Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

OdważnyZdobywca

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    252
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

123 Świetna

About OdważnyZdobywca

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1476 profile views
  1. @Mosze Red Ten poradnik biznesowy brzmi szalenie interesująco, mam nadzieję,że skończysz go do 2020? Odnośnie poradnika związanego trudnościami - mocno ogólna forma tego by nie przeszła? Może jeszcze nad tym aspektem warto się zastanowić. Miejscami dać delikatne wskazówki gdzie brakujące informacje można znaleźć. Tematów mocniejszych nie dotykać. W końcu nawet taka pomoc (za pieniądze oczywiście) byłaby wielką pomocą. Kupiłbym wszystkie trzy publikacje od Was, bo na Samczym Runie nie zostało nic ciekawego, czego jeszcze nie czytałem/słuchałem. A takich ludzi jest tu sporo.
  2. Bez dokładniejszych danych, możemy poradzić Ci tylko ogólnie. A dokładniejsze dane na ,,ogólnym" forum podawać - słaby pomysł. Zwróć się do kogoś zaufanego (np: społecznie). I to prędko. Nawet jeśli dane wpadły w nie te ręce, może coś będzie dało się zrobić (np: powstrzymać przed dalszymi wyciekami/próbami wyłudzeń).
  3. Jeśli chodzi o anonimowość to można tu sporo zrobić np: pracować na systemie z pendrive - po odłączeniu od komputera nie zostają ślady w systemie; używać VPN z możliwością Tora tzn. włączyć VPN a jako przeglądarkę odpalać Tora ewentualnie ten NordVPN ma opcję Onion Over VPN czyli podobne do tego co chwile wcześniej pisałem. I inne takie. Tylko,że jak już to wszystko zrobimy, mamy ochronę taką,że piekielnie trudno nas dopaść to co się okazuje? Ano wygoda spada na łeb na szyje (w tym szybkość działania). Nikt kogo znam nie przegląda sobie internetu z tymi wszystkimi zabezpieczeniami. Włączają jak potrzebują (np: przesyłają wrażliwe dane typu hasło do konta bankowego). Opera z jej VPN to zwykłe proxy. Zresztą można poczytać opinie przed czym chroni, a przed czym nie. Dla przeciętnego Kowalskiego - spoko opcja. Dla kogoś kto zna temat i chciałby się mniej poddawać inwigilacji - już nie.
  4. Znam NordVPN. Generalnie polecam. Jak ktoś nie wie na początek z czym co, lepiej żeby wypróbował sobie przez okres próbny/plan 1 miesięczny a dopiero potem bardziej opłacalne (ale jednocześnie na dłuższy okres czasu) plany. Kill-switch to zabijanie procesu czyli po prostu pełne zamknięcie aplikacji. Według zdjęcia - jeśli odetnie mi nagle dostęp do VPN (internet ciągle będę miał), on zamknie IDM. https://zapodaj.net/84199746f7377.png.html
  5. Masz oczojebne sygnały nie zainteresowania (w kontekście mężczyzna-kobieta) od niej a i panowie wyżej już Ci wszystko wytłumaczyli. Najpierw wybierz jak chcesz z nią działać (bo jesteś niczym zwykły kolega od tańców albo orbiter) - romantycznie (sam wolę tą opcję, mniej dosadnie mówi ci, kim dla niej jesteś) czy ostro (szybko będzie wiadomo co i jak; sam nie lubię, póki co, łapać za ekhm ... bo jak Ty, nieco zbyt strachliwy jestem). Jak chcesz mieć wyjebane (bo chcesz, ale nie masz) to idź z nią do tego klubu. Potańcz blisko, całuj, rób to, na co masz ochotę i nie rozmyślaj tyle. Działaj!
  6. Chyba nie do końca się zrozumieliśmy 🙂 Nie przypominam sobie (a może mam zawodną pamięć?) by dwóch wspólników działających w tej samej branży, więcej, w tym samym odłamie biznesu, poruszających te same tematy nie wiedziały co ten drugi robi, jak to robi itd. A skoro wie, i spółka nadal istnieje (w perspektywie kilku lat by rozwiać inne wątpliwości) znaczy to,że się z tym wszystkim zgadza. A skoro tak, to sam mówi o tematach w podobny sposób (czy może raczej bardziej trafnym określeniem byłoby napisanie,że mówi o tematach z tym samym sensem). Tak. Ale to nadal jest te same danie, smakujące mniej więcej podobnie (nie tak samo jak wspomniałeś, tylko już według mnie - podobnie). Bo oczywiście - może być tak,że pierwszy kucharz da 5 łyżek soli, drugi 7. Jednak ustalili przepis na 6 i obydwaj o 6 mówią/polecają (jak ktoś zapyta hihi 😀). Proste. Raczej nie chce oszukiwać ludzi. Jego obraz siebie by go powoli ściągał w dół. Nie chce świadomie ściągać ludzi niżej, jak wielu PUA i nie tylko. Ktoś myśli,że coś wie 100% pewnego, okazuje się to tylko częściową prawdą. Wujki dobre rady na urodzinach, ciotki mówiącej: a daj jej 10 róż to będzie twoja itd. Tu się rozumiemy. Cenne obserwacja odnośnie Vincenta. A czy wyczuwam w nim frustracje? Jak teraz o tym wspomniałeś, to może i trochę tak. Jednak skłaniam się tu do uwag mówiących o podchodzeniu z determinacją itd. - tzn to spowodowało u niego ,,negatywny bagaż doświadczeń", znaczy pokonał długą i ciężka drogę i ma to swoje konsekwencje. Absolutnie się zgadzam. Też trochę nie na temat, ale jeśli chodzi o mnie to całe życie typowy IT'owiec. Czyli mimo,że z komputerami rozumiałem się fenomenalnie, to interakcje społeczne, wyczuwanie, emocje to level minus 100.
  7. @HodowcaKrokodyli Trochę inny temat ale jak to w ogóle możliwe,że skoro mają jedną spółkę (Instynktowne Uwodzenie), mówią ,,na przemian" (widać to czasami na YT) i jeden wciska kity, drugi mówi prawdę? Wydawało mi się,że wiedza jest ta sama, a, że inny człowiek to po prostu tylko inny przekaz. Możesz podać kilka przykładów rozbieżności między nimi? Tak, Festa faktycznie lekko się słucha. Vincent jest niezły jak już się wciągnie i opowiada jakieś historie z emocjami.
  8. Należy się plusik za to. Mi też pomogło zmiana przekonania na ,,ja sam wystarczę" (jestem młodszy jak starszy więc i kobitki bliżej dolnej granicy wiekowej). Cokolwiek by się nie wydarzyło - ja sam wystarczę. Wcześniej fiksowałem się - kurcze, mam mało kasy, średni wygląd i już Anka flirtuje z Jaśkiem. Tak jak tu na forum dużo czytałem o tych czynnikach. Mimo,że samoocena nie była taka zła, przez długi czas jeszcze dodatkowo podwyższana nagraniami ,,Modlitwa do Boga" (które u mnie się sprawdzają i dlatego polecam). Myślałem też o ego, żeby je odpowiednio ułożyć tak, by wspomagało mi działania. No właśnie. Myślałem, myślałem myślałem, świadomie jako tako poustawiane a tu sukcesów jak nie było tak nie ma. Że samoocena? To był czas gdzie już się wspomagałem rano i wieczorem ,,bezwstydnie kocham i szanuje siebie". W każdym razie - stałem w miejscu. Że działać trzeba? Jak trzeba to trzeba w końcu ,,OdważnyZdobywca". Przełamywałem się, ale to niewiele dawało (inaczej - musiałbym dłuuugi czas się przełamywać by być w punkcie który jako tako mi pasuje). A to nic przyjemnego. No i była frustracja. Naturali z którymi mogłem dużo obcować (uczyć się od nich) nie ma w moim otoczeniu. No i dochodzimy do opisywanego przeze mnie punktu innych nauczycieli. Jak to mówią: ,,normalni ludzie to ci których nie znamy". Szansa na zaprzyjaźnienie się z takim to jak wygrana w totka. Faktycznie, kiedyś mi zależało. Póki się nie przejechałem (wczesna młodość). Póki dobrze nie wciągnęłem się w literaturę forumową. Jestem w stanie rozpoznać u siebie kiedy mi zależy. Więc wydaje mi się,że ,,ja o szyszkach, Ty o drzewach" (w tym odłamie tematu). No właśnie, może nie zrozumiałem tego w pełni. Może. W każdym razie skoro ,,nie potrzebuje kobiet" to na jaką cholerę mam z nimi rozmawiać. Na co mam z nimi przebywać. I wpadałem w skrajność. Rączka była co jakiś czas używana, bo poderwać nie dałem rady (znaczy nie umiałem). A jak chciałem coś więcej, to lęk (a na niego rady typu miej wyjebane). Czyli błędne koło.
  9. Znowu? Nie wiem do czego pijesz. Generalnie może i masz rację z tym robieniem coś pod kobiety. Aczkolwiek tu był trochę polemizował, bo ... mogę się przez długi czas w ogóle nie odzywać do nich, nie wchodzić z nimi w interakcje, nie zauważać ich. Tylko, no właśnie. Wtedy ani ja ani kobieta nie ma przyjemności, bo ... robię coś w mocnych skrajnościach. A chodzi nie o zupełnie zignorowanie/wyjebanie (bo tak ja to na początku rozumiałem - no bo wyjebane, to wyjebane). Tylko bycie pomiędzy skrajnościami. Mieć interakcje, maszerować z nimi w coraz to dalsze regiony, pogłębiać znajomość a przy tym nie przywiązywać się do efektu. I tu moim zdaniem trochę tłumaczenie leży (a może tylko ja tak początkowo pojmowałem, trochę jak baran rzekłbym hihi). Czytam trochę Adepta, trochę Instynktownego Uwodzenia i coś tam idę do przodu. Są lepsi (według mnie; wiedza teoretyczna) ale nie poruszają wszystkich tematów. Milroh wspomniany wyżej, czy te forum. Świetna sprawa. Ale taki Adept czy IU mówią wiele ciekawych rzeczy które (mnie) popchnęły dalej, mimo,że właśnie Milroha i BS znam od dość dawna. W nowych materiałach jest czasem ogromne zagrożenie (przed którym ostrzega m.in @HodowcaKrokodyli i za to mu jestem mega wdzięczny - btw jak najbardziej poradnik od Ciebie bym przeczytał), bo mogą nawciskać Ci bzdur, które potem trudno odkręcić (w głowie). Ale jak wiesz kto jest top z wiedzą to konfrontujesz to co mówi ,,nowy" z twoim ,,guru" (ruru ruru) i sprawdzasz czy się rzeczy pokrywają. To wyżej odnosi się do całego tematu uwodzenia, kobiet itd. Bo problem lęku przed kobietami to tylko jedna z części. Wieeelu części. A w końcu chodzi o to, by teeeen ogromny temat ogarnąć. Przynajmniej ja tak to widzę. PS: Racja. Złotych i gotowych nie. Są ogólne wzorce które warto poznać. One odpowiadają np: za lęk, ładną mowę i inne. Poznając wzorce, pole manewru masz znacznie większe.
  10. @HodowcaKrokodyli Co polecasz jako ,,odtrutkę"? Dla dajmy na to przeciętnych mężczyzn w Polsce, nie najgorzej ubierających się, z jakąś tam sylwetką (nie,że atletyczną, ot bez ,,bebola" tylko lekka kratka), zarabiających powiedzmy też mniej więcej po środku (4k dla potrzeb tego ,,materiału). Przeciętni mężczyźni czyli ci co zazwyczaj boją się trochę kobiet, trochę kiedyś mieli mniejsze czy większe z nimi przygody. Samoocena całkiem ok. Dajmy na to ktoś już przeszedł przez audycje ,,Markowe" i tylko go wzorce białorycerskie trzymają, lecz ogólną wiedzę na poziomie świadomym ma. Co tacy opisani wyżej mężczyźni mają robić aby pozbyć się strachu/lęku przed kobietami?
  11. Dajcie spokój. Było słowo,że nie. Więc nie. Przecież to nie sprawa życia i śmierci. A jak bardzo zechce to sobie kupi. Coraz to nowe akcje z tą Sony. Marek jest dorosły, wie co robi. Sony jakościowo ma produkty jak inne, podobne światowe firmy. Ten sam poziom. Więc nie ma co jej idealizować. Ehh... ale jak temat jest to niech już będzie. Jestem na tak.
  12. Zawsze gdy robiłem takie rzeczy, były emocje. Uważam,że jak najbardziej warto wspominać lecz umiejętnie. Prawie niezauważalnie. Dosłownie jakby to była najbardziej naturalna rzecz na świecie, taki pyłek (ale robi swoje). W zwykłej rozmowie, w ,,grach" z paniami. A przynajmniej takie podejście widziałem u naturala. A jak będzie przeginka? Będą ,,złe" emocje. Więc dawkować ile trzeba. W końcu to mechanizm atrakcyjności - inne kobiety - jesteś oceniany jako wartościowy. Ulala jaki on silny, mężny. Chce go! Jeszcze jest ciekawa rzecz - gdy znajdziecie się na bardziej ,,prywatnych" falach niektóre kobiety (z mojego skromnego doświadczenia wynika,że młodsze i/oraz krejzolki) mówią - ,,ah znowu ta szmata, ta kurwa z Adamem była. Ja jej pokażę. Jutro wszyscy się o tym dowiedzą" - czyli zarzuty do koleżanki z którą utrzymują przelotny kontakt. Subiektywny, pisał o tym mechanizmie w kontekście związków. I trochę Długowłosy.
  13. To odwróć sytuacje - ,,co ty, myślałaś,że normalny spektakl? Pff " - to powiedziane gdy już będziecie zaczynali robić ,,coś" jakkolwiek związanego z teatrem/spektaklem/łabędziami (a o to nie trudno) np: podczas dokarmiania kaczek. ,,Hmm może dam ci się lepiej poznać" i zabierasz ją gdzie tam sobie wymarzysz. Ja był poszedł na tą imprezę, o ile w domyśle będzie luźna. Coś Ci nie będzie pasowało - wychodzisz. Dostałeś pilnego sms, babcia potrzebuje pomocy. Chce Ci się powciągać białe kreski a tutaj nic nie ma itd. to już wedle humoru. Panna albo chce coś więcej spóbować z Tobą (tylko nie chce tego pokazać tzn. żeby nie zostać odrzuconą - miałem takie przypadki) albo mało zainteresowana (znaczy ot kolejny jakiś gość do kolekcji - szczególne częste w przypadku ,,ksiemżniczek")
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.