Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

NiesamowitySzymi

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    286
  • Donations

    500.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

175 Świetna

About NiesamowitySzymi

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Nieokreślona

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Z tą karierą, to z tego, co zrozumiałem to ona jest bez pracy. Tylko twierdzi, że robi karierę na social media, w wieku chyba 36 lat! Poza tym zabawne jest jak powołuje się nie rzekomy odbiór jej jako atrakcyjnej! Przecież jest przytyta, makijaż jak u blachary z remizy, przykre że Cosmopolitan i cały ten feminizm okłamuje kobiety. Po ścianie, nadwaga, brak przyszłości i jeszcze WYMAGANIA. Z każdym dniem, tygodniem, miesiącem, wybudzenie będzie bardziej bolało.
  2. Nasza @Halinka, za jakiś czas. A tak, między nami. Wiesz mieszkałem dwa razy za granicą z kumplem i z jego dziewczyną. Mężczyzna wszystko ma ogarniać, społecznie się tego oczekuje i na to jest naciskanym. Więc ogarnianie, sprzedać, kupno, ewentualne naprawy, kran, zlew, rachunki, ma więcej zarabiać aby w ramach hipergami kobieta miała znaczne pole do nadużywań, po prostu żerowania. Dodajmy że facet, aby kobieta w ogóle była nim zainteresowana musi cały czas więcej zarabiać, i wciąż wszystko ogarniać, remonty itp. Dodajmy, że kobieta jest odpowiedzialna za 80% niepotrzebnych wydatków, pewnie sama wiesz. Z tego tytułu gospodarstwa domowe prowadzone przez kobietę są zagrożone ubóstwem! I na końcu przejmiesz jego emeryturę, czyli po śmierci na nim będziesz żerować. Facet, szczególnie obecni zaczynają to wiedzieć, i aby w ogóle chcieć takiego frajera, chwilowa młodość to i tak strasznie mała, cena. A kto normalny, to, co wymieniłem będzie robił dla panny 30+? Czy jest na sali frajer?
  3. Załóżmy, że statystyki się zgadzają - czyli są to osoby, które w sposób jawny w tzw LTR muszą za ten seks płacić! Czyli organizować randki, podwozić, odwozić. Dlatego z takimi kobiety chcą prędzej czy później (no wiadomo około 30-stki, bo ściana. A później o frajera trudno) być właśnie w związku. Z takimi facetami kobiety nie chcą się spotykać tylko na seks. Każdy, kto był w związku, ten wie, że należy zorganizować wakacje, wyjazd, imprezkę, kino, restaurację, czyli jak mówił Chris Rock, nie będziesz jej pukał tylko na jednej szerokości geograficznej. Chad jest jest ustrukturyzowany ( wiemy, szczęka, wzrost, oczy, budowa ciała), ale już kobieta nie jest, właściwie nie ma społecznego przyzwolenia na to! Doszliśmy społecznie to tego, że w ogóle posiadanie kobiety to #wygryw! Z czym nie mogę się zgodzić! Ci którzy dają tutaj rady, wypowiadają się pejoratywnie o użytkownikach #przegryw, to przecież nic, o nich nie wiemy. Podobnie jak w realu, jak w życiu. Gdy Janusz Życia robi aluzje dotyczące braku dziewczyny. Ja i nie tylko, w społeczeństwie, którego jesteśmy częścią nie mam prawa powiedzieć: "pokarz zdjęcie starej/żony" jak pasztet, to nie powinien się wypowiadać. Jak ktoś puka paszteta, to on i jego rady powinny mieć zakaz zbliżania się do mnie na 10 km. Wymagania kobiet przy bierności beciaków/Januszy życia, spowodowały, to że samo "posiadanie" dziewczyny/kobiety ma być jednoznaczne z #wygryw. Skoro Janusze muszą podwozić, odwozić, jakieś chrzciny, bycie ojcem chrzestnym, no trzeba płacić w końcu za posiadanie kobiety, to czy nie oni są właściwie, ludźmi potrzebującymi rad?
  4. To czemu nie potrafi wybrać? To jak, chce zapowiada się jakby to była super liga męska, a mimo to nic? Następnie Ale już owy kawaler już za bardzo nie myśli o ślubie, dzieciach, rodzinie, kredycie, bo jak z 30-stką? Czyli doprecyzuj wybór do czego? Do ONS? Fakt może się zgadza. Do związku i zakładania rodziny - szczerze powątpiewam. Jako samozwańczy moderator własnego posta, proszę zejść na ziemie i nie przytaczać powiedzmy w przypadku celebrytów itp, itd jednego promila społeczeństwa jako wyznacznika trendu, życiowych możliwość, czy drogi. Podobnie jak panów proszę o ewentualne nie przytaczanie DiCapria, jako wzór, bo chyba w wieku 55lat nie umawia się z paniami poniżej 25 roku życia i są to modelki, te prawdziwe nie z insta. Nie prawda!! Pokarz badania! A ja niżej ukazuję, że się mylisz. Poniżej filmy jest oczywiście link do artykułu na temat badań. Pozdrawiam
  5. Niedoczekanie. Gdzie! Mniej siana, dla obecnej myszki. To działa tylko, w jedną stronę.
  6. Hmmm obawiam się, że to może być tak, że panny Tinderówki itp wyczuwają we mnie nice-guy'a, i wówczas podbijają swoją, własną stawkę słowami typu: "wciąż, mam powodzenie", "świetnie wyglądam". Jedna powiedziała, że była ma Tindera 4 lata więc, jest to sporo. Postaram się wyjaśnić o, co mi chodzi. Jeśli chodzi o kobietę 20+ jestem w stanie zrobić dla niej więcej (pomijając fakt białorycerzenia), po prostu ze względu na urodę, młodość chętnie bym zaplanował wyjazd, czy kolację, czy pomalował pokój Za możliwość przytulania. Te, same aspekty wobec pani 30+ gdyby sugerowała je wprost, mogą mnie zniechęcić, i nie tylko mnie. A przypominam, że właśnie chodzi mi o stopę towarzyską ( z panią 30+ i wyżej). Inaczej, pani, z którą chcę się spotkać, umówić spacer, kino, pokazuje, że kontakt chcę utrzymać (nie jest to zarywanie/uwodzenie mające na celu łóżko) nijako z automatu próbuję roztaczać sidła i traktować mnie jako potencjalnego kandydata przy tym shit-testując i w przypadku jednej zaprzyjaźniać mnie z synem. Mimo ustaleń - relacją niezobowiązująca. I pytanie miało być czy kobieta potrafi powstrzymać się od emocjonalnej gry, żeby nie zniechęcić gości, który i tak nie ma zamiaru być partnerem i tym, samym nie pozbawiać się towarzystwa na przyszłe-samotne dni. Wiedząc, że dynamika relacji w starszym wieku jest o wiele mniejsza i nie spotyka się tylu osób podczas relacji dom-praca-market.
  7. Właśnie chyba! Cały Twój post jest bardzo dobry. Jakoś innym wątku próbowałem się dopytać o właśnie psychoterapeutę, bez odzewu. Na wszystkich obecnych czy możemy liczyć na jeden link do tego, dobrego psychologa, psychoterapeuty. Może zajęty jest spotykaniem się z himalajką. Książek przeczytałem dziesiątki, żeby nie powiedzieć setki. Wyjście z nałogów alkohol, szlugi. W skrócie z siedem lat biegania, siłki, dietetyki, parę występów na stand -upie, co również miało pomagać według innych komentarzy, wyjazdy za granicę, nauka nowego języka, zapisanie się na zajęcia sportowe, do szkoły, z dwa kursy. I co to zmieniło, jeśli chodzi o rdzeń problemu, jasne mogło być lepiej, zrobiłem więcej, bo przecież ludzie wychodzący z monaru, czy innych instytucji terapeutycznych, zamiast alkoholu, to np. palą z dwie paczki dziennie, lub piją litry kawy. Oczywiście wpisałem się na jedną terapię, oczywiście darmową, bo za gadanie o problemach, to trudno chcieć płacić 130/50min, wiedząc, że babka, czy gość nie powie mi niczego, czego sam bym nie wiedział. Próbowałem, to wiem terapii jest chyba sporo, nikt nie potrafi oszacować ile godzin, tam niby jest 200 czyli 2h tygodniowo w narzuconych, przez instytucje, więc aby się jej poddać możliwe, że będzie trzeba zrezygnować z pracy, którą mam. Czas oczekiwania, to co najmniej 2 lata. I co baka powie mi jak zarywać 18-stki w szpilach i w szortach na imprezkach Powiedzieć, to może powie ale od gadania jeszcze w życiu się nigdy, nic nie zmieniło.
  8. Jasne, takie kluczowe mankamenty można zmienić, ale też nie ma, co przesadzać.
  9. Czy dupa, to jedyne miejsce, do którego sięgasz, gdy chcesz, o coś zapytać. To forum, a nie spotkanie z kumplami pod monopolem. Według zamieszonego autora filmu, to właściwie zwieńczenie końca, i to nie tylko jego zdanie, ale innych nagrywających filmy o tematyce Pua, Red pill, MGTOW. Punkt kontrolny, to raczej 25. Nazywanie tego pragmatyzmem to wysokiego kalibru eufemizm No i odpowiedzi spodziewałem się bardziej od pań.
  10. Ja uważam, że temat i przytoczone w poście badania, to świetna sprawa. Dlaczego, skoro na paru stronach są krytycy, typu: "te badania, to głupota", "te badania nic nie znaczą". Otóż pytam użytkowników, to gdzie są te "dobre". Gdzie są badania dotyczące #przegrywa ( łącznie z jego niedomaganiami psychicznymi wywołanymi wyglądem, powodującym brak jakiegokolwiek zainteresowania wśród kobiet oraz fizycznymi, krzywy nos, niski wzrost, rzadkie włosy) ukazujące jego powodzenie w życiu erotycznym, towarzyskim, społecznym, następnie rodzinnym. Mogą być analogią to badań @Analconda Nie zobaczymy! Apeluję do nie przytaczania osób typu Danny DeVito ( gdyż rekompensując wygląd dostał wrodzony komizm oraz zdolności aktorskie, które wywindowały go, do miejsca, w którym się znalazł.). Zaznaczając, że budowanie standardów, wyznaczników na bazie promila społeczeństwa niczemu, dobremu nie służy. Ostatnio oglądałem dokument pt. Druga strona medalu. Jest, to dokument, o nadużyciach fizjoterapeuty, w stosunku do kontuzjowanych zawodniczek. Światowy sport, medalistki olimpijskie. Abstrahując od głównej tematu filmu, na początku pada hasło: "od początku wiem, kto się nadaje, a kto nie". W znaczeniu do trenowania gimnastyki sportowej, wypowiada je chyba selekcjonerka drużyny. Czyż nie tak jest w większości dziedzin, w książce "Kopalnie talentów" Rasmus'a Arkensen'a, gdzie na bodajże czterech stronach wykazuję korelację miedzy rodzicami (matka, ojciec) tenisistami a dziećmi tych rodziców grających na światowym poziomie. Czy taka korelacja nie dotyczy również, tych mniej absorbujących zawodów? Czy nawet w noweli "Antek", Prus uwidacznia problem niewykorzystywania ukrytych talentów ze względu na otoczenie/środowisko jak choćby niedopuszczenie, do nauki rzemiosła przez kowala. Ps. Tylko nie piszcie, że Antek powinien pójść na solarium i przypakować. Czyż nie lepiej by było, dla społeczeństwa aby ktoś, mentor, ojciec przekazał #przegryw, że w tej dziedzinie jaką są relację damsko-męskie, będzie miał mimo włożonego trudu, czasu, wysiłku po prostu przesrane! Niczym selekcjonerka reprezentacji narodowej potencjalnym gimnastyczkom! Przecież tak się dzieje w każdej, innej dziedzinie matematyka, muzyka. Znać swoje mocne i słabe strony znaczy cechować się inteligencją emocjonalną. Móc powiedzieć o sobie bez cienia zażenowania: Nie, to jest nie dla mnie, nie, nie nadaję się lub tak, jeśli jesteśmy pewni swoich umiejętności. Osoba wrażliwa, nadwrażliwa, lękowa, emocjonalna, będzie gorzej, dużo gorzej znosiła odrzucenia, rozstania, zdrady. Pamiętajmy, że ta osoba ma rodzinę ojca, matkę i oni również będą siłą rzeczy zaangażowani w ewentualne pokłosie zawodów sercowych. Alkoholizm, ewentualne leki. Podobnie jak osoba nieodpowiedzialnie, pod wpływem np alkoholu skacze na główkę, kończy na wózku to nie tylko ona jest ucierpi w tym wypadku, ale również jego rodzina. Czyż mężczyzna nie powinien wybiegać myślami w przyszłość, ktoś, kto poświęca całą energię, pieniądze, aby robić coś, do czego się z góry nie nadaję, a w następstwie rozwody, dzieci z rozbitych rodzin. Wklejam audycję Marka, gdzie wspomina właśnie o wzorcach, o dorastaniu z pewnymi przeświadczeniami o innej drodze mężczyzny, nieatrakcyjnego. Mamy 2020 droga związku nie jest jedyną, ani gorszą ani lepszą, po prostu inną. Czyż w tej audycji guru nie mówi o tych samych wzorcach co @Messer. https://www.youtube.com/watch?v=CCX5O-USo8I #t=41m20s Może @Messer Skoro rozbudziłeś ciekawość, narobiłeś nadziei może podaj linki do owych książek, kursów i szkoleń? Skoro pisałeś, że nie chcesz za bardzo publikować, ze względu na własne środowisko. A 25k, to nie tragedia za zmianę o 180 stopni.
  11. Ogólnie dobry kanał, sam oglądam.
  12. Zastanawia mnie to, ponieważ w zeszłym roku zostałem zapoznany z kobietą 35 lat, jak na Polskie standardy, w miarę szczupłą. Pomyślałem sobie, w sumie można się oczywiście niezobowiązująco spotkać. Wiadomo nic specjalnego, spotkaliśmy się parę razy: jedzenie, kino, spacer. Każdy płacił za siebie, kobieta pracowała w moim mieście ale mieszkała z 15km od miejsca pracy. Wiadomo, że nie odwoziłem, bo uważałem, że w tym wieku nie ma takiej potrzeby. Po paru spotkaniach i może w trakcie zaczęły się według mnie shit-testy, sugerowanie żeby ją odwieźć, wzmianka o chłopaku jej siostry, który jako stolarz zrobił zabudowę do ich wspólnego domu ( siostra znacznie młodsza była, z tego, co pamiętam - próbując wytłumaczyć zachowanie jej faceta). Nie chciało mi się tego czytać, słuchać, urwałem znajomość. Następna pani zapoznana na Tinderoni, jakiś trzech spotkaniach, pisała mi, że zrobiła depilację, bo będzie miała imprezę pracownicza! No wiecie, ona miała z 32 lata i co ja prosty chłopaczyna miałem pomyśleć albo zakładowa dajka no bo przecież, czy udaję mimo wieku wciąż gorącą, żebym nie wiem, wykazał się zazdrością. Parę skasowałem. Następną panią poznałem również na necie, ale wymienialiśmy się książkami, następnie spacer, wspólne gotowanie, panna była stara i gruba (ej, to tylko miało być, właśnie książki, czy gotowanie i film), pani po paru spotkaniach zaproponowała falliato. Unikałem tego, o sprawie powiedziałem psiapsi-kumplowi i wytoczył argument: "dawaj, będzie beka!". Po zajściu zaczęło być jakby coś za coś. Na szczęście dla mnie od niczego oprócz falliato nie doszło. Kumpla opierdoliłem, ale nic to nie dało, bo jakieś 3 miesiące temu chciał mi nagrać trzydzieche z bombelkiem. Kobieta miała dorosłe dziecko, wychowane przez samotną nie potrafiło utrzymać się w jednej pracy, bo za ciężko, bo za daleko. Kobieta od prawie samego początku chciała mnie zaprzyjaźnić z bękim, co mi się w ogóle nie podobało. Były też inne kwasy, ale skupmy się na pytaniu. Plus z dwa spotkania z paniami 30+, które na pierwszych spotkaniach mówiły, że teraz to już szukają na poważnie, w znaczeniu chęci zakładania rodziny. Za względu, że nie jestem w zwyczaju okłamywać, to powiedziałem wprost, że już ślubem resztą nie jestem zainteresowany. Podobnie jak sugeruje autor filmu, mam pytanie, czy kobieta po "scianie" odpuszcza? Przecież mężczyzna kontaktujący się w jakiś sposób w kobietą 30+ wiedząc, jak wyglądają jej możliwości fizyczne i psychiczne. Również odpuszcza! My też nie mamy tego, czego chcemy. Ale jestem świadom, że 18latka nie jest mną zainteresowana, tak nasz idol Czad jeszcze na dodatek z kasą nie jest zainteresowany kobietą 30+. Ślubu nie będzie, bo wiadomo, że to nie jest wiek kobiety na zakładanie rodziny, niby kiedy rok, po spotykaniu się z Tinderoni? Nawet król beciaków by na to nie poszedł. Ludzie w wieku około 30+ jakoby podjęli już decyzję tak, jak 30latek nie zaczyna grać na skrzypcach, tak jak nie znasz osoby, jej przeszłości. I jak było w innym filmiki, to trwa. Wspólne wycieczki, wyjazdy, zobaczenia kto-jak zachowuje się w stresowych sytuacjach, itp, itd. To zajmuje czas no i od tego masz się te 20+. Zmierzam do tego, że przez takie zachowania kobieta i tak już no wiecie, zraża gościa, z którym może spędzać czas wspólne wyjścia, kino, a tak to znowu zostaje z niczym a czas nie działa na korzyść. Wiec jak wy, drogie panie podchodzicie, do randkowania/spotykania się po 30 roku życia? Czego wówczas oczekujecie i co możecie ewentualnie zaoferować jak również czy jesteście w stanie się spotykać tak, po prostu. Pozdrawiam
  13. Pytanko, czy jak się usuwa konto, znikają posty właściciela i odpowiedzi?
  14. A jak np braliście ślub, to jak to było? Jak dzieliliście się kosztami? Albo jak zarządzać gospodarstwem mężczyzna zarobki powiedzmy 3000, a kobieta 2500 (hipergamia musi się zgadzamć), chyba że facet, co zarabia 3tysie, to nie facet. Przy jednym dziecku, szkoła, zajęcia dodatkowe, ilość samochodów, w mieszkaniu. Pytam z czystej ciekawości.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.