Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Noodie

Samice
  • Zawartość

    34
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutralna

1 obserwujący

O Noodie

  • Tytuł
    Kot
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

526 wyświetleń profilu
  1. @wojskowy33 Wnioskujac po Twoich niektorych postach chyba za duzo sie naogladales 50-ciu twarzy Grey'a albo jestes kobieta? Uleglość nie leży mi w charakterze, wiec nie udaje.
  2. Minelo troche czasu od napisania tego tematu. Zastanawialam sie dlugo nad pisaniem tutaj jeszcze czegoś, bo troche sie pozmienialo. Nie - facet nie stal sie nagle panem i wladca :p. "Zmiany" raczej dopadly mnie. Odkad zaczelam czytac forum dokladniej, sledzic wiekszosc tematow - zauwazylam (i to bylo paskudne), że niewiele mnie odróżnia od wiekszości bab. Zaczelam dostrzegać mase shittestow - częśc robiona nawet świadomie dla emocji. Tylko, że wszystkie to ja oblałam, bo facet obracał się dupą i tyle bylo gadki. Staram sie naprawiać swoje relacje z ojcem a nie wykorzystywać go tylko gdy czegoś potrzebuje. Wiem, że moj chłop jakby chciał to znajdzie sobie inną kobiete ( bo to naprawde dobry chłop), a ja już jestem stara więc ciężko byloby z nowa gałęzia ktorej w gruncie rzeczy nawet nie chce. Łobuzy wcale nie kochaja najmocniej Bede nadal czytać, rozwijać się, staram sie medytować i nie nakrecać negatywnymi emocjami. Lubie to miejsce bo mozna poczytać jak żyja inni, dowiedzieć się ciekawostek o swiecie, o facetach, o psychice ludzi. Dzieki :))
  3. Zapiekana kasza jaglana z warzywami i mięskiem 200g kaszy jaglanej 2 cebule 3 ząbki czosnku 1 cukinia 2 papryki 1 marchewka ok 1 kg mięsa - ja użyłam fileta z indyka, ale kurak też może być 0,5l bulionu/rosołu 0,2 l przecieru pomidorowego olej sól, pieprz, wędzona/słodka/ostra papryka, kurkuma, zioła prowansalskie - wg uznania starty ser żółty, cheddar lub parmezan Mięsko czyścimy, kroimy w kostkę, marynujemy w przyprawach, odstawiamy do "przegryzienia" Podsmażamy czosnek, cebulke, dorzucamy mięsko, reszte warzyw rownież pokrojonych w kostke. Smażymy 10 min. Kasze jaglana płuczemy aż - przestanie śmierdzieć:P - poleci czysta woda. Wrzucamy do garna z warzywkami i mięsem taka surową kasze, wlewamy bulion oraz przecier pomidorowy. Doprawiamy Przelewamy wszystko do naczynia żaroodpornego i wkładamy do pierkarnika nagrzanego do 200 stopni na pół h. Następnie zdejmujemy pokrywkę, posypujemy startym serem i zapiekamy jeszcze z 5 minut. Nie jestem wielką fanka kaszy jaglanej ale danie wyszło treściwe i bardzo smaczne.
  4. Wrzucaja własnie 3 sezon The Fall - calkiem ciekawy serial o seryjnym mordercy z Belfastu. Szkoda, że po tak dlugim czasie od poprzednich sezonow bo duzo pozapominalam. Super klimat, mam nadzieje ze utrzymaja poziom. Miło zobaczyć 50 twarzy geja (Jamie Dornan) w zupełnie innej roli. Zagral świetnie, wiec jest dla niego nadzieja - jak dla Matthew Mcconaughey'a, on tez był długo kojarzony tylko z komediami romantycznymi. Z nowosci jest rowniez Westworld ale to akurat wg mnie nie ma klimatu, przynajmniej do tej pory.
  5. @greturt dzieki, za ochrzan. Myslisz jednak ze jest mi łatwo? Że uważam ze zmienie sie tak od ręki, ze powiem sobie ze od jutra bede innym czlowiekiem. Wiem, ze tak nie bedzie, ze cos zawsze jest kosztem czegos. Nie wiem czy w ogole uda mi sie cos w sobie zmienić, przypuszczam ze moj "wzorzec" jest pewnie nie do ruszenia. Ale jakie mam wyjscie? Fakt nie chce byc sama, ale tez nie jestem 10/10 zeby oczekiwac niewiadomo czego. Mam wszystkim walnac bo facet mnie za wlosy nie ciagnie (choc w sumie czasem cignie :p)? Nie zaryzykuje. Druga opcja to spiecie posladkow i proba pracy nad soba. Chociaz nie mam pewnosci, ze sie uda. To strasznie boli. Ta swiadomosc ze nie moge przewidziec konsekwencji. Moze masz racje, moze tylko chce sie wygadac i nic z tego nie bedzie. Ale ja chce sprobowac zawalczyc o sobie, bo dawno nie zobilam nic zeby samej ze soba zylo mi sie lepiej. Siedze wiec i szukam jakis wskazowek i rad, jakiejs przestrzeni dla siebie, staram sie zrozumiec co moge zmienic a co jest we mnie juz zakorzenione. Chce znalezc sobie jakies zajecie takie tylko dla mnie, jakies hobby, bo to co kiedys mnie cieszylo juz zniknelo. Nie chce wylewac calego żalu na faceta. Nie chce tez marzyc o innym, bo skad mam wiedziec czy inny tez by mi po czasie nie pasowal? Na jakiej podstawie mam zaryzykowac? Jedna pewna rzecz to to ze rozstanie nie wchodzi w gre. Może jestem egoistka, moze obudze sie z reka w nocniku i bede żałować ze nie zrobilam tego, co mi radziliscie. Wtedy poniose za to pelna odpowiedzialność. Druga rzecz jest taka ze nie chce byc nieogarem cale zycie, nie rozumiec siebie, wymagac od kogos ale od siebie nie. Rozumiem, ze wychowujac sie w takiej a nie innej rodzinie mam pewne rzeczy zakodowne (np sklonnosci do samodestrukcji, bo w gruncie rzeczy moj ojciec jest teraz najbardziej zniszczony z Nas wszystkich) I w gruncie rzeczy nie pisze tego dla Was, bo kazdy ma swoje problemy, tylko zeby miec jakis dowod na przyszłość.
  6. Skoro wszystkie baby to manipulatorki to za bardzo nie odbiegam od stereotypu, wiec chyba nie ma tak zle gorzej z ta psychopatka Ojciec byl raczej niszczony przez swojego ojca alkoholika i jeszcze wiekszego terroryste. Moj terroryzm za czasow doroslego zycia wyszedl ze mnie tylko raz o ile pamietam, ale siegnelam wtedy dna. To bylo jednak nie w tym zwiazku i obiecalam sobie ze nigdy więcej tak sie nie zachowam i od tego czasu (z 3-4 lata) nie popadam w tak skrajne emocje. Ale bylam mloda i glupia, teraz jestem tylko glupia i nie chce chama, a jak chce podswiadomie, to i tak do tego nie dopuszcze.
  7. @oświecony przypuszczam, ze to samo. Mialam kiedyś takiego typowo wg mojego wzorca i tez bylo zle, wieczne chustawki nastroju mnie wykanczaly. Nie potrafilismy ze soba wytrzymać. Jak sie tak teraz zastanowie, to jak mieszkalam jeszcze z rodzicami, to nie raz słyszałam ze jest taka sama terrorystka jak ojciec. Oczywiscie zaprzeczalam, ale chyba cos w tym jest. Wczoraj sie troche pocharatalismy i w koncu mi chlop powiedzial, ze czasem sie ze mna zgadzal, tylko zeby miec spokój, ze nie chcial fochow. Ktos mi tu juz o tym pisał. To wszystko powoduje, ze nie wyobrazam sobie sie rozstac i nie zyc z nim, tylko z kims innym.
  8. @greturt To Wayward Pines wyglada klimatycznie, pojdzie na pierwszy ogien. Czy drugi sezon Fargo jest rownie dobry jak pierwszy?
  9. Chyba chęć zagryzienia mnie za taki numer To dopiero jest manipulacja. A po drugie, ja nie chce z innym Wnioski mam takie, że faktycznie poprzewracało mi sie w tylku:P, że sie nudze i szukam dziury w całym. Zajmę się więc sobą, ogarnę się, będę intensywnie szkolić psa (bo to frajda), experymentować w kuchni. Dzięki wszystkim Panowie Moderatorzy, myślę, że można zamknąć temat
  10. @parafianin rozumiem ze w takim razie problem leży we mnie, że wczesniej nie zauwazalam lub nie chciałam zauważać jego niezdecydowania. Czy w takim wypadku będąc swiadoma, ze to ja musze sie ogarnac jest to wg Ciebie wykonalne. Czy kobieta moze zmienic swoje wzorce? Malzenstwo moich rodzicow bylo ogromnym błędem. Ludzie z dwoch innych światów, nigdy nie powinni byc razem ani miec dzieci. Takze wzorzec z domu w moim przypadku nie najlepszy. Zawsze sobie obiecywalam, ze nigdy nie popelnie podobnego błędu, a jednak podswiadomie do tego daze. Wzielam sobie faceta wiedzac, ze nigdy nie bedzie taki jak moj ojciec a teraz chce go urobic ( typ przypadku chodzi glownie o te wspomniane wczesniej przez kogos "a Ty"?) Mój błąd :/ rozumiem go i chce go naprawic. Nie chce zniszczyc tego co jest, nie chce byc małpka.
  11. Utopia wyglada zachecajaco. Dokladam do listy. Most był calkiem niezły. True detective uwielbiam, drugi sezon inny i musze podejsc jeszcze raz, bo oczekiwania byly jednak inne. The Killing - a szczegolnie trzeci sezon - był super. Z takich fajnych polecam jeszcze : - Mr Robot - Narcos - o Pablo Escobarze - Top of the Lake - fajny klimat - Fortitude - taki dosc ciężki - Americian Horror Story ale tylko 2 sezon - Weeds - fajna komedia - Oficer - Gilmore Girls - babski ale mam sensyment do niego
  12. Zbyt krotko zebym mogla cos stwierdzić. Jesli już to pewnie bedzie dlugi proces. Ja sie wycofałam, zobaczymy dalej.
  13. Z Wikingami jestem na bierząco, Dexter wiadomo klasyka. Lie to me jest w stylu Hous'a? Jedna historia = jeden odcinek? Good Wife mnie nie wciągnał, chociaż słyszałam, że niezły. Szukam czegoś, co "urwie tyłek", a po True Detective(mistrzostwo), Breaking Bad, The Killing i Mad Menach to ciężko. House of Cards też się kończy niestety.
  14. W sumie o Lostach zapomnialam, bo dosc stare. Dziex. Better call Saul troche sie boje po BB, a Fear TWD widzialam 5 odcinkow, ale jest troszke z dup*, bohaterowie jacys nieogarnieci.
  15. Jest ktos na bierzaco z serialami? Wszystkie dobre sie niestety pokonczyly, ewentualnie trzeba pol roku czekac na nowy sezon (walking dead), wiec troszke lipa. Polecicie cos? Tylko nie Gre o Tron Moze macie liste jakis ulubionych i znajde cos dla siebie.