Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Tarczowy

Użytkownik
  • Ilość treści

    12
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

19 Dobra

O Tarczowy

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Kraków

Ostatnio na profilu byli

57 wyświetleń profilu
  1. W tekście jest kilka literówek, czasem nawet śmiesznych. Więc tak na szybko w ramach korekcji 2 mocno rzucajacych się w oczy: ''Wsza partnera może spełniać wszystkie kryteria (...)'' xD Wasza partnerka ''Te sygnały mogą tylko wykazywać na możliwość wystąpienia problemu. To nie są kratery diagnostyczne.'' Kartery to są na Marsie albo Księżycu 😉 Oczywiście chodziło o o kryteria. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Teraz co do sygnałów. Jest jeszcze jeden sygnał, o którym nie napisałem. - Próby samobójcze i okaleczenia. Kobieta może mieć ślady po cięciach na rękach (czasem już mocno zagojone), może też wam opowiadać, że takie próby miała w przeszłości. Nigdy nie ignorujcie TAKICH SYGNAŁÓW. Ślady po samookaleczeniach mogą być też w innych miejscach. Borderka może was straszyć samobójstwem, kiedy będziecie od niej chcieli odejść (to jest manipulacja i szantaż). Ale i tak nie macie wyjścia.
  2. Już jakiś czas temu przymierzałem się do napisania tematu o bpd. Miałem przez wiele lat do czynienia z osobą, która miała to zaburzenie zdiagnozowane. Nie była to wprawdzie moja partnerka, ale była to osoba z mojego kręgu rodzinnego. Widziałem, jak ona funkcjonuje, jak buduje relacje itd. Dosyć negatywnie oceniam post JurkaB na temat bpd, gdyż o ile w części faktycznie on opisuje osobę z bpd, to jest tam jednak wiele błędów, i generalnie opis Jurka, to opis osoby z różnymi zaburzeniami i problemami. Tyle wstępem. Osoby z bpd generalnie funkcjonują lepiej niż ludzie z psychozą jednak gorzej niż osoby z nerwicą. Funkcjonują więc na granicy pomiędzy nerwicą a psychozą - stąd nazwa zaburzenia - zaburzenie osobowość z pogranicza. To, co charakteryzuje również ludzi z tym zaburzeniem, to jest to, że są trudnymi pacjentami, dlatego często zmieniają psychoterapeutów. Leczenie borderline jest bardzo trudne, a szanse wyleczenia są małe. Wiąże się to między innymi z tym, że leczenie zaburzeń osobowości jest generalnie bardzo trudne. Osobowość jest czymś stałym i jest takim fundamentem, na którym jest dopiero postawiony charakter czy intelekt. Jeśli osobowość została nieprawidłowo ukształtowana, to ciężko tu coś potem zrobić. Nieprawidłowa osobowość jest jakby częścią tej osoby. BPD zaliczane jest do zaburzeń klaster B - czyli jest na jednym poziomie z zaburzeniem narcystycznym, antyspołecznym i histrionicznym. Wszystkie te zaburzenia charakteryzuje narcyzm i silne skupienie a sobie. Jednak co istotne, osoby z bpd mają empatię, jest jednak ona dosyć charakterystyczna, gdyż oni przekierowują ją na siebie. To oni są zawsze najbardziej pokrzywdzeni, to im zawsze najbardziej trzeba współczuć. Borderline oznacza chaos i życie w skrajnych emocjach. Dlatego mówi się o nich, że są niewolnikami emocji. Nie ma tam też półśrodków. Wszystko jest czarne albo białe. Po więcej informacji na temat samego zaburzenia odsyłam do tego artykułu: http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/135-zdrowie-i-choroba/1499-zaburzenia-osobowosci-z-pogranicza-borderline-joanna-krawczyk.html Relacje i borderline Problemy osób z bpd najbardziej wyłażą w relacjach romantycznych. Związek z borderką, która się nie leczy, jest niemożliwy na dłuższą metę. Z osobą, która się leczy, często również nie. Znam kobietę, która leczy się 10 lat i dalej efekty są słabe. Nie ma znaczenia, czy partner będzie pierdolą i białorycerzem, czy twardym facetem stawiającym granice. Jeden i drugi i tak polegnie, bo tam są zbyt poważne problemy. Borderki potrafią być bardzo zaborcze i zawłaszczeniowe względem swojego obiektu ''miłości''. One w związku rozgrywają swoje niezałatwione sprawy z dzieciństwa, a ich facet jest tylko obiektem. Charakterystyczna jest także dla borderek (i borderów) idealizacja i dewaluacja ludzi, co wiąże się ze wspomnianym myśleniem: czarne albo białe. Np. o 13 rzuci ci się na szyję i powie, że jesteś dla niej wszystkim i bez ciebie żyć nie może, a o 17 powie ci, że masz wypierdalać, jesteś zerem, i że nie chce mieć z tobą nic wspólnego. I jedno i drugie będzie prawdą, bo u borderów to chwilowe emocje budują fakty. Kiedy mówi, że kocha, to mówi to szczerze, i w to wierzy (w tym momencie). Jednak kiedy mówi , że masz wypierdalać, to też mówi to szczerze, bo tak czuje w tej chwili. Partner ma być dla nich rodzicem doskonałym. Potrafią bardzo nim manipulować, jednak nie potrafią budować strategii. Np. mogą grac ofiarę i mówić ci, że tylko ty możesz im pomóc. Ciągłe żyją w lęku, że zostawisz, wiec wciąż testują ile wytrzymasz. W przypadku seksualność u bpd, to panuje tutaj wiele mitów. Jednym z nich jest to, że bordery mają tendencję do zdradzania. To jest nieprawda. Ten mit obaliły badania na temat życia seksualnego borderek. Badania przeprowadzono w Kanadzie w 2009 roku. Wynik był taki, że życie seksualne kobiet z bpd w stałych związkach, dających poczucie bezpieczeństwa, nie różni się od związków z kobietami niezaburzonymi. Także twierdzenie, że większość lub wszystkie borderki zdradza jest bzdurą. Zauważono jednak, że kobiety z bpd mają statystycznie więcej partnerów w ciągu życia niż kobiety niezaburzone. Natomiast jest grupa borderek, która notorycznie zdradza także w stałych związkach. Nie ma tu statystyk, ale są takie przypadki. Jednak trzeba pamiętać, że zaburzenia osobowości nigdy nie występują pojedynkę. Zazwyczaj są dwa lub trzy na raz. To może mieć wpływ na takie zachowania. Jeśli np. kobieta ma bpd plus zaburzenia histrioniczne i antyspołeczne, to może być grubo. Borderki są również często mylone przez niektórych facetów z uwodzicielskimi kobietami, mającymi histrioniczne zaburzenie osobowości i warto o tym pamiętać. Borderki i borderzy nie wiedzą również kimś są, co lubią, czego chcą. W związku z tym, w relacji tworzą obraz siebie taki, jaki myślą, że chciałby widzieć ich partner. Przykład: Lubisz góry? Ona też będzie je lubić. Jej poprzedni partner mógł ich nie lubić? - ona wówczas też ich nie lubiła - tak to działa. Fazy relacji z osobą z bpd fajnie zostały opisane tutaj, dlatego zachęcam do lektury: http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=449 Teraz, czy są jakieś sygnały świadczące o tym, że wasza partnerka może mieć bpd. Są pewne wskazówki, które mogą wskazać na problem, jednak zdiagnozować może tylko specjalista. Więc odradzam zabawę w domorosłego psychiatrę. Same kryteria diagnostyczne z ICD10 i DSM IV, również nic wam nie dadzą. Wszystkie wyróżnione tam zachowania, w przypadku zaburzenia osobowość muszą mieć charakter stały i niezmienny. Wsza partnera może spełniać wszystkie kryteria ale to nie oznacza jeszcze że ma bpd. Ona może mieć np. kryzys emocjonalny i zachowywać się jak 100 procentowa borderka, ale to nie oznacza, że ona nią jest. Kobiety z depresją, neurotyczki, kobiety z syndromem dda, chorujące na ChAD, mogą przez laików być brane za borderki. Dlatego domorosłą diagnostykę jeszcze raz odradzam. Jednak jakie są sygnały wskazujące, że możecie mieć z taką panną do czynienia. Jest ich tak na prawdę tylko kilka. Nawet jednak jeśli wasza kobieta spełnia wszystkie, to i tak jeszcze nic nie znaczy. oto one: - Ma dużo tatuaży i kolczyków na ciele. Jest to uznawane za dążenie do autodestrukcji i może być przejawem borderline. - Szybkie budowanie relacji. Tu akurat wychodzi ich brak granic (twoich zresztą też). Relacja buduje się natychmiast. Natychmiast jest również seks. Nie ma długiego zdobywania, jak jest to w przypadku zdrowych kobiet. W związek wskakujesz natychmiast. - Szybko mówi ci, że cię kocha. Jeszcze cię dobrze nie zna, ale już bardzo ''kocha''. - Chce bardzo szybko żebyś się do niej wprowadził lub ona chce szybko wprowadzić się do Ciebie. - Jest niestabilna emocjonalnie - jednak nie lekko niestabilna lecz patologicznie niestabilna. Szybko wybucha gniewem, jest impulsywna i gniewna, rządzą nią emocje. UWAGA!: to może być również objawem depresji lub choroby afektywnej dwubiegunowej. - Kontakty z byłymi. Niektóre borderki lubią kontaktować się z byłymi partnerami. To taki sygnał pomocniczy, gdy spełnia pozostałe sygnały. - Szybko się przed tobą otwiera. Te sygnały mogą tylko wykazywać na możliwość wystąpienia problemu. To nie są kratery diagnostyczne. Jest też pewien mit, mówiący, że kobieta z bpd musi być wyzywająca, kusząca itd. Borderka może być szarą myszką, która jest zamknięta w sobie i unika ludzi., a jej problemy wyjdą dopiero, kiedy wejdziecie z nią w bliską relację i miejcie to panowie na uwadze...
  3. Postaram się dzisiaj opisać wszystko w osobnym temacie.
  4. Najlepsze to pod tym tekstem są komentarze XD
  5. ''Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.'' Jest to wciąż jeden z najpopularniejszych cytatów używany przez internetowe Karyny. Moim zdaniem kobiety pałujące się tym cytatem na różnych portalach społecznościowych .etc, to: toksyczne babki, czasem z problemami psychicznymi kobiety, którym rozsypał się związek z powodu ich zachowania i nie potrafiące sobie poradzić z tym, że ktoś kopnął je w tyłek różnej maści księżniczki (często już po terminie) Bo co ten cytat oznacza w praktyce: Jestem samolubna, mam w dupie, co ty czujesz. Liczę się tylko ja Albo akceptujesz moje toksyczne zachowania, albo wypier... Czasem jestem agresywna, nakrzyczę na ciebie albo nawet ci przyje... Jednak... każdy popełnia błędy. No elloo! Jestem taka zajebista, więc mam prawo źle cię traktować.Masz szczęście, że w ogóle z tobą jestem Wiem, że mam problem, ale i tak nic z tym nie zrobię *patrz punkt.2 W praktyce, kobietę, która pałuje się tym cytatem, wrzuca go na fejskiki etc, lepiej omijać. Związek z taką osobą to proszenie się o problemy. Jestem ciekaw co sądzicie o tym bracia.
  6. Racjonalizacja w takich momentach to podstawa. U mnie też tak potem to było, że panna zaczęła to sobie wszystko racjonalizować. Nie spodziewała się, że zabiorę dupę w kroki i ją zostawię. No bo przecież miałem znaleźć lepsza pracę, to w końcu nic takiego :-) Wiem, że potem swojej mamie żaliła się jaki to niedobry jestem i w ogóle.
  7. 1.Ogólnie nie lubię nczas, bo to dla mnie medium zbyt zideologizowane. A co do tej opinii Ukrainki, to z całym szacunkiem, ale i Ukrainki i Białorusinki, wciąż bardzo chętnie wychodzą za Polaków - choćby ze względu na paszport i lepsze życie. Także nie wiem skąd oni tą Ukrainkę wyczasneli. 2.Co do reszty pań, to po prostu musiały sobie znaleźć wytłumaczenie, że poleciały na obcokrajowca; i to zrobiły. 3. Z moich (ale nie tylko moich) spostrzeżeń wynika, że kobiety po 30 są bardziej zdesperowane. Tu też jest liczbowa przewaga wolnych pań nad panami. Ot taka moja uwaga. Gorzej może być u 20latków.
  8. Tekst Jurka jest pełen błędów, a to jeden z nich. Borderline nazywa się zaburzeniem z pogranicza dlatego, ponieważ osoba je posiadająca jest pomiędzy nerwicą a psychozą. I to jest wiedza absolutnie podstawowa. Miałem kilka lat do czynienia z osobą ze zdiagnozowanym bpd, więc o tym zaburzeniu coś mogę napisać. Na razie mam mało czasu, ale postaram się napisać post, który pomoże niektórym tutaj lepiej zrozumieć to zaburzenie.
  9. Czyli koniec the prodigy. Keith ponoć popełnił samobójstwo.
  10. Powiem szczerze, że mój romantyzm zakończył się na tym związku. Najpierw przez długi czas bardzo się dziwiłem, że jak mogła i w ogóle,, ale teraz już to zaakceptowałem. Czasem trzeba się mocno sparzyć, aby zrozumieć.
  11. Tak to jest panowie, że życie uczy rozumu. Powiedziałbym nawet, że jest najlepszym jego nauczycielem. Mam już trochę lat i trochę przeżyłem. Musze przyznać, że moje poprzednie związki nie były złe. Ale ostatni był kur. tragiczny. Zawsze uważałem, że to facet powinien być podstawą finansową w związku. Dlatego też, za wszelakie rzeczy w relacjach z kobietami płaciłem ja. Tak byłem nauczony z domu. Mój ostatni 5 miesięczny związek, który był na odległość, zakończył się... awanturą o pieniądze. Każdy z nas mieszkał u siebie, nie mieliśmy wspólnego gospodarstwa domowego. W tej relacji ponosiłem około 80 procent kosztów. Czyli płaciłem za wszelakie rozrywki, restauracje itd. A czego dowiedziałem się na końcu? Że moja luba czuja się facetem w związku, bo zarabia więcej niż ja i żebym znalazł sobie nową pracę bo potrzebujemy więcej pieniędzy (przypominam: 5 miesięczny związek na odległość). No po prostu zamurowało mnie :-) Dodam, że różnice zarobkowe między nami nie były duże. W sumie była zarabiała niecały 1000 zł więcej niż ja. Jak to usłyszałem, tak zabrałem swoje rzeczy od niej i nigdy więcej mnie nie zobaczyła. Po prostu to już było za dużo. I od tego momentu powiedziałem sobie koniec z białorycerstwem, bankomatem nie mam zamiaru być. Powiedziałbym: hipergamia w praktyce.
  12. Tarczowy

    Hejka

    Witajcie Panowie.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.