Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

JoeBlue

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    3122
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

JoeBlue last won the day on May 2

JoeBlue had the most liked content!

Community Reputation

3266 Świetna

9 Followers

About JoeBlue

  • Rank
    Podporucznik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Po just because. Case 1: Dostajesz nową maszynę, jakąkolwiek. Komputer, glebogryzarkę, M-16, tusz do drukarki. I co oprócz tego? Instrukcję po angielsku/niemiecku/włosku/hiszpańsku/rosyjsku. Nieszczęśliwie kolega poliglota jest akurat na urlopie na Bahamach. Case 2: Coś nie działa. Welcome to Google, here you will find all answers. Niestety jakiekolwiek podręczniki obsługi najnowszego sprzętu na polski tłumaczone są po roku+ o ile w ogóle. A po roku to już nie jest najnowszy sprzęt, bo już jest nowsza maszyna, nowsza instrukcja a ja k-wa nie mam czasu pomagać kolejny raz koledze, bo sam siedzę zanurzony po uszy w instrukcji maszyny, którą ja dostałem a która ni h* nie chce odpalić. BTW: Zapewniam sumarycznie, że słyszałem o kilku osobach, które nigdy nie mówiły słowa po angielsku a jednak przeżyły szczęśłiwie całe życie.
  2. Bohun: Różnisz się. Dużo gości nawet nie próbowało tego i sobie nie wyobraża. Coś w stylu, tak dla porównania, że ja miałbym z ciekawości spróbować sexu z facetem. Po prostu nie wchodzi w grę i po temacie. Jestem podobnego zdania, nie ma jak to dobra mineta, choć też nie zawsze zalatwi sprawę. Dużo dziwnych rzeczy siedzi w babskich mózgach więc czasami trzeba sobie odpuścić, żeby sobie to poukładały.
  3. Kiedyś myślałem o tym ale bardziej z ciekawości. Wyobrażałem sobie, że jeśli pracuję za darmo, to przynajmniej o jedzenie i spanie nie będę sie musiał martwić. Gdy się dowiedziałem, ze np. o taki wolontariat do Afryki trzeba się nieźle starać i kłaść kasę stwierdziłem, że to nie dla mnie. Ja mam zarabiać na pracy a nie pracować i dopłacać.
  4. Zależenie to jeszcze nie wszystko. To taka różnica jak między malarzem a Michałem Aniołem, też malarzem, czyli jak między rzemieślnikiem a artystą. Z lalami i lodami jest dokładnie tak samo.
  5. Nie miałem takiej kobiety która by chciała więcej niż ja, to znaczny że nie trafiła mi się, ale korespondowałem z dwiema takimi. Mimo iż my chcemy zawsze to jednak penis cipie rady nie da. Jeśli lala jest rozkręcona może się pieprzyć jedynie z przerwami na pójście do łazienki i faktem jest, że nie ma faceta co dałby temu radę w ciągu ciut dłuższego okresu. Takie lale powinny mieć 3-4 facetów i dziwie się, że same nie doszły do takiego wniosku.
  6. Najlepiej spytać. Ja chciałem zostawić numery, pytam czy przynieść tablice - tak. Chcą je obejrzeć i to ma pewien sens choć może wkurzać. Koniec końców dostałem nowe, "bo komputer nie przyjmuje informacji, żeby zostawić tak jak jest". Dla nich chyba żaden pożytek, dla mnie 80 pln away. Nie musisz opłacać z góry choć możesz. U mnie jest kasa na miejscu, u ciebie - sprawdź.
  7. Trochę szukałem tego w wyszukiwarce, ale nie znalazłem. Był sobie wątek. Napisałem w nim posta. Później mam informację, że ktoś w temacie odpowiedział albo mnie zacytował. Idę za linkiem i dostaję info o braku uprawnień. A przecież kilka(naście) godzin wcześniej miałem prawo i to nawet do pisania. Coś się stało w międzyczasie? Wątek znikł? Żadnego bana nie dostałem, bo admin na pewno by mnie objechał przy okazji. Konkretniej mówiąc chodzi o link:
  8. Właśnie o to chodzi, że moralnie masz rację a praktycznie będziesz płacił na sk-syna co go nigdy w życiu nie widziałeś. Detali nie znam, ale wiem że taki przepis istnieje.
  9. Tak. Tak sądzę. Widać dookoła jak towarzystwo z mediów, gwiazdy z dawnych lat zarabiające wtedy miliony dziś płaczą, że będą mieć 500 pln emerytury? A ile dawali do ZUS-u gdy mieli kasę? Ile zaoszczędzili? Mało wiesz co robi te 50.000 pracowników. Zajrzyj kiedyś do ZUS-u i posiedź z boku to zobaczysz.
  10. Zdziwisz się, ale tu nie ma szach-mata tylko jedynie mat dla ciebie. Nawet jeśli rodzic opuścił cię gdy byłeś mały może na starość wystąpić o alimenty z twojej strony, bo sam nie może się utrzymywać. Niekoniecznie wygra, ale sądy często postępują w ten sposób, że gdy widzą że ktoś ma pieniądze zasądzają od niego na to czy tamto, bo wiedzą że sobie poradzi.
  11. Latami rozgryzałem ten temat i nie znalazłem sensownego wyjścia. Namiętność spada choćby dlatego, że na początku był to skok w nieznane, tysiące pytań w mózgu kim jest ten facet, co zdarzy się za chwilę itp. Potem tego nie ma, bo wie się kim jest ten facet, jego asortyment seksualny też się zna a wymyślanie kolejnych niespodzianek jest coraz trudniejsze. Dziewczyna porównuje swoje emocje z początku z obecnymi i bilans wychodzi na niekorzyść. Jak wiadomo emocje muszą wciąż rosnąć, żeby były emocjami i dawały skutek a tak się nie da. Wcześniej czy później stuka się głową w sufit. I tylko czasami przychodzi pytanie: Dlaczego to ona nie podsyca tego ognia a czeka na cud i to ty masz ten cud sprawić?
  12. Też tak uważam. A w drugą stronę? (Nie czepiam się, chcę tylko wypełnić obrazek kolorami.) Dajesz swoim rodzicom kasę?
  13. Dawny dowcip brzmiał tak: Polska to dziwny kraj. - Sprzedawca w kiosku zna angielski. - Sprzątaczka zna niemiecki. - Minister potrzebuje tłumacza.
  14. Czy to czasem nie sprzeczność logiczna? Chociaż może i nie, bo jak stoisz to nie jedziesz. Mnie nie interesuje jak kto parkuje póki mnie nie zastawi. "Nie zwracaj uwag aby i tobie nie zwracano." - brzmi znajomo?
  15. Poglądów tyle ile ludzi więc dyskusję co lepsze odpuszczam. Poniżej luźne rozważania. Jednak nawet jeśli Niemcy całkiem upadną, to ich kraj nie przeniesie się do Mongolii. oni wciąż będą najbliższym sąsiadem i jadąc gdziekolwiek będzie się człowiek przemieszczał przez ich kraj - also -> warto ten język znać. Nawiasem mówiąc jeśli się zna jakikolwiek język - w tym języku już cię nie skubną na kasę jako zielonego turystę, bo możesz doczytać się, że 100 metrów dalej znajdziesz coś taniej. Drugi argument za: Gdy będą tacy biedni, że będą przyjeżdżać do nas pracować zbierając truskawki, znajomość też się przyda. Swego czasu "na Saksach" miałem robotę choć nie znałem zawodu, bo tylko ja się potrafiłem dogadać. Pozostali pracowali, ja biegałem od szefa do nich i tłumaczyłem im czego on chce a jemu co oni potrzebują.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.