Jump to content

Solar Taxi

Użytkownik
  • Content Count

    27
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

19 Dobra

About Solar Taxi

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

177 profile views
  1. Do samego artykułu mam dystans - komentator sam może szukać sensacji o której pisze - z drugiej strony rzeczywiscie widzę te zjawiska u naszych pań. A właściwie wyczuwam. Coraz większa wulgarność w rozmowach, zachowaniu itp. I szczerze mimo słabego doświadczenia d-m... nie mam zbyt wielkiej ochoty zdobywać w Polsce. W dłuższej perspektywie planuję mniej więcej kierunek wskazany przez brata DOHC, w krótszej - właśnie na ten zgniły Zachód (któremu, mam nadzieję, wahadło już odbiło i wraca) i to głównie w celach zarobkowych. Tymczasem tu już zostaje tylko ćwiczenie gadki, łatanie luk w samoo
  2. 10 lat to w pytę czasu, właściwie trudno mi wyobrazić sobie kogoś, kogo ten czas nie zmienił, choćby na gorsze. Mniej więcej chronologicznie i telegraficznie spróbuję wyłuszczyć moje najważniejsze turning pointy 2012-22: - podjęcie pracy na stacji, gdzie pracował już wtedy mój ojciec - okazja do konfliktów, ale i przyjrzenia się naszym relacjom - próba (nieudana) dodatkowej pracy w sprzedaży suplementów diety - dziś nie ryzykowałbym, ale dzięki temu wyostrzył mi się mentalny węch na niektórych ludzi, a przy okazji poświęciłem nieco większą niż wcześniej uwagę na zdrowy tryb życ
  3. Mimo że wstałem później niż miałem w planach, udało się być na jednym spotkaniu ws. mieszkania i umówić 2 kolejne + 1 ws. auta na przyszły tydzień. Na spotkaniu z siostrą omówiliśmy te i inne bieżące sprawy dot. zmian u mnie, przy okazji za jej pośrednictwem dostałem od kuzynki nieoczekiwaną ofertę wyjazdu za granicę jesienią (jeszcze nie wiem czy skorzystam), za co zdążyłem jej podziękować. A i jeszcze ramen u niej zjadłem - taka japońska zupa z makaronem, bardzo smaczna i w miarę wartościowa. Na razie 2h po - jeszcze żyję Udało się też uniknąć ciągłego narzekania (w myślach) na współlokator
  4. @bzgqdn @DOHC @Ramaja Awantura i wielu innych tutaj: nie mam za dużo czasu na szczegółowe odp, ogólnie dziwi mnie takie zainteresowanie tym tematem, który dla mnie jest nawet nie tyle bekowy (choć bekę, jak najbardziej słusznie, mamy tu głównie z samych siebie jak i księżniczek), co jakby... wynajdowaniem koła po raz n-ty ? Bo tak to imho wygląda - oceniam jako nowicjusz, ale też podczytujący forum od kilku lat. Jasne, warunki atmosferyczne sprzyjają, spódniczki, shorty i dekolty robią swoje, sam jestem do Was w wielu aspektach podobny i też próbuję się przełamywać, testować na ile nadrobiłem
  5. @Ramaja Awantura "Mam tak samo jak ty" z tymi oporami jednak redpilla nie wywalałbym całkowicie - przydałoby się raczej dobrać odpowiednią dawkę, tak żeby wiedzieć o co biega w tym, (delikatnie pisząc) dziwnym świecie, a zarazem nie robić sobie wymówek. Zresztą to bardzo indywidualne kwestie. Mi np. ostatnio lepiej wychodzą jakiekolwiek podejścia, kiedy... nie myślę o nich za bardzo. Jak wielu tutaj tak się złożyło, że i na mnie sytuacja życiowa hurtowo wymusza kilka znaczących zmian (mieszkanie, praca, może i auto) - wiem że nie za bardzo mialbym czas na ewentualne randki i chyba dlate
  6. Gdyby każda taka "niewykorzystana okazja" w ramach nagrody pocieszenia płaciła mi 1gr, dziś opalałbym się na prywatnej plaży w jakimś raju podatkowym
  7. Warto czasem podejmować nieco bardziej epickie niż na co dzień decyzje, jeśli tylko nie stracisz na nich majątku/zdrowia. Warto te zmiany robić - nawet dla samych zmian. A ściślej: dla treningu świadomości i szybkiej reakcji na nie.
  8. Pozdro od wczesniejszego o kilka chwil nowicjusza, rownież planującego emigrację w tym roku. Wstaw koniecznie awatar (tutaj podstawa) i będzie gitara.
  9. @Iceman84PL trochę za późno ten temat dodałeś bo ja na obiad dziś pierogi z biedry właśnie A tak poważnie, myślę że wielu z nas doskonale zdaje sobie sprawę jaki syf wpieprza, ale druga opcja to kupować w miarę zdrowo w cenach porównywalnych do 5-gwiazdkowych restauracji włoskich... i głodować na koniec miesiąca.
  10. @Trevor Pobranie materiału genetycznego? Żeby uszeregować społeczeństwo wg DNA, taki ranking: potem kto do odstrzału, kto "ozdrowieniec" - coś jak żółta kartka, a kto całkiem zdrowy - znaczy że przyda się systemowi?
  11. Taka ciekawostka. Koleżanka, która podczas pierwszej panicznej fali pracowała w jednej ponadpaństwowej korporacji na A, oczywiście miała szczęście być jedną z pierwszych "zapadłych" i co się okazuje. Korpo pana Jeffa B. posiada własną jakby prywatną służbę zdrowia, nawiasem mówiąc zapewne o wiele lepiej zorganizowaną niż ta nasza, ale jeszcze nie jest to najdziwniejsze. Jak ją wypisywali, to nie omieszkali przestrzec, żeby nie mówiła tym "państwowym" że miała COVID. Jaki cel tych tajemnic? Albo podbieranie sobie pacjentów, czyli rzeczywiście konkurencja tylko niejawna, albo wręcz przeciwnie: c
  12. Dostaję autentycznych dreszczy, potliwości, a nawet ataku płaczu niemal za każdym razem słuchając dwóch skróconych ścieżek dźwiękowych maestro Morricone - z filmów "Dobry, zły i brzydki" oraz "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie" S. Leone - jest na yt w wykonaniu Duńskiej Orkiestry Symfonicznej. (Oczywiście jest też parę innych kawałków wywołujących zbliżone reakcje, również tych radiowych, jednak to przypadek szczególny i niejako "świeży"). Musiałem się pohamować z gwałceniem replaya - nawet nie żeby bardzo przeszkadzało to w normalnym życiu; mam wrażenie że za którymś razem to uczucie powszedn
  13. To szukaj w rezerwacie, może tam też temat tapety na szczękach, yyy, szczęk na tapecie
  14. Naukowiec z Berlina postawiłby Ci pałę za tę odpowiedź
  15. Nieźle. Wyłania się ogólnie obraz mentalności zbliżony do mojej - zarówno uczynność jak i rezerwa, chęć pewnego odcięcia od bezsensownych nowinek techno, niestety też czasem pewna drażliwość, choć tu jest progres. Poza tym nie wiem czy długo bym wytrzymał z podobnymi sobie. No i te drogi - czasem trzeba gdzieś się ruszyć i jeśli jest taka tragedia, jak piszesz, to nawet na zasiedziałego konserwatystę może źle wpłynąć. Nie mówią po ang - też niedobrze, na szczęście rosyjski jeszcze coś pamiętam, kwestia biegłości po miesiącu nie byłaby raczej problemem. W każdym razie do przemyślenia dla m
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.