1. Nie boli, bo ja znam inną prawdę, kompletnie inną.
2. Za krótko ludzie żyją, żebym miał czytać całe twoje posty.
Opowiem historię, może nawet prawdziwą:
Kiedyś, w jakiejś dużej niemieckiej firmie, nowy CEO zażądał sprawozdania jak wygląda stan bieżący firmy.
Przynieśli mu stertę segregatorów, spojrzał na nie i powiedział:
Od dziś chcę mieć sprawozdania mieszczące się na jednej stronie papieru.
W tym wątku powinien pasować dowcip o burdelu zważywszy, że OP się tam wybiera.
Poszedł tam wyposzczony student. Otwiera mu mamasan.
Wiadomo, studenci za dużo kasy nie mają, tak przynajmniej głosi legenda.
- Co dostanę za 50 złotych?
- Za tyle to możesz zwalić sobie w krzakach.
Mija 15 minut. Dzwonek do drzwi, ten sam student.
Mamasan: Czego znowu?
Student: Zwaliłem sobie. Przyszedłem zapłacić.