Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

RealLife

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    725
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

RealLife last won the day on September 18 2018

RealLife had the most liked content!

Community Reputation

900 Świetna

About RealLife

  • Rank
    Starszy Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jeśli rodzice się kochają, tworzą związek oparty na szacunku i przyjaźni to będzie z tego wspaniała rodzina. Ale jeśli nie, to... dla faceta zostaje: - klasztor, - Legia Cudzoziemska, - przejście na Islam i wstąpienie do Talibów.
  2. Oba podejścia mają swoje wady i zalety. Najlepiej by było zmieniać swoją postawę w zależności od sytuacji. Trudna to sztuka bo to o czym napisałeś wynika z naszego charakteru. Asertywność to bardzo korzystna cecha. Mam nawet zamiar pójść na szkolenie z asertywności organizowane przez zespół psychologów. Przydaje się w pracy i życiu. Można z nią przesadzić i wtedy staje się głupim uporem albo postawa typu beton. Najgorzej jest w stanie zakochania. Co facet daje sie sponiewierać i upodlić dla kobiety to forumowa sciana hańby to za mało. W tym stanie łatwo stracić jakąkolwiek godność. Był taki film o alkoholikach - Pod Mocnym Aniołem. Ci ludzie stracili godność przez alkohol. Mężczyźni tracą w stanie zakochania. Bo to podobny stan do alkoholizmu czy innego uzależnienia. Napewno należy być rozważnym i nie działać impulsywnie. Lepiej poprosić kogoś o czas do namysłu i później odpowiedzieć niż od razu podejmować decyzję. Jest taka bardzo dobra książka z psychologii - Najmądrzejszy w pokoju. Bardzo gorąco polecam.
  3. Może chociaż ktoś młody z braci przeczyta nasze posty i uniknie w części błędów. Takie małe pocieszenie z całej tej sytuacji.
  4. Najpierw doświadczenia osobiste. Syn ma 3,5 roku. Jak miał 1,5 roku, czyli od kiedy zaczął dobrze chodzić starałem się z nim spędzić każda wolna chwilę. Razem z nim po pracy, razem na zakupy. Zrezygnowałem z roweru, motoru, kursów, wyjazdów służbowych no bo przecież najważniejszy jest syn i należy mu poświęcić czas za wszelką cenę. Przy tacie musi zasypiać, kąpać się, jesc sniadanie itp. Po pewnym czasie nabawilem sie pewnego rodzaju stresu, ze jak mu nie poświęcę czasu to jestem złym ojcem i złym człowiekiem. Kiedy już udało mi się wyjść gdzieś poza dom to zaraz stres mnie dopadał - wracaj bo dziecko czeka. Co ciekawe żona tego odemnie nie wymagała. Sam sie tak wrobilem. Po 2 latach zacząłem odczuwać zmęczenie, stałem się nerwowy. Zabawa z dzieckiem zamiast być przyjemnością stała się irytujacym obowiązkiem. Z jednej strony byłem poirytowany, zmęczony a z drugiej strony te wyrzuty sumienia że jestem zły ojcem. Życie nasze podporządkowane zostało dziecku. Doszło do tego, że musiałem ukradkiem z domu na zakupy wychodzić bo syn przyzwyczajony do bycia w centrum uwagi, wpadał w histerię kiedy widział że ja albo żona wychodzimy z domu. Zaczął nami rządzić. Jak dziecko rządzi rodzicami to natychmiast pojawiają się awantury o uleganie mu, wychowywanie itp. Naturalnie zona nie ulatwiala. Mogłem się zajmować pół roku dzieckiem dzień w dzień i ani słowa pozytywnego nie usłyszałem ale jak raz na jakiś czas włożyłem mu nie takie buty ale bluzkę to zaraz że chujowy ojciec jestem. W końcu zmęczony powiedziałem dosyć bo coś komuś albo sobie zrobię. Wróciłem niedawno na rower, obiecałem sobie że conajmniej 2x w miesiacu wyjdę na miasto. Zapisałem się na szkolenie. Mam plany na weekendy i lato. Zacząłem oddychać w końcu. A to wszystko bo nie chciałem wyjść na złego ojca. Żeby tylko sobie nic nie zarzucić. Efekt całego starania jest odwrotny - dziecko rozpuszczone, małżeństwo poklocone i zmęczone. Nie widzę żadnego niesamowite efektu poświęcenia mu tyle czasu. Wydaje mi się, że nawet na źle mu to wyszło bo zaczął rządzić i przyzwyczaił się do 100% uwagi. Teraz ogólne stanowisko po doświadczeniach. Chorobą naszych czasów jest ustawienie dziecka na szczycie hierarchii ważności w rodzinie. Dobro dziecka stało się obsesją. Dziecko przedkłada się ponad własne potrzeby i przyjemności. Dziecko staje się centralnym punktem wokół rodzice chodzą ja wytresowani. Nikt nie chce powiedzieć, że ma dosyć bo boi się opinii złej matki, złego ojca. To dziecko ma się podporządkować rodzicom a nie odwrotnie. Powolnym niszczeniem siebie samego i związku jest rezygnacja z czegoś dla dziecka. Nie wolno rezygnować z niczego. Zaburzenia jest hierarchia w rodzinie. Najważniejszy dla siebie powinni być rodzice. To z takiej relacji, rodzice mają czerpać siły aby poświęcić je na wychowanie dziecka. Jeszcze w latach 70 i 80tych nikt się na wsiach dziecmi nie przejmowal. Nie poswiecalo im sie tyle czasu. Dzieci spedzaly czas poza domem. Matka je widziala rano, na obiad i wieczorem. Całkiem udane pokolenie z tych roczników wyrosło. Dziecko staje się bogiem... - kolejna z chorób cywilizacyjnych.
  5. Ja chyba gdzieś w wieku dojrzewania. Może trochę później. Kto mnie tak uszkodził bialorycerskim brzmieniem to nie wiem. Powiem wam tylko że nie ma gorszej pizdy niż zakochany facet - biały rycerz.
  6. Bardziej bym to widział jako agregator materiałów o samoswiadomosci meskiej i zyciu mezczyny. Materiałów video i audio. Jest sporo różnych ciekawych nagrań w sieci rozrzuconych po blogach, youtubach czy innych tworach. Tak by było w jednym miejscu. Jeśli udało by się uratować chodź paru młodszych braci przed zgubnym pomysłem małżeństwa i robieniem cale zycie na żonę to gra warta świeczki.
  7. Ciekawe jak to będzie wyglądać Panowie u was jak założycie nowe rodziny. O ile takie macie plany. Bo zajmowanie się dzieckiem w połączeniu z nową rodziną to może być trudne. Czas nie jest z gumy i komuś go trzeba zabrać aby innemu dać. Zresztą przy całej powadze (sam tez jestem ojcem) zycie pod dziecko kosztem swoim działa szkodliwie na rodzica jak i dziecko. Coraz bardziej to widze.
  8. Racja. To jest chyba coś w rodzaju firmy rolniczej. Podejrzewam, że te hektary to mogą iść w setki u nich. Nie dogodzi się wam marudy. Fajne niunie na wsi. Na słomie można by fiku miku porobić na takiej wsi a wy od razu ile trzeba mieć hektarów..
  9. Wbrew przekonaniu tego forum to jednak sądzę, że większość kobiet nie opuściła by swojego faceta w potrzebie. Im się włącza wówczas syndrom opieki, takie matkowanie. Zwłaszcza w chorobie. Szybciej kobieta odejdzie jak z facetem nic złego się nie dzieje niż zostawi to w chorobie.
  10. Było kiedyś takie hasło jak w temacie. Starsi pamiętają. No i proszę bardzo. Ciągle aktualne. Co prawda młode damy na filmie sa jeszcze niedojrzałe wiec dział jest niestosowny ale wieś wydaje się nienajgorszym kierunkiem wyprawy po partnerkę, kto wie - może tam jest słynna Himalajka. Zobaczcie sami. Jakie miłe urozmaicenie w porównaniu z pustostanami z TikToka, Insta gdzie jedynym ich wyczynem jest ruszanie biodrami i tipsy.
  11. Historia konkret. A to tylko namiastka. No i teraz popatrzcie do czego one są zdolne posunąć się po rozwodzie, a jeszcze jak mają dzieci...
  12. Paskudne. Nadają się do osiedlowego dresa handlujacego trawą, takiego Sebixa. Fajne buty to Badura, linia Enzo albo Cristiano. Lacoste też robi robotę.
  13. Problem w tym, że przyjęło się że facet zawsze jest gotowy na seks i nie potrzebuje żadnych blizszych relacji zaufania z partnerką. Trochę jak narzędzie zawsze gotowe do seksu. Kolejny bląd to powszechnie uwaza sie ze nasza seksualność jest prosta a więc nie ma prawa coś nie wyjść (prosta to ona jest ale u kobiet). Życie pokazuje jednak, że tak nie jest. Też jestem zdania, że problem siedzi w głowie i wynika zwyczajnie z krótkiego stażem związku. Poznacie sie lepiej, co może zająć kilka mięsiecy i sam zobaczysz że bedzie lepiej. No i jeszcze jest to o czym piszę wyżej JoeBlue - zapropnuj aby dziewczyna zalozyla ci gume. Przestań brać suplementy i ciesz się tym poczatkowym etapem związku gdzie moim zdaniem seks nie jest najistotniejszym elementem. Poza tym można to swietnie wykorzystać. Ubierz to dobrze w słowa - że tobie nie zależy na seksie, że nie jesteś taki jak inni, że musisz jej zaufać, bliżej poznać. Sprzedaj jej taki motyw. Zrobi się jej zwarcie styków w glowie. Będzie się robić mokra na twój widok.
  14. Potwierdzam. Zdaje się że Cloudflare podaje błąd 552.
  15. Mi się na przykład coraz bardziej u kobiet podoba dobra praca i przyzwoita pensja. Dziwne Panowie, że wy wciąż o tych cyckach i szerokiej dupie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.