Jump to content

JoeBlue

Starszy Użytkownik
  • Posts

    4,811
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2
  • Donations

    0.00 PLN 

JoeBlue last won the day on September 27 2023

JoeBlue had the most liked content!

11 Followers

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

JoeBlue's Achievements

Kapitan

Kapitan (15/23)

5.7k

Reputation

  1. W sumie niewiele tu można dodać, ale jedną rzecz tak. Całkiem ważną. Jeśli panienka nie rozlicza się z pieniędzy to samo to ją wyklucza i to szybko, zanim poprosi o pożyczkę a ty jej ją dasz. Nie zobaczysz już nigdy tej kasy nawet jakby była nieduża. Przerobiłem to kilkakrotnie, pod koniec jeszcze raz, mała kwota pożyczona dla testu. Nawet stówy nie oddadzą i to nawet gdy mają dochód dwa razy większy od twojego. Kasa ma płynąć tylko do baby, nigdy odwrotnie, tak mają w genach.
  2. Mam wrażenie, że już wiesz, że nie chcesz czegoś na poważnie, bo to jedno duże pole minowe, ale boisz się samotności i w związku z tym zbudowałeś nie domek z piasku, ale zamek większy od tego w Malborku. A/ Chciałbym, bo... B/ Nie chciałbym, bo... Nie ma jajka do połowy zepsutego. Nie można być do połowy w ciąży. Nie można podjąć wewnętrznie sprzecznej decyzji. Nie podejmę jej za ciebie, główne punkty jakie widzę to: Ad 1. Mnie by to przestraszyło, ale narazie ok. Ad 2. A gdzie te 30 kafli znikło? "Kasy nie ma. Firmy nie ma. Tańcem spłacę, to nie ściema." Ad 3. Gdy ewentualnie zwiążesz się na poważnie a ta kuzynka zrobi się dostępna to [... dopisz ciąg dalszy...]. A jeszcze było i o podobaniu się innych panienek. To niezły początek trwałego związku.
  3. To nie odkrycie Ameryki. A co do Fiatów to po 20 latach raczej zapłaciłby za złomowanie. Jakby był przedsiębiorczy - sprzedałby te kilkaset kilogramów żelaza po złotówce za kilo zapłaciwszy wcześniej za przewóz, ale za to z plastikami miałby trochę kłopotu.
  4. To tak jakbym 10 lat temu kupił 64-megowe kości RAM licząc, że je dziś sprzedam drożej. Dziś lodówka ma więcej RAM-u a kości są o wiele mniejsze co sie przekłada na mniej energiożerne. Zapominasz o postępie technologicznym. Sądzisz, że za kilka lat te akumulatory będą do czegokolwiek pasować? Chyba tej zimy Norwegia przekonała się ile warte są samochody elektryczne.
  5. 1. To nie do końca daje świadomość jak to jest. Różnica mniej więcej taka jak między dostaniem w dziób a daniem komuś w dziób. 2. Owszem. Zawsze twierdziłem, choć raczej żartem, że dzieci trzeba mieć wcześnie. Gdy masz córkę mając 20 lat to potem, gdy ona będzie miała 20 lat, będzie ci przyprowadzać do domu świeże mięsko, swoje koleżanki.
  6. Autor nie szuka aktywnie, ale skutek jest taki, że się przejmuje, że jego nie szukają aktywnie. Dead end. To masz szczęście. Natura dała ci To Coś. PS: Wykorzystałeś tę serię spojrzeń czy żona pilnowała i się nie dało?
  7. Wszystko jest w necie. BTW: Ja sam jeżdżę już trzecią Toyotą. To co ewentualnie chciałbym mieć to dobre BMW, ale nie piszę się na scenariusz "Będziesz Miał Wydatki". Mam długą listę rzeczy, na które planuję wydać pieniądze. Na chwilę obecną Soi 6, Thermae Cafe i takie tam...
  8. Jeśli jest to i tak niewiele zmienia, bo po pewnym czasie staje się przewidywalne więc zaczyna brakować dreszczu emocji, potwierdzenia siły swojej - eee - kobiecości, zaczyna się nieunikniona rutyna itp.
  9. Taka właśnie jest męska natura. Mimo pełnej świadomości co do funkcjonowania kobiet wciąż jest "liczyłem że być może tym razem trafiłem inaczej". I będzie tak kolejny raz, i kolejny raz, i ... Jak ciężko sprzeciwić się genom!!! PS: To nie do ciebie, ty po prostu pokazałeś czarno na białym, na realnym przykładzie, jak jest i to dobry początek dyskusji. Ty jednak miałeś bzykanie podczas gdy większość odpuściłaby wcześniej (gdyby miała co odpuszczać, to nie takie pewne) i dalej żyła z "blue balls" wybierając samotne wakacje i narzekając na kobiety. A że niepotrzebnie chciałeś ciągnąć to fakt. Gdybyś nie chciał ona może by to pociągnęła, podobnie jak sama do ciebie przyszła, chyba że miała założenie, że co zdarzyło się w Vegas pozostaje w Vegas. Wtedy jednak też nic byś nie osiągnął swoją inicjatywą. To była jej decyzja i mogło kryć się za nią wiele rzeczy, o których nie wiesz i się nie dowiesz.
  10. Nowy wóz to prawie każdy jest super. Pouczające jest poszukać jaki procent samochodów danej marki jest na rynku po 5, 8, 10, 12 latach. Wtedy widać, które jeżdżą do końca okresu gwarancji a które robione są solidnie. Przykład w mniejszej skali. Jakieś opony, chyba koreańskie, jako nowe miały parametry lepsze niż kilka znanych zachodnich marek. Niestety były do wymiany po 30.000 km. Na Pirelli jeździłem 80.000 a ceny były podobne. Podobnie jest z samochodami.
  11. To znaczy, że jesteś w grupie wybranych. Tych którym lale dają. Lucky you!!!
  12. Pot k-wa to rzecz naturalna, regulacja temperatury ciała przez organizmy stałocieplne, żeby się nie ugotowały we własnym sosie. Ktokolwiek powie inaczej spuść go z biegiem najbliższej ci rzeki. Ja już czytałem nawet posty takich, co nie wystarczają im blokery potu, chcą zalepić wszystkie komórki ciała, żeby się nie pocić. Nie dociera, że połowa oddychania jest przez skórę. Dobrze. Niech zasada Darwina zadziała raz jeszcze. Złe geny powinny wyginąć dla dobra gatunku.
  13. Przednie brednie poobiednie... Niemki są jak wszystkie inne, chcą lepszego. Jeśli autor wyrywał na Tinderze, to już nieźle. Ja bym nie wyrwał nawet Kazaszki. Niemniej rzeczywiście, język to podstawa, twierdzę to od czasów gdy powiedziałem "mama" i "pierdol się". Inną podstawą jest "social proof". Gdy byłem w sklepie w Berlinie z niezła dupą (z Polski) sprzedawczyni Niemka dostała sprężyn w nogach, chodziła jak na wybiegu i kto wie co by było dalej gdybym - eee - nie był z niezła dupą (z Polski). Pewnie nic, bo bym nie był z - eee - z niezła dupą (z Polski). Zamknięty krąg, ale to może być rada jeśli się jej dobrze użyje.
  14. Gdybyś ty tego nie napisał, to ja bym napisał. Dokładnie tak. Nic nie dzieje się w próżni. Jeśli zechcesz uniknąć wszystkich ryzykownych sytuacji lepiej od razu wyjedź na pustynię. Możesz wtedy zapomnieć o dostępie do cipy, więc sam wybierz co wolisz. IMAO chyba już jesteś wciągnięty w wir. Rżnąłem koleżankę z pracy wiele lat, ale to było dawno. Oboje bylismy zadowoleni. Równie dobrze dziś twoja koleżanka może cię załatwić na szaro nawet jeśli ani razu jej nie bzykniesz. Myśl jak zagrać to tak, żeby się jej to nie opłacało. Myśl też o tym, że może być od ciebie mądrzejsza i mieć za sobą feministki z pracy. Jeśli nie chcesz jej zerżnąć to po jaką cholerę masz iść na jedno spotkanie? Żeby zrobić jej nadzieję? Tak nie postępują dżentelmeni, buuu PS: Możesz nie podjąć gry. Nic nie musisz i LEPIEJ jeśli jej nie podejmiesz. Lala szybko oprzytomnieje i odpuści przypadek beznadziejny, chyba że się jej zapaliła cipa, wtedy to już "purple alert" i nie wiem co na to poradzić, nie zdalnie w każdym razie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.