycję i zagarnąć stanowisko dla siebie. Wymienili lewicową członkinię** na PiSowką puszczalską. Cel, tu: władza, uświęca środki. Cała ta komisja jest tak prorodzinna jak Hitler prosłowiański. * Posłanka partii Razem Magdalena Biejat została wybrana w czwartek na przewodniczącą sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jej kandydaturę poparło 25 posłów, przeciwko były trzy posłanki z Prawa i Sprawiedliwości: Anna Maria Siarkowska, Elżbieta Duda i Dominika Chorosińska, czterech posłów wstrzymało się od głosu. Skoro głosowało 31 posłów (i posłanek) to jak mniemam byli to członkowie (i członkinie) komisji, z których 2/3 to kobiety, i 80% (25/31) to lewacy, skoro głosowali na gościnię. ** Pani Biejat, mimo swojego młodego wieku a może dzięki niemu jest pełna wigoru i jej wizja prac komisji to: Zdaniem Biejat przedmiotem obrad komisji powinny być przede wszystkim kwestie związane z rozwojem usług publicznych – żłobków, systemu zabezpieczeń społecznych i sprawy osób z niepełnosprawnościami. (...) Zadaniem komisji powinno być dążenie do niwelowania nierówności. One nadal są bardzo głębokie i jeśli zależy nam na tym, żebyśmy współpracowali dobrze w tym kraju, to powinniśmy pracować nad tym, żeby te nierówności zasypywać. Czyli jeszcze większe państwo, jeszcze większa równość, jeszcze większy socjalizm.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.