Jump to content

absolutarianin

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    2,383
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26
  • Donations

    0.00 PLN 

absolutarianin last won the day on April 23 2021

absolutarianin had the most liked content!

Community Reputation

5,821 Świetna

About absolutarianin

  • Rank
    Starszy chorąży sztabowy

Contact Methods

  • MSN
    halvor.xs
  • Website URL
    www.szklanyzamek.pl

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Spieracie się chłopaki @manygguh (że też chciało ci się pisać taką płomienną przemowę w obronie wiary! Dałem ci lajka za twój trud ) o kwestie, które wrzuciliście do jednego wora KK i każdy z was ma sporo racji, bo ten wór jest pojemny i wpierw należałoby rozgraniczyć, czy spieramy się o: Prawdę <+> nauki pewnej istoty duchowej Jezusa, Michała, Syna Boga, jak ją sobie nazwiemy <+> tego, co zostało z tej nauki zawarte w czymś takim jak nasza biblia <+> frakcji wyznawców tejże nauki skupionych wobec czegoś takiego jak krzyż <+> ludzi dobrej woli wewnątrz KK
  2. Powiem nawet więcej: rozważania kolegi @Mosze Red (tylko nam, Kolego, nie filozuj więcej niż dzień w roku, bo co się stanie z forum, jak i Ty pierdolniesz wszystko i wyjedziesz w paragwajskie Bieszczady? Hejterzy nas dojadą i reszta też będzie musiała pakować manatki) są prawdopodobnie cykliczne u schyłku każdej cywilizacji, niezależnie, czy odrobiła swoją lekcję, czy nie. To, co zarysowałem w poście powyżej, uważam za szczytowe osiągnięcie cywilizacyjne w całej nowożytności i reszta to tylko nieudolnie naśladuje. Jedni rozdmuchują bez końca bogactwo i szczęście rozumiane jako dos
  3. Jak ja się nie mogę nadziwić, jak wy kochacie wyważać otwarte dawno drzwi! Przecież są rejony i kraje w Europie, gdzie jest klimat subtropikalny i takaż roślinność oraz Lidl za rogiem. Sam w takim miejscu żyję. Dzisiaj pogoda na opalanko, na wiśni mam już pąki. Jest połowa stycznia. Wszystkie podstawowe problemy w tym kraju już człowiek dawno rozwiązał, koryto rzeki, z której biorę wodę, czyści właśnie koparkami gmina, można spokojnie szukać swojego szczęścia, w lesie, z kryptowalutami, plastikowymi modelami, roślinkami, spacerami z dupami... To nie, będą szukać usprawiedl
  4. Nie ma dowodów na to, że austriacki malarz wiedział o holokauście, nie ma też dowodów, że zginął w bunkrze w Berlinie. Nie ma dowodów na to, że nazarejski cieśla nie wyemigrował z Marią Magdaleną do Tybetu. Nie ma dowodów na to, że ludzie byli kiedykolwiek na księżycu, nie ma nawet dowodów na to, że ziemia kręci się wokół swojej osi. Zaiste zakpił z nas Stwórca, na swoje istnienie też nie zostawił żadnych dowodów. Na żadne z odwiecznych pytań człowieka nie ma odpowiedzi, a co dopiero dowodów. Są natomiast dowody na kolaborację bolka z sb, ale kogo to dziś obchodzi.
  5. @swatpoland widzę, że jesteś tu nowy. Napiszę ci historię, która może cię zainteresować. Zwłaszcza, że masz mojego jednoślada w awie. Przyjechaliśmy kiedyś z ziomeczkami na willę w Nicei, gdzie bogaty ruski zniknął na 10 lat z takiej inteligentnej willi robionej wiele lat temu. Potem wrócił, albo jakiś jego agent chciał to sprzedać i misja była elektrykę rozgryźć i ogarnąć. Nikt się tego nie chciał podjąć, bo widzisz spaghetti kabli, z których niektóre są skorodowane przez lata, bo do willi ciekła woda. I nieważne, ile gościu płaci, ściana płaczu. I jeszcze zakurzony stary Bentley w kącie gara
  6. Kto przejedzie dwie granice, wnet ujrzy różnicę! (i nie idzie tu o lice, a o większą chcicę...)
  7. Ty naiwny ty, przecież to już bardzo wiele. Jeszcze powiedz, że na boki nie chodziła i cię to nie challenge'owało.
  8. Nie martw się. Jak nie udało się z ciepłymi ramionami kobiet z innych kręgów kulturowych: To ukojenie znajdziesz w stalowych udach rodzimej... Bożeny: A nie, przepraszam, ze Słowacji... whatever. Nie łudź się więcej, niż już się łudziłeś. Polacy się nie zbuntują. Zresztą, przy tych podziałach i tak nie miałoby to sensu. Italiańce dużo bardziej dymili na ulicach, a mają segregację sanitarną - tylko z kennkartą na robotę, do pociągu. Niebawem do sklepów. Mówiłem wam już rok temu, albo i wcześniej - spieprzaj
  9. W Turcji byłem wiele lat temu, więc obserwacje mam raczej geograficzne, ale w 2015 pracowałem z Turkem w niemieckiej korporacji. On był programistą, dość konserwatywnie wychowanym i religijnym do tego. Swoją żonę i dzieci przewiózł do Niemiec i poopowiadał mi trochę jak to życie u nich wygląda. Pamiętam, jak mu pokazałem zdjęcia lasek na naszym zlocie motocyklowym myjących w bikini motocykle, to był zniesmaczony. Z tym że w takich krajach, na fali wznoszącej, ja widzę problem finansowo gospodarczy dla randomowego Polaka, chcącego żyć tam z tymi kobietami. Emancypacja nastąpi na dro
  10. Jest taka chińska mądrość: "na modlitwę kota nie ustaną deszcze" A myślisz, że ja nie cisnąłem matmy i algorytmów? Że się wygodnie nie siedziało na posadce za 100k€? I do tego jeszcze większość czasu w robocie na fb... Ciary cię przeszły na myśl o wioskowych ploteczkach, tylko widzisz, to nie o lajfstajl chodzi tutaj, bo jakkolwiek ma on swoje plusy, to ma też znaczne minusy, człowiek operuje dużo niższymi sumami, bodźców raczej niewiele, a po kobiety trzeba jeździć do miasteczka, jednak jest powód dużo poważniejszy, niż zamiłowanie moje do leżaka. Ten powód to czarny ł
  11. Gdzie spierdalać? Przeglądałem ostatnio kraj po kraju Amerykę Pd. Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy to ceny wynajmu, spania. W wielu krajach było drożej w hotelach niż w Italii. Architektura istna chałtura, po prostu brzydko było. Jakieś rezydencje eklektyczne ulepione z tandentych kolumienek, rzeźb z gipsu, a na tyłach pustak, blacha falista i zbrojenia sterczące z bryły. Przeglądałem sobie kanały, gdzie Niemcy opowiadają, gdzie spierdolili, choćby: I oni wszyscy mówią zgodnie - ok, żyje się swobodniej, więcej przestrzeni, mniej ludzi
  12. Dlatego trzeba potem zakasać rękawy i brać się za worki z cementem samemu, jak się chce doczołgać A.D. 2022 do tego pułapu, a nie udawać wielkiego pana 'ynwestora' Tu macie przykład Anglika, który opowiada, jak się robi coś takiego: On jest oczywiście expatem na zadupie i trzeba wziąć poprawkę na jego zamiłowanie do lasu, ale wklejam dla prześledzenia jego toku myślenia finansowego, historia jest bardzo bliska rzeczywistości. Cena którą zapłacił za domek w Alpach to 27k€. On nie szukał zbyt starannie, można trafić lepiej. Tu przykład za te same pienią
  13. Dobrze napisali przedmówcy, że takich kapitałów niewielkich się nie dywersyfikuje, bo się rozmienisz na drobne, tylko bierze w całości, jak kupiec biblijną perłę i idzie po grubszego zwierza, który pozwoli ci zmienić radykalnie budżet domowy (codzienny) tak, by obniżyć tam koszta, a uzyskać lepsze perspektywy na wykorzystanie kolejnych 100 k, które zarobisz. Tłumaczyłem to na tym filmie: Zwykle jest to nieruchomość i wyeliminowanie kosztów wynajmu. Nad Wisłą nieruchomości są przewartościowane, więc nie warto kupować na górce, ale w innych krajach za tą sumę kupisz
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.