Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Omen

Użytkownik
  • Ilość treści

    26
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutralna

O Omen

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

262 wyświetleń profilu
  1. @Vstorm Mam pytanie u mnie po 3-4 dniach pojawia się silny ból tzw Blue balls głównie z tego powodu odpuszczam pytanie czy też tak masz i jak sobie z tym radzisz ?
  2. Omen

    Historia ostatniego związku

    @CygańskieŻycie Sam się teraz leczę z jednej Pani i wiem że mi przejdzie bo już nie raz przechodziło poboli trochę i tyle. Też mi się wydawało, że kocham i nie wiadomo co, za każdym razem jest tak samo i się żyję.
  3. Omen

    Seksoholizm

    @Puma Kele Wszystko zależy w jak zaawansowanym stanie jesteś, polecam dużo czytać i dowiadywać się o nałogu to ciężka walka.
  4. Masz rację w tym co piszesz, uzależniłem się od emocji i sexu który mi dawała potem odwyk i zacząłem świrować. Swoje towarzystwo akceptowałem było mi zajebiście samemu no ale zachciało się zabawy to teraz trzeba cierpieć ale spoko jeszcze ze dwa tygodnie i będę jak nowo narodzony Z tymi divami i masturbacją to teraz mocno walczę bo trochę już przerobiłem tych Pań i kasy też poszło na tą zabawę, uzależniłem się od tego wszystkiego i teraz zaczynam walkę z tym, ogólnie do akcji wkroczył psychoterapeuta zobaczymy co z tego będzie.
  5. @Imiennik Ja temu absolutnie nie zaprzeczam mam świadomość tego że to ja się rozsypałem, szczeliłem jak gumka w majtkach i tu jest właśnie ten problem bo nie mam pojęcia czemu aż tak skrajnie zareagowałem. Wyjątkowa absolutnie nie przeciętna dziewczyna, tylko coś we mnie strzeliła długo byłem sam i już bym sobie chciał życie jakoś ułożyć i nic czasem myślę sobie jak to dalej ze mną będzie czy będę sam do końca życia to mnie trochę przytłacza.
  6. @giorgio Dokładnie boli mnie to odrzucenie, nawet nie to, że jej już nie porucham czy z nią nie będę tylko boli mnie ta porażka jak ja bym ją olał jak się do mnie odezwała pewnie czuł bym się lepiej. @Pytonga No More Mr Nice Guy przeczytane teraz czytam drugi raz za resztę muszę się wsiąść, kurde byłem elegancko poukładany psychicznie i przyszła taka i mnie rozsypała masakra. @Imiennik Właśnie trzeba wyciągnąć wnioski i cisnąć dalej nie ma, że boli mam nadzieję tylko na to że zapamiętam tą lekcję i w przyszłości się to już nie powtórzy. Dzięki wszystkim za odpowiedź trochę postawiło mnie to na nogi, niby wszystko takie proste a jak przychodzi co do czego to człowiek się gubi co ta natura z nami robi.
  7. Pytonga Temat z pacjentką jest zakończony ja do niej absolutnie nic nie piszę mam na nią wywalone, kto ją bolcuję też mnie nie interesuję. Bardziej się martwię o siebie i swoje reakcję chce się wewnętrznie poprzestawiać żeby w przyszłości mieć na takie rzeczy wywalone jajca.
  8. Jak wstawiacie w odpowiedziach nick odnoszący się do danej osoby? azagoth Możesz napisać coś więcej "Wszystko w porządku i, że tak napiszę, "by the book" , forum czytam brak mi tylko praktyki w tym wszystkim.
  9. Samename Spoko to wszystko o czym piszesz ogarniam, jak zaczynałem się z nią spotykać to taki właśnie miałem mindset jak wyjdzie to spoko a jak nie to też ok. Problem tylko, że to wszystko się fajnie mówi i przekonałem się o tym dopiero jak z nią nie wyszło wtedy pękłem tak, że sam się nie poznawałem miałem w głowie po prostu sieczkę. A po tym jak się do mnie odezwała po pewnym czasie a teraz znowu milczy mam znowu poprzestawiane w głowie normalnie masakra, że daję się tak urabiać aż sam się sobie dziwię.
  10. Krystof1994 No własnie zdaję sobie sprawę a raczej mam przebłyski tego, że miałbym z nią ciężkie życie. Masz rację stworzyłem sobie w głowie wizję wspaniałego związku i wyidealizowałem ją a ona ideałem nie jest ani fizycznie i jeżeli chodzi o charakter tym bardziej. Zakręciła mnie tak tym seksem który do tej pory miałem tylko z divami. Martwi mnie tylko moja psychika, że tak się jej dałem myślałem że jestem bardziej odporny. Kapral Wiem, że ma fatalne wzorce z domu i miałem to na uwadze ale była tak miła i uległa tak mnie urabiała na początku, że przymknąłem na to oko po za tym odcięła się od matki i mówiła że nigdy nie będzie jak ona. Ja też chcę założyć rodzinę mówiłem jej o tym, nie wiem czy mnie sprawdzała w ten sposób mówiąc o dziecku przecież wiadomo, że dziecka nie robi się po dwóch miesiącach znajomości.Ona ma ogólnie problem z zajściem w ciążę i ma na to mało czasu nie wiem może szukała frajera na szybkie dziecko. To ja z nią skończyłem za pierwszym razem potem pękłem i zacząłem do niej wypisywać wtedy ona powiedziała, że ona nie chce to odpuściłem bo miałem już dość. I po dwóch tygodniach się odezwała nie pisała o powrocie do mnie to ja pytałem czy tego chce i teraz znowu milczy strzeliła focha bo jej napisałem że nie można się z nią dogadać. Książki przeczytałem ale teoria a praktyka to dwie różne rzeczy kiedy dochodzą emocje i człowiek nie panuje nad sobą z tym mam największy problem. Ogólnie dbam o siebie siłka, ciuchy, sposób wysławiania się.
  11. Witam wszystkich Nie wiem czego oczekuje pisząc może dowiem się od was czegoś nowego o sobie. Jakieś cztery miesiące temu zacząłem się spotykać z koleżanką z pracy ona zagadała mnie o spotkanie, ja powiedziałem spoko jednak nic się nie odzywałem do niej i się nie spotkaliśmy, miałem wątpliwości czy to w ogóle zaczynać czekałem cały kolejny tydzień i dopiero wtedy napisałem czy piwko nadal aktualne ona że spoko możemy się spotkać i spotkaliśmy się. Piliśmy potem poszliśmy do hotelu ona bez żadnych oporów nawet zapłaciła za hotel a do tanich nie należał i tak zaczęliśmy się spotykać sex spoko wiadomo. Ona na początku bardzo mocno zaangażowana teraz wiem że mnie urabiała ja w ogóle, tylko przyglądałem jej się.Dziewczyna 24 lata ja 33 lata i zero związków na koncie.Ona bez ojca umarł jak miała 20 lat z matką zerowy kontakt potem się dowiedziałem że podobno zdradzała jej ojca jak jeszcze żył szybko sobie znalazła nowego gacha po jego śmierci.Dziewczyna dostała duży spadek dwa miesiące temu kupiła mieszkanie i wyprowadziła się z domu.Ona bardzo mocno zaczęła przebąkiwać o dziecku w ogóle jakieś dziwne jazdy pytanie ile zarabiam ja oczywiście nic nie mówiłem i się zabezpieczałem, laska z tych takich udających zołzę, niby twarda i niezależna. Potem zwolnili mnie z pracy nie z jej przyczyny firma zaczęła upadać redukcja etatów ona też odeszła.Ja znalazłem prace w innym mieście godzinka jazdy, mówiłem, że spoko będę przyjeżdżał i popracuje tak do roku czasu żeby zdobyć nowe doświadczenie i wracam z powrotem.Zauważyłem już u niej wcześniej słabsze zaangażowanie i wtedy ja zacząłem się bardziej angażować myślałem że panuje nad tym wszystkim szczególnie nad sobą swoimi emocjami.Ona od pewnego czasu zaczęła mnie olewać jakieś zdawkowe odpowiedzi itd. zdenerwowałem się i napisałem sms że to nie ma sensu itd. i wszystko by było spoko tylko, że pękłem jak gumka w majtkach. Sam nie wiem co się ze mną stało ale to była masakra zacząłem pisać tonę sms-ów wysyłać jej kwiaty. Ona mi piszę że nic z tego, że możemy być kolegami itd. ja się trochę ogarnąłem i napisałem że odpuszczam temat i spoko minęły dwa tygodnie zacząłem ją zapominać. I wszystko by było spoko tylko dziewczyna odezwała się i piszę mi, że chodzę jej po głowie a ja głupi zacząłem z nią pisać i pytać czy chce związku czy możemy się spotkać i pogadać ona unikała konkretnych odpowiedzi tak jakby się mną bawiła już miałem dość i napisałem że dogadać się z nią graniczy z cudem jest niezdecydowana jak panna na wydaniu i laska zarzuciła fochem i nic nie odpisuje ja znowu rozwalony psychicznie dopominałem się wyjaśnień w końcu myślę sobie dość tych jazd i piszę do niej, że zachowuje się jak dziecko i w sumie dobrze bo ja mam już dość tego i chce spokoju psychicznego dla siebie i życzyłem jej powodzenia. Nie wiem czemu tak pękłem psychicznie za pierwszym razem, to nawet nie chodzi o nią tylko zaczęły mnie nachodzić myśli o samotności choć całe życie jestem singlem wszystkie moje relacje z kobietami wyglądają tak samo od 2-4 miesięcy i koniec, nie ogarniam w ogóle kobiet jeśli chodzi o jakieś związki itd nigdy w żadnym nie byłem i chciałbym tego spróbować ale te jazdy psychiczne mnie dobijają. Nie szukam tu klepania po ramieniu piszę bo mam nadzieję że napiszecie mi gdzie popełniam błędy może dowiem się i nauczę czegoś nowego.
  12. Z grafiką jest ciężko to fakt wszyscy chcą jak najtaniej plus nie jest niezbędna. Musisz się zastanowić czy chcesz robić to co lubisz ale z tą świadomością że będzie ciężko i kasa będzie skromna lub iść zarabiać pieniądze nie zawsze robiąc to co lubisz i co daje Ci satysfakcję. Ja sam siedzę w designie nie powiem żeby to była zła decyzja choć mogłem wybrać lepiej wiadomo. Teraz sam myślę nad zmianą branży a projektować sobie jako hobby.
  13. Wszystko zależy od tego co Cie interesuje rysunek, malarstwo to jest zajawka na całe życie jak starczy Ci cierpliwości i chęci. Jest masa rzeczy których trzeba się nauczyć jak walor, kompozycja, perspektywa, praca z kolorem itd. Tu masz fajną stronę z pracami w concept artcie, 2D, 3D https://www.artstation.com/ sam się trochę tym zajmuje w formie hobby.
  14. Jak chcesz się rozwijać w rysunku portretów proponuje pod paczyć prace studentów z Repin Academy. Prace którą pokazałeś jest ładna ale nie stoi za nią żadna historia a o to w tym chodzi. Taki portret ma pokazywać lub pozwalać widzowi na dopisanie historii osoby portretowanej. Zobacz na te szkice : Chociaż nie są precyzyjne jak twoje to wzbudzają jakieś emocje w odbiorcy. Proponuje również studiować anatomie zajmie Ci to masę czasu takie efekty widoczne nie są od razu to wymaga mega cierpliwości, dyscypliny i walki z frustracją. Do nauki proponuje: Glenn Vilppu, George Bridgman
  15. Jakie miasto tak z ciekawości ?, spójrz też na metraż w drugiej opcji jest większy no i rozkład pomieszczeń też ważny.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.