Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

OdważnyZdobywca

Użytkownik
  • Zawartość

    138
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

60 Świetna

O OdważnyZdobywca

  • Tytuł
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

673 wyświetleń profilu
  1. Długofalowa operacja "Sanjaya"

    @Stulejman Wspaniały Dobry temat na audycję - aktualni pseudo duchowi coache, postacie (na chwilę obecną dosyć znane). Sklepienie tego wszystkiego razem, teraz jest o zaledwie o kilku osobne filmiki. Generalnie - jak ich rozpoznać, jak się bronić itd. Z drugiej strony będziesz na celowniku. Jak mówi Mosze Red, takiego Sanjaya można nie brać na poważnie. Nie znam tematu dokładnie, zakładam, że MoszeKortuxy mówi prawdę - Jan Zbigniew hrabia Potocki też jest ,,nie halo". @Mosze Red Świetne opracowanie tematu. Mógłbyś napisać temat/wpis o sektach? Tych działających w Polsce i szkodliwych (pod pozorem bycia ,,dobrym zgromadzeniem"), tych o których trudno się dowiedzieć.
  2. Hello World

    Hello John. - Dokąd zmierzasz? - Do Dorian.
  3. Uzależnienie - komputer - jak walczyć?

    @jaro670 Poradziłem sobie z tym. Jeżeli puszczasz coś z PC - Airytec Switch Off - automatyczne wyłączanie komputera, zadań itd. Jeżeli z Androida - programik typu SleepTimer. Pełno tego jest. Po określonym czasie automatycznie wyłącza Ci wszystko co gra. A audycji słucham albo właśnie w słuchawkach dousznych (rzadko, tylko jak chcę mieć ,,większe" wrażenia) albo włączam na słuchawki nauszne które zawieszam za krzesło obok łóżka. Regulujesz głośność, bo tak jak mówisz, jak będzie buum to można się przestraszyć. Zmniejszasz ,,zimność" ekranu i włączasz auto wyłączanie Youtuba/przeglądarki. Odpalasz radio/audycje ... a po 10 minutach zasypiasz Inna sprawa, co mnie też trochę przeraża, że podobno telefon trzymać koło łóżka to w dłuższej perspektywie nieciekawe rozwiązanie - ze względu na zdrowie. Ale tu jeszcze muszę poczytać, dowiedzieć się czy na 100% to tak działa czy to jakiś wymysł hamerykańców.
  4. Uzależnienie - komputer - jak walczyć?

    I bardzo dobrze. Walcz. Nie dla samej walki tylko walcz aby zwyciężyć. Przy sporcie jednym pomaga zmęczenie na 99% - tak,że ledwo co ręką ruszają. Innym - zajęcie się po prostu czymś (wymiana części w samochodzie, sklejanie modeli). Światło ekranu (telefonu, komputera cokolwiek) zmniejsza wydzielanie hormonu odpowiedzialnego za to,że nam się chce spać. Dlatego przed snem nie zalecają nic takiego mieć - ze 2-3 godziny. Sam jak już muszę używać przed snem to włączam sobie f.lux (znaczy automatycznie się włącza) który troszeczkę pomaga. Na smartfon też jest coś podobnego. Nie mniej ważne jest,że musisz też podjąć decyzję. I być w tym wytrwały. Dwa miesiące, pół roku - czy to dużo? Zależy od skali/punktu widzenia. W porównaniu do naszego życia - niewiele. W porównaniu do sławnej wieczności - tyle co nic. Z raportowaniem może się udać. Musisz wiedzieć co na Ciebie działa a co nie. Generalnie na ludzi najlepiej działa kij - jak nie będziesz miał pieniędzy, mieszkania, rodziny czy co tam dla Ciebie niezbędne to zaczniesz ostro pracować aby to zmienić. Są tematy bodaj Szkaradnego o piciu - raportowanie mu pomagało. Poznaj siebie. Będziesz wiedział czego unikać a co Ci może pomóc. Teraz możesz uważać,że poczta to nieważna przyczyna. Jeśli pójdziesz w niewłaściwym kierunku - to może się zmienić. Pomyśl też nad profesjonalną terapią - zależnie jak na to patrzysz, nikt nie musi wiedzieć. A specjaliści mogą Ci pomóc. Skutecznie.
  5. Szacunek do kobiet.

    @Bartxxfull Poruszyłeś bardzo ważny temat. Od siebie dodam tylko tyle żebyś nie przestawał szukać nowych rozwiązań/opinii. Konieczne jest też poznanie ,,psychiki" tego który to mówi (np: celów). Szacunek wpływa na nasze całe życie więc jest niejako ,,podstawą egzystencji". I najważniejsze - nie pozwól by emocje lub programowanie przysłoniło Ci prawdziwy obraz. Ale znasz tutejsze treści, odnośniki do innych stron, więc sobie poradzisz.
  6. Kortyzol

    Też nie badałem. Jak sobie radzę? Gdy wiem,że będzie stresująca sytuacja staje w pozycji władzy przez co najmniej 2-3 minuty. Do tego odpowiednie słowa w swojej głowie (afirmacje)/ Badania naukowców (w tym moje doświadczenie) dowodzi,że to pomaga. Coś więcej napisz o tym. Bo nie wiemy czy to u Ciebie związane z jakąś nagłą zmianą w życiu czy pytasz tak po prostu.
  7. Uzależnienie - komputer - jak walczyć?

    Będzie trochę chaotycznie, hasła: - samodyscyplina (silna wola) - cel w życiu - pragnienie osiągnięcia czegoś w danej dziedzinie (połączenie z tym wyżej) - zmiana wzorców - w NLP jest coś takiego jak kotwiczenie, ogólnie jest to kojarzenie bodźca z reakcją (np: zielone światło - można jechać) - tematy motywacji Moim zdaniem świadomie chcesz wyjść ponad to, wiesz,że czas jest najważniejszą walutą w życiu i go nie odzyskasz. Podświadomie zaś masz zakodowane,że siedzenie przy komputerze = przyjemność. Człowiek ucieka od bólu, dąży do przyjemności (ego). IMHO to Cię trzyma. Jak to zmienić? Kilka dróg. Wszystkie mogą zająć ,,trochę" czasu. Nie zniechęcaj się. Warto przejść tą drogę. Na początku proponowałbym przestawienie się ze stron typu demotywatory itd na BraciaSamcy - tu poczytasz, znajdziesz wiele informacji co i jak. Zrozumiesz. Po prostu za każdym razem jak masz oglądać kwejki, demotywatory - właczasz braciasamcy, samczeruno, ecoego. Jest od groma tematów. Na pewno będzie coś, co Cię zainteresuje. Oprócz tego co wyżej, masz za dużo czasu. Wiele milionów ludzi też ma ten problem. Tylko oni zamiast komputera, włączają telewizje lub podobne. Dlatego np: rada @Ramzes jest dobra. Musisz zastąpić komputer czymś innym. Możesz nawet rzucić go na pewien czas i wyjechać na tydzień/dwa do lasu - bez telefonu, komputera. Drastycznie ale będzie duża poprawa. Najlepiej znaleźć tzw pasję lub coś co po prostu lubisz robić. W dłuższej perspektywie - odstawić porno. Sam po sobie widzę,że jest znacznie lepiej. Nie byłem uzależniony, mogłem nawet raz na miesiąc. Przez pierwsze kilka tygodni nie czujesz różnicy - potem zdecydowanie jest. Świetne uczucie jak Ci się ,,chce", masz siły, i życie jest pełniejsze. Ale nie wszystko na raz. Pamiętaj. Jesteś człowiekiem, masz prawo do popełniania błędów. To naturalne. Wybaczenie przynosi ulgę. Ale musisz działać. Mocno wziąść się w garść. Próbować. Z każdą koleinym wygranym razem będzie coraz łatwiej. Nawykowo. Tak to działa. Co Ty z tym zrobisz - Twoja decyzja. PS: wierzę, że Ci się uda. Jesteś @Trubadur - gość z jajami.
  8. Wiedza z forum po raz kolejny ratuje mi zdrowie.

    Dokładnie. Jak wyżej. Chcesz się odegrać. Obserwuj te uczucia w sobie. Skakanie z jednej gałęzi na drugą to mechanizm biologiczny. Musiałbyś takich prób udanych mieć z 60 na 100 żeby coś do niej dotarło. A masz jedną. I to mocno niepewną. Mocno zastanowiłbym się co zrobić i jaki ruch będzie najlepszy (z możliwie najmniejszymi dla Ciebie konsekwencjami). Może jak dasz jej ,,z otwartej" może być gorąco (mszczenie się i te sprawy). Nie powiesz tego - będzie się bardziej nakręcała. Przemyśl to. Są sytuacje gdzie nie ma jednego dobrego wyjścia. Jest kilka, ale każde ma swoje mocne i słabe strony. Świetnie,że wiesz co masz w rękach (dzięki świadomości). Teraz zagraj inteligentnie i zacznij to wykorzystywać. Pokój.
  9. Jak postępować na początku znajomości?

    Luźna gadka, informacje podane ogólne, bez szczegółów - bardzo chętnie. Jest trochę otwartości, ale nie za wiele. Trochę podobnie jak z optymizmem - jak będziesz chodził cały rozpromieniony to tu (w Polsce) wielu ludzi uzna żeś frajer i chcą się zrobić w ciula. Ale pełen smutas - beee. Ile zarabiam, szczegóły życia są dla tych, z którymi mam wieź (wybrałem ich sobie czy jako przyjaciel czy kompan). Im większy poziom więzi - tym bardziej jestem z nim otwarty. Dla pani w sklepie na pytanie ile zarabiam odpowiadam wymijająco. A inna sprawa,że takiej pani nie powinno to interesować. Czasem zdarza się,że do ludzi na ulicy poczuję prawdziwą sympatię (wybrałem ich podświadomie). Jeśli druga strona ma to samo - kontynuujemy znajomość. Ufam im nieco bardziej ale to nadal są drapieżnicy. Nie zapominam o tym. Łącząc te dwa ,,fakty" jako mężczyzna (więc Ci łatwiej podejść do tematu logicznie) kalibrujesz skale zaufania. Więc,w takim wypadku - zainteresowanie dużo w górę, otwartość troszeczkę. Można też sprawdzić ludzi podając informacje albo dla nas nieistotną albo mniej lub bardziej przekręconą. Jeśli po dosyć długim czasie dowiemy się,że ten ,,miły jegomość" rozpowiadał o nas, chciał nas bezwzględnie wykorzystać - pa pa americano. Jednak polecam zależnie od warstwy społecznej - pożegnanie eleganckie lub wygaszenie znajomości poprzez niedawanie oznak hmm zainteresowania. Wydaje mi się,że zadając takie pytanie masz problem natury samoocenowej,że tak to ujmę. A może wzorce/brak wzorców. Ktoś mądrzejszy może Ci powiedzie coś więcej. Ja tylko wyczuwam lekkie ,,nie halo" w pytaniu. Ale może jestem przewrażliwiony na tym punkcie. Jednak co trzeba Ci przyznać - idziesz w dobrym kierunku. Stulejman Wspaniały na pewno zna bardzo dobrze temat.
  10. Pożyczanie pieniędzy a wpojone Nam wzorce z dzieciństwa.

    @lxdead Na co najbardziej zwracasz uwagę przed decyzją o pożyczeniu jakiejś kasy komuś? Zakładamy,że nigdy wcześniej mu nic nie pożyczałeś.
  11. Czy warto podbijać ot tak?

    Nie wiem co czuję. Chyba nie pasujemy do siebie @JurekB. Nasz związek jest skończony Albo one przyjeżdżają do mnie, albo ja do nich - Nie przyszła góra do Mahometa, Mahomet przyszedł do góry. Numery do nich poproszę Żeby zagadać na luzie, musisz nie mieć ciśnienia. Żeby nie mieć ciśnienia - najlepiej pogadać z jakąś panną. Pudło. Albo zmienić myślenie. Trafienie. Dla zabawy czy takie tam, podbijać ok. Aby nie wpaść jak PUAsowcy czy podobni (że kobieta to cel w życiu). @self-aware Chemia jest albo nie ma. Bajere sobie ćwiczysz i jest bardziej ,,poziomowa"/levelova.
  12. Czy warto podbijać ot tak?

    Mam podobnie jak @self-aware. @JurekB to znajdź mi takie co chcą gadać o MBA, biznesie, rozwoju, jak zarobić, rady milionerów itd. Nie spotkałem jeszcze takiej. Dlatego - nie mam z młodszymi o czym gadać. Jakieś pierdy to nie dla mnie. Dopiero 2 razy starsze kumają coś tam a i obracam się w kręgach tych młodszych (bo muszę) więc koło się zamyka.
  13. Dystans emocjonalny na skutek popełnionych błędów

    Kolego, zakładam,że nie jesteś trolem, jak niektórzy wyżej sugerują. Chyba,że się mylę, hmm ... Primo: wkręciłeś się. Jak cholera. Secundo: kobiety nie działają logicznie, jak mężczyźni. One pod wpływem emocji mogą nagle wybuchnąć i walnąć w Ciebie talerzem. Tak, ta na której Ci tak bardzo zależy też. Tertio: stawiasz je na piedestale. Znaczy przegrałeś (póki tak będzie - będziesz nadal przegrywał) Quatro: ochłoń. Jak już mówili przedmówcy, poczytaj, posłuchaj Marka, pomyśl. Quinto: nie ma ideałów. One nie istnieją. Mimo,iż koncepcja wydaje się być bardzo sexy, życie pokazuje jak jest naprawdę. Sexto: tkwisz w ogromnej iluzji. Wiele rzeczy po prostu jest kłamstwem które Ci wmówili. Wielu z nas zrobili to samo, pewnie nieświadomie, między innymi dlatego tu jesteśmy. Septimo: przeczytaj ten temat kilkadziesiąt razy. Rano, za dwa dni, jedząc obiad, siedząc na kiblu, w przerwie. A rady wyżej są jak najbardziej do zastosowania. ZASTOSOWANIA, nie przeczytania i zapomnienia (chyba,że jesteś tym trolem). W razie wątpliwości pytasz, szukasz odpowiedzi, wdrażasz w życie, testujesz. W końcu osiągniesz efekt godny mistrza świata. Ale do tego będzie potrzebna Ci dyscyplina. Baby szczęścia nie dają. Ty masz te szczęście w sobie. Nie bój żaby, będzie dobrze. Jesteś twardy, w końcu tyle przeszedłeś i ... poradziłeś sobie. Jeszcze żyjesz, a to dobrze wróży.
  14. Wynajem czy kupno własnego na kredyt?

    Polecam (jeśli ktoś ma chęci i ochotę, bo to rozległy temat) obadać dokładniej. Kupujecie (wy i bank) i macie swoje mieszkanie? Tylko jakim kosztem! Dla leniwych od punktu 6 (do 1): https://wdomachzbetonu.blogspot.com/2014/04/15-najgupszych-tekstow-w-historii.html Panowie 30 lat! To nie 2, 4, czy nawet 10. Tylko 30! Podobny do Marcina Wuca jest Michał Szafrański - w sumie podobne mają treści, obaj działają głównie na tematach finansowych. Szafrański też mówił o mieszkaniach, kupnach itd. Polecam spojrzeć na to co napisał.
  15. Wybory moderatora na forum

    Proszę o rozpowszechnienie tej informacji Mimo,iż jakiś czas już jestem na forum, nie wiedziałem,że tak się da zrobić. I życie staje się łatwiejsze
×