Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Yolo

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    705
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Yolo last won the day on June 12

Yolo had the most liked content!

Community Reputation

1072 Świetna

3 Followers

About Yolo

  • Rank
    Starszy Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2707 profile views
  1. Nie spinaj się, pociągnąłem żart w tym kierunku. Natanek niegłupi, ale przesadza, jak i ja w swoim żarcie. Żeby to było takie proste. Wojsko przerobiłem w czasach kiedy mundur coś znaczył, nawet poświęciłem mu trochę życia. I nie było to 'zającowo' a oddziały szturmowe w wiodącej wtedy jednostce w kraju, plus działania poza krajem. Bywały inne sytuacje, którymi nie będę się chwalił, a które uważa się za 'kuźnię charakteru'. I co mi to dało? Spotkałem swoją 'myszkę', co była siódmym cudem świata i dałem się powolutku ugotować. Wielu moich kumpli podobnie. Dobrzy w posługiwaniu się bronią, w domu różnie. Nie gadaj że coś się samo robi, bo tak nie jest. My, faceci mamy tendencję do osiadania na laurach, rozleniwiania się. Jak jest dobrze, to po chuj zmieniać? A kobiety przeciwnie, ich natura skłania do poszerzania granic, testowania, wchodzenia na głowę. Trochę jak małe dzieci, które się uczą na ile mogą rodzicowi wejść na głowę, poznają dzięki temu swoje możliwości i to jest naturalne. Jeśli to wszystko dzieje się w miłej atmosferze i długofalowo, często dla świetego spokoju machasz ręką a granice się powoli przesuwają. Ja nie piszę o trzymaniu ramy, jako o zdominowaniu kobiety, jeszcze wbrew sobie. Oszukując ją i siebie, pozując na macho. Chodzi o to, by wymagać od siebie i od kobiety, umieć to egzekwować w obu przypadkach. Robić sobie co jakiś czas bilans i sprawdzać, czy relacja idzie w dobrą stronę. Czy oboje macie to, po co w nià weszliście. Czy jest szacunek, czy jedno nie wchodzi drugiemu na głowę. Czy granice są respektowane, nie ma gierek, nie dzieje się niepostrzeżenie coś dziwnego. Czy oboje jesteście wciąż dla siebie wyzwaniem. Rama to dbanie o zdrowe standardy i pilnowanie przede wszystkim siebie, by z alfy nie stać się misiem. A o to nietrudno, kiedy haj hormonalny, a później 'ustabilizowany' tryb życia. Może ktoś ma to inaczej, naturalnie. Ja się muszę pilnować, wymagać od siebie i sprawdzać, wygodne życie mi nie służy. Piszę to z perspektywy dojrzałego faceta. Młodzi zrozumieją pewnie po czasie. Wam się wydaje że świat należy do Was, wszystko robi się samo, a zakochanie trwa całe życie.
  2. Trzeba pamiętać o tym, że ta kobieta 8+/10 przy ogarniętym facecie będzie miła i sympatyczna, nawet jeśli pomiatała wcześniej innymi. Przy jednym potrwa to krótko gdy chemia, inny będzie umiał to sobie zapewnić na dłużej. Takie kobiety szczególnie wypatrują silnych w swojej energii mężczyzn, bo większość przy nich traci głowę. A to je z czasem strasznie wkurwia. 'Cicha myszka' może taką zostać, a może się zmienić w wiedźmę. Wszystko zależy od tego, na kogo trafi i od powodów 'myszkowania'. Jeśli to nie naturalna osobowość a np. kompleksy, drżyjcie niebiosa gdy się ich pozbędzie i dostanie trochę atencji. Clou; ta sama kobieta potrafi być straszną cholerą i dobrą partnerką. Kwestia tego, z kim jest. Od nas zależy bardzo dużo, nie zapominajmy o tym.
  3. Jeśli kobieta wzbudza Twoje zainteresowanie, coś już jest nie tak Jeśli spotykasz się z kobietą, wiedz że coś się dzieje. Jeśli lubisz kobiety, ich towarzystwo, ich uśmiechy, gesty, dotyk... Wiedz, że diabeł się Tobą interesuje Jeśli nie widzisz że to diabelskie nasienie, czekające by odebrać Ci majątek, zdrowie i życie, a nawet... oszukać wskazując drogę do toy-toya, wiedz że to początek końca. Jeśli otworzyłeś się na to zło, poznałeś je, wszedłeś z nim w pakt i trzymasz ramę, wiedz że tego nie ma. To nie istnieje, głupcze! Jeśli unikasz kobiet, nie zwracasz na nie uwagi, nie dajesz im niczego co mogłoby się zwrócić przeciw Tobie, nawet uśmiechu; przejrzałeś na wylot ich czarne dusze i ohydne serca, a wiedzą na ich temat wyczytaną w książkach i sieci mógłbyś wypełnić scenariusz niejednego horroru... ...wiedz że odkryłeś naturę wszechświata i jesteś prawdziwym Mężczyzną!
  4. A ić Pan w chuj, bywało znacznie gorzej. Byly i niewyżyte dwudziestki, które miałeś ochotę wykopać z domu i iść spać, a te ciągnęły non stop do sypialni. Tylko kurwa, wyspać się przy nich nie dało. A co najgorsze (strach się przyznać) kobiety starsze. Dwie o dwa lata, jedna o cztery. Do dziś zbieram po nich bandaże (były zmumifikowane, żeby się dobrać trza to było najpierw rozwinąć), zapach naftaliny jak afrodyzjak Nawet jakieś dziewice ale to w czasach, kiedy babę trzeba było sobie zapewnić maczugą. No cóż, młody nie jestem, cztery krzyżyki na karku pyknęły. Do tego piętnastoletni związek, kilka krótszych. Jak czytam posty niektórych, to sam się zastanawiam jak to przeżyłem. Jakim cudem mnie nie odwieźli w kaftanie, wcześniej ograbiając z ostatniej pary skarpet. I teraz co napiszę, to już będzie gwóźdź do trumny.. Otóż dalej mam przyjemność poznawania kobiet, czerpię z tego frajdę i śmiem twierdzić (o zgrozo!), że ich towarzystwo potrafi być bardzo rozwijające, motywujące (nawet do tego, by pokonywać swój strach) i ...smaczne Dobra, zasypywać grób!
  5. To tak jak z naczyniami, same się zmywają. @Ksanti kawa na ławę, jakie masz doświadczenia? Ile związków, ile luźnych relacji, które poprowadziłeś tam, gdzie chciałeś się znaleźć? Ile poznałeś dziewic o mitycznych przymiotach, które im przypisujesz? Czytając Twoje post, nasuwa się jedno słowro; teoria. Uszyta pod swoją wizję. A bój się, ale rób coś z tym, pokonuj to. Nabieraj doświadczenia, to najlepsze zabezpieczenie. Chyba że kobiety Cię nie interesują, ale wtedy po co o nich pisać?
  6. @SzatanKrieger Bez urazy, ale czasem sprawiasz wrażenie jakbyś bał się kobiet, tak ogólnie. Pisałem wcześniej o strachu, ale chodziło o strach przed zaangażowaniem się w momencie, kiedy to się dzieje. Wiesz że sobie poradzisz, wiesz jak to działa, ale czasem coś się odpala w głowie. Kiedy zaangażowania nie ma, robisz co chcesz i się śmiejesz.
  7. @dobryziomek to chyba bardziej pytanie do Ciebie, nie wiem dokładnie co się teraz robi i jak to nazywa. Zrezygnowałem z wejścia w temat po dokładnym przyjrzeniu się. Sprawa się rozbija o mistycyzm/okultyzm. Prowadzący i uczestnicy mieli dostęp do informacji, których nie mieli prawa znać. Mówili o tym 'informacje z pola'.
  8. Tak. Tym większe, im bardziej czujesz że popłyniesz i wprost proporcjonalne do wcześniejszych zranień. Strach przed utratą kontroli, otworzeniem się, co może zostać wykorzystane albo zwyczajnie sponiewierane. Ja się tu wymądrzam na forum nt. relacji i mam w tym niezłe doświadczenie i wiedzę, a sam ostatnio mocno walczę ze sobą, z tym wszystkim co wychodzi z człowieka głęboko schowane, w momencie kiedy zaczyna zależeć. Tego problemu nie ma w luźnych relacjach.
  9. Nie wiem jak teraz, ale kiedy mocno wchodziłem w temat, jakies trzy lata temu, psychologowie mocno się od tego odcinali poza nielicznymi wyjątkami. Same ustawienia nie mają w sobie psychologii, działa w nich coś 'nieokreślonego' z punktu widzenia nauki. Element mistyczny. Zasady pochodzą z Afryki, chyba od Zuluskich szamanów jeśli dobrze pamietam i jakiś czas temu zajmowali się tym głównie naturopaci, współcześni szamani i 'kołcze'. Chyba że rozwinęło się coś poza ustawieniami, zaadaptowane przez naukę. Nie jestem na bieżąco. Ciekawe odniesienia widzę w pewnych nurtach katolickich, niezbyt popularnych w Kościele a omawianych głównie przez doświadczonych egzorcystów.. Mówi się tam o tym samym- grzechach pokoleniowych, rodowych. Zachęca do modlitwy oczyszczającej dalekich poprzedników. Ale offtop, mam nadzieję że Moderacja wybaczy;)
  10. Nie od dziś wiadomo, że kobiety chcą wszystkiego, jedynie proporcje się zmieniają. Sztuka polega na tym, by dopasować się oczekiwaniami i możliwością ich realizacji.
  11. To ja z kolei mógłbym tu służyć za przykład nieudacznika, jeśli chodzi o młodzieńcze lata. Kompletne oderwanie od rzeczywistości, wyobcowanie. Na szczęście ludzie się zmieniają. Teorie Berta Hellingera z psychologią niewiele mają wspólnego, choć są intrresujące. Byle nie ograniczać do nich swojej wizji świata.
  12. Możesz, ale czy jesteś wtedy stabilnym emocjonalnie człowiekiem? To się nazywa życie, kolego. Chcesz uniwersalnej rady, stałej i pasującej do wszystkich? Forum z fantastyką chyba nie tutaj. Pytasz, a potem narzekasz że odp. gówno warta. Zaproponuj lepszą, podyskutujemy. Zmieniamy się, nasze potrzeby i wymagania w miarę dojrzewania, poznawania siebie, itp itd Warto mieć kręgosłup moralny, ale kiedy jest z betonu (szczególnie wobec innych), może łatwo pęknąć. A chłopak w wieku 18 lat chce tego samego co mężczyzna 30+? Najlepiej by panna była dziewicą, ale miała zdolności i bezpruderyjność aktorki porno, chciała non stop, do tego dobrze ogarniała dom, gotowała, zajmowała się dziećmi i pracowała, by nie sięgać po cudze (męża). A w ogóle, to wiadomo że panny przed trzydziestką są głupie i puste, żyją w social mediach. Karyzela kutangów, samce alfa i bawienie się biednymi, wartościowymi chłopcami. Po trzydziestce, modliszki szukające dawcy nasienia i gotowizny na koncie. Po czterdziestce to już paaanie, kurła. Mumie chodzące. Teraz lepiej?
  13. Też byłem zaskoczony. Pewnoś siebie bijąca z dotychczasowych postów, a tutaj wydawałoby się błaha sprawa, a sprawiająca trudność. No ale fakt, każdemu się czasem powinie noga. No to jest akurat proste- ustalasz to Ty wg. swoich subiektywnych kryteriów. I dobrze by było tak dobrać partnerkę, by miała na te sprawy podobne spojrzenie.
  14. Pod koniec małżeństwa, ostatnie lata, kiedy już sypało się po całości, miotałem się jak pojebany żeby utrzymać się w ryzach, nie odjedbac czegoś na boku. Dałem radę, ale nie wiem co by było gdyby ten stan trwał dłużej. Ale Ty piszesz że masz dobry związek, to mnie trochę dziwi. Może zróbcie razem coś innego, nowego żeby spojrzeć na siebie świeżym okiem? Nie piszę o urozmaiceniach w seksie, a o takich wspólnych przeżyciach które dadzą wam fajne emocje. Dla jednego to będzie wyprawa na kolejkę górską do wesołego miasteczka, dla innego strój galowy i wieczór w teatrze zakończony dobrą restauracją. Wpuść trochę życia w Wasz związek, powinno się dobrze odbić na relacji. Fajnie widzieć zainteresowanie w młodych oczkach, ale te wszystkie pokusy są jak świecidełka, za które dzicy oddawali złoto. A nawet gorzej, bo wejście z taką dziewczyną w romas w Twojej sytuacji, może nieźle namieszać Ci w życiu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.