Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
majkgodlajk

Coach Red Pill

Recommended Posts

Szanowni Bracia, chciałbym, żebyście zapoznali się z tym wyśmienitym człowiekiem. Polecam zacząć od pierwszych filmików z kanału. Mogę szczerze powiedzieć, że jest to człowiek, który w największym stopniu wywiera wpływ na moje przemyślenia w ostatnim czasie.

 

Gość jest bardzo doświadczony życiowo, jest bardzo dobrym obserwatorem, czuję do niego respekt i szacunek. Uważam, że zasługuje na Waszą uwagę. W swoim contencie ma bardzo dużo życiowych historii, ale też tematyka duchowa (nie religijna), społeczna, męskie sprawy. Rozszerza ideę red pill o wszelkie kłamstwa rzeczywistości, w której żyjemy.

 

Szczerze mogę powiedzieć, że jest dla mnie autorytetem i mężczyzną, którego warto naśladować. Gość jest z Ukrainy, ale angielski perfekt niczym native speaker. Być może jest nativem, który mieszka na Ukrainie.

 

Motto jego kanału to: "nie jestem bardziej inteligentny od Ciebie, ale przeżyłem więcej"

 

 

Coach Red Pill

https://www.youtube.com/channel/UC5tEELgWBfKbA9fVPRzBzPQ

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również gorąco polecam, ja zacząłem oglądać od odcinka w którym wypowiada się na temat pasji i talentu. TLDR: nie rób tego z czym czujesz się dobrze a to w czym jesteś dobry bo za to Ci więcej zapłacą.


 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też polecam, taki zwykły gościu ma pogadanki o życiu, wtrąca swoje przykłady z doświadczenia. O pożyczaniu kasy był spoko odcinek, w ogóle warto się zapoznać z jego punktem widzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przetłumaczyłem parę filmów tego rewelacyjnego gościa, którego niestety jutub zaczął "wygaszać", skierowanych do KOBIET, więc jeżeli jakieś tu są, to pozdrawiam i niech oglądają/czytają. Dzisiaj dwa o marnowaniu młodych lat (tłumaczenia to mój copyright, ale na licencji public, czyli można, a nawet POWINNIŚCIE rozprzestrzeniać, tylko z zaznaczeniem tłumacza 'absolutarianin'):

 

Robię filmy dla facetów, w zasadzie, moje audytorium jest w 97% męskie. Ale ten film jest wyjątkiem, jest dla kobiet, konkretnie urodziwych kobiet. Tworzę ten film dla dziewczyny która jest, nie wiem, między 18 a 25. Jesteś na szczycie swojej seksualnej atrakcyjności i nie masz pojęcia, co się dzieje w twoim życiu teraz i nie masz pojęcia co uderzy cię w ciągu najbliższych kilku lat. I ja tu jestem po to, żeby ci powiedzieć, żeby cię ostrzec. Jeżeli jesteś piękna, twoje życie nie będzie szczególnie szczęśliwe jeżeli nie jesteś zapobiegawcza i ja to wytłumacze dlaczego. Jesteś piękna, jesteś ślicznym dzieckiem, ślicznym brzdącem, osiągasz wiek dojrzewania i wyglądasz super. Oczywiście, kiedy byłaś młodsza, byłaś  głupkowata, może patykowata, nieproporcjonalna, ale z czasem nabrałaś kształtów i teraz masz 20 lat i jesteś laską jak tylko można i każdy jest dla ciebie miły, to jest to, co się dzieje, KAŻDY, kogo spotykasz, jest niesamowicie miły i jeżeli nie jesteś kompletną idiotką prawdopodobnie zauwazysz, że inni ludzie tak dobrze nie mają, jak ty. Innym ludziom nie rozwijają czerwonego dywanu, jak tobie. Idziesz do restauracji, i nawet jak nie masz rezerwacji, patrzą na ciebie i od razu znajduje się stolik. Idziesz zdawać egzamin na prawko, partolisz i dają ci drugą szansę. Chodzi mi o to, że dostajesz możliwości, których inni nie dostają. I jeżeli jesteś bardzo głupia, lub kompletnie nieświadoma siebie to myślisz, że to jest naturalne, ale jeśli jesteś względnie inteligentna, zauważysz, że inni ludzie nie mają tego szczęścia, które masz ty. Ale jednocześnie to jest takie zatruwające, ta cała uwaga, te dobra które pchają się na twoją drogę, każdy chce zrobić ci coś miłego. Chcą cię zapraszać do miłych miejsc, robią ci zdjęcia, kupują ciuchy, dają gratisy, o tak! Widziałem to, randkowałem z naprawdę gorącymi dziewczynami, dostają całą masę topowych fantów i nawet nie zdają sobie sprawy, jak niezwykłe to jest. I nie mówię o głupich dziewczynach, jestem snobem i nie pójdę z brzydką dziewczyną, ale nie pójdę też z głupią i niektóre są naprawdę inteligentne, mają mnóstwo punktów IQ i nawet one czasem nie zauważają, jak wyjątkowe to jest, że dostają te wszystkie przywileje. Wydaje im się, że to jest zupełnie normalne, że każdy jest tak traktowany. A fakty są takie, że absolutnie nie!  Jeżeli jesteś piękną dziewczyną dostaniesz cały kram korzyści, które NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z TYM, KIM JESTEŚ. I to jest kluczowa rzecz. To nie ty, tylko dlatego, że jesteś seksualnie atrakcyjna. Każdy chce myśleć, że to on jest powodem tego, że ludzie zachowują się w określony sposób lub nie. Ale w przypadku młodej kobiety, w przypadku atrakcyjnej seksualnie młodej kobiety, pięknej dziewczyny między 18, a 25, jak wspomniałem, jesteś w istocie dwiema kobietami. Z jednej strony jesteś sobą, osobą, która jest wewnątrz, ze wszystkimi doświadczeniami, która przeczytała określone książki, ma określone poglądy, czy co tam masz. Ale z drugiej strony jesteś tą seksualną powłoką i powierzchownością, którą projektujesz na świat i która jest poza twoją kontrolą, bo to w istocie nie jest twoje, masz to tylko na chwilę i to jest właśnie seksualna atrakcyjność. I ona jest prowokacyjna dla ludzi obojga płci i każdego wieku. Jest prowokacyjna dla ludzi jako gatunku bo atrakcyjna młoda kobieta, atrakcyjna młoda dziewczyna pomiędzy 18 a 25 rokiem życia jest na szczycie swojej płodności, na szczycie swojej atrakcyjności i to jest najwyższy status w seksualnej hierarchii. I kobiety oraz mężczyźni z wszystkich grup wiekowych bedą zachowywać się bardzo uczynnie wobec ciebie, nie dla tego kim jesteś, tylko ze względu na ten kostium w który jesteś ubrana. Tą płodność, którą projektujesz na świat. I ta płodność dotyka każdego, bo chcemy najlepiej dla takiej dziewczyny - ciebie, bo ty, a dokładnie twój kostium, który nosisz i nie możesz zresztą zdjąć, projektuje przyszłość, dużo dzieci, zdrowych dzieci, pięknych dzieci. I my wszyscy, jako gatunek ludzki, nie tylko mężczyźni, jesteśmy zaafektowani tym przekazem, który projektujesz, nawet nie zdając sobie sprawy, że projektujesz. I chcemy dla tego jak najlepiej, bo niesiesz przekaz, nadzieję, potencjalnie dużo dzieci i dlatego wszyscy, mężczyźni, kobiety, starzy, młodzi kazda klasa społeczna, zrobimy wszystko dla ciebie przez tą płodność, którą projektujesz. I to nawet nie jesteś ty, osobiście. Szczerze mówiąc, gówno nas obchodzisz, reagujemy na tą płodność, którą demonstrujesz i właściwie nie masz nad nią kontroli. I jesteś beneficjentką naszej dobrej woli. Widzisz, co się dzieje? I jeżeli rozważymy facetów, to oni mają cię w dupie jako osobę, nie obchodzisz ich. Powiedzą oczywiście, że obchodzisz. Każdy facet, którego spotkasz, który traktuje się jako potencjalną partnerkę, ma gdzieś twoje uczucia, kim jesteś, dbają tylko o to, że jesteś sexy. I możesz zapytać każdego, kto ogląda ten film, zapytaj swoich znajomych, najlepiej gejów, bo powiedzą ci prawdę, gdyż nie są tobą zainteresowani seksualnie. Masz te motylki latające wkoło ciebie, przez swoją płodność, ale to temat na inną rozmowę, albo na koniec tego filmu, sedno sprawy jest takie: każdy facet chce cię przelecieć, każdy patrzy a ciebie jak na największą nagrodę, bo nią jesteś! Jesteś piękną, młodą kobietą na szczycie swoich możliwości rozrodczych, więc każdy młody facet, właściwie każdy facet, nawet taki stary piernik jak ja, 51 lat chciałby cię przelecieć i możesz powiedzieć każdą głupotę i tego nie zgasisz, choćby to było największe kretyństwo i ja się nie odwróce i nie pójdę, ani nie zaprostestuję, że "niebo jest zielone", że "2+2=5", i ja powiem "tak! masz całkowitą rację, jesteś taka mądra, taka mądra, jak to jest w ogóle możliwe, że ja nie zauważyłem nawet, że niebo jest zielone, a 2+2=5, jesteś geniuszem!" i klepnę cię w tyłek i powiem każde kłamstwo, żeby tylko zaciągnąć cię do łóżka. I każdy koleś zrobi to samo, KAŻDY, bez wyjątku! Bo nas nie obchodzisz, chcemy tylko cię wyruchać. Dbamy tylko o ten kostium zewnętrzny, seksualny wizerunek, w który jesteś ubrana i demonstrujesz bez przerwy. Ale z tego samego powodu, starsza kobieta, po menopauzie bedzie na ciebie patrzyć bardzo uprzejmie i wyświadczy ci cały szereg uprzejmości, bo postrzega cię jako przyszłość gatunku i nawet tego nie wyartykułuje w ten sposób, bo może nawet nie wie, ale będzie traktować cię dobre. Jedyną grupą, która będzie traktować cię źle, to będą dziewczyny, które kiedyś były ładne, ale dziś już nie są. I wiesz, o kim mówię, o laskach 35+, o tych kobietach, ale przed menopauzą. I to jest twój przyszły los, te dziewczyny cię nienawidzą, bo one kiedyś były takie, jak ty, ale "doszły do ściany" jak to się mówi. Ta gra jest do ściany, a ściana to moment, kiedy dziewczyna nie jest już więcej atrakcyjna tak jak kiedyś była. I to jest pewne, że przyjdzie taki dzień, kiedy ta kobieta 30+ jeszcze ciągle jest ładna, ale to już nie to, jej cycki nie są już takie kształtne jak kiedyś, ale myśli, że pójdzie na siłownię, trochę o siebie zadba, jeszcze ciągle ma figurę, ale w wieku 32-35 faceci już nie zwracają na nią takie uwagi, a w wieku lat 37 jest dla facetów praktycznie niewidoczna, dla facetów, których kiedyś bez problemu mogła mieć, to jest właśnie ta ściana między 33 a 37, w którą uderza kobieta, nie każda w tym samym czasie i nie każda tak samo, jest to pewien przedział, ale do 40stki każda walnie i to jest koniec jej seksualnej atrakcyjności. One mogą UTRZYMYWAĆ, że ciągle są seksualnie atrakcyjne, może im się tak wydawać z makijażem, pofarbowanymi włosami, chirurgią plastyczną, w ogóle cały przemysł rasowania piękna polega na tym, żeby poprzez taką maskaradę podtrzymać mniemanie wśród innych i zwieść ich, że kobieta jest ciągle seksualnie atrakcyjna i tak płodna, jak wtedy w przeszłości. Dziewczyna, która ma 20 lat i biega bez makijażu, uczesze trochę włosy i jest seksowna. Dla kobiety po 40stce musi: zafarbować włosy, położyć kilka warstw makijażu i to dobrze, żeby zwieść postronnych obserwatorów, żeby myśleli, że jest tak płodna, jak wtedy, kiedy miała 20 lat. Dla 20stki to jest naturalne, dla 40stki to jest złudzenie, to już nie jest zdobycz. I to jest brutalność natury, o której młode dziewczyny nie zostały poinformowane. Natura jest cholernie okrutna! I będzie okrutna dla ciebie. Bo rzeczywistość jest taka, że kobieta osiąga szczyt swoich możliwości między 18 a 25 rokiem życia. I znowu, to jest pewien przedział, inny dla różnych kobiet. Niektóre są na szczycie w wieku lat 16stu, niektóre, kiedy mają 27 lat, to nie o to tu chodzi, chodzi o zakres, o to okno płodności i kiedy kobieta się starzeje, zaczyna tracić swój wygląd i prawda jest taka, że jeżeli osiąga 32 lata, to jest już tylko 70% tej płodności co taka, która ma 22 lata, a jak osiąga 37 to jest już 70% mniej płodna niż taka, co ma 32. Więc po swoim szczycie w wieku lat 22 możliwość zajścia w ciążę leci, a po 32 roku leci dramatycznie. Prawdopodobieństwo naturalnego zajścia w ciążę, oczywiście bez tych wszystkich wynalazków typu in-vitro, możliwość naturalnego zajścia w ciążę leci progresywnie po wieku 32 lata. Nie musicie wierzyć, możecie sobie wygooglać, poczytać raporty, więc mężczyźni też instynktownie wiedzą, że nie ma co tracić czasu na kobietę 32, 35, czy 37 lat, bo może nie być płodna. I to nie chodzi o zwyczaje w społeczeństwie, że tam jesteśmy religijni, czy jeździmy stroną lewą albo prawą jezdni, bo te rodzaje reakcji mamy wbudowane i dlatego każdy facet oleje kobietę 37+ jeżeli tylko może przespać się z kimś innym. I to jest brutalne, niefortunne dla ciebie jako młodej dziewczyny, że tryumfujesz w wieku lat 21, a w wieku 37 nikt nie poświęci ci dnia, ale taka jest prawda. Prawda, której nikt ci nie powie, ale każdy wie. Inną reczą, której nikt ci nie powie, że większość facetów ma swój szczyt w wieku lat czterdziestu, kiedy mają 45 lat, 47. W wieku lat 20,22, 30 nawet są nadętymi bufonami i nie mają pojęcia o niczym, nie mają żadnych zasobów i żadnego doświadczenia. Ale w miarę jak wzrastają i dojrzewają wchodzą pod koniec 30stki, a na poczatku 40stki zwłaszcza w wieku lat 45 mają już swój kramik ogarnięty, zwłaszcza finansowo, mają bardzo dobre perspektywy długoterminowe w kontekście swojej kariery, konkretny biznes w wieku 45-47 i zauważyłaś, że faktycznie, jako młodzi faceci może i są przystojni, ale zestaw sobie faceta 22 lata obok ustawionego 45 latka i kogo uznasz za bardziej atrakcyjnego? Jest mnóstwo przykładów dookoła, rozejrzyj się, 45 latek, drobny, ale potężny, bo jest na szczycie i może mieć, kogo zechce i to jest natura, znowu, to sprowadza się do ewolucji, kobieta zawsze chciała faceta, który jest ustawiony w społeczeństwie i ta stateczność może tylko zostać osiągnięta na przestrzeni czasu dlatego facet w wieku 45 zawsze będzie ważył więcej w kategoriach możliwości niż koleś, który ma 20 lat i będzie miał więcej kobiet i cóż, takie jest życie. Cały ten syf jest niesprawiedliwy, ale nie możesz przeciw temu walczyć, dlaczego ten punkt podnoszę przy tobie, masz 21 lat, życie jest niesprawiedliwe i dobre czasy, które masz teraz - skończą się i powinnaś myśleć już teraz, czego chcesz od życia. Chcesz mieć dobre imprezki, bezmyślnie i bezmógo smakować ten czas, który masz teraz bez jakiegokolwiek myślenia o przyszłości? Chcesz tak żyć, to żyj - twój wybór, ale ja ci mówię, że w wieku lat 35 twój telefon przestanie dzwonić i każdy cię będzie miał w dupie, za wyjątkiem może twoich przyjaciół gejów. Ale nikt z tych facetów nie będzie się tobą interesował w wieku twoich 37 lat. Okno możliwości, które masz, jest bardzo krótkie. I dlatego powinnaś zastanowić się teraz, kiedy masz 20, 22, 25 lat, jakim życiem chciałabyś żyć w wieku lat 37, 40 bo decyzję, które teraz podejmiesz, przesądza o tym, gdzie wylądujesz w wieku lat 37miu, kiedy żaden facet nie bedzie cię już pożądał.

 

 

 

Opis (zobacz jak co poniektórym bardzo zależy, żeby te treści nie ujrzało szerokie grono osób):

 

"Ten film został usunięty przez google 28 lipca z adnotacją dla społeczności "mowa nienawiści". Nie podano żadnych wyjaśnień. Zgłosiłem tę decyzję, ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi ani potwierdzenia.

 2 sierpnia odniosłem się ze skargą, ale google usunął skargę i wznowił film. O tym też nie otrzymałem powiadomienia [...]"

 

Treść od minuty 1:30, bo wcześniej dywagacje off top nt. ustawiania zdublowanych kamer:

 

"Według google analytics 83 procent mojej widowni jest męska, a tylko 17 % żeńska. Ten epizod dzisiaj jest dla tej 17% towej mniejszości. Ten epizod jest dedykowany dla kobiet między 17 a 25 rokiem życia. Kobiety w tym 8 letnim oknie, kiedy właśnie zaczynają swoje życie, kiedy mają najwięcej możliwości niż kiedykolwiek indziej, kiedy są najbardziej atrakcyjne, kiedy mają najwięcej energii, kiedy są najbardziej płodne i nigdy nie będą lepsze, niż w tym 8 letnim oknie, to jest ich szczyt i według mnie i właściwie wyrzucają one swoje życie precz. Idą w te osiem lat i nie rozumieją możliwości, które wtedy mają. Propaganda przekonuje ich do robienia rzeczy, które nie są w ogóle dla nich zyskowne. Przekonuje ich do robienia kariery i robienia rzeczy, których nie będą lubić, których będą żałować, gorzko żałować, kiedy osiągną wiek lat 40stu. Ja jestem 49 letnim starym dziadem i znam rzeczy nie dlatego, że jestem mądrzejszy, ale dlatego, że po prostu żyję dłużej i widziałem już więcej, widziałem młode dziewczyny wyrzucające swoje życia nie rozumiejące możliwości, które mają i nie rozumiejące rzeczy, które uczynią je szczęśliwymi, bo na końcu chcą żyć szczęśliwym spełnionym życiem  i myślą propagandą, którą otrzymują, że będą szczęśliwe, ale w efekcie końcowym nie będą. I propaganda, która pierze im mózgi uczyni je ekstremalnie nieszczęśliwymi. Ta propaganda, którą one otrzymują mówi, że one muszą mieć karierę, ale nigdy nie tłumaczy dlaczego ją niby muszą mieć. Kariera to środek do poprawy twoich zarobków w miarę upływu czasu. Polega na podejmowaniu pracy i dokonywaniu krótkoterminowych poświęceń do osiągnięcia długoterminowych celów. Podejmowanie śmieciowych prac i trudnych okoliczności, żeby później mieć dostęp do lepszych możliwości zarobkowych. Mężczyźni nie postrzegają kariery jako środka dla nich samych, tylko jako środek do utrzymania rodziny, którą chcą mieć. Kariera, nieważne jak pomyślna nie przyniesie ci emocjonalnej satysfakcji. Dla kobiet dzieci i życie rodzinne to coś co przyniesie najwięcej satysfakcji a nie kariera. Ale młode kobiety, zmanipulowane propagandą zwykły myśleć, że życie rodzinne i wychowywanie dzieci jest niesamowicie nudne. Bo jest! Ale nie bardziej niż pierwsza lepsza praca lub dziadowska kariera. Miałem kiedyś dziewczynę, w latach 90tych/2000cznych, która potrafiła spędzić cały weekend przygotowując wykresy dla swojego szefa, i kiedy przyszedł poniedziałek i odespała jej szef nie wykorzystał ani kawałka jej pracy. Nie, przepraszam, użył jakiś kawałek i policzył to sobie na swoje konto. Poświęciła cały weekend na nic, tylko na uznanie w oczach szefa. Taka nuda dzieje się cały czas w każdej karierze, w której bierzesz udział. Zarywanie nocek na durne prezentacje, robienie roboty, którą potrzebuje ktoś inny, i w ogóle cię nie interesuje. Nuda roboty nie różni się od nudy przy wychowywaniu dzieci. Ja wychowuję dzieci, więc wiem, że to jest nudne, wychowanie i budowanie życia rodzinnego to jest tyle samo pracy, co pełny etat. Różnica jest taka, że cała nuda i poświęcenia, które czynisz w karierze na końcu należą do firmy, a nuda i poświęcenie przy budowaniu rodziny NALEŻĄ DO CIEBIE, są twoje i nikt ci ich nie może odebrać. Feminizm cię uczy, by być silnym, niezależnym, ale na koniec zostawia ci samotność, zgorzknienie i strach. Sigmund Freud zapytywał "czego pragną kobiety?" ale o odpowiedź powinniśmy zapytać Carla Junga, bo każdy mężczyzna, który zna kobiety powie ci czego one pragną. Każda kobieta i ty też pragnie długiego, wytrzymałego, bliskiego związku z ludźmi w jej życiu, jasnej, stabilnej drogi do zrównoważonego życia, nie tylko w sensie środowiskowym, ale przede wszystkim emocjonalnym, że miłość, którą ona daje, będzie odwzajemniona, że wysiłek, który włoży w swoich bliskich, dzieci, które wychowuje, zwróci się. Nie ma takiej gwarancji w przypadku kariery, to nie jest bezpieczna ścieżka, nie wprost: wielu ludzi kończy karierę w wieku lat 40, bo kariera jest krucha i może zakończyć się w jednym momencie, zanim się zorientujesz. Ile razy widziałaś, jak jeden tweet zniszczył czyjąś karierę? A to jest tylko jeden pieprzony tweet!!! Ile trzeba systematycznego wysiłku, żeby zniszczyć rodzinę? Jeden tweet nigdy nie zdoła zniszczyć rodziny. Jeden tweet zniszczy twoje życie zawodowe. Kobiety nie chcą być bogate, ani nie chcą być sławne. Chcą być szczęśliwe i spełnione. I chcą zrobić dużo, by to osiągnąć. Feminizm powiedział kobietom: kariera da wam szczęście i spełnienie. To kłamstwo. Każdy z odrobiną doświadczenia może wam powiedzieć, że życie rodzinne, trwałe życie rodzinne z wieloma szczęśliwymi dziećmi to da ci szczęście i spełnienie. To jest większa całość i ty jesteś jej niezastąpioną częścią, tak ja w zespole chciałabyś być kluczową i niezastąpioną jego częścią. To się nie może stać w firmie i nie może się stać w karierze. W świecie zawodowym jesteś zawsze zastępowalna. Zawsze znajdzie się ktoś lepszy od ciebie, młodszy od ciebie, bystrzejszy od ciebie, kogo CV właśnie zlądowało na biurku twojego szefa. W rodzinie nigdy nie zostaniesz zastąpiona, bo jesteś kluczowa dla tej rodziny. Każde twoje odchyłki charakteru staną się jej cześcią, bo twoja rodzina pomoże ci naprawić te drobne odchyłki. Bo ludzie, którzy cię kochają, pomogą ci stać się lepszą. Firma wcale nie pomoże ci stać się lepszą, jeżeli będziesz niewystarczająca, firma cię zwolni i zastąpi. Rodzina cię nie zastąpi kimś innym. Feminizm ciągle mówi, że kobiety są uciskane, ale zastanowiłaś się dlaczego oni to dopiero ostatnio odkryli? Dlaczego przez tysiąclecia kobiety były szczęśliwe i spełnione w swoich rodzinach? Feminizm sprzedaje ci ściemę, to nie jest ideologia marksistowska, to jest ideologia oligarchów, kapitalizmu. Feminizm oczekuje od ciebie, żebyś poświęciła życie rodzinne dla celów kariery, żebyś pracowała dla korporacji jak niewolnik, żeby zedrzeć z ciebie wszystko do kości, oni nie chcą, żebyś ty pracowała dla siebie. Oni chcą, byś była dobrym, lojalnym sługą oligarchów, nie żebyś budowała coś dla siebie. Marks powiedział, że kapitalizm wyobcowuje mężczyzn z ich pracy i miał absolutną rację, mężczyźni chodzą najczęściej do pracy, której nienawidza. Nigdy nie spotkałem mężczyzny, który jest prawdziwie zadowolony ze swojej kariery. Jest bardzo niewielu mężczyzn, którzy budza się rano z przyjemnością i idą do pracy.   90% mężczyzn nienawidzi jej, ale wykonują ją mimo wszystko, składają ją na ołtarzu posiadania rodziny. Kobiety, młode w szczególności mają możliwość posiadania rodziny, ale zostały im wyprane mózgi przez ideologię kapitalistów i która wyalienowała je z życia rodzinnego i chce ich poślubić z ich pracą. I potem zgarniają wszystkie stopnie, wszystkie kwalifikacje niezbędne do wykonywania pracy, a kiedy osiągają wiek 45, 50 lat, firma je utylizuje jak wyżutą gumę do żucia. I ta ideologia pozwala przejąć kapitalistom i oligarchii najlepsze lata ich życia. Poświęcają swoją młodość i płodność na ołtarzu pracy, która nie da im satysfakcji i szczęścia. Jeżeli jesteś młodą kobietą między 17, a 25 rokiem życia mówię ci TERAZ, bo mam trochę więcej doświadczenia. Twoja praca nie powinna być służbą kapitalistom. To, na czym powinnaś się skupić to życie rodzinne. Na łożu śmierci każdy mężczyzna, który miał rodzinę, dziękował za nią Bogu, a każdy, który nie miał, żałował, że mógł poświęcić choć część ze swojej kariery na rodzinę. Weź ode mnie tą radę starego pierdziela, kariera nigdy nie da ci szczęścia, za to przyniesie ci zgorzknienie i samotność."

Edited by absolutarianin
  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla wszystkich Braci, przetłumaczyłem jeszcze ten świetny filmik autora, jak rozpoznać, że nasze życie zmierza w złym kierunku i wyciągnąć z tego wnioski, w porę dokonując korekty kursu, zanim te wnioski wyciągnie kobieta:

 

 

"Ten film jest dla kobiet. Robię to regularnie, kilka rad dla kobiet, jak obchodzić się z mężczyznami. Myślę, że większość mężczyzn słucha rad, które dałem w filmach dla nich i zgadza się z nimi. To jest kolejne. Ostatnio niszowy youtuber 'fucked up', który właściwie jest mikro youtuberem i nic nie znaczy zupełnie storpedował swoją karierę i nie przetrwa skandalu, w który się wpakował, jakaś fałszywa flaga, cokolwiek, nieważne. Dla niego to koniec. Ale rzecz w tym i dlatego chcę o nim mówić, że ten mężczyzna ma świeżo urodzone dziecko, 8 miesięczne, zdaje się i mieszka w domu w stanie Washington. Za dom, który kupił, płaci jeszcze jakiś kredyt i problem tkwi w tym, że cały jego dochód pochodzi z youtuba, a jego kariera youtubowa właśnie implodowała. Widzicie? Mogę sobie teraz wyobrazić, co myśli sobie jego prawna żona. Ona musi teraz sobie myśleć "co my do cholery zrobimy?" Bo jego dochód rzeczywiście jest pochodną jego aktywności na youtube. Jego kariera już dawno była na opadającym trendzie, ale ostatnie wydarzenia sprawiły, że właściwie się rozleciała, i tak samo jego cały dochód się rozleciał, przez jego głupotę. I gość płynie, a właściwie tonie. No i zastanawiałem się, co myśli ta jego żona i w ogóle co myślą sobie inne żony gdy ich mężczyźni zaczynają doznawać porażek, kiedy ich fura walnęła i jest w rowie. Co zrobią?
Pierwsze, co trzeba sobie uświadomić to to, że w długoterminowym związku facet z którym jesteś będzie przechodził przez szczyty i dołki, a te dołki mogą byc czasem bardzo głębokie. Będzie przechodził przez ciężkie czasy i to jest nie do uniknięcia. Wytłumaczę dlaczego. Bo częściej lub rzadziej, kobietę pociąga mężczyzna, który jest atrakcyjny, pewny siebie, kiedy jest zwycięzcą, odnosi sukcesy i to pokazuje, to wszystko jest wielka przynęta dla kobiet, bo one chcą być z kimś pewnym siebie, kto będzie je kontrolował, chcą być z kimś, kto je prowadzi i zwycięża, to oczywiste. Czy ktoś kiedyś słyszał o kobiecie, która powie "chcę być z nieudacznikiem, który będzie pchał mój wózek"? Oczywiście, że nie. Kiedy kobieta spotyka mężczyznę to on zwykle jest na trajektorii wznoszącej. Jest pewny siebie, niekontrolowany, jest atrakcyjny dla kobiet i one do niego pójdą być z nim i tu są dwie możliwości, albo gościu wystrzeli jak rakieta, lub, co się dużo cześciej zdarza, pójdzie jeszcze trochę w górę, potem spadnie trochę w dół i znowu pójdzie w górę jak na sinusoidzie, bo takie jest życie, jak sinusoida. Górki i dołki, maksima i minima. Więc to jest nieuniknione, kiedy kobieta jest w długoterminowym związku, że doświadczy tego gorszego okresu, kiedy on ponosić będzie porażki. Więc kiedy mężczyzna, z którym jesteś ponosi porażki pierwsze, co musisz zidentyfikować to to, dlaczego on te porażki ponosi. I nie mówię tu tylko o jego życiu zawodowym, tylko o życiu w ogólności. Najczęściej to jest jego miejsce aktywności zawodowej, bo tam większość mężczyzn spędza gros swojego czasu. Zasadniczo są trzy powody, dla których mężczyzna może ponosić porażki. I są to:
1) jest rozproszony
2) przechodzi przez niefortunny okres
3) ma jakieś złe cechy, które nie były oczywiste wcześniej, ale teraz zaczynają się uwidaczniać
Przejdźmy teraz przez wszystkie trzy.
Kiedy mężczyzna jest z kobietą i jest szczęśliwy z nią, ta miłość i to dobre samopoczucie może być źródłem jego dekoncentracji. I traci poczucie tego, co robi, w sensie jego kariery zawodowej, lub innych ważnych rzeczy w jego życiu. To jest bardzo normalne. Mnóstwo gości, którzy są przeszczęśliwi i zaślepieni swoją miłością nagle zauważają, jak ich kariera została spuszczona w kiblu. To w ogóle nie jest nic wyjątkowego! Sam przechodziłem przez taki okres. Zapytacie dziesięciu facetów i 7 lub 8 powie wam tą samą rzecz. Głęboko się zakochali, byli bardzo szczęśliwi z kobietą i to szczęscie ich zdekoncentrowało. Od ich misji. Oczywiście mogą być inne źródła rozproszenia, choroba, dzieci. Dzieci są ekstremalnie rozpraszające uwagę. To oczywiście jest wspaniałe rozproszenie dla mężczyzny, bo mężczyzna chce mieć dzieci. Dziecko budzące się w nocy, niewyspany facet i jego wydajność w pracy zaczyna spadać, wszystko może się z dziećmi zdarzyć. Nawet jeżeli mężczyzna jest z nimi bardzo szczęśliwy. Mnie też to spotkało. Kiedy urodziło się pierwsze moje dziecko praktycznie w ogóle przestałem sypiać, stałem się zombi o wywiązywaniu się z roboty, którą miałem - nie wspominając. To jest po prostu naturalne. Tak to jest z tymi rozproszeniami i ty, jako kobieta, musisz nauczyć się rozpoznawać, czy twój mężczyzna jest rozproszony, a jeżeli jest to pomóc mu uniknąć tego rozproszenia lub zminimalizować je. Wspieraj go, żeby wrócił na swój tor i stanął na nogach, jeżeli tego chcesz. To znaczy wyeliminowania tego rozproszenia, żeby mógł się skoncentrować na swoich priorytetach. W tym wypadku na jego pracy. Prawda? Prawda.
To jest to najłatwiejsze źródło, możliwych powodów, że mężczyzna ponosi porażki. To jest łatwo uleczalne i jest ważne, żebyś to uleczyła. Bo rozproszenie, jeżeli jest zaniedbane, może doprowadzić do trwałych uszkodzeń. Dla ciebie jako kobiety i dla ciebie jako mężczyzny, bo kiedy dekoncentracja jest dopuszczona zbyt długo, powoduje permanentne uszkodzenia dla twojej kariery, dla twojej pracy i dla twojego biznesu. Nigdy nie odwracaj wzroku od piłki na zbyt długo. Nigdy nie pozwól sobie, być rozproszony zbyt długo.
Drugi powód męskich porażek, kiedy mężczyzna dryfuje na dół rury jest pech. Zobaczysz to wiele, wiele razy, mnóstwo projektów, cokolwiek robisz, po prostu nie wypalą. Przeszedłem przez takie klimaty i nie było to zabawne. I one poważnie wpłynęły na związek w którym byłem. Bo kobiety patrzyły na mnie już inaczej. I to naprawdę był pech, to nie było tak, że robiłem coś głupiego, albo nie widziałem, co robię. Wiedziałem dokładnie co robię i robiłem to właściwie i dokładnie, ale seria nieszczęśliwych wypadków miała miejsce, idziesz przez pole minowe i to jest tak samo normalne. W takim przypadku ty, jako kobieta, musisz spojrzeć na swojego mężczyznę i odkryć, co tu się odstawia. Czy gość rzeczywiście miał pecha? Bo jeżeli faktycznie to pech, to to minie. Żadna zła passa nie trwa wiecznie. Jeżeli będziesz parł do przodu, odwróci się. To jest bardzo ważne, jeżeli jesteś kobietą. Zobacz, jak Twój facet radzi sobie ze złą passą, jeżeli to rzeczywiście jest zła passa. Jeżeli on napiera i napiera dalej i nie ześlizguje się w dół, nie poddaje się, to masz zwycięzcę. Jeżeli taki mężczyzna tłucze głową w mur nawet, to kiedyś jego głowa przebije ten mur, nieważne, jaki on jest twardy. Bo tak jak powiedziałem, jeżeli to jest faktycznie pech, to on minie, bo tak jak i dobra passa, tak samo i zła passa nie może trwać wiecznie. Więc jeżeli to faktycznie zła passa, ty jako kobieta musisz rozeznać się w sytuacji i z ręką na sercu przyznać, czy to jest jego głupota, czy jego złe cechy, czy faktycznie pech, ręka na serce, żadnych sentymentów to znowu musisz go wesprzeć, wszystkim, co tylko masz, szczególnie jeżeli nieustannie walczy. Napieprza w tą ścianę i wygra, a wasz związek stanie się przez to silniejszy. 
Trzeci powód to są złe cechy mężczyzny i to jest ważne. Widzisz, mężczyźni mają dobre i złe cechy i czasem te złe są bardzo bardzo przydatne. Są pewne szczególne złe cechy, które mogą być przepracowane w wyjątkowo użyteczny zestaw w rozumieniu jego misji. Cóż, bycie zimnym skurwysynem jest bardzo przydatne na niektórych pozycjach, szczególnie w firmowym środowisku. Zdolność posiadania serca z kamienia, bycia bezlitosnym, wszystkie te cechy, które w innych okolicznościach byłyby postrzegane bardzo źle w życiu zawodowym mogą być postrzegane bardzo dobrze. Ale z nimi jest problem, bo choć mogą być przekute na sukces. Ale co z nimi kiedy ten sukces się ulotni? Kiedy gość jest sukinsynem i faktycznie zaszedł daleko, ale kiedy dotrze do takiego punktu, kiedy ta cecha zacznie działać przeciwko niemu? Jeżeli dojdziecie bardzo wysoko na szczeblach zawodowych bycie dupkiem uszkodzi waszą karierę, bo inni ludzie po prostu nie będą chcieli z wami pracować. Wasza kariera na tym ucierpi i możecie zostać usunięci, a wasza kariera zacznie się ulatniać. Skurwysyństwo mężczyzny, które zawiodło go tak daleko i które wydawało ci się takie atrakcyjne zawiodło go na sam szczyt, a potem zepchneło. Albo inne złe cechy, są ich miliony, ale nie chcę ich tu omawiać, tylko zwrócić uwagę, że one przyczyniają się do porażek. To jest bardzo interesujące w przypadku kobiet, bo wielekroć kobieta spotyka mężczyznę i myśli sobie, to dupek, nie lubię go, nie cierpię z całego serca, jest dupkiem, dupkiem, dupkiem i kobieta tak myśli, ale kiedy poznaje go bliżej, okazuje się że ta cecha przyczynia się do jego sukcesu i ten sukces ją nęci, bo to jest na nią przynęta. I jest z nim, a przyjaciele się zżymają, jak to jest możliwe, że jesteś z tym Johnem, przecież mówiłaś, że to był kompletny dupek, a kobieta w skrusze przyznaje, tak... no był dupkiem, jest dupkiem, ale twardziele z twardzielami... Mnóstwo razy, te złe cechy przyciągają kobiety, przykrywane są sukcesem, pewnością siebie, tą właściwością prowadzenia i kontroli, która wiedzie do sukcesu. Ale kiedy one się odwracają i sukces się ulatnia, taka relacja z kobietą kwaśnieje jak zsiadłe mleko.   Widziałem to wiele razy. Kiedy kobieta pomimo tego była w nim zabujana na maksa, w tych właśnie złych cechach, aż to nie walnęło, albo uświadomiła sobie, że to były złe cechy. Wiele razy te złe cechy w rozumieniu kariery zaczną blaknąć i się uwidocznią. Czasem kobiety nawet nie dostrzegają wcześniej tych złych cech. Bo często sukces oślepia kobiety na cechy mężczyzny, prawdziwe cechy i defekty. Sukces oślepia i kiedy blednie, a facet zaczyna pływać ona zaczyna widzieć te cechy i to jej się przestaje podobać. To dzieje się bez przerwy.
I teraz, jeżeli jesteś kobietą i jesteś z mężczyzną w długoterminowym związku, albo masz z nim dziecko, jesteś mężatką, albo nie, nieważne, jesteś z nim, zaczyna ponosić porażki, sukces jego blednie. Musisz odkryć dlaczego sprawy zaczynają się sypać. Jak powiedziałem wcześniej, jeżeli jest rozproszony, lub ma pecha to jest jedna rzecz. To można rozwiązać, dekoncentracja może być rozwiązana przez skoncentrowanie się na tym, na czym potrzeba. Zła passa to kwestia wsparcia i przeczekania. Ale jeżeli zauważyłaś, że facet, z którym jesteś ma złe cechy, z którymi nie chciałabyś zostać skojarzona to to jest inna sytuacja. Kiedy połapałaś się, że jego poprzedni sukces oślepił cię, to bedzie naturalne, że po odkryciu sytuacji zgorzkniejesz w stosunku do niego. Będziesz się czuła oszukana. I to dzieje się bardzo często. Gościu z kasą statkuje się, zakłada rodzinę, pieniądze się rozchodzą, a kobieta myśli - zmanipulował mnie tymi pieniędzmi. I nie mam na myśli wcale, że ona poleciała na tą kasę. Po prostu $ oślepiają, bo są znacznikiem sukcesu, jego miarą. Sygnałem, że mężczyzna umie się prowadzić, że może sobie pozwolić na posiadanie rodziny, na standard, który pozwoli kobiecie posiadać dzieci i on jej się podoba, bo większość kobiet chce mieć dzieci, chce mieć swoje gniazdko, ładny dom, ogródek, a może i basen z tyłu i miłe, finansowo stabilne życie. I to jest normalne, a kiedy kasa znika, kobieta jest głęboko rozczarowana i popatrzy na faceta bardziej krytycznie. Kobieta musi odkryć co i jak i to jest cała sprawa. Czy mężczyzna kiedykolwiek wskoczy z powrotem w siodło."

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetne materiały. W prosty sposób tłumaczy mechanizmy, nie ocenia, akceptuje rzeczywistość. Nie odczułem pogardy w tym co mówi. A to rzadko spotykane, jeśli ktoś porusza tematy damsko-męskie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

Jaki jest powód, że mamy przyjaciół. Ludzi, którzy nas kochają, koło nas, i co jest najważniejszą rzeczą, którą robią dla nas - jest dawanie nam rad. I nie mówię o takich Ayn Lando(?) którzy mówią - masz robić to, czy tamto, nie, ale czasem pytasz kogoś w swoim życiu, ziomeczka, rodziców, siostrę, pytasz ich, czy myślisz, że to dobry pomysł, czy zły pomysł? To zupełnie normalne - pytać ludzi dookoła ciebie - czy rzeczy, które zamierzasz zrobić są mądre, czy głupie. To absolutnie normalne. Poza wyjątkiem, że pytasz się kobiet, haha... Nie powinieneś nigdy pytać o rady kobiety w twoim życiu. NIGDY. Nie powinieneś nigdy pytać ich o radę. Mówię o kobietach W TWOIM ŻYCIU, kobietach z którymi masz więź emocjonalną. I nie mówię tu o twojej dziewczynie w sensie romantycznym. To może być twoja mama, babcia, siostra ktokolwiek, nie mówię o romantyce, mówię o kobietach w ogólności. One zawsze źle ci doradzą, jak to powiedzieć, nie to nie prawda, nie że dadzą ci złe rady, mówię od czapy. One nie powiedzą ci przykrej prawdy, w taki sposób jak powiedzą ją mężczyźni. Pozwólcie, że wytłumaczę. Widzicie, kilka lat temu, może sześć, czy siedem miałem pomysł, pomysł na biznes i myślałem, że to wspaniały pomysł. Sporządziłem notatki, przemyślałem wzdłuż i wszerz. I wydawało się, że będzie z tego kasa, że to super idea. I przetestowałem to z moją przyjaciółką, bliską przyjaciółką, ale to nie była moja dziewczyna, po prostu przyjaciółka, ale taka, którą znałem kopę lat. I wkręciłem ją w ten pomysł, pamiętam to bardzo dokładnie siedzieliśmy w mojej kuchni wokół takiego okrągłego stolika naprzeciw siebie i paliliśmy papierosy. Znam ją jeszcze z koledżu, naprawdę długo. Powiedziałem jej, jaki mam pomysł i zaufałem jej, by go oceniła, dlatego jej się zwierzyłem. Opowiadałem, opowiadałem zaaferowany i uznała go za wspaniały, powiedziała że się uda i zapaliła mnie do niego jeszcze bardziej. Poczułem, wiecie co, taki wiatr w moje żagle. Czułem się wspaniale.
 Kilka dni później rozmawiałem z innym moim przyjacielem, facetem i ten człowiek, to był ktoś z kim zrobiłem wczesniej dobry biznes, który przyniósł nam obojgu kupę pieniędzy. I ja byłem tym, który włożył w niego najistotniejszą, krytyczną część, koncepcyjną i kiedy wkręciłem go w ten pomysł, którym powinien być zainteresowany, bo zarobiliśmy wcześniej oboje na tamtym, znaliśmy się od lat, ten człowiek zdecydowanie nie chciał nasrać do mojego gniazda, więc wkręciłem go teraz w nowy. Słuchał mnie, słuchał dobre dziesięć piętnaście minut, jak go wkręcałem. I na koniec, wiecie co powiedział, fajnie, fajnie, ale to nie zadziała. I ja myślałem: o czym ty do cholery mówisz? Bo wcześniej gadałem z tamtą dziewczyną, dziewczyną - kobietą, która była moją bliską przyjaciółką i powiedziała, ze to wspaniały pomysł, więc rozmawiam teraz z tym ziomeczkiem - co ty mówisz, przecież to zajebisty pomysł! A on mówi - no jest dobra, niegłupia, ma swoje plusy, ALE... i tu sprowadził ją parteru w kilku słowach. To, to, tamto i jeszcze to. I to były wszystko poważne zarzuty. Naprawdę trudne problemy do przezwyciężenia, by ta idea mogła być wartościowa. Poszedłem do domu piechotą, bo tą rozmowę mieliśmy w jego biurze i poczułem się, wiecie, upokorzony, że zmarnowałem swój czas, wyszedłem na kretyna i faktycznie czułem się zmieszany z błotem, podreptałem do domu, bo to nie było daleko od miejsca, w którym mieszkam, więc nie brałem samochodu. I jak wracałem, to rozmyślałem o tym, bo jakoś zawsze lepiej mi wychodzi myślenie, kiedy spaceruję i zacząłem myśleć o tych dwóch rozmowach i szybko doszedłem do wniosku, że kiedy rozmawiałem z kobietą, nazywa się Suzan. Suzan chciała by mój pomysł się udał, tak bardzo i tak bardzo chciała mnie uszczęśliwić, że uwierzyła, że to dobry pomysł i stanęła w sprzeczności ze swoją rzetelną oceną na rzecz emocjonalnego wsparcia i udało się jej to bardzo dobrze, bo po rozmowie z nią czułem się jak żeglujący statkiem na pełnych żaglach, jak król życia, jak posiadacz zwycięskiego kuponu na loterii jak jej gość, a potem tamten człowiek: nie. Nierealne. I nie mylił się, to jest kluczowe. Punkt widzenia Suzan nie uwzględniał istoty mojego pomysłu. Jej celem było zawiązanie silnej emocjonalnej więzi między nami. Mówiłem, jak nigdy nie możecie wierzyć słowom kobiety, tylko jej czynom, macie na filmie moim tutaj. I to jest wielka prawda, bo jak kobiety używają języka - wyeliminować społeczne tarcia i to powiedziałem w tamtym filmie. I dlatego nie możesz brać rad od kobiet w twoim życiu, bo kobiety w twoim życiu, jaki jest ich cel. Ich cel jest zespolić was lepiej jako komórkę, jedność. I to nie tylko o romantyczne partnerki chodzi, twoja matka, siostra, córka, zawiązać silniejszą socjalną więź. To jest ich cel, więc ty mówisz im o swoim pomyśle, którym się podekscytowałeś, o problemach, a one odzwierciedlą to, co sam chcesz usłyszeć. Nie dadzą ci twardej, brutalnej prawdy. Nie dadzą ci rady, która faktycznie ma jakąś wartość. Zauważcie jednak - mówię o kobietach W WASZYM ŻYCIU, nie mówię o wszystkich kobietach, nie, nie. Bo kobiety, które tam spotykasz w świecie, są ci obce. Rozmawiasz z prawnikiem powiedzmy, żeńskim prawnikiem. Może ci dać super radę, bez wątpienia. To nie ma nic wspólnego z płcią jako taką, tylko z tym, jaka jest ich pozycja w twoim życiu. Bliski przyjaciel, facet, powie ci prawdę, bo dla niego ważniejsze jest powiedzieć ci prawdę, niż okrągłe kłamstewka, które uczynią cię zadowolonym, widzisz? Ale dla kobiety w twoim życiu ważniejsze jest uczynić cię zadowolonym, niż powiedzieć ci prawdę. Dlatego, kiedy ubierzesz okropny garnitur, ona powie - wyglądasz wspaniale. Bo chce sprawić, byś czuł się dobrze. Kobieta z zewnątrz, prawnik, któremu ufasz, lekarz, ona ci powie prawdę, da dobrą radę. Oczywiście, bo zakładam że jest inteligentna, skoro jest prawnikiem, czy lekarzem, powie jak jest, która nie ma silnego emocjonalnego związku z tobą. Jak każdy inny facet. Każdy, którego spotkasz, powiedzą prawdę, tylko kobiety "okłamią" cię. Ale pamiętaj, to nie jest takie zwykłe kłamstwo, nie chcą cię skrzywdzić. Nie chcą zranić twoich uczuć. I bedą mówić, graj naturalnie, bądź sobą - co oczywiście jest kretynizmem samym w sobie. Kobiety w twoim życiu, ludzie, którzy cię adorują, podziwiają, jak jesteś najważniejszy w ich życiu powiedzą ci każde kłamstwo, bo nie chcą zranić twych uczuć. Widzisz, co mówię? Nie będą chcieli igrać z twoimi uczuciami, bo będziesz się czuł zraniony. A przyjaciele, prawdziwi, tak jak to jest między mężczyznami - oni powiedzą prawdę. Osiądziesz na mieliźnie, to okropny pomysł, nie rób tego. I dlatego nie powinieneś nigdy podążać za radami kobiet w twoim życiu, ale powinieneś rozglądać się za facetami, którzy powiedzą prawdę, mieć przyjaciół w swoim zyciu, bo to jedyne osoby, które powiedzą, że coś jest złym pomysłem. Słyszysz, co mówię? Kolesie, którzy mają cię w dupie, chcą wykorzystać, bedą kłamać, powiedzą cokolwiek, żeby się przymilić, wiadomo. Twoi prawdziwi przyjaciele, których faktycznie doceniasz, oni powiedzą, że to nie jest zbyt dobry pomysł i tych powinieneś posłuchać. A tamtych dupowłazów, lachociągów wiadomo, tak jak kobiety, które są blisko ciebie. Te, które są od ciebie daleko - powiedzą prawdę, tak jak bliscy przyjaciele, to tamci kolesie, którzy nie mają z tobą wiele wspólnego będą także kłamać. Kapujesz? Bo najważniejszą wartością w życiu kobiety jest silna więź z bliskimi, a dla facetów wokół ciebie, szczególnie tych prawdziwych przyjaciół jest ważne, byś odniósł sukces. Dlatego właśnie bliscy przyjaciele mężczyźni powiedzą prawdę, a blisko ciebie kobiety - będą kłamać, byś był zadowolony. (tłumaczenie: absolutarianin)

Edited by absolutarianin
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak piękna świeżynka od CRP! Must watch!

 

 

Ale nie chce mi się już tłumaczyć... Przesłanie jest bardzo proste:

 

Jak państwo jest za biedne żeby pani dostarczyć zasobów - to pani się zaczyna sama starać, he, he....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też słucham tego kanału. Jak dla mnie jest bardzo dobry. 

Oprócz tego, że ćwiczę swój angielski to jeszcze przekaz mnie interesuje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.