Jump to content

lync

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    863
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    750.00 PLN 

Community Reputation

740 Świetna

About lync

  • Rank
    Młodszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Po rozstaniu podejście się zmienia. Zejście się ponowne - to łatwiejsze wpadnięcie w stare tryby, ogólnie to granie na levelu "hard". Dlatego w psychologii/psychoterapii zaleca się ogarnięcie psychiki po rozstaniu. Chciałeś mu dać idealne rozwiązanie, a takich nie ma. Chociaż...lepiej, że tak zrobiłeś, niż np. wyjechałeś z jakąś krytyką. Masz jeszcze opcję. Sprezentuj / daj mu namiar na: - Kobietopedię lub lepiej: Kup mu Technikę Uwalniania, powiedz, że jeśli przerobi książkę do końca, uzyska odpowiedź na swoje pytanie. Na jednej
  2. Dopada Cię wibracja / poziom świadomości pragnienia / żądzy i za nim gniewu. Jak odpuścisz - życie będzie przyjemniejsze. I staniesz się podatny na sterowanie poprzez tą specyficzną akceptację innych. Później będziesz się irytował również na nieznajomych Lepiej w jednym dniu, niż przez resztę roku. A wiesz, że w zgranej klasie, jak ktoś się chwali, to przynosi cukierki albo coś. Gdzie masz słodycze? Wszystkiego najlepszego Bracie! Jeśli możesz zrób sobie prezent na urodziny "Technika Uwalniania" Hawkinsa, jak problem jest gęs
  3. Nie jest istotne czy są przemocowe wg tej definicji. Istotne jest to czy społeczeństwo ogólnie patrzy na ich zachowania przez pryzmat przemocowości. Definicja to jedno, społeczne podejścia / tolerowanie - to drugie. Np. taki Ja też Jesteś blisko wprowadzania do słownika manosfery nowego wyrażenia. Już widzę słownik slangu:
  4. Myślę, że osoba z jakąkolwiek obsesją nie zgłosi się sama do lekarza, póki nie poczuje odpowiedniej presji (tj. odpowiednio dużej ilości bodźców negatywnych - bo wtedy z reguły przychodzą refleksje). Jednakże lekarz nie zawsze będzie panaceum na problemy, niektórzy widzą w terapii dla partnera wyjście dla siebie. Jeśli w relacji będzie myślenie typu - partner pójdzie na terapię "i zostanie naprawiony" to kobieta nie będzie musiała nad sobą odpowiednio pracować. Wiem jak to działa. To można odwrócić dla seksoholiczek - jeśli partner będzie oczekiwał, że terapia partnerki rozwiąże ws
  5. Jesteś (jeszcze chwilę) jej lokalnym centrum życia - a to co obserwujesz to sygnały, że albo: - ma poczucie, że jej czas na usidlenie się kończy (świadomość ściany) - jesteś tak dobrą partią, a ona ma tak niską pewność siebie, że działa z perspektywy osoby chcącej utrzymać pozytywny dla siebie stan W obydwu przypadkach masz do czynienia z zaburzonym zachowaniem. Tyle analiza "na szybko". Stawiałbym jednak na to, że ona może wychodzić z shittestami, które nie do końca zdajesz. Część z nich możesz sam prowokować, jeśli nie komunikujesz jasno swojego stanowiska w ważnych s
  6. Bardzo dobre pytanie. Przynajmniej z punktu widzenia analizatora, który nie stąpa tak twardo po ziemi Najpierw warto by było zacząć od tego, jak podchodzimy do kwestii niewierności. 🤔 Mając świadomość, że jej "wybryki" nie do końca są spowodowane jej decyzjami - można powiedzieć, że jest w rezultacie "niewierność kontrolowana". Kontrolowana, bo mamy tego świadomość, co może zmniejszać np. poziom oburzenia z tego faktu. Nie zmienia to jednak tego, że jeśli mindset faceta wskazuje mu, że niewierność ma w pakiecie: - wyższe ryzyko zarażenia się chorobami wenerycz
  7. Jeśli wejść w głębiej w strukturę świata to dochodzimy do wniosku, że wszystko drga lub porusza się z określoną częstotliwością, następują ciągłe zmiany, mniejsze lub większe. Regularne zmiany z określoną częstotliwością noszą miano wibracji. Można uprościć wibracje do emocji/uczuć, ale przy założeniu, że "wszystko jest energią" - to zakładam, że sama emocja jest przesiąknięta określoną wibracją. Wibracja jest jakby "atomowym" tudzież podstawowym elementem zabarwiającym emocję. W książkach Hawkinsa mamy do czynienia z poziomami świadomości, ale to odnosi się w zasadzi
  8. @niemlodyjoda Winszuję wdrożeniu ciekawej wysoko wibracyjnej ankiety! Nie za dużo, nie za mało opcji - w sam raz. Pewnie wyjdę na ignoranta, ale do dziś miałem przeświadczenie, że MGTOW to stan, gdzie facet sam sobie wybiera co robi i nie jest to "definitywne", że nie rucha i tyle! Chce być w mnich-mode to jest, chce sobie bzyknąć w ONSie czy FWB to bzyka, chce się zakochać w LTRa to w to idzie, ale na własnych zasadach, bez dążenia do zrozumienia/uposadowienia/dostosowania się do rynku jak redpill (np. szlifując SMV, idąc w PUA..itd). A tu wygląda, że jeśli MGTOW
  9. @Pyrkosz Dzięki! Wyborne do case-study. Lubię seksuologię. No to zaczynamy: Każdy ma prawo do miłości, co się czepiasz Problem w tym, że dla większości facetów wierność kobiety jest istotna, a jak się puszcza na lewo i prawo to trudno ten fakt zaakceptować i patrzeć kobietę przez inny pryzmat, niż niewiernej. Dostaje etykietkę "szmaty", świadomą lub podświadomą i tyle. Seksoholizm to jedna z form obsesji, niechęci do utrzymywania balansu. Podobnie jak alkoholizm - ma źródła w mindsecie i świadczy o zaburzeniu/chorobie. Kwestia jaki to "holizm" ma mniejs
  10. Odkopuję temat, bo zakładanie nowego tematu odnośnie pewności siebie mija się z celem, nie mam elaboratu na ten temat ale coś warte zauważenia, dla Tych z Was pracujących nad swoim mindsetem, szczególnie w obrębie wibracji lękowej! Patrzcie na tego chłopaka: Przykład, gdzie mając świadomość, że nauczyciel daje ciała, zamiast siedzieć cicho - wejdzie na wyższy poziom wibracji, począwszy od odwagi, ruszy temat (konkretnie!), nawet pomimo braku szacunku (wibracja dumy/pogardy) ze strony drugiej osoby (tutaj: nauczycielki, czyli osoby, która właśnie powinna to og
  11. Jak zmieszasz barwę niebieską i czerwoną to wychodzi fioletowa (purple). Miksujesz zatem bluepilla i redpilla w odpowiadającej sobie proporcji, np: - 50/50 (równo) - wtedy masz fioletową pigułkę - 80/20 (wg zasady Pareto), więc ten fiolet będzie mniej zaakcentowany na rzecz konkretnego koloru
  12. Bracie @Tajski Wojownik Brawa! 👏 Po pierwsze za konkretne nagranie a'la kompendium, spójne - słucha się jednym ciągiem, skondensowana wiedza, ale nie podana na sucho. Nie czuć, że pierwsze nagranie. Po drugie za luz/flow - słuchając Ciebie czułem się jakby to było w realu (pub na piwku czy coś podobnego). Nie jestem fanem tej tematyki (Tajlandii), ale podałeś to w taki sposób, że interesująco się słuchało. Często puszczam sobie nagrania jak coś robię (więc wchodzi tylko audio) i jeśli nagranie ma odpowiednio fajną atmosferę to czas bardzo szybko zlatuje, nowa wiedza wpada
  13. Różne kultury różnie definiują takie zachowania. U nas przyjmuje się, że to podchodzi pod zachowania toksyczne, choć z drugiej strony w jakiejś odfiltrowanej formie może to być odbierane jako "romantyczne/mu zależy". Ważne zdanie: Czy aby na pewno tylko im? Musisz wiedzieć, że takie gadanie to racjonalizowanie sobie przez zazdrosną osobę jej akcji. Gdzieś tam czuje, że nie robi właściwie, ale ważniejsza jest ochrona swojego ego. Dokładnie! Jeśli coś idzie w kierunku toksyczności to świadczy o błędach w mindsecie. Wówczas im więcej kontroli dla niego, tym
  14. Zacny towar Tak, przy czym to "by chcieli z Tobą gadać" to tak bardziej "byli zainteresowani kontaktem/współpracą z Tobą, możliwościami jakie oferujesz...itd", ale... ...w biznesie to gadanie wciąż jest formą ugrania czegoś dla siebie. Można się nieźle poturbować, jeśli wchodzi się w biznes zakładając, że kontrahenci idą w tym samym kierunku. Bardzo ważne zdanie! I właśnie bardzo dobrze, że Brat @mph25 podchodzi do tego z ostrożnością. Jednak pytanie czy rok to nie jest zbyt długi czas w obecnej sytuacji? Ale Ty oczekujesz, że te
  15. Zdecydowanie! Ironia, że piszemy o tej porze na taki temat Nawet ta kwestia z pyłem na CNC metalowym nie jest pomijalna. Właśnie mi przypomniałeś pewne przemyślenia ze spaceru parę dni temu. Dzięki Zastanawiałem się nad poczuciem obowiązku. Na jakiej wibracji operuje, bo bardziej kojarzyło mi się na wibracji poczucia winy. Z tymże poczucie winy to już negatywny aspekt, a ludzie przecież wykonują swoje obowiązki, nawet z zaangażowaniem i potrafią się przy tym oraz po tym czuć dobrze. Obowiązki to podejmowanie akcji. Akcje same w sobie nie są ani wysoko,
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.