Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Turop

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    281
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

197 Świetna

About Turop

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

393 profile views
  1. @ImbrykDzięki za dłuższą interpretacje. W tym rzecz, że teoria teorią, ale w praktyce człowiek może się mocno pogubić. Z przepracowaniem dzieciństwa, nawet nie tylko jego, okres dojrzewania i wchodzenia w dorosłość był u mnie totalnie skopany i tak dużo sam ogarnąłem, w porównaniu do siebie z 5 lat temu, to jestem Bogiem zdrowych emocji I dobra, nie sprobóje, tylko wkońcu, ZROBIĘ PORZĄDEK Z SAMYM SOBĄ. @Jaśnie Wielmożny Ojciec pod pantoflem chorej psychicznie matki, mama choruje według niej na depresję, schizofremie, chorobę dwubiegunową i chyba trylion innych chorób, połowa z tego wydaje mi się, że jest wymyślona, zawsze stawia się w sytuacji "ofiary", pomimo, że sama chce manipulować całą najbliższą rodziną. Zero wsparcia od jednego i drugiego, żadnych pochwał, dumy z dziecka, wręcz przeciwnie, zarobiłeś? Udało Ci się? Masz szczęście, nie umiejętności przecież się nie nadajesz do tego, powinieneś nam oddać pieniądze, jesteś nam coś winien bo my wjebaliśmy się w długi. Mimo wszystko, rodzice okropnie inteligentni, posada państwowa studia itp. Np starsza siostra nie utrzymuje kontaktu z nimi wcale, nawet nie dzwonią do niej. To tak w skrócie, naprawde nie polecam takich relacji z kimkolwiek, tym bardziej gdy są to twoi rodzice
  2. Jest kilka rzeczy, które wyjaśnią się w ciągu maks paru miesięcy, taki kamień milowy dla mnie. No trzymają, trzymają i to pełną siłą i i trzymały od dawna. Wcześniej szukałem ukojenia w alkoholu, narkotykach, później przerzuciłem się na nadgodziny w pracy, teraz jest to forma pisania i szukania szczęścia w kobietach. I tak zdaje sobie sprawę, że poszło coś nie tak w czasie mojego wychowania. A Ty jak sobie z tym poradziłeś? Wystarczy uświadomić sobie swoje braki i z nimi nie walczyć? Zaakceptować fakt, że jest się mentalnie niepełnosprawnym? Dać tym emocją i uczucią płynąć, a nie tłamsić w sobie i próbować to zdusić? Imbryk chyba odpowiedział na moje pytanie, dobra sprobóje zmienić podejście, poczytam jeszcze sporo o podświadomości, emocjach i uzależnieniach jak nic się nie polepszy idę na psychoterapię . Przestanę walczyć z moimi ułomnościami i wtedy zobaczę. Pocieszające jest to, że wkońcu zacząłem szukać przyczyny, a nie sposób na skutki, które zostały tym wszystkim wywołane. Nawet decyzja o podjęciu pójścia na szkołe wyższą przeze mnie jest uzależniona od kobiet, zamiast cieszyć się tym, że chce mi się dokształcać to układam sobie w głowie plan w którym nie będę miał czasu na kobiety, co jest dla mnie mega dołujące, a co najlepsze nieuzasadnione.
  3. @Still To takie uczucie "miota mną jak szatan" i nie wiem co chce od życia
  4. Pomimo, że jestem egoistyczny, potrafię się z każdym dogadać, bardziej mam problem z przejścia z koleżeństwa do związku, ale to narazie mnie najmniej interesuje, mam inne rzeczy do ogarnięcia z sobą. Właśnie, ale pytanie po co? W takiej relacji zawsze ktoś będzie wykorzystany. Pisałem w jednym temacie co sądzę o przyjaźni damsko męskiej. Dla mnie nie istnieje.
  5. Dziękuję!! Czytam, czytam, a z tym problem, że czym więcej informacji, wtedy coraz bardziej wiem, że nic nie wiem. Cholera, nikt nie mówił, że samorozwój jest takim dziwnym etapem w życiu człowieka, kojarzy się z przyjemnością, a to zajebiscie ciężki orzech do zgryzienia. Zmierzenie się z samym sobą, wszystkie swoje problemy, lęki i brudy trzeba wyciągnąć na powierzchnię, narazie jak dla mnie to mieszanka wybuchowa, nie wiem czy emocjonalnie jestem gotowy żeby wszystko dam ogarnąć dlatego : Najprawdopodobniej zastanowię się nad pomocą kogoś z zewnątrz, dam sobie jakiś czas, jak się nie polepszy to uderzam do specjalisty, za dużo tego wszystkiego. Skończę, "mężczyzna racjonalny" i zabiorę się za książki, które pomogą w zrozumieniu samego siebie w większej ilości, a "potęgę" przeczytam jeszcze raz. @LibertynZ tym narcyzmem chyba coś jest, nie potrafię się sam zdiagnozować, ale jestem zajebiscie egoistyczną jednostką, czasami wręcz wycofaną, ja jako pępek świata i nic więcej. A co do tego, że też potrzebujesz kobiet do szczęścia, może właśnie potrzeba nad tym popracować, a nie mieć 2 orbiterek wokół siebie? Takie zawsze znajdę, ale czasami nie chce mi się tracić czasu na takie relacje z których nic nie wyniknie. A w koleżeństwo z kobietami nie wierzę.
  6. Witam bracia, chciałem zapytać o radę, problem jak mniemam jest z moją podświadomością, chciałem zrobić sobie przerwę od kobiet, ze względu na ułożenie paru spraw prywatnych w finansach, relacji z rodziną i dalszej mojej przyszłości, ale nie mogę. Co zauważyłem, gdy nie chce z nikim pisać itp, poznawać nowych kobiet, dopada mnie depresja, myśli, że nigdy nikogo nie znajdę, że stracę czas, i w wieku nie wiem, 27 czy 30 lat, już zostanie skreślona moja przyszłość względem kobiet. Co najlepsze, wiem, że dzięki tej przerwie, która jest mi bardzo potrzebna, wszystko później pójdzie znacznie łatwiej, odejdą wszystkie demony, które prześladują mnie od dłuższego czasu i polepszy się moja jakość życia. Moje szczęście jest uzależnione od kontaktu z kobietami, gdy piszę z jakimiś Paniami, gdy są mną zainteresowane, mój humor wraca do normalnej formy, wręcz jestem naładowany pozytywną energią, gdy tylko trace kontakt z kobietą, znowu wracają te same chore myśli itp, które mnie paraliżują w działaniu, jestem jak narkoman, który co 2 dni usuwa badoo, tindera, żeby po powrocie chandry, szukać pocieszenia w kontakcie z kobietami. Jak sobie z tym poradzić? Wiem jak to działa, sam to zauważyłem dzięki lektórze i audycji, mam plany, hobby, sporty, wiem co mam robić, a jednak stoję przez podświadomość w miejscu, z nieuzasadnionymi lękami, spowodowanymi przez to, że nie chce być sam. Wiem z że przerwa będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem, co później przełożyło by się samo z siebie na, ewentualne lepsze relacje z kobietą. Ale na ten moment nie potrafię zrezygnować z kontaktu z nimi, przez głupie programowanie społeczne, a takie szukanie szczęścia w kimś kto i tak mi tego nie da jeszcze, na siłę w niczym nie pomaga, bo gdy jakaś nie jest mną zainteresowana, albo nie spełnia moim oczekiwań, powraca zjebany humor i dziwne stany. Da się to jakoś ogarnąć?
  7. Wywal wszystko, dopóki nie usunąłem, zdjęć, feca, wiadomości, podświadomie ciągle z nią byłem, dopiero ruszyłem do przodu po usunięciu. Z tym kontaktem to uważaj, ja tak się schodziłem co chwilę, i teraz widzę jak destrukcyjne to było dla mojej psychiki. Teraz cyklicznie się odzywa z różnych numerów co około 2 tygodnie, ale już nie reaguje. W tym problem, że twój mózg sobie to ogarnął ta logiczna cześć, ale podświadomosć, zrobi Ci niezły bajzel jak tylko wróci, cień myśli o eks. Swoją drogą, mam jakiś nawrót akurat dziś i wczoraj, może zrobię o tym dłuższy wątek, bo coś się czai nie dobrego za mną Głowa do góry i na chłodno, sam wybaczałem i żałuję, ale każdy się uczy na błędach
  8. Rozmowa z dziewczyną poznaną w internetach, po pewnym czasie pytam się co tam u niej itp, bo pół roku nie rozmawiałem, ona na to dostałam awans, a ja oo to jesteś kierowniczką czy brygadzistką? Nie, dali mi klucze żebym otworzyła lokal , i na dodatek w niedzielę będę z samymi laskami młodymi które tego nie potrafią , masakra. Dla kobiety dodanie obowiązków = awans, po tym jak dostała klucze od lokalu jest ponad inne pracownice, logika jak chu. Jeszcze, żeby to było coś naprawdę trudnego, ale chwalić się, że możesz w pracy otworzyć drzwi, mnie tym zniszczyła.
  9. Bracia, sobota, z domu wyjść, a nie wyrywać dziewic na forum
  10. No nie wiem, po krótkiej rozmowie z braćmi, którym wyszedł taki wynik jak ja potrafiłem się utożsamić, Ci którzy mieli inne wyniki, po krótkim opisie wydają się kompletnie innymi osobami. Chyba coś w tym jest.
  11. @The MothaJa zrobiłem 3, na różnych stronach, na jednej mi wyszło tak jak Tobie na 2 ENTJ. Czyli to musi być bardzo zbliżone do siebie.
  12. @RefluxTak, zawsze, i w jakiej pracy bym nie był, nawet jako cieć, byłem dostrzeżony przez szefostwo i po czasie pełniłem funkcje dowodzenia. Jako 22 latek, chcieli mnie zrobić kierownikiem na cieciowni, grafiki, zarządzanie ludzmi itp. Teraz jako operator ciężkiego sprzętu, zostałem wysłany na wszystkie możliwe kursy, i mistrz zmianowy był u dyrektora, żeby mnie wysłać na studia. Cholera coś w tym musi być. Teraz pytanie, jak pokierować swoją karierą haha. @dobryziomek Dziękuję, poczytam @ZamaskowanyKarmazynTo co napisałeś wyżej, pokrywa się z moją osobą haha, jak bym czytał o sobie. Pewnie różnice będą pełnić, sytuację jakie przeżyliśmy i doświadczenia, które mamy, ale ogółem zarys jest identyczny.
  13. To chyba z tego wynika to co napisałem, właśnie jak ktoś Ci nie przypasuje, nie ma szans, tylko odrazu jest skreślenie klienta , klientki, czyli nie ma nic pomiędzy. Cholera, bardzo ciekawe, muszę poczytać o tym naszym typie, dla niektórych ludzi możemy wyglądać na osoby z "ciężkim" charakterem, a to poprostu wynika z wnikliwej analizy zachowania osoby w stosunku do mnie samego. A nie wiesz jak można to wykorzystać w pracy zawodowej? Ciekawe co by pasowało, może pod tym kątem bym wybrał studia na, które chcę się wybrać, bo miotam się od pół roku.
  14. @ZamaskowanyKarmazyn @Reflux Też jestem ENTJ. Macie tak, że większość spotykanych ludzi was poprostu bardzo lubi, a ta część która za wami nie przepada wręcz nienawidzi? Zauważyłem, że w moim przypadku, albo się mnie kocha i ludzie lubią ze mną spędzać czas, albo wręcz odwrotnie, nienawidzą, nie ma nic pomiędzy.
  15. @Silny88O tym samym filmie napisałem, polskie tłumaczenie było "podziemny krąg", swoją drogą książka dużo lepsza.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.