Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Exar

Użytkownik
  • Ilość treści

    170
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

172 Świetna

O Exar

  • Ranga
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Skądinąd
  • Interests
    Wiele różnych

Ostatnio na profilu byli

146 wyświetleń profilu
  1. Exar

    Yerba Mate

    @Boromir Ja trochę alternatywnie zamiast Yerby poleciłbym Ci herbatę Pu-Erh, ma kofeinę i pare innych fajnych właściwości m.in. dobrze sie po niej spala sadło Ma specyficzny smak, ale jak już się przyzwyczaisz, to można ją pić ciągle (np. kawę już piję tylko okazjonalnie z samicą ). Wersja koniecznie NIESMAKOWA - ostatnimi czasy producenci namiętnie dodają grejpfruta lub cytryny, żeby polepszyć smak, ale smakowymi polepszasz sobie tylko potencjalnego Alzheimera, ze względu na powstający cytrynian glinu.
  2. O ile kobieta musiałaby się dopiero o życiu "wszystkiego nauczyć" od doświadczonego samca, to wg mnie znacznie wydłuży termin przydatności do spożycia takiego związku. Natomiast jeśli wcześniej delikwentka odrobi lekcje tj. z mediów, koleżanek, internetu oraz 50 twarzy Greya, nauczy się "prawdziwego życia", porówna długości pindolów wg ras, oceni techniki BDSM i wybierze smak lubrykantu do anala to samo odplombowanie jest tylko otworzeniem 9-tych wrót. Tym niemniej bycie tym pierwszym dla faceta jest zawsze spoko, pieści próżność i można nosić z dumą sprawność zucha Wg mnie większe znaczenie dla szans udanego związku ma fakt bycia delikwenta w matriksie lub poza nim. Pani z definicji jest częścią (matrixa) więc dla jej formy udanego związku pożądany jest blue pill. Bycie niescałkowaną wzmacnia jedynie efekt. ps. @Heresy jesteś Adepta Sororitas?
  3. @Fit Marek Dzięki za L4, było miło tym bardziej, że wreszcie nadeszła orzeźwiająca zima Widzę, że powierzchownie odczytałeś mój wpis, ale luzik. Mnie takie historie nie bardziej wzruszają niż branie na litość za pomocą chorób, a może np. wystarczy przyjąć dawkę flory bakteryjnej dla rozjaśnienia umysłu. To ciekawe jak powiązane są te mikroby ze stanem ludzkiej świadomości. Jednakowoż, jako, że jestem zwolennikiem szukania rozwiązań, liść na otrzeźwienie jest czasem lepszy niż litania gorzkich żalów, które do niczego nie prowadzą. Nie zawsze, ale częściej niż rzadziej. Empirycznie przekonałem sie, że człowiek znajduje rozwiązanie i wtedy zaczyna czuć się od razu lepiej. Rozwiązaniem może być najzwyklejsze ruszenie się z miejsca, w którym się stoi w mentalnej stagnacji i beznadziei. Do tego właśnie potrzebna jest zmiana percepcji i tego również Tobie, karnawałowo życzę
  4. To nie jest hate! Moja rada jest jak najbardziej na serio, chociaz na OIOM nie wejdziesz, a do hospicjum to musisz mieć jednak jakiś sensowny powód, zeby wejść. To są mega trudne sprawy. Możesz mi tu zaufać, bo miałem też egzystencjalne dylematy, ale z nich wyszedłem - to jest tylko kwestia nabrania perspektywy! Nie, ale trzeba trzymać fason! Refleksja dla mnie polega na tym, żeby jednak jakąś konkluzję wyciągać po tej chwili zadumy. Konkretna moja jest taka. Realizujesz cudze cele? Realizuj własne! Najpierw je sobie postaw, a potem realizuj! Normy społeczne są wymagające ale na koniec dnia musisz być w zgodzie sam ze soba. Ostracyzm, trudno? Trzymać gardę i się nie dać. Jakieś ciosy i tak dojdą - albo zmienić otoczenie.
  5. Może bym zagadał, może nie - zależy jakie parcie bym miał, ale nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek spotkał mój genetyczny ideał. Więc oceniam, że Twoje parcie nie mogło być totalne skoro odpuściłeś. Zwróć uwagę jednak, co rzucasz na szalę jako koszt niepowodzenia vs potencjalny sukces: 1. narażenie się na śmieszność vs 2. kopulejszyn z genetycznym ideałem. Naprawdę 2 nie jest godne ryzyka 1? 😁 Ale możesz potraktować też, 1. jako jestem brawurowy, śmiały, odważny, jak nie uda się to trudno. W życiu trzeba się testować! EDIT: co do samej sytuacji - panna wysoki SMV z koleżanką, to dobrze! Podbijasz, przedstawiasz się koleżance i pytasz, że podoba Ci się "Pani Twój genetyczny ideał", ale niech Ci koleżanka powie, czy ona czasem nie jest dla Ciebie za gruba/ za niska/ czy umie mówić dobrze po angielsku, bo w Twoim towarzystwie musza być ludzie na poziomie i często uzywają tego jezyka. Generalnie diss na początek pod jej adresem, ale nie wprost. Na 95% panna sie wkurwia i wbija się w rozmowę - wtedy masz już otwartą drogę, możesz sie pytać o imię i bajer dalej. Jak dostaniesz w papę to tylko się uśmiechasz, i mówisz do kolezanki "wiedziałem, że jej się podobam"
  6. Co tu się odwala?!? Jakiś zimowy wysyp tematów pseudo-filozoficznych z patotezami i to jeszcze mod ? Pisałem, że rak umysłowy koleżanki z rezerwatu jest zaraźliwy! @Quo Vadis? Jak ludzie siedzą w tzw. comfort zone to zaczyna im odwalać w stronę analizowania absolutu i sensu rzeczywistości. Wystarczy przeżyć jakąś tragedię, dostać raka, zarazić się HIVem albo skoczyć ze spadochronem, który sie nie otworzy. Czego Ci wcale nie życze, ale Twoje rozterki to jest tylko kwestia percepcji. Naczytałeś się bzdur @deomi i zaczynasz walić dookoła w tym samym tonie. MASAKRA! Przejdź się na dziecięcy OIOM albo do hospicjum, ku***, dopiero tam można zaczać płakać nad bezsensem świata i okolic. Byłem z moim dzieckiem to wiem! Nabierzesz odpowiedniej percepcji co do cierpienia od razu tzn. zobaczysz w jakim "ludzie mający problem z przymuszaniem do roli społecznej" 🤣🤣🤣 są zajebistym komforcie życiowym!
  7. Ale przecież miałeś okazję w autobusie, a nie zagadałeś? Skoro nie uprawdopodobniasz swojego sukcesu kopulacyjnego, to go nie będziesz miał.
  8. Wypowiedzieć magiczne zaklęcie - wypierdalaj kochanie! EDIT: ten Nowy Rok z dala u rodziny to może już było bolcowanie noworoczne, ale skoro stać Cię na telefon, telewizor i inne frykasy dla lubej to spełniasz swoją funkcję doskonale!
  9. @Byłybiałyrycerz Taa, akurat jesteś tak ważny dla wszechświata, żeby akurat to na Ciebie osobiście Omeny masowo nasyłał, no offence
  10. Wyluzuj, macie po 18 lat! W tym wieku jeszcze nie wiesz co będziesz robił, gdzie mieszkał, może nagle przerzucisz się na milfy, albo wstąpisz do zakonu. Masz prawo powiedzieć "nie wiem, może kiedyś"? Ja z kolei z doświadczenia wiem, że w Twoim wieku kategorycznie mało nie wiedziałem, a co do dzieci raczej byłem na nie, niż na tak. Dzisiaj uważam, że bycie ojcem jest superowe i dopełnia mężczyznę. Tak, to nie kobieta dopełnia mężczyznę, wbrew temu co się mówi, tylko jego dzieciaki. Jak wychowała tak ma! Świadczy to o rodzicu, nie o dziecku!
  11. @Hippie W nie-LTR są kłótnie o drobiazgi i nie ma czasu na eskalacje, bo się na szczęście kończą (nie-LTR) 😎 Natomiast w sformalizowanym LTR, temat kłótni to głęboko zależna funkcja czasu K(t): 1. t = w zaloofcianiu, K(t) = o nic 2. t = w narzeczeństwie, K(t) = o pierdoły 3. t = po ślubie, K(t) = o wszystko 🤬 4. t = przed rozwodem, K(t) = o hajs 🤑 5. t = po rozwodzie, K(t) = o dzieci 🤦‍♂️ 😁 Recepta na szczęście w LTR - pozostawić t w strefie zaloffciania, wbrew różnym zachętom samicy
  12. Exar

    Czołem Waćpanom!

    Heja, Ale, hola, hola, książę elektor? Nawija jak Mości Zagłoba, ale czy to nie ten dziedzic Pruski, albo może pruski z Hohenzollernów? 😀 Ukryta opcja NIEMIECKA!?! 🕵️‍♂️
  13. @Adolf O właśnie, dokładnie to miałem na myśli - potocznie - na budowie, na ulicy, na dworcu, w restauracji, w radiu, w telewizji, w łóżku, w podróży, w hotelu, w burdelu - jednym słowem w potocznym życiu ZOSTANIESZ ZROZUMIANY, czyli w 95%. Nie będziesz wykładać w Cambridge, nie wezmą Cię na native speakera i spikera na lotnisku oraz do infolinii. Chyba już wiesz co robić
  14. To miło, że wreszcie ktoś docenił i chce równać do murzynów! Ucz się słówek. Gramatyka na drugim miejscu, tak naprawdę jak masz zasób słownictwa to możesz gadać i o to chodzi. Dukasz słowa bez problemu - oznacza, że jesteś w stanie nawiązać z drugim człowiekiem komunikację. A to jest sedno, które system instytucjonalnego nauczania języka często pomija - chodzi o komunikację, zamiast przygotowania autora do napisania "Hamleta 2" w języku autora jedynki. Jak zaczniesz łapać kontekst ze słów w filmach, piosenkach, wtedy dorzuć gramatykę. Do nauki słówek polecam supermemo - na telefon, tłuczesz słówka codziennie, program sam dobiera Ci powtórki. Samo wchodzi, ale trzeba być systematycznym!
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.