Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Exar

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1170
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Exar last won the day on November 23 2019

Exar had the most liked content!

Community Reputation

1365 Świetna

About Exar

  • Rank
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Skądinąd
  • Interests
    Wiele różnych - człowiek Renesansu i okolic.

Recent Profile Visitors

1535 profile views
  1. Musisz stawić jej czoło. Matce. To typowa walka o władze i zasoby. Mówienie, że nie możesz wytrzymać oznacza "świetnie sobie dajecie ze mną radę, dotychczasowe metody zdają rezultaty, kontynuujcie, aby schemat dalej działał". Woda na młyn. Przy czym ona może nie być nawet tego świadoma. Po prostu mężczyzna zapewnia zasoby, a jak mężczyzna znika - wtedy wali się system. Tym niemniej nie możesz wejść w rolę Twojego nieżyjącego ojca, jej męża, bo masz własne życie przed sobą (chociaż możesz wejść w rolę głowy rodu). Twojej matce jest trudno, bez wątpliwości. Ale musisz nauczyć się mówić NIE, ewentualnie zmusić do działania wg Twojego planu. Dodatkowo pamiętaj, że wg. female pierdolamento, synek mamusi, a córeczka... też mamusi. I to będzie druga taka sama mamusia. Więc w razie eskalacji konfliktu na spadek nie licz. Z własnego doświadczenia powiem Ci, że z trudem przyszło mi nauczyć się brutalnie sprowadzać matkę do parteru, ucinać czasem jej pomysły i pojebane koncepcje. Często daję się wygadać, posłucham dobrej rady dla kontekstu, ale i tak robię potem swojemu. Jej wzrok mówi wtedy "co za głupek mnie nie słucha, MNIE". Mam na to wyj**ane! Pójście na swoje to najłatwiejsza droga, zostawiasz z tyłu i nara. Jeśli jednak zmusisz matkę (i siostrę), aby robiły co Ty uważasz za stosowne (charyzmą i stanowczością - do nauczenia), wtedy masz szansę stać się wspomnianą wcześniej, prawdziwą głową rodu - jeśli tego chcesz, a nie "bo musisz". Na początek skończ studia i naucz się mówić NIE. Potem konfrontacja o majątek. Jak się nie uda, wtedy pójście własną drogą to chyba najlepsze wyjście. Jesteś młody, możesz wszystko, zastanów się dobrze czego chcesz. PS. "Ja Cię tym cycem wykarmiłam a Ty taki wyrodny?!?", będzie. Bądź gotowy mieć wyjeb**e. No mercy, dla wspólnego dobra. Edit: trochę edycji, żeby nie było tak chaotyczne
  2. Syndrom pandemii i kwarantanny. Skoro sprzedaż testów ciążowych wzrosła, jak wtedy żyć, gdy się bez bolca cośtam dalej. Jakoś tak szło chyba. 👿
  3. Hyba jednag nie skómałaź bazy. A co do tematu: plusy - świetny gość ogólnie... minus - "...ale masz już swoje dzieci." Heh... 🙄
  4. Skoro nie finansujesz, to dlaczego potem chciałbyś z niej korzystać? Nie rozumiem. Ale masz rację w tym, że przecież na koniec dnia i tak wszyscy jednak przychodzą do tego "państwa" i mówią "daj lekarza, lek, tarczę, pracę, zasiłek, please help". W tym sensie "państwo" musi niestety antycypować i pobierać wcześniej daninę.
  5. Ponoć? Tufus jest przenoszony przez wszy i przez wszystko, w czym i na czym znajdują się pałeczki. Co do wszy, jakbyś miał dzieci, wiedziałbyś, że w każdym przedszkolu wszy to przypadek, który się zdarza w dobie cywilizacji, kąpieli w mleczu kokosowym i codziennego mycia du** do połysku. Naprawdę, ten argument o higienie jest wręcz komiczny.
  6. @azagoth Użyłeś właściwego słowa. Uwierzyć. Wiara i rozum często niestety w parze nie idą i to raczej smutna konstatacja. Kategorycznie, niektórzy zdecydowanie powinni byli zostać malarzami. Na "szczyt" nie dotarli jednak sami, wyniosły ich właśnie poplecznikowskie masy, wyposażone w - cytując Cię - bezkrytyczną wiarę w dobro systemów autorytarnych. Krytykuję konstruktywnie, koledze od powierzchni płaskich zaproponowałem fachową lub mniej literaturę. Co do szczepionek, statystyki pokazują, że generalnie w większości działają vide tyfus, polio, odra. Tym niemniej, gdy ktoś nie chce - powinien mieć wolność wyboru , ale przy tym podpisać oświadczenie, że zrzeka się roszczeń co do systemu zdrowia i nie będzie korzystał z systemu opieki. Takich dorosłych mi nie żal, głupców zwyczajnie natura musi odsiać. Ale ich dzieci, które nie mają wyboru, bo "rodzic w coś wierzy" - tych straszliwie. Tak samo jest u jednej z sekt zabraniającej transfuzji. Dzieci zawsze mi żal okrutnie. Brak paraliżu systemu. Tego co widzisz teraz. Tego, że lekarze muszą wybierać kogo podłączyć do respiratora. Ujmując dosłownie, przypadku, gdy lekarz zastanawia się, czy odłączyć od respiratora 70-letnią babcię 25-letniego antyszczepionkowca, bo ten się nie zaszczepił i zachorował, a zasobów po prostu nie ma.
  7. Jest zaskakująca korelacja między poziomem wykształcenia i tzw. wiedzą ogólną, a wiarą w teorie spiskowe, atak Plejadan oraz niezbadane przypadki z x-files. Takie korelacje potem pojawiają się wszędzie, w życiu, np. w polityce, bo gdy głupcy wybierają, nie należy oczekiwać spektakularnych rezultatów.
  8. Ad. 1. 2. 3. 4. 5. 1. To nie jest szczepionka na wirusa! BCG poprawia odpowiedź immunologiczną organizmu, a nie zwalcza covid bezpośrednio. 2. Przygotowujesz organizm, on i tak sam będzie musiał sobie poradzić. W życiu trzeba pomagać szczęściu, a nie zwiększać prawdopodobieństwo pecha. 3. Wiesz co jest w jedzeniu jakie jemy, powietrzu? Nie unikniesz zanieczyszczeń, niedoróbek, wad w jakimkolwiek produkcie. To prawdopodobieństwo. Oczywiście, że korpa trują, żeby wygenerować większy zysk na akcję. Monsanto - świetny przykład. Ale potem ludzie się zastanawiają czy mają czy nie włożyć coś do garnka i problem znika. To jest słynne "niech ktoś z tym coś zrobi". Nikt nie zrobi, więc trzeba obniżać prawdopodobieństwo szkód. 4. Jw. przykry, ale tzw. pech. 5. Nie wiem jakie to liczby, ale wiem, że w naszym narodzie etos męczeńskiej "za cośtam" jest bardzo popularny. Ja uważam, że lepiej za ojczyznę jest żyć niż umierać. Problemy z czytaniem widzę. No tak, naczelny płaskoziemca forum racjonalnie i obiektywnie punktuje moje problemy i braki. Podziękował! (Kwilę... 🤣🤣🤣) Jak jesteśmy przy czytaniu to przy okazji polecam Ci "De revolutionibus orbium coelestium", niejaki Kopernik oraz klasyka - "Kosmos" z serii Mały Geniusz.
  9. @Rnext Ale w czym problem? Najbardziej mnie wkurza, jak pojawia sie jakiś doktor Judym próbujący zbawiać świat (to nie aluzja do Ciebie, ale myśl ogólna). Trzeba dać ludziom somy i tyle. 'Prole' żyją jak prole - to też stwierdzenie prostego faktu. Nie wszyscy posiadają ten sam poziom świadomości, potrzeb, umysłowości. Nie rzuca się pereł przed wieprze. Tak wygląda nasz nowy wspaniały świat i jest ok. @SennaRot Znakomity cytat!
  10. Ludzi poszczepili w biedakrajach na gruźlicę i ci dzisiaj żyją, bo organizm ma wyższą odporność. Inni się nie poszczepili i ci z kolei umierają na covid. Wytłumacz, dlaczego zmniejszać swoją szanse przeżycia w takich okolicznościach, albo dopuszczać na funkcjonowania tych, którzy roznosząc zarazę chcą zmniejszyć szanse przeżycia innych, ich dzieci, bliskich etc.? Serio za mało folii jeszcze na głowie?
  11. Giełda spada i rośnie. Należy zaakceptować ZMIENNOŚĆ. Stare powiedzenie "Kupuj gdy leje się krew" jest tu kwintesencją. W marcu giełdy to była doskonała okazja inwestycyjna, niestety do obsługi giełdy potrzeba określonych cech wolicjonalnych i silnej woli. Na super płynnych papierach z Wig20 można było zarobić po 50% i więcej w niecały miesiąc. Teraz jest pytanie kiedy realizować zysk i czekać na ewentualną kolejną falę przeceny. Inwestycje kupuje się w czasach kryzysu, a nie jak jest na bogato w gospodarce. Jak ktoś nie widział to warto prześledzić materiał o perspektywach rynków przy wysokiej zmienności cen.
  12. Co kto lubi i mocno zależy to od stylu życia i zapewne wieku. Dla mnie marnotrawstwem czasu jest chodzenie na siłownię, albo bieganie lub jeżdżenie w plenerze. Wdychasz spaliny, jesteś zależny od pogody i ruchu ulicznego, albo tracisz 2 godziny na trening i 1 godzinę na dojazd? haha Przy orbitreku w domu możesz zrobić w trakcie wszystko, uczyć się, czytać, oglądać jakiś sport. Jeśli ktoś jest zajętym człowiekiem, orbitrek to idealne rozwiązanie na codzienny trening i utrzymanie formy. Kwintesencja ćwiczeń w domu. Ja nie wiem nawet, że trenuję codziennie. Kwestia kasy i miejsca to już kwestia względna. Na tej zasadzie najlepiej biegać dookoła bloku. Tanio i miejsce jest. Są tanie i badziewne orbitreki. Ja mam półprofesjonalny, wybierany pod kątem funkcji i moich parametrów. Ćwiczę najczęściej interwałowo z pulsometrem na wysokich obciążeniach koła, efekty mam więc nie będę tu dyskutował.
  13. Dobry orbitrek + hantle regulowane i masz siłownię w domu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.