Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

wrotycz

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    1223
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

555 Świetna

O wrotycz

  • Ranga
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. wrotycz

    Węgry - czasami ktoś pomyśli

    Jeszcze jedno - ten film ma polskie napisy. Więc jeśli ktoś nie zna angielskiego to jest genialna okazja poznać jego prace (fragment, w zasadzie, ale jaki fragment).
  2. wrotycz

    Węgry - czasami ktoś pomyśli

    To nie dotyczy tylko gender, gender jest jednym z narzędzi przewrotu (m.in. demorazlizacji /@0:09:00/) - Bezmienow tłumaczy całą wojnę ideologiczną jaką mamy okazję doświadczać w Europie od początku XX wieku. Chwała temu panu, każdy powinien to obejrzeć i zrozumieć.
  3. wrotycz

    Węgry - czasami ktoś pomyśli

    Uzasadnienie kół naukowych jest proste i jak najbardziej sensowne - gender studies to pseudonauka i na uniwersytecie nie ma dla niej miejsca. To jakby wspierać z budżetu studia o płaskiej Ziemi tylko dlatego że liberałowie uważają to za postępowe.
  4. Już nie będę. Obiecuję! Do następnej linijki. Słowo harcerza. -- Wracając to tematu, mnie rozwalił temat: Masakracja. I beka jak sto pięćdziesiąt. Warto poczytać.
  5. Każda mówi, że jest inna niż wszystkie. Skoro każda mówi to samo, to znaczy, że każda jest taka sama... :)
  6. Dokładnie to samo u mnie na kontrakcie. W poprzedniej robocie podobnie - jak murzyn przychodził to już były zakłady jak długo pozostanie. Albo sami odchodzili "bo ciężka robota"... (ta akurat nie była ciężka, po prostu trzeba było pracować a nie się migać od roboty) albo zostawali wyrzuceni za notoryczne nieprzychodzenie, olewanie roboty albo ostatnio coraz rzadziej za oskarżenia o "rasizm", "dyskryminację" itp. kwiatki, które zawsze się okazywały fałszywe. Dlatego tam jest teraz maks 3 murzynów na ~300 chłopa. Ale to przypadek... albo - takie rzeczy się nie zdarzają w rzeczywistym świecie, przecież to niemożliwe, żeby w kraju w którym 13% jest z Afryki/Azji(czyt: Indii, Pakistanu, Bliskiego Wschodu) były takie dysproporcje - to musi być rasizm. Ale dość! O panach/paniach z Czarnego lądu jest już temat, niejeden - może tam powinniśmy pisać. -- Wracając do bohaterki: Ona nie poznała żadnych Polaków bo jak twierdzi od 4(? nie pamiętam a nie będę znowu tego oglądał bo mi się słabo od tego ględzenia robi i nie będę jej nabijał oglądalności) lat jest w Szwecji a ma 19/20. Jak ostatni raz widziała Polskę to była w gimnazjum. To jest odpowiedź - Szwecja (jaka jest, każdy widzi) to całe jej "dorosłe" życie. Ot i filozofia.
  7. Tak i nie. Kultura tez ma znaczenie. Koło mnie jest "siłownia" - sami kolorowi, biali albo nie mają czasu spędzać życia na siłowni albo, jako że taki kraj - leniwi. W większości to pierwsze. Pracuję teraz na kontrakcie - dziesiątki milionów £££, setki ludzi, dwóch murzynów, jeden "arab". Oba murzynki totalne lenie, drugi spasiony a pierwszy tak leniwy, ze już najwyraźniej wszyscy go z tego znają - opowiadają o nim a autobusie, na stołówce, wszędzie, a jest tu tydzień, taki "pracuś". Widać kto pracuje w tym kraju. Myślicie, że w Szwecji jest inaczej? Od jednego Irakijczyka (mgr inż.!) wiem, że w jego okolicy (Malmö) 90% Somalijczyków żyje z socjalu, pozostali bracia w świętej wierze podobnie. Geny, genami ale siłownia to siłownia, trzeba mieć na nią czas.
  8. Widać, że stara nie jest, (wg bloga ma 20 lat) więc się bawi, jest naiwna i nierozgarnięta albo zwyczajnie wyrachowana. Skutek ten sam. Dużo czasu przed nią. Pozostaje mieć nadzieję, że zanim zmądrzeje to jej uroda na tyle zblednie, a zjawiskowa nie jest, że żaden beta dostawca na nią nie będzie chciał spojrzeć. Taka ironia losu. Wiem, że nie należy ludziom źle życzyć ale czy można/należy dobrze życzyć ludziom złym? Bo to co ona robi to poza naiwną głupotą to podła propaganda, sprowadzanie (naiwnych) na manowce a to już podchodzi pod działanie z premedytacją a na to jest paragraf, jak nie w prawie stanowionym to przynajmniej zwyczajowym. To jest zło, jakby na to nie patrzeć.
  9. Dużo tych może... Nie zgadzam się a oto dlaczego: To nie było badanie opinii więc nie było pytania. Jest to w źródle. Badanie nie badało na kogo mają panie ochotę ale związek pomiędzy ilością rozwodów a różnicą wieku małżonków i wyszło że im większa różnica tym większe prawdopodobieństwo rozwodu.
  10. To nie tylko multi kulti - murzyni (bantu) tacy są. Co więcej w Południowej Afryce oni sami rozróżniają 3 główne rasy ludzi: murzynów (Bantu), białych (Burów) i Buszmenów (w kolejności liczebności). Nam, spoza Afryki południowej wydaje się to dziwne i nielogiczne ale oni tak mówią - wiem to z doświadczenia - poznałem kilkanaście osób, które stamtąd uciekły i wszyscy oni tak właśnie mówią i tłumaczą jeśli ktoś tego nie wie a nawet się dziwią jeśli ktoś tego nie zrozumie.
  11. Samica. Tak, zgadzam się ale w kontekście płciowym, ewolucyjnym, "zwierzęcym". Jestem też za tym, żeby autor takiego wpisu równoważnie używał słowa samiec w tymże kontekście. Samiczka, od biedy, czasem może być ale bym był za daleką powściągliwością. Suka (i wszystkie jej "odmiany") to określenia pejoratywne, uważane za obraźliwe bądź wulgarne i tego być na forum nie powinno. ed: Co do suczki, samiczki - czasem z kontekstu i konstrukcji jest to uzasadnione, może też być cytat, tym bardziej zasadne ale chodziło mi o to, że szafowanie tym słowem jest wielce ryzykowne i może być nie na miejscu więc powściągliwość uzasadniona.
  12. Może gdyby uściślił o co mu chodzi bo śmiało można powiedzieć że są poziomy życia społecznego w naszym szczęśliwym kraju, którymi rządzą kobiety - nie tylko rodzina (o czym mówi autor artykułu) ale też szkoły (sfeminizowane strasznie) sądy, zwłaszcza rodzinne i inne takie. Choć formalnie nie można dziś uznać za matriarchat żadnego kraju, nawet jeśli jego premierem jest kobieta. Ogólnie się zgadzam a jego tezą, co więcej to co pokazują nasze (polskie) panie za granicą (było tyle razy) jest również w zgodzie z artykułem, chociaż za pewne by się Daniška do tego nie przyznał. A to mój wniosek z tych danych, jest - przyjęty na podstawie obserwacji, nie dowiedziony naukowo ale można nad tym popracować.
  13. Pewnie nie. Pewnie w ogóle by nie wpłynęło na wynik. Próba rzędu 3000 - czyli statystycznie istotna, nie ma się co czepiać. Natomiast artykuł (w pdf) prezentuje dane w okropnej formie i ja bym tych doktorów na przeszkolenie wysłał. Poza tym wnioski jak najbardziej sensowne - nawet kilka lat czyni różnicę w mentalności i kulturze (zwłaszcza, że ta się szybko dziś zmienia) a to ma wpłys na rezultat w postaci sukcesu/porażki małżeństwa.
  14. Zdaniem naukowców najlepsza różnica wieku to 2 lata. https://www.independent.co.uk/life-style/age-gap-relationship-ideal-years-different-love-last-longevity-emmanuel-macron-brigitte-a7729616.html (jest też źródło) 5 lat to 18% szansa rozwodu, a 20 lat 95%. Więc z tym wiekiem /2+7 to jest najwyraźniej kolejny mit.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.