Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Imbryk

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    302
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

231 Świetna

O Imbryk

  • Tytuł
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Europa

Ostatnie wizyty

539 wyświetleń profilu
  1. @Smerfetka kiedyś przeczytałem takie pytanie: "Co chcesz tak naprawdę? Chcesz mieć dziecko czy być rodzicem?" No i teraz odmieniamy to przez osoby i sprawdzamy motywację obojga Was. ( @Smerfetka nie bierz tego osobiście, wykorzystam tylko Wasz żywy przykład. ) Przykłady motywacji: Kobieta Chce mieć dziecko - instynkt: koniecznie przekazać swoje geny, własne - lęki lub uczucia: "dać" partnerowi to co chce bo: - boi się że jak mu nie da dziecka to go straci - bo kocha i chce zaspokajać jego potrzeby Chce być matką: - instynkt: chce zaopiekować się i przelać miłość na nowego człowieka, koniecznie potomka genetycznego (adopcja) - potrzeba przysłużenia się społeczeństwu wychowując zajebistego nowego człowieka, dając te osobie dobry start Mężczyzna: Chce mieć dziecko - instynkt: muszę mieć moje geny bo tak, drzewo, syn, córka, dom Chc być ojcem - jak wyżej: wychować człowieka, uratować kogoś od bycia sierotą - społeczeństwo, potrzeby, miłość @Smerfetka trzymaj się dzielnie, nie pisz w głowie czarnych scenariuszy, nie martw się na zapas. Świadomość złego - tak, strach przed potencjalnym, mglistym, niewiadomym złem - nie! Mówię z doświadczenia. I tak stres jest tu normalny.
  2. Imbryk

    Uwaga! W sprawie ograniczenia PW dla Braci.

    Popieram pomysł, bezpieczeństwo I prywatność są jednym z najważniejszych aspektow Forum.
  3. Imbryk

    Wydatki singla VS związek.

    Statystycznie pewnie tak, choć ja to mam regularne dostawy kortyzolu.
  4. Imbryk

    Piekło rozwodu.

    Takie małe, ciche marzenie mężczyzny w przeciętnym LTR Marzenia się spełniają!!! Gratulacje, sprawnie poszło! Jakbyś miał jakieś nawroty sentymentalne (jesteś silny lecz kto wie, to wczesna faza odstawienia) to wal od razu na Forum. Hahahaha tak strasznie brechtłem jak to przeczytałem. Biały rycerz już od razu dostaje w dupę. Kurna nawet pół roku nie wytrzymala żeby być dla niego choć miła i szanować go. Aaa po chuj? Jest nowy gach, provider, wozi rodzinkę, płaci, płaci, płaci, dupki czasem dostanie to już mozna go jebać jak burą sukę. Hahhaha miał 3 tygodnie spokoju, sielanki. Krwa jak on mógł się w coś takiego pakować. Ile razy się powtarza: mężatek nie tykaj, uważaj na rozwódki, nie bierz się za samotną matkę 😄 (iiii tadam, historia zatacza koło, badum tss, kurtyna.) Jak gachu wpadnie na Forum to będziemy mniej więcej już znali jego historię @SpecOps gratulacje, trzymaj się dzielnie, żyj, pilnuj pulsu spraw, dbaj o ukochanego syna (szczególnie jego psychikę nastolatka), kształtuj własne życie. P.S. Jasne że mi gacha żal jako zbłądzonego samca, ale to nie o nim temat. P.S.2. Żadna bura suka nie ucierpiała podczas pisania tego postu.
  5. Imbryk

    Ucieczka z patologii

    Bracie @Młody98 w Twoim poście wyczuwam jakąś desperację: Bardzo dobrze. W jakiej dziedzinie? Hej, tu już gorzej. Podaj definicję szaraka, bo może przykład poniżej będzie nie trafiony. Stary, nie wiem jak inni ale podam mój przykład. Jestem szarakiem. Takich jak ja (z tym poziomem życia, kasy, SMV, zadowolenia z życia etc. jest conajmniej kilkadziesiąt milionów na świecie). Już w mojej branży, w moim mieście jest nas kilka tysięcy. Ale uwielbiam moje życie, uwielbiam to co robię i rozwijam się każdego dnia. Jestem szarakiem, nic w tym złego. Jasne, ze związkiem, babą mam problemy dlatego rozkmniniam je ma Forum, ale nie o tym ten wątek. Przemyśl swoją motywację i powiedz co chcesz naprawdę. Pamiętaj że są tylko 2 rodzaje motywacji, i nasz mózg tak działa: 1. "od" czyli unikanie bólu 2. "do" czyli dążenie do przyjemności Nie mieć granic przed sobą - jakich granic? Każdy czlowiek jest czymś ograniczony, a przeważnie swoim mózgiem i przekonaniami. Jak już Bracia napisali, przeważnie tak bardzo nie chcemy być jak nasi starzy, że powtarzamy wszystkie ich schematy podświadomie. Piąć się? Kosić siano? Co Ty chcesz robić w życiu? Kim chcesz być? "Kosić siano, nie patrząc na innych" - Co to znaczy dla Ciebie?
  6. Imbryk

    Dzień dobry

    Cześć
  7. Imbryk

    Czesc

    Cześć
  8. Dzielę się wiedzą i umiejętnościami chętnie z tymi co tego chcą. Lubię widzieć jak ludzie entuzjastycznie się uczą, rozwijają, są coraz lepsi. Sądzę podobnie jak @michau przez to wzrasta poziom kompetencji całego zespołu i firmy, więc pracuje i żyje się łatwiej. Dodatkowo nikt mi mózgu nie ukradnie - co wiem to moje, nie boję się też że ktoś posiądzie moją wiedzę tajemną i mnie "podsiądzie" na stanowisku. Jeśli mam kosztowną wiedzę, za którą zapłaciłem to wybieram starannie osoby, z którymi się tym dzielę. A jeśli ktoś obcy/randomowy chce się uczyć ode mnie płatnej wiedzy, mogę dać darmową próbkę ale potem mogę zrobić płatne szkolenie. Z bardzo drogą płatną "wiedzą tajemną" to trochę jak ze sprzedażą auta. Przejedź się raz, no ale potem halo, zapłaciłem 50tys, chcesz je też mieć to odkup ode mnie.
  9. @Rogue99 oj bracie wg mnie, czysto subiektywnie, patrząc po Twoim nicku, stylu wypowiedzi i tytule to masz jakiś problem z akceptacją siebie, samooceną, nie wiem. No i Twoja historia pokazuje, że chętnie eksperymentujesz ale w bezpiecznym środowisku. Co do bab to się nie znam, inni Bracia juz dość zauważyli, być może sobie poradzisz, choć tu byłbym ostrożny, bo póki Cię pawdziwy haj hormonalny nie dopadł to chuja wiesz o sobie. Jakie masz zainteresowania, hobby? 19 lat - jakaś matura, coś? Wstępny plan na życie jest? P.S. Spróbuję w Twoim stylu troszkę: na jebhaną miłość kuhwa piehdolonego Potwora Spagetti przestań do chuya tyle przeklinać! Jedna partykuła "kurwa" na akapit wystarczy, wzbogacaj słownik, do kroćset! Edit: P.S.2 Do przemyślenia: Dostałeś kiedyś od życia w dupę?
  10. Cóż, w mojej obecnej sytuacji, wstyd się przyznać ale tak. Moja czepia się czegokolwiek co kilkanaście minut, więc nie mam siły dawać jej paliwa na kolejne gównoburze. No racja, racja. A tu akurat chętnie korzystam. Tutaj nie obchodzą mnie jej pretensje (jeśli nawet są, a póki co nie ma), ale tu nic nie zostaje ma piśmie, nie ma jak dobrać się do telefonu i mieć dowód, jak mówiłem, paliwo na długie godziny emocjonalnej rozrywki.
  11. @swatpoland tak na wszelki wypadek, w razie gdyby, na zimne dmuchając, dla Św.Spokoju usunąłbym ten obrazek i tę konwersację z historii. Ażeby zaczepienia punktu Pani nie miala.
  12. Imbryk

    Jak pomóc kuzynowi?

    @dobryziomek dobry z Ciebie ziomek Trzymam kciuki za chłopa, mam nadzieję że mu się życie wyprostuje.
  13. Imbryk

    Moja historia

    Co do DDA też polecam poczytać mój wątek w Świeżakowni. Podobne akcje, czasem co do joty. Nie dogadasz się z nią, ona potrzebuje sinusoidy, np. o częstotliwości kilka razy dziennie. Z moich obserwacji, co do zasady: To co kobieta powie Ci dziś rano, jest nieaktualne dziś wieczorem. Rano jesteś skurwysynem, opierdala Cię i grozi rozstaniem, w południe robi obiadek, wieczorem znowu zwyzywa i zeszmaci i po godzince się przytula, "kocham Cię nad życie". I tak 5..10..20..30 lat. Co powie/obieca/uzgodni/czuje/oznajmi teraz jest ważne i aktualne teraz, nie za kwadrans. Chyba że tak chce, to zdecyduje że jest aktualne również jutro. Ale to się okaże jutro. Groźne psychomanipulacje na poczuciu winy lub że coś z Tobą nie tak. Przerabiam niemal codziennie. Nie daj sie im, jak są regularne potrafią zryć poczucie własnej wartości. Ponownie polecam bardzo ważny wątek brata @Mosze Red "Szanuj się samcu! - o żon wyborze.", wystarczy w wyszukiwarkę na Forum wrzucić i czytać. Kupić i przeczytać "Poradnik rozwodowy" potem iść od razu na konsultację, żebyś wiedział jakie masz opcje w Twojej sytuacji plus czy prawnik Ci odpowiada.
  14. no i spoko Hehe już ma? Parafrazując wiersz, ona lubi wierszyki: spiesz się nacieszyć się myszką.. one tak szybko odchodzą.
  15. Ilość czasu jest mała dla niej. Dla Ciebie jest odpowiednia. Obawiam się że po jakimś czasie, np. pół roku postawi Ci ultimatum, a że powiewz "nie", po kilkunastu manipulacjach Cię pożegna. Albo Ty ją, bo nie wytrzymasz bluszcza. Chyba że Twoja obecna jest naprawdę wyluzowana jeśli chodzi o LTR i ma dużo swoich spraw (kariera, znajomi, kasa).
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.