Jump to content

SuperMario

Użytkownik
  • Posts

    155
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

SuperMario's Achievements

Szeregowiec

Szeregowiec (2/23)

456

Reputation

  1. Tak wygląda pobudka stary, wyjebało Cie z matrixa i wszedłeś na wyższy poziom świadomości. Widzisz więcej, rozumiesz więcej, niestety ceną jest to że drugi raz takie uczucie się nie trafi, umysł będzie analizował i nie pozwoli sercu na to co wcześniej. Będziesz emocjonalnym chujem, będziesz je traktował tak, że wcześniej nawet przez głowę by Ci nie przeszło by tak potraktować kobietę, i dzięki temu będziesz je kosił jak rolnik zboże. Widzę sam po sobie, o seks jest łatwiej niż kiedykolwiek, a miłość? Jaka kurwa miłość? 🤣 W związku z kobietą znajdziesz wszystko tylko nie miłość. Będą jej interesy, walka o dominację, kłamstwa, manipulacje, zdrady, rozstania i powroty, plany które mają drugie dno, dupa i obiadki za korzyści, zazdrość, dramy i podchody, otwarta wojna i akcje sabotażowe a to wszystko ubrane w piękne słowa które mają na celu zakryć to wszystko co wyżej wymieniłem, a dzięki którym my faceci mamy się nie zorientować w ich prawdziwych zamiarach i uwierzyć że to miłość. Jak nauczysz się widzieć to co z wierzchu ukryte będziesz miał z tego fun, gdy laska się zorientuje że czytasz ją jak otwartą księgę, że widzisz jej prawdziwe zamiary to ucieknie, zdarzy się nie raz, sam zobaczysz. Życie proszę pana, życie. Mimo wszystko lepiej jest być zgorzkniałym chujem niż nieświadomą pizdą. Tak jest lepiej dla rzeczy na które ciężko pracowałeś i dla zdrowia psychicznego też. Kwestia mentalu, można polubić taki stan i dobrze się w tym odnaleźć jak podejrzewam wielu braci tutaj zrobiło.
  2. Dokładnie, bioroboty. Był czas że wierzyłem w kobiecą logikę, dawno temu, tak stare czasy że Noe arkę budował. Stara historia. Mam kumpelę, ciągle mam żeby nie było że coś poszło nie tak, laska ogarnięta, wykształcona, ambitna, ukończone ciężkie studia na jednej z lepszych uczelni w Europie, dobra praca, duży hajs, aktywna, sport, podróże, z ciekawymi zainteresowaniami. Ktoś powie, himalajka, ale nie uprzedzajmy faktów. Z wyglądu max 6 jak się umaluje, i kilka nadmiarowych kg, taka genetyka, musi się mocno starać żeby dupa nie rosła, ale nadrabiała tym co wyżej i zawsze szukała facetów na poziomie, zrozumiałe. Generalnie nie mój target ze względu na warunki fizyczne ale jako że nie rozpatruję tej znajomości jako potencjalnej relacji ons czy fwb to nie ma to znaczenia. Ma ogarnięty łeb, dużą wiedzę i przyjemnie się z nią wymienia informacje czy poglądy. Gdy ją poznałem wiele lat temu zdawała się rozsądną, twardo stąpającą po ziemi dziewczyną, miała chłopaka, koleś ogarnięty, ambitny, wyglądało to dobrze. Teraz w sumie też tak jest ale w międzyczasie zdarzyło się coś co uświadczyło mnie kolejny raz w przekonaniu że tak jak napisał Niemłody już Joda że laski to xero i bioroboty. Zanim przejdę do meritum, opowiem o koledze. Młody, przebojowy, skacze z kwiatka na kwiatek, 30stka na karku, 50 różnych miejsc pracy, rucha wszystko co na drzewo nie ucieka, wysportowany ale czy przystojny to już bym nie powiedział. Zaczyna 10 nowych rzeczy, żadnej nie kończy, goły i bosy. Jak zacznie jakąś pracę, to zaraz wyleci, dostanie wypłatę to idzie w balet, i tak w kółko, przyciąga kłopoty i często chodzi najebany. Ma to co na sobie i w jednej torbie mimo pracy za granicą. Poznałem go w pracy, trochę się przykleił ale później okazało się że to generator problemów i poszedł w odstawkę. I dzięki mnie ta dwójka się poznała, zupełnym przypadkiem wpadliśmy na siebie gdzieś na mieście, świat jest mały, spędziliśmy razem we trójkę może 45min, max godzinę. I każde poszło w swoim kierunku. Kilka dni później zauważyłem że już są znajomymi na fb, spoko, co kto lubi, ja mam tam ludzi których znam dłużej niż godzinę, ale nie wnikam. No i za kilka dni koleś do mnie dzwoni i mówi że się spotkali i ona zaprosiła go na wesele swojej kuzynki i że chyba skorzysta z zaproszenia. Zadzwoniłem do niej i pytam czy ona tak na serio bo znała tego mojego kumpla z opowieści i generalnie wie co to za kolo, i co z jej chłopakiem? No i poszła standardowa odp. Że z chłopakiem się nie układa, ale że z tym moim kumplem to że ona wcale się nie wybiera, że go nie zapraszała, że wie że typ lewy i takie tam. Wyjebane, nie mój cyrk, nie moje małpy, nie śledziłem dalszego przebiegu tej sytuacji. Po latach, po kilku latach gdzieś tam wspominając stare czasy wyznała mi że go jednak zaprosiła ale nie przyleciał i przestał odpisywać i ostatecznie poszła sama. Skojarzyłem szybko fakty, umiejscowiłem sytuację w czasie i zdałem sobie sprawę że typ wtedy był goły i bosy bardziej niż zwykle bo coś tam nawywijał i musiał jakieś kary płacić, prosił mnie o pożyczkę i podejrzewam że nie miał nawet kasy na bilet i garnitur i ostatecznie odpuścił. Minęły lata od tamtej sytuacji, laska ma dobrego chłopaka, wszystko się układa, z kumplem kontaktu nie mam bo to generator kłopotów. Życie toczy się dalej. Niemniej, ta sytuacja pokazuje że nigdy nie można ufać kobiecie, one są tak a nie inaczej zaprogramowane, emocje zawsze, ale to zawsze wezmą górę nad rozsądkiem, wpierdolą się w kłopoty na własne życzenie a później będą szukać zbawiciela na białym koniu. I choćby laska była najbardziej ogarnięta ze wszystkich to jak znajdzie kogoś kto jej zawróci we łbie to zostawi swój poukładany świat i poleci jak ćma do światła. To że wielu z nas nie widzi takich sytuacji wśród znajomych kobiet oznacza tylko tyle że nie miały okazji. Podstawcie im jakiegoś Alvaro i zobaczycie jak uaktywniają sie procesy w ich systemie operacyjnym które normalnie są głęboko ukryte i nie widoczne dla normalnego użytkownika. Te widzą dopiero admini 😉
  3. @Druid Oby, bo chyba z rok zajęło im łatanie błędów. Teraz baza jest już solidna więc DLC powinno wyjść na lepszym poziomie niż oryginał w chwili debiutu. Czekam jak dzieciak na Mikołaja, fabuła rozwaliła mi mózg 🤯 a poprzeczkę Redzi ustawili sobie pod tym względem cholernie wysoko. Ciekawe czy nie będzie jak z kolejnymi częściami różnych filmów że nie dorównują oryginałowi. Mam nadzieję że się nie rozczaruję bo apetyt mam spory 😉
  4. Ciekawe czy weekendu starczy, ponoć ma być gruby ten dodatek. BTW ten trailer swego czasu wywołał u mnie ciary. Jest klimat 😁
  5. W nic, nie mam czasu. Czekam na Phantom Liberty do CP2077, wtedy znajdę dodatkowe 8h na dobę 😅 i spalę to miasto 😈
  6. Książkowy przykład relacji w której nie byłeś świadomy Red flags i w efekcie rozpadu związku na laski zasadach. W dzisiejszych czasach standard. Następnym razem jak panna Cię zostawi to będziesz miał to w dupie. Nie ta to inna. Ja się uodporniłem i zupełnie mnie to nie rusza. Gdy w związku się coś psuje wyłączam emocje i uczucia. Wczoraj mogłem być zakochany, ale jak mnie wkurwi, przegnie pałę, oszuka i zawiedzie to jest po wszystkim, nie czuję wtedy już nic, ani pozytywnego, ani negatywnego, jestem obojętny. Czuję się wtedy świetnie, silny, niezależny od ich humorów, gierek, nawet krzyki i awantury nie są w stanie podnieść mi ciśnienia. Super stan. Może jestem nienormalny, ale kto dzisiaj jest? Chyba tylko nie przebadani. Kiedyś po jednym z moich rozstań dostałem telefon od bliskiej mi osoby, zapytała z troską czy wszystko OK, i wyraziła nadzieję że nie zrobię żadnej głupoty. Nie zrozumiałem co ma na myśli, zapytałem o co dokładnie chodzi i usłyszałem "Bo wiesz, niektórzy faceci zaczynają pić itp." odpowiedziałem tylko "Chyba z radości" wyjebane. Ding dong the bitch is gone. Nie zawsze tak było, trzeba swoje po dupie dostać ale na dzień dzisiejszy już nie rozumiem jak można smucić się po rozstaniu. Syndrom Sztokholmski niektórym się włącza? Nie wiem. Przecież gdyby było dobrze to nie byłoby rozstania. Po złych rzeczach płakać? No chyba nie. Może nie mam w sobie takich uczuć. Generalnie im starszy jestem tym większym ignorantem się staję, ale uważam że ma to swoje zalety. Np. zauważyłem że laski które to widzą, że jak zacznie coś odwalać to nastąpi tak szybki koniec ze nie zdąży drugiej gałęzi złapać bardziej się kontrolują. Moje - mam wyjebane czy to ty czy inna, jest dobrze to dobrze, będzie źle to pójdziesz w pizdu, stawia je w niepewności i są łatwiejsze w użyciu. Tylko że ja się bawię a nie myślę o kilkuletnich związkach. Odporności życzę. Na przyszłość będziesz więcej widział na wcześniejszym etapie i będzie łatwiej o ile wyciągniesz wnioski i nauczysz się ciągać je na smyczy. Kokodżambo i do przodu a nie rozpamiętywać niewdzięczną dupę, no i najważniejsza zasada po rozstaniu, zero kontaktu, pozbyć się panny z jej rzeczami tak szybko jak to możliwe. Spakować graty w karton, wysłać do rodziców czy gdziekolwiek, nie trzymać tego u siebie bo to generuje ryzyko kontaktu, a wszyscy wiemy jak to się często kończy.
  7. @Obliteraror Czasem widzę jak ktoś z moich znajomych komentuje podobne posty licząc na coś za darmo, i od razu wiem że nie stał w kolejce za rozumem.
  8. @manygguh Może chodziło o to by bardziej uderzyć w Mentzena niż Marciniaka? Cholera wie, w polityce nie takie rzeczy miały miejsce. Siła przebicia imho nie jest duża takiej fundacji, ale umiejętnie uderzyli w czuły punkt i padło na podatny grunt. UEFA i FIFA mają tyle za uszami że wolą nie ryzykować. A sam Marciniak, może ma chatę w kredycie na 5 dużych baniek i tu się kończy jego wolność i wielcy tego świata mogą mu mówić z kim może się spotykać a z kim nie. Lepiej być wolnym, bez tego typu zależności ale to chyba oczywista oczywistość 😉 Gdybyś miał swoją fundacje i nagłośnił że ktoś znany spotkał się w Toruniu u Tadzika na zaproszenie jakiegoś czarnego w sukience który kiedyś powiedział że chce polski bez Żydów i czegoś tam jeszcze to... Nic by nie było. Kwestia tego kto z kim, i przeciwko komu, kto może na tym zyskać. Polityka. Syf i tyle.
  9. Ja też nie ale mój szacunek do gościa odjechał w siną dal. Mógł się z tego zupełnie zwyczajnie wytłumaczyć, cała impreza była apolityczna, przemówienie stricte motywacyjne, i tyle, ale zrobił nadgorliwie jeden krok za daleko imho. Szkoda, bo to pokazuje że (przynajmniej ja tak to widzę, ktoś może mieć inne zdanie) że o ile na boisku ma wizerunek profesjonalisty, człowieka który umie szybko podejmować trudne ale właściwe decyzje, to jest to wszystko wyuczone. Natomiast gdy sytuacja jest niestandardowa, z innego świata niż piłkarski, to facet traci grunt pod nogami, boi się że straci to na co pracował (to zrozumiałe) ale jednoczenie wykonuje chaotyczne ruchy które nie są niezbędne do utrzymania swojej pozycji bo i tak miał 99% szans na miękkie lądowanie. Teraz UEFA widzi że może z nim zrobić co zechce, mają go na sznurku, sam się podłożył. A ludzie widzą że jaja ze stali były tylko pomalowane srebrną farbą. Miałem w życiu sytuacje na których straciłem, finansowo, zawodowo, wizerunkowo w pewnych kręgach bo nie chciałem pochylić głowy gdy tego ode mnie wymagano, mówili że jestem głupio uparty. Ale to ja miałem rację, i jakkolwiek to zabrzmi to gdy sobie przypominam takie momenty, gdy analizuję straty, to idę do lustra, patrzę się w swój dobrze znany ryj i odczuwam dumę, bo wiem że mimo tamtych strat było warto. Bo kasa, stanowisko, za uległość to jest coś czego nie akceptuję, bo opinie tych którzy tego nie rozumieli mam gdzieś, bo zwyczajnie zrobiłem to co uznałem za słuszne, nigdy wbrew sobie. A to ma dla mnie największą wartość. Od Marciniaka oczekiwałem czegoś podobnego. Chyba jednak jest coś w powiedzeniu że oceniamy innych swoją miarą. BTW jego nawiązania z wystąpienia do legendy jaką jest Pierluigi Collina teraz po fakcie oceniam zdecydowanie na wyrost, telefonu od PC ze słowami I'm proud of you chyba się nie doczeka.
  10. Serio rozważasz laskę na jakąś prywatną relację? Normalne dziewczyny w okolicy powymierały? Dżuma? Inne lumbago? Po cholerę Ci laska o poziomie ryzyka level super kurwa master? Jest inna niż wszystkie? Nie jest. Myślisz że ją zmienisz? Nie zmienisz. Jeśli ewentualnie traktujesz to w kategoriach ambicjonalnych, porównywalnych do umiejętności zapierdalania bokiem po krętej drodze przechodzonym Porsche 911 pierwszy raz wsiadając do takiego auta, i liczysz że Ci to wyjdzie i będzie szedł jak po sznurku? To się zdziwisz bo rozwalisz się na pierwszym zakręcie.
  11. Diva i brak seksu? To co wy tam robicie? Znaczki oglądacie czy jest Twoją terapeutką? Kompletnie nie ogarniam tej sytuacji 😳 🤯 I jakie usługi w podstawowej karcie może świadczyć diva jeśli nie seks? Kurwa, co tu się odjaniepawliło
  12. @piti Miałem na myśli szerszy kontekst, zakładam że mimo wielu lat w branży piłkarskiej Marciniak ma jakiś plan B na swoją emeryturę która wcale tak odległa nie jest i że jego cele na sędziowaniu się nie kończą. W najgorszym przypadku wdroży ten plan trochę wcześniej. Może coaching, może jakaś funkcja w PZPN, może coś jeszcze innego, ale jestem pewny że cokolwiek to będzie to sobie poradzi i o ile może stracić wizerunkowo to finansowo raczej nie. Przy czym straty wizerunkowe, nie oszukujemy się sztucznie rozdmuchane przez zachodnie media w Polsce uczynią z niego człowieka niesłusznie skrzywdzonego i jego poza piłkarski rating na lokalnym podwórku wzrośnie, co może dać niezłego kopa gdyby chciał iść w jakąkolwiek działalność na swój rachunek. Większość ludzi widzi że ta sprawa to nadgorliwość ze strony tego stowarzyszenia jak i UEFA, a w Polsce nadgorliwych nikt nie lubi. Jeśli nawet nie zostanie sędzią finału to założę się że PZPN mu to wynagrodzi tak żeby nie czuł się poszkodowany.
  13. Lewoskrętnym na wojnie o równouprawnienie wszystkiego i wszystkich dupy popękały. Marciniak sobie poradzi, Mentzen sobie poradzi, a ludzie zaczynają widzieć że z normalnością to ma niewiele wspólnego. W długim terminie mam nadzieję że wyjdzie to wszystkim na dobre.
  14. Jedyne na co autorka tych tweetów może liczyć to facet który i tak ma tendencje do tego typu zachowań. Każdy kto na pierwszym miejscu stawia siebie, wiedząc że kobieta jest tylko miłym dodatkiem, ale nie niezbędnym do bycia szczęśliwym szybko przejrzy zamiary manipulantki, naostrzy buta, kopnie ją w dupę i będzie patrzył czy daleko leci. Ile to było lasek które myślały że mnie sobie ulepią różnymi manipulacjami na swój wyimaginowany wzór misia, dostarczyciela zasobów itp. a ja mam wyjebane, nie ta to inna. Mam swój świat, swoje kredki, pasje, sporty, kalendarz nabity przyjemnościami w których nie ma kobiet. Wchodzą w relacje ze mną, mimo że im tłumaczę że z mojej strony to tylko zabawa a one i tak lecą jak ćma do ognia myśląc że jak mi zrobi cuda na kiju to zmienię zdanie i będzie z tego jakiś ltr. Cyrk panowie, cyrk. Ostatnio po porannym bzykaniu wywiązał się taki oto dialog. O-ona J-ja O. Coraz bardziej Cię lubię, z nikim nie było mi tak dobrze (u mnie w głowie wyją syreny i mrugają czerwone lampki bo już czuję w którą stronę to zmierza) J. Tylko się nie zakochaj, pamiętasz na co się umawialiśmy? O. Tak, tak... A co jeśli to Ty zakochasz się we mnie? J. W tobie? 😂😂😂 Hahaha jaki reset miała, myślicie że dostałem z liścia albo sobie poszła? Nic z tych rzeczy, próbuje dalej a ja mam fun. Taki lajf 😅 jeszcze kilka lat zabawy przede mną, a później trzeba będzie dorosnąć 😄 Nie wolno stawiać kobiety na pierwszym miejscu w swoim życiu, gdy laska to poczuje to dostanie władzę i rozpieprzy każdy związek. One muszą się czuć niepewnie, gonić króliczka, wtedy chodzą jak na smyczy, są zwyczajnie grzeczne, nie odwalają krzywych faz i można sobie żyć jak się chce. Do tego potrzeba być świadomym ich zachowań, być dwa kroki z przodu, i nie pokazywać że się widzi co one planują. No nie wiem jak wy, ale ja mam z tego niezły ubaw 😅
  15. @Zbychu Masz dużo racji, ja do tego wszystkiego dodaję jeszcze lokalizację, środowisko i otoczenie, i to w niektórych przypadkach wywraca stolik bo uwierz są miejsca gdzie zasoby, cały blue/red pill, to wszystko nie jest brane pod uwagę przez żadną ze stron bo jest luz, bo jest komuś dobrze ze sobą, bo oboje mają tyle że wystarcza, bo nie ma presji otoczenia, bo chce się spróbować czegoś nowego i jak laska przyprowadzi do domu faceta kilka lat młodszego od jej ojca to nic się nie stanie, zrób tak na Podlasiu, dostaniesz od 5 lat starszego przyszłego teścia widłami, uderzenie jedno a dziury 4. I tak, nie są to sytuacje często spotykane, w naszym, Polskim, centralno europejskim środowisku, często z katolickim wychowaniem i mentalnością - co ludzie powiedzą. Ale np. południe Europy to już inny świat pod tym względem i znam pary gdzie chłopak ma ponad 30 i ma dziewczynę która ledwie 20 skończyła i jakoś się dogadują, bawią, jak również, starsze o kilkanaście lat pary które też mają podobną różnicę wieku i nikt tam o tym nie myśli. Każde pracuje, zarabia, razem stać ich na fajne życie, znaleźli to czego szukali, ona nie chce niedojrzałych chłopców, on lubi młode ciało i luz małolaty, wymieniają się jakimś potrzebami ale z tego co widzę zasoby nie są tu na pierwszym miejscu. (Choć żeby nie było, są też schematy o których piszesz, tylko jakby mniej niż to widzę gdy jestem w Polsce) Jak teraz na to patrzę to znam więcej par gdzie ta różnica wieku występuje niż par w podobnym wieku, ale to może kwestia właśnie otoczenia w jakim się obracam. @Miszka też się zgodzę, szczególnie z ostatnimi akapitami bo sam tak czasem robię (spontaniczne wypady na drugi koniec Europy) i to generuje u lasek takie emocje że potrafią się spakować w 10 minut i w drugie 10 zakochać 😅 ale to są relacje nastawione na fun i od razu im zaznaczam że niczego nie obiecuję, że jak mi później wyskakują z I love you to im mówię że sorry, niczego Ci nie obiecywałem, fajnie spędzamy czas, nie komplikuj. I taka np. 20 kilku letnia Włoszka wybierze 30+ latka który zakręci nią jak cygan słońcem i da emocje, niż kolegę z rocznika który zaprosi ją na... Nie wiem, granie na PlayStation czy coś w ten deseń. Ale tak jak wyżej to wszystko zależy, od tego co on ma, co ma ona, albo czego ona nie ma a czego szuka, niemniej luzu jest tu więcej i być może dlatego więcej widzę par które dzieli więcej niż max 5 lat. Generalnie, panowie, temat na książkę, co człowiek to inne doświadczenie w zależności od miejsca, kobiet spotkanych na swej drodze, zasobów czy wyglądu, i tak, pewne reguły są, owszem, (-5 lat w większości przypadków max), spoko, rozumiem, ale są też miejsca, kobiety, środowiska gdzie te reguły nie są brane pod uwagę i można łatwo nawiązać relacje z młodszymi partnerkami nie będąc milionerem, aczkolwiek ogarnięcie życiowe i dbanie o siebie daje +50% 😉 do powodzenia misji. Zmęczyłem się tym pisaniem 😅 nara
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.