Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

zordon

Użytkownik
  • Content Count

    87
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

25 Świetna

About zordon

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Planuję zainwestować w jakiś rowerek, bieżnię lub inny orbitrek, bo bieganie w okresie zimowym w zasmrodzonym, pełnym smogu mieście, to żadna przyjemność.
  2. Demokracja to dziwny system. Niby cywilizowane kraje mają obowiązek posiadania demokracji, ale moim zdaniem, w konstytucji powinien widnieć zapis, że nie można kupować głosów ludzi rozdając im hajsy, tak jak to jest robione, obecnie w tak oczywisty sposób. Na 2-3 tygodnie przed wyborami, wypłacają 13 emeryturę - wiadomo po co. Na 1 miesiąc przed wyborami parlamentarnymi wypłacają 500+ na pierwsze dziecko - wiadomo po co. Przecież to jest wypaczenie demokracji. I gdyby jeszcze to robili w dobrym celu, aby uzdrowić Państwo, wprowadzić jakieś trudne reformy - a tutaj jak był karton, tak jest karton.
  3. Ciekawa dyskusja, ciekawe wnioski. Dodam jeszcze od siebie, że na kryzys trzeba również patrzeć pozytywnie. To okres, w którym wielu przedsiębiorczych ludzi może zakupić tanio usługi, dobra które później będą mogły na niego pracować. Nie mam tutaj na myśli tylko i wyłącznie mieszkania, ale ziemi, biznesów itd. Kryzysem można obniżać presję płacową. Kryzysem można motywować większe negocjacje kontraktów czy umów na swoją korzyść. Kryzys to czas, w którym spekulanci mogą zarobić. Przy czym spekulacja sama w sobie nie jest zła i nie należy jej tak traktować. Kryzys odmieniany jest przez przypadki i nacechowany negatywnymi emocjami. Dla większości rzeczywiście się pogorszy, ale dla tych którzy potrafią wykorzystać ten czas, z pewnością się polepszy - czego i wam życzę
  4. To zdanie jest prawdziwe. Ale niech Ci zwykli Polacy zaczną się bogacić. Niech staną się bogaci. I niech z tego korzystają. Oczywiście nie będę pisał tutaj jak stać się bogatym, bo to nie jest temat tej dyskusji. Tak, jak na razie jestem zwolennikiem przyjaźni Polsko-Ukraińskiej, bo jest ona w żywotnym interesie Rzeczypospolitej. Zwłaszcza, że w drugim czy trzecim pokoleniu, spokojnie mogą się na tyle zasymilować, że staną się Polakami. Przecież, wg statystyk, co 7 Polak, ma kresowe korzenie. A kresy, to był tygiel kulturowy, tam się ludzie mieszali. Wielu Ukraińców zostało przesiedlonych w ramach akcji Wisła, na "ziemie odzyskane". Czy dziś ktoś widzi jakiś problem z tymi mniejszościami? Przypomnę, że od tego czasu minęły 2 pokolenia, więc spokojnie się to zasymilowało. A wówczas rzeczywiście był to problem, bo na stosunkowo małym obszarze funkcjonowała zwarta mniejszość narodowa, która popierała partyzantkę ukraińską. Oczywiście dziś są tendencje, aby za to przepraszać - ale bądźmy świadomi: to było konieczne, aby nie doszło do bałkanizacji tych regionów. I jeżeli możemy mówić, że komuna to był zły system, to można stwierdzić, że Akcja Wisła, była korzystna w kontekście stabilności państwowej. W warunkach demokratycznych takiej akcji raczej nie można byłoby przeprowadzić z oczywistych względów. Dodam więc, że bliskość kulturowa Ukrainy, wspólna historia, sprawiają, że dobrze się asymilują. I teraz podam kontrprzykład, w postaci imigracji np z Indii, Nepalu, Pakistanu czy innych krajów odległych nam kulturowo. Otóż oni asymilują się bardzo trudno i rzeczywiście mogą stanowić pewien problem, bo mają tendencje do tworzenia zamkniętych społeczności (przykład takich krajów jak Szwecja, Belgia itd). I tego rodzaju obcej nam kulturowo imigracji jestem przeciwny. A to, że imigrantów będzie coraz więcej w naszym kraju, to oczywistość. To jest coś, czego nie da się przeskoczyć. Nie da się zamknąć granic. Więc przestańcie narzekać, przestańcie być biednymi i zacznijcie na tym korzystać. Bo takie gorzkie żale to woda na młyn propagandzie rosyjskiej. Postawy ksenofobiczne bardzo łatwo jest rozpalić. Bądźcie tego świadomi.
  5. Bracia, trzeba zrobić wykaz zysków i strat wynikających z imigracji Ukraińców do Polski. Moim zdaniem, mimo wszystko jest więcej plusów. Plusy: - tańsze usług oraz produkty - a więc nasza gospodarka może poszczycić się wciąż większą konkurencyjnością w stosunku do innych gospodarek; - możliwość asymilacji pewnej wartościowej grupy, która do nas przyjeżdża, poprzez rozdawanie im np obywatelstwa. W sumie jesteśmy w stanie dużą grupę zasymilować, bo bracia Ukraińcy są nam bliscy kulturowo, w końcu kiedyś tworzyliśmy Rzeczpospolitą Obojga Narodów. A mogliśmy Trojga Narodów, ale ze względu na to, że nie potrafiliśmy się dogadać, doszło do wielu powstań w tym tego największego Chmielnickiego, po którym trudno było o zaufanie. Nie wyszło to na dobre nam oraz im. Całe te zmagania od początku XVI wieku do 1945 roku nazywane jest w historiografii wojną 300-letnią o panowanie na kresach pomiędzy PL a Rosją, którą to rywalizację ostatecznie przegraliśmy - a nie musieliśmy, bo mieliśmy różne opcje na stole. Moje przesłanie jest następujące: zimno kalkulujmy. - Przyjaźń PL-UA jest nam na rękę, zwłaszcza w kontekście naszych relacji z Rosją. Nie od dziś wiadomo, że Rosja, bez Ukrainy, nie ma potencjału światowego hegomona. W końcu to na Ukrainie zlokalizowana jest lwia część przemysłu zbrojeniowego, pozostałego po ZSRR. Czy wiecie, że to na Ukrainie, w zakładach na Motor Sicz na Zaporożu silniki lotnicze do większej części rosyjskiego lotnictwa, że w zakładach w Charkowie produkowane są systemy naprowadzania do wielu rosyjskich rakiet. Oni mają pełną dokumentacją oraz możliwości owych broni stosowanych przez Rosjan. Powinniśmy więc nawet dokładać do tego interesu, bo jest nam to po prostu na rękę. Jako argument podam relacje Polsko-Białoruskie, które przespaliśmy i teraz mamy problem, bo Łukaszenko i Putin dążą do zacieśnienia, co jest w oczywisty sposób zagrożeniem z geopolitycznego punktu widzenia. Z Białorusi do Warszawy jest około 140 km w linii prostej. A my dążyliśmy do krzewienia tam demokracji, nawet gdy sami Białorusini nie byli jej zwolennikami, bo oni lubią rządy autorytarne. Gdybyśmy mieli Republiki Bałtyckie, Białoruś, Ukrainę po naszej stronie, to byłaby zupełnie inna sytuacja geopolityczna. Dlaczego nie mamy? Bo wciąż mamy jakieś idealistyczne postawy w polityce zagranicznej. Rozumiecie to - nadal mamy takie postawy, po serii błędów z II WŚ, po hekatombie Powstania Warszawskiego - nadal mamy jakieś tendencje umierania za nie swoje interesy. Minusy: - większa ilość przestępstw - które trzeba ścigać, a patologiczne jednostki odsyłać z zakazem wjazdu. - zaniżanie zarobków - ale tak jak mówię, to nie jest taki oczywisty minus, bo też jest to plus z punktu widzenia kupujących, którzy mogą zakupić taniej wiele produktów i usług.
  6. Studnia głębinowa - dobra opcja. Koszt, to zwykle od 3 do 5k, zł za samo wiercenie. Do tego osprzęt - myślę, że za 2k można spokojnie coś zakupić przyzwoitego. Często jest tak, że na budowach wiercą studnie aby mieć dostęp do darmowej wody. Na http://wjgl.pl/uslugi/wiercenie-studni/ doczytaj.
  7. Najlepiej zapytać u źródła - czyli zadzwonić do US. Opcjonalnie pójść do księgowej, aby Ci wyliczyła co i jak...
  8. Proponuję brać przykład z Ryśka Petru - on składał jako poseł informacje o swoim majątku. Działa on mniej więcej tak, że miał kasę podzieloną po równo w kilku walutach. Jedna traciła to druga zyskiwała. Swoja drogą Rysiek Petru - to pod względem ekonomicznym i nawet światopoglądowym spoko gość, tyle tylko, że za dużo wpadek miał i przestał być poważny. Rachunki bankowe - można znaleźć przecież po taniości. Tutaj przykład: https://www.konto-studenckie.pl/porownanie-kont-studenckich.php No chyba, że jakieś zagraniczne banki np brytyjskie.
  9. Musiałem skorygować deklaracje VATowskie za ostatnie kilka lat (w zasadzie to nie ja, tylko księgowa, która księgowała i jej się zapomniało - już ją zwolniłem). Mija kilka tygodni i jak na razie cisza - może zamknęli sprawę, nie wiem. Nie mam od nich jeszcze odzewu.
  10. Być może ale sam odbieram to raczej jako zainteresowanie, wydaje mi sie, ze feromony jednak w jakiś sposób wyróżnia cię z tłumu, ale robi to dyskretnie, nie nachalnie, wzbudzając zainteresowanie twoją osobą, od razu powiem - te zjawiska nie występują permanentnie, ale wystarczająco często co odnotowuję jako różnicę w porównaniu do stanu sprzed fero... Wiadomo, ze każdy ma swoje zdanie na ich temat ale sam jestem na tak.
  11. Jeżeli chodzi o działanie na kobiety to generalnie mogę stwierdzić, że coś w tym jest i ogólnie feromony działąja o ile nie wmawiasz sobie zbyt wiele. Nie sprawia, ze nagle staniesz się mistrzem podrywu ale pomagają przełamać pierwsze lody. : Niektóre czerwienią się, niektóre zerkają spod oka, nastolatki patrzą filuternie i rechoczą się do siebie mówiąc coś na ucho...zauważyłem te rzeczy tym bardziej, że nie jestem typem przystojniaka, choć do brzydkich nie należę, najlepiej widać to w autobusach komunikacji miejskiej, jest wielki przekrój kobiet zarówno wiekowy jak i w sensie urody
  12. Jak na razie testuję pheromone essence ale o ostatecznych efektach wypadałoby napisać po jakimś czasie. Tak na początek polecam love desire. Tak go polubiłem, że hej. Niestety nie czuję go po jakiś 4-5 godzinach, może to jest tak jak z gumą do żucia, nie wiem, nie pytałem się innych osób czy coś czują... Ale miałem tak też z innymi zapachami. Widocznie nos się przyzwyczaja.
  13. @Mnemonic Masz na myśli taki pakiet jak ten tutaj: https://emast.pl/elektronarzedzia/wiertarko-wkretarki
  14. Odgrzewam, bo też potrzebuję zakupić, wkrętarkę akumulatorową. Pytanie: Makita, DeWalt? A może jeszcze jakaś inna? Do różnych prac montażowych.
  15. A ktoś tutaj wędkuje? Jaki sprzęcik do wód stojących polecacie dla początkujacego?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.