Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

pioben

Użytkownik
  • Content Count

    128
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

24 Świetna

About pioben

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Taki sprzęt to podstawa w tego typu pracach. Podobnie jak podstawą jest poziomica. Sporo praktycznych porad: https://www.siniat.pl/pl-pl/blog?cc=buduj-z-nami-porady-montazowe&q=page%3D1%26page_size%3D15%26sort%3DDate%26sort_type%3Ddesc&v=0
  2. Emerytura uzależniona od ilości dzieci, to prosta droga do szukania uników, aby nie łożyć na to. Lub łożyć w możliwie najmniejszym stopniu.
  3. Rozwiniesz czemu? I czy brałeś jakieś?
  4. To zależy jeszcze na jakich wodach planujesz łowić. Czy będą to wody płynące, a może stojące? Na początku warto spróbować swoich sił i łowić na spławik. Co do wędki, to myślę, że taka w okolicach 4 metrów powinna być dostatecznie dobra. Wędka - oczywiście składana, tak aby mozna było ją zapakować do jakiegoś pokrowca. Do tego jakiś kołowrotek. Ten potrafi być droższy od samej wędki. Przykłady wędek spławikowych masz tutaj: https://sklep-wedkarski.pl/pol_m_Wedki_Splawikowe-156.html Napisz tam opcjonalnie maila z zapytaniem, jaki kołowrotek by polecił w określonym budżecie.
  5. Najlepiej jakiegoś komercyjnego. Całkiem dobry jest np ESET - nie obciąża tak komputera. Dobry jest również płatny AVAST. Podobno, ze względów szpiegowskich nie zaleca się korzystania z oprogramowania Kaspersky.
  6. Stawki jakie mi proponowali to średnio 15 zł na h i to bez umowy. Byłaby opcja dojścia do około 18 zł za h. Praca około 10h dziennie, w upale itd. Po robocie człowiek jest mocno zmęczony. Piszę jak to wygląda na ścianie wschodniej. W zachodniej części kraju jest pewnie lepiej, ale gdybym się tam przeniósł, to koszta życia byłyby większe. Pewnie można zarobić jako dekarz, ale gdy jest się właścicielem danej firmy, posiada się renomę i kontakty. Krótko mówiąc nie opłaca się trochę robić - pisze to z perspektywy pracownika, bo szef pewnie ma dobrze. Wcześniej pracowałem w UK, to tam panują zupełnie inne standardy: 8h pracy, w tym 1h przerwy na jedzenie, odpoczynek. U nas pod tym względem to trochę trzeci świat. A piszę to, bo pracowałem już w trzech firmach dekarskich, i za każdym razem warunki pracy i płacy były bardzo słabe. Kwestie BHP - jak sam o nie nie zadbasz, to pracodawca, też ma to gdzieś.
  7. Dzięki wartościowe podpowiedzi, właśnie takiego krytycznego podejścia oczekiwałem.
  8. Jak to by wyglądało z montażem - powiem szczerze, że tego nie wiem, pewnie szczegóły dostępne są już na typowo rozmowach B2B, jak to wygląda od strony montażu, serwisu. Z montażem samodzielnym, myślę, że bym sobie poradził, bo mam spore doświadczenie jako dekarz. W większosci przypadków jest to w końcu montowane na dachach i potrzebne są pewnego rodzaju przeróbki. Montażysta - myślałem o tym, wysłałem już nawet trochę CV do firm sprzedających, montujących tego typu instalacje, ale bez odpowiedzi. Nie wiem z czego to wynika: być może region w którym mieszkam (szeroko pojęta ściana wschodnia), nie cierpi na brak tego typu fachowców.
  9. Wiele firm(ogólnokrajowych, ale też większych), zajmujących się produkcją oraz sprzedażą instalacji fotowoltaicznych szuka partnerów biznesowych w danym mieście. Na prospektach reklamowych warunki współpracy wydają się być atrakcyjne: niski wkład własny na poziomie kilkunastu tys. zł. Pomoc w znalezieniu, wyremontowaniu i obrandowaniu lokalu. Dostarczenie sprzętu do prezentacji, know-how, wsparcia logistycznego, przekazywanie klientów z centrali itd. No wygląda to atrakcyjnie. Pytanie gdzie jest haczyk? Jakie są zagrożenia związane z tego typu biznesem? Czy rzeczywiście tego typu instalacje mają potencjał oraz czy jest to branża która, ma potencjał rozwoju? A może ktoś z braci już w tym siedzi? Nie oczekuje sprzedania swojego pomysłu na biznes, ale dyskusji o tym, jakie są realia w tej branży.
  10. Mam w rodzinie wuja, który jest wielkim fanem aut spod marki Volvo. Fanem stał się jakieś dobre 10 lat temu, gdy jechał swoim ówczesnych Volvo chyba był to model S40 i przywalił w niego gość na zawaracaniu na jakimś skrzyżowaniu. Volvo bardzo fajnie przyjęło na siebie siłę uderzenia, wujek wyszedł z tego lekko poturbowany, ale gdyby nie to auto tylko np jakiś Opel Astra czy Ford Mondeo - to nie byłoby zbyt kolorowo. Minusy - jest to droższe auto. Poza tym części są trochę droższe. Proponuję jeszcze tutaj sprawdzić, jak to w praktyce wygląda: https://motoszef.pl/partscatalogue/volvo,1-00120.aspx Te wszystkie czynniki sprawiają, że Volvo nie jest ekstremalnie popularnym autem w naszym kraju.
  11. To się nazywa obecnie nowoczesność.
  12. pioben

    Auto dostawcze

    Potrzebuję jakiegoś auta dostawczego, z dużą paką. Takiego na prawo jazdy kat. B, a więc DMC poniżej 3,5t, bo chyba takie są obecnie przepisy. Auto do wożenia zarówno sprzętu i materiału. Mam już tam jakieś swoje typy, ale będę wdzięczny za sugestie użytkowników takich samochodów. Używane, budżet to przedział w okolicach 60 do 65 tys zł.
  13. WSK - dobre motocykle. Do dziś można spotkać na drogach., ale nie tak jak kiedyś powszechnie na wsi, tylko obecnie u koneserów polskiej motoryzacji - polskich jednośladów. Motocykl, którego budowa była stosunkowo prosta i stosunkowo łatwo było dojść co w nim może nie działać. Inny motocykl godny uwagi, to Mińsk - też wielu znajomych jeździło na nim. Mińsk to trochę bardziej zaawansowana WSKa. Jeździł się na takich w cywilnych ciuchach - czyli jakiś jeans i opcjonalnie kurtka. Teraz to ludzki stosują prawdziwe zbroje, kombinezony typu https://www.powiatsuski24.pl/polecamy/dobry-kombinezon-motocyklowy-co-kupic/8a3 Ehh... te lata 90.
  14. Bardzo fajna inicjatywa. Jeżeli coś się wyklaruje, to wołajcie.
  15. pioben

    Co z tym piwem?

    Wiadomo, są gusta i guściki jeżeli chodzi o piwo. Preferuję piwa jasne, chmielowe. Smakowe - w moim przypadku to ślepa uliczka. Nie jestem w stanie ich pic. Nie rozumiem też, jak można do piwa dolewać soku. Profanacja piwa normalnie. Tak z innej beczki - uważam też, że powinno znieść się ten zakaz spożywania piwa na świeżym powietrzu, w miejscach publicznych. Obecnie jest tak, że można za to zarobić mandat, nawet pomimo tego, że się sprząta po sobie, nie niszczy swojego otoczenia. Nie ma tłumaczenia - mandat 100 zł musi być: źródło: https://www.prawokonsumenckie.pl/pl/a/czy-mozna-pic-alkohol-pod-chmurka Moim zdaniem, to lekka przesada.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.