Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

wrotycz

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    1428
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

674 Świetna

O wrotycz

  • Ranga
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Jest temat, piszę jak czuję i dalej jest problem z akceptacja mojego odczucia?  No kurwa! Ja nie mam problemu z tym, że ktoś wierzy iż byliśmy na księżycu i nie mam zamiaru przekonywać do moich racji. Wiec wydaje mi się, że to Ty masz problem.  To jest zajefajne... Za każdym razem kiedy ktoś czuje albo wierzy to mam ochotę go uściskać i powiedzieć - twoja wiara cię nie uzdrowiła. Wierz sobie na zdrowie. Wiara to substytut wiedzy, jej zaprzeczenie - nie wiem więc wierzę. Jak ktoś mówi że wierzy albo czuje to ja mam to uszanować. Ok ale chyba tylko w damskiej dyskusji - panie na takiej płaszczyźnie operują. Nie wiedza, nie fakty nie argumenty tylko uczucia. Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko. Ot romantyczna bajka. Mam tylko jeden problem z romantyzmem - jak skończyły ikony romantyzmu? Samobójstwa, samotne wzdychanie do niedoszłej i takie tam wspaniałe sukcesy. Smacznego.
  2. To nie są "moje dane" a ich dane. Dobrze przeczytaj skąd się to wzięło. 1. "Gdzie się podziali w 1948 skoro wg danych zamieszczonych przez Ciebie, liczba ich w Europie praktycznie się nie zmieniła?" Manipulujesz danymi (tu: moimi słowami). Tam nie jest napisane w Europie tylko na Świecie ("Religious population of the world") 2. "Wyjechali do Niemiec czy Francji ?" Do USA, Izraela, Wielkiej Brytanii, Związku Radzieckiego, Francji (w czasie wojny) i pan bóg jeden wie bo potem się zjeżdżali do Izraela (i USA; w tej kolejności) milionami przez długie lata, gdzieś musieli być. I byli, pewnie w swoim zwyczaju udawali miejscowych a jak im się udało dostać wizę to zay gezunt. 3. Jestem krytyczny wobec tego co czytam/słucham/oglądam. Sprawdziłem temat z wielu stron i na wiele sposobów. Tzw oficjalna wersja holokaustu nie trzyma się kupy ani rzeczywistych danych i dowodów, jest natomiast skrzętnie wykorzystywana do wyłudzania i szantażu (czyt. "Przedsiębiorstwo holokaust"). Co do Ukrainy, czy to ma bezpośredni związek z tematem? Jeśli nie to proponuję założyć watek albo przypiąć się do istniejącego. Wracając do Ukrainy: Klimat umiarkowany, znacznie lepszy od pustynnego. Rosja za sąsiada. No i co? Jest też Polska i Białoruś - sami naiwni Słowianie. Żyć nie umierać. Uzbrojeni tubylcy? Ciekawe w co? Chyba w proce. Nikt tu już od dawna nie ma broni. Tylko wojsko i policja, a i rebelianci ale ci są swoi, opłaceni sowicie przez marionetkowy rząd z namaszczenie USA (gdybyś nie wiedział to cię oświecę - Yatz to skrót of Yatsenyuk (Jaceniuk), ich (USA) człowiek, który stał się wkrótce premierem, przez przypadek Żyd. Jego następca Groysman, też przez przypadek Żyd - słowem sami swoi. Na Madagaskar? Krym byłby lepszy, i już oswojony jeśli cała Ukraina ci się nie podoba. Świetny kurort dla jerozolimskiej szlachty.
  3. Przedstawiłem ci dowody. Pokazałem, jak łamane są prawa fizyki a ty twierdzisz, że dowodów brak. No i oczywiście użyłeś magicznego słowa-wyrtychu - teoria spiskowa. No tak, jak się chce kogoś zdyskredytować, zwłaszcza jeśli kontestuje władzę i jej rzekome osiągnięcia, to się go nazywa teoretykiem spiskowym. I sprawa załatwiona. No nie jest tak. Gdzie są twoje dowody i ścisłe argumenty? Bracia wynaleźli filmy pokazujące jak nas robią w konia z tzw. "międzynarodową stacją kosmiczną" (ISS). Skoro mogą z ISS to mogą i mogli z lądowaniem na księżycu.
  4. Kryzys kubański też był w powszechnej opinii partactwem ZSRR i zwycięstwem wywiadowczym, dyplomatycznym i propagandowym USA. Czy na pewno? Czy Chruszczow tak jak wszyscy twierdzą był idiotą co tłukł butem w mównicę czy narzekał bo nie może zwiedzić Disneylandu? Czy też był skutecznym politykiem, który wygrał, morderczy podówczas*, wyścig o tron ZSRR z szefem bezpieki Berią, który posłużył się Kubą, żeby się pozbyć rakiet średniego zasięgu umieszczonych w Turcji? Nie bez powodu mówię o kryzysie kubańskim i dyplomacji ZSRR. Wyścig zbrojeń i wyścig w kosmos były bardzo, bardzo kosztowne i towarzysz Breżniew (ówczesny sekretarz KPZR) zdawał sobie z tego sprawę. Lądowanie na księżycu to nie to samo co wysłanie satelity w kosmos - to gigantyczna praca wieluset tysięcy (sic!) ludzi na wiele lat. Mimo, że Związek radziecki przewodził w wyścigu nie mógł sobie poradzić z tym zadaniem a jego koszty rosły proporcjonalnie do liczby zaangażowanych ludzi razy rosnąca długość trwania projektu. Czyż nie byłoby lepiej dla wszystkich zakończyć ten projekt, który nie przynosił tak naprawdę niczego konkretnego żadnej ze stron, zwłaszcza nie posuwał naprzód socjalistycznej rewolucji, o którą tak usilnie walczyli sowieccy ludzie od 50 już lat. Może prościej byłoby pozwolić Amerykanom wylądować w zamian za dyplomatyczne ustępstwa i uwolnienie się od tego brzemienia, które już i tak kosztowało krocie. Jeśli prawdą jest, że wkrótce po "lądowaniu" sowieci wiedzieli, że to ściema to wystarczyłoby wysłać swojego ambasadora do Waszyngtonu na rozmowę i "pogratulować" wspaniałego osiągnięcia i pomówić o tym ile będzie kosztowało milczenie w tej sprawie. mogli tez się dogadać wcześniej i zwyczajnie pozwolić Amerykanom odegrać swój teatrzyk a samemu się przyglądać i czekać na spełnienie umów. * piękne to były czasy, kiedy zwycięzca brał wszystko a przegrany płacił głową
  5. -- Genialny pomysł, nic tylko taki plakat zaprojektować a potem rozkleić po kraju. Poważnie - ktoś jest w stanie coś takiego namalować albo nawet zrobić/znaleźć odpowiednie zdjęcie a ten typ plakatu się zrobi na kompie?!
  6. Bo to ten styl: "Chciały dobrze, wyszło jak zwykle"
  7. Niektórzy mogą jeszcze pamiętać, inni muszą sięgnąć do najnowszej historii. Polecieli w kosmos bo trwał wyścig zbrojeń - ZSRR vs USA. Wyścig w kosmos od samego początku wygrywali Sowieci, Amerykanie próbowali deptać im po piętach ale im nie szło więc wymyślili, że pierwsi polecą na księżyc. I polecieli. Czy faktycznie dolecieli to temat dzisiejszej lekcji. Tyle na temat motywacji, która była polityczna. Jeżeli chcemy się dowiedzieć prawdy to ocenę tego czy dolecieli czy nie, powinniśmy oprzeć na naukach ścisłych a nie politycznych. Polityka to dyplomacja i wojna, obie oparte na kłamstwie i oszustwie. Na tym fundamencie nie da się zbudować prawdy.
  8. Because intelligence is not only factor responsible for success. Another really important is personality and they are not correlated. That's why people like you pretend that they can explain world with one factor analysis. You must be highly educated to be that stupid.
  9. Tym, że twoje jest zrobione pod skosem i na twoim cienie są widocznie równoległe pomimo częściowej perspektywy. Nie trzeba być optykiem, żeby zobaczyć że na "moim" zdjęciu obiekty są w linii prostej, filmowane prostopadle do światła. Na twoim skośnie a i tak widać, że cienie są równoległe. Poprosiłem nawet o konsultację współlokatorkę i powiedziała, że cienie palm są równoległe tylko tak z ukosa jakoś ujęte. Tym się różnią. -- Księżyc jest 81 razy mniejszy jeśli chodzi o masę od Ziemi i tylko 4 razy mniejszy, kiedy idzie o średnicę. To są dwie różne wielkości fizyczne jak prąd w amperach i długość w metrach. Do tego masy nie widać a średnicę tak. W moim przykładzie mówiłem o średnicy - na chłopski rozum Ziemia oglądana z Księżyca powinna być 4 razy większa niż Księżyc oglądany z Ziemi; odległość tak sama przecież.
  10. Zgadzam się, że filmik jest nakręcony w studio jako beka, podobno w 2002r. Dałem się nabrać, przyznaję. 0:1. Co z resztą? To nie jest bzdura. Nie przejrzałeś tego co podlinkowałem. - Wszystkie te cytaty są prawdziwe a jest ich kilka, mogę znaleźć więcej. Wszyscy oni twierdzą, że nie ma jeszcze technologii, która by pozwalała wysłać człowieka na Księżyc. Co się w takim razie stało z tą z lat 60-tych? Na to nie potrafią odpowiedzieć. Przecież to dogmat jest, dogmat wiary. Polityka i religia mają dokładnie takie same dogmaty. 1:1. - cienie - objaśniam: @radeq: jesteś dokładnie jak pogromcy mitów - stosujesz sprytny wybieg, którego przeciętny Kowalski nie zauważy - zdjęcie przeze mnie przedstawione jest zrobione z boku, twoje z przodu i pokazuje perspektywę - zupełnie inne zjawisko, nie trafiłeś. Jest tu taka stronka - wszystko to "tłumaczy" i wszędzie tylko perspektywa, a dane zdjęcie/a (nie tylko to jedno) nie jest/są z przodu więc to tłumaczenie go najzwyczajniej w świecie nie dotyczy, ot taka manipulacja. Je też się dałem nabrać przez pierwsze minuty czytania. Takie obalanie tez jest dobre na sejmowej mównicy ale nie w naukowej debacie. 2:1 tak wyglądają cienie rzucane przez światło słoneczne, odległe o 150mln km, w opozycji do poprzedznich odległych o 150m, i jakimś cudem są równoległe... - brak krateru zrobionego przez silniki rakietowe przy lądowaniu, zero pyłu "w powietrzu" podczas lądowania pomimo, że powinien być a 1/6 ziemskiej grawitacji na Księżycu powinna umożliwić lot drobinek "kurzu" na dziesiątki jak nie setki metrów i osiąść m.in. na lądowniku. 3:1 - wielkość Ziemi "z Księżyca" jest deczko niedorobiona - Ziemia ma 4 razy większą średnicę niż Księżyc a jest w tej same odległości (co chyba oczywiste) /kontynuacja w nast. punkcie, bo związane/ - zdjęcia z rzekomej orbity okołoksiężycowej były tak bezczelnie zmanipulowane, że aż się wierzyć nie chce, że nie mogli się postarać bardziej. 4:1. - recykling krajobrazu w różnych misjach będących rzekomo w różnych miejscach /jak poprzednio, już nawet nie będę się rozdrabniał/ - zdjęcia wykonane "pod słońce" a oświetlone od przodu (może fotograf miał parasol odbijający światło?) 5:1. - łazik musiał przyfrunąć na to miejsce, bo śladów po jeździe brak. 6:1. mógłbym tak długo... Wreszcie: - powoływanie się na pogromców mitów, którzy nie potrafią przeciąć belki za pomocą 175 funtów termitu podczas gdy trzeba do tego 1,5 funta, jest "bardzo naukowe", bardzo. To samo z rationalwiki, która to wciska kit o pokojowym Islamie, o białym niewolnictwie, i różne inne bzdury, jest również naukowe. Fakt, że wplecione pomiędzy rzeczowe, racjonalne i udokumentowane argumenty ale wciąż propaganda, tym bardziej niebezpieczna bo mająca pozory prawdy. Pominę, że to co podaliście wyjaśnia tylko ten filmik, na który przyznam się nabrałem. Co z resztą? Nie zasługuje na uwagę? Falsyfikowalność jest jednym z filarów metody naukowej. Obaliłem tezę na kilka różnych sposobów, a wystarczy na jeden, i od teraz nie jest to już fakt/teoria a jedynie doktrynalna teza. Tak samo z replikowalnością. Nie sposób powtórzyć niektórych ich wyczynów a to oznacza, w naukowym języku, nieudowodnienie tezy. 7:1.
  11. Odpowiem słowami R.E.M.: If you believed they put a man on the moon Man on the moon If you believe there's nothing up his sleeve Then nothing is cool Zacytuję mądrego inżyniera NASA Dona Pettita : Tłumaczę: "Poleciałbym na Księżyc w nanosekundę. Problem w tym że nie mamy już technologi żeby to zrobić. Mieliśmy ale zniszczyliśmy ją i teraz odtworzenie jej jest bolesnym procesem." No genialne, to znaczy, że w Stanach Zjednoczonych, najbardziej zaawansowanym technologicznie kraju niszczy się technologię na którą poszły miliardy? Chyba nie mówimy o Stanach na planecie Ziemia!? A w jaki sposób się niszczy? Pali się na stosie wszystkie książki związane z kosmonautyką z ostatnich stu lat? Takich kwiatków jest więcej: - Jak astronoci mówiący, że już niedługo będziemy mogli po raz pierwszy opuścić niską orbitę Ziemi albo mówiący, - że trzeba tylko znaleźć sposób na przebycie pasów Van Allena. A ja naiwnie myślałem, że to już zostało rozwiązane w 1969 - zgoła pięćdziesiąt lat temu, - w 1994 administrator NASA - Dan Goldin przyznał, że będą musieli znaleźć sposób na pokonanie efektów radiacyjnych jeśli człowiek kiedykolwiek zamierza opuścić Ziemię, - albo, próbki skał księżycowych podarowanych przez NASA amsterdamskiemu muzeum okazały się tylko skamieniałym drewnemem - to gdzie są prawdziwe skały z księżyca przywiezione ponoć przez misje Apollo; żadnego wyjaśnienia nigdy nie wystosowano - nierównoległe cienie pochodzące jak się wydaje od bliskiego, punktowego źródła światła raczej niż od Słońca (Słońce jest tak samo daleko od Ziemi jak od Księżyca i rzuca takie samo światło na obie "planety", i tak samo powinny powstać równoległe cienie. I nie, nie wierzę pogromcom mitów w ich wyjaśnienie, że to przez topografię, wystarczy wyjść w słoneczny dzień i popatrzeć jak wyglądają cienie rzucane na Ziemi - tak nie wyglądają. Gdzieś widziałem nawet są zdjęcia gdzie było więcej źródeł światła bo cienie szły jeszcze w trzecim kierunku czego już w ogóle się nie da w żaden sposób wytłumaczyć jednym źródłem światła (Słońcem) - brak krateru po lądowaniu - silnik rakietowy lądownika powinien rozrzucić mnóstwo pyłu księżycowego przy grawitacji 6 razy mniejszej od ziemskiej powinno to być tym łatwiejsze - powiewająca na wietrze flaga ( i jak się przyjrzycie temu co pogromcy mitów zrobili to one się inaczej ruszają - na "Księżycu" widać, że jest poruszona wiatrem ale to moje zdanie, ja jestem niedowiarkiem i pogromcom nie wierzę odkąd nie potrafili przeciąć auta za pomocą 500kg termitu a gość na działce dokonał przecięcia dość grubej, stalowej belki za pomocą 750g) (The Great Thermate Debate ) tego jest więcej ale chciałbym przejść do ostatniej zagadki, czyli - awarii oświetlenia, w czasie filmowania (Tylko proszę się nie śmiać! To poważna sprawa.) (fake moon landing) Tego nie mogli chyba przewidzieć...
  12. Mi też chłopa żal ale on cały czas pracuje (nie tylko pracował a pracuje) na swój los. Już dawno ją miał wywalić z domu, ma dorosłe dziecko więc co za problem? Bachor nie jego, powinien od razu nie uznać dziecka, przecież wiedział, że się urodziło i wiedział, że nie jego. Teraz będzie miał problem, bo pani go puści w trąbę a on będzie płacił przez najbliższe, minimum 17 lat alimenty na dziecko i pewnie 5 lat na nią. I jak jego to nic nie nauczy to może chociaż innych...
  13. Tak sobie myślę, że powtórzę się jeszcze raz - dynamika tej gry jest taka: panie czekają aż panowie podejdą i zaczną je podrywać. Ona by musiała osobiście podejść do tego czy innego i go zapytać a to jest trudne i bolesne. Strach przed odrzuceniem jest u nich silniejszy niż myślisz a do tego takich Chadów nie ma zbyt wielu i nawet jeśli jest ładna to pewnie są też ładniejsze, które już tych przystojnych z okolicy zgarnęły. Bez jej zdjęć nic takiego powiedzieć się nie da a jeśli to ona na tym obrazku u dołu to nie wygląda najgorzej, co by dowodziło, że jednak jest "wspaniała".
  14. Bo dynamika tej gry jest taka a nie inna.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.