Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

OdważnyZdobywca

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    264
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

134 Świetna

1 Follower

About OdważnyZdobywca

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1664 profile views
  1. Jeśli zdołasz przekonać parę do najmu okazjonalnego to zdecydowanie właśnie ten. Masz wtedy większe prawa, trudniej robić Cię w konia. Jednocześnie oni (lokatorzy) mają mniejsze. Jest wiele poradników w internecie opisujących to zagadnienie. Nawet tutaj, na Samcze Runo (jednak ten jest "mocny" a dla tych, którzy robią to raz ruski rok może być nawet "podpowiedź" kolegi w temacie za flaszkę). Mimo wszystko proponuję na spokojnie poczytać, porozglądać się w temacie. Para przed 30? Na razie jest ok, ale jak będą mieli dziecko będzie dużo trudniej wyegzekwować od nich (TWOJE) należności. Najlepsi są studenci, kawalerzy, słowem single ew pary bez dzieci w planach. Plan wydaje się dobry - wynająć i jeszcze na tym zarobić.
  2. Yyy raczej ich wina gdzie pracują. Chociaż może czegoś nie zrozumiałem, to oczywiście proszę o poprawkę. Każdy sobie wybiera zawód, tego co chce robić (mniej więcej) ze wszystkimi plusami i minusami tego. Chcesz mieć pracę biurową - kształcisz się jako "pan biurowy" i jesteś. Chcesz obsługiwać maszyny? Proszę bardzo. Tak, zazwyczaj zabiera to trochę czasu (nawet lata) natomiast jeśli coś chcemy to albo musimy mocniej pomyśleć/kombinować albo standardowo jak wszyscy iść wydeptaną ścieżką (pewniejszą, ale wolniejszą). Nie zgadzam się ze stwierdzeniem,iż "mamy pracę taką jaką mamy, bo wybrała nam rodzina/znajomi/otoczenie". Oczywiście, wpływ jest. Natomiast od NAS samych zależy decyzja, nikt nas nie zmusi byśmy pracowali jako informatyk czy kominiarz, bo ... Cię zabije jak nim nie będziesz. Są w życiu różne sytuacje no ale piszę generalnie.
  3. Tylko nie wpadnij w tryb w myślenie: "a mam mieć wyjebane, to wyjebane. Nie spotykam się z nikim, nie eskaluję, nie patrzę na kobiety seksualnie, nie myślę. Przecież wyjebane znaczy wyjebane" tak jak ja. To często powtarzana tutaj zasada, ale moim zdaniem, nie dość dobrze wytłumaczona. Nie masz mieć wyjebane całkowicie, tylko trochę. Znaczy jak chcesz wejść w kontakty z kobietą, chcesz mieć miłe, przyjemne chwile czy nawet zakochać się (hormonami oczywiście) to proszę bardzo. Nawet wskazane. Ale chodzi o to, by nie przysłoniło Ci to reszty Twojego życia, byś nie stracił swoich innych celów z oczu, byś mimo dużej przyjemności ,,nie popłynął". Jak nie miałeś randek, trochę styczności z kobietami (na linii mężczyzna-kobieta) to dosyć trudno złapać ten luz, specyficzny język, patrzenie na te same aspekty w podobny sposób, "miękką seksualność" i obycie. Kwestia czasu, podświadomości, przyzwyczajania jej do bodźców i co bardzo ważne - działania w temacie. Jak chcesz, możesz wziąć udział w kursach (jedyne pozytywne opinie słyszałem o Instynktownym Uwodzeniu, głownie Fest'ie, natomiast osobiście nie testowałem). Rady braci wyżej oczywiście jak najbardziej do zastosowania.
  4. Jego decyzja co zrobi, zapytał, bo nie wie. Jeśli zacznie zbierać za mieszkanie - jak najbardziej. Jeśli za "dogodnienia" szeroko rozumiane, już nie.
  5. Mam jego "Bezwstyd" , "Męskie archetypy" i "Żądza pieniądza" . Żądza pieniądza polecam wszystkim - jest zarówno teoria jak i praktyka. Do tego "gotowe słowa" do zmiany wzorców. Jestem bardzo zadowolony. Bezwstyd tak jak brat wyżej mówił, bez praktykowania niewiele da. Przynajmniej ja tak to odebrałem. Mocno reklamowany, myślałem, że będzie lepszy. Dużo uproszczeń, nieco za dużo dla mnie trzeba się domyślać. Produkt ok, aczkolwiek nie zachwycił mnie jak "Żądza pieniądza". Więcej w moim życiu zmieniła książka Marka - Stosunkowo dobry. "Męskie archetypy" są dobrze opisane, produkt niezły. Pozycja opcjonalna ale polecana. Polecam jak ktoś już trochę się zapozna z jego ,,myśleniem'', tym co promuje i mu pasuje. Archetypy jako rozszerzenie. Podsumowując - "Żądza pieniądza" dla każdego. W końcu każdy coś sprzedaje. Obowiązkowy. Na drugim miejscu, "Męskie archetypy" - opcjonalnie. Na trzecim - "Bezwstyd" - również opcjonalnie. Rafała lubię i słucham od kilku lat. Na YouTube ma wiele świetnych porad. Czasem sprzecznych ze sobą, bo jak to nazwał: "to wszystko są narzędzia. Każdy bierze to co mu bardziej pasuje i odpowiada." I ja się z tym zgodzę.
  6. @Bullitt przeczytaj posty @SennaRot dla mnie mistrz! Z mojego skromnego doświadczenia wynika, że wzorce nie wyrzucasz a podmieniasz. Kluczowe (w momencie podmiany) są emocje. Twoje emocje. Jeśli czujesz negatywne skojarzenie emocjonalne - zmieniasz je na pozytywne. U siebie stosuje powtarzanie danych informacji próbując czuć przy tym ekscytacje, radość itd. (tak na prawdę co sobie wymarzysz). A powtarzam np. "pieniądze są dobre a biznes jest szlachetny". Plus wdzięczność. I kilka innych dla zmiany, coby się nie znudziło (w Stosunkowo Dobry masz nieco wskazówek). Do tego nagranie Marka "Modlitwa do najukochańszego przyjaciela, Boga". Powoli powoli czuję jak wzorce mi się zmieniają. W ciągu kilku/nastu miesięcy skojarzenie z danym słowem/zachowaniem jest zupełnie inne. Przyjemniejsze. A dalej - skuteczniejsze.
  7. Twoja żona chce żebyś się więcej starał. Więcej mówienia jej "kochana, jesteś idealna". Schematyczne zachowanie. Próbuje zrobić z Ciebie bankomato-sługusa. A sexu będzie coraz mniej. Co proponuję? Zacznij tak mówić, ale nie za często (bo przywyknie). I zachowywać się na zmianę dobrze, źle (tzn. samolubnie). Przy czym to standardowa rada, razem z czytaniem forum i słuchaniem audycji. Brat wyżej ma oczywiście rację. Nie znamy szczegółow twojego związku typu ile macie dzieci, lat itd. Jednego możesz być pewien - miarą jakości związku (czyli mężczyzny i kobiety) jest sex - jego jakość oraz ilość.
  8. U mnie pomogła zmiana systemu ze starszego na nowszy (czyli przeinstalowanie go). Podaj resztę parametrów komputera. Może masz jakąś opcję włączoną w biosie/karta graficzna ma dodatkową część ramu przypisaną. Zacznij od sprawdzenia czy to wina systemu czy sprzętu (fizycznego). W biosie powinieneś mieć pokazane ramu komputer wykrywa zanim uruchomi się system. Zmień sloty ram na jakieś inne (losowe kombinacje; chociaż teoretycznie najlepiej mieć ram w 1 i 3 slocie, ew. 2 i 4). Jak masz dobrego kumpla to pożycz jego kostki/kostkę ramu (żeby mieć łącznie te 8GB jak teraz). Ostatnia opcja o której wspominałem wyżej - reinstalujesz system. Albo robisz kopię tylko jakiś swoich dokumentów/plików i instalujesz na czysto W10 (standardowa procedura,że tak się wyrażę) albo nieco innym sposobem - robisz kopię zapasową całego systemu (czyli absolutnie wszystkiego), reinstalujesz i przywracasz kopię jeśli to nie było to. Kopie i przywracanie programami oczywiście. Podobno niektórzy bawili się ustawieniami w msconfig i tam pomogło: msconfig.exe>rozruch>opcje zaawansowane>maksymalna pamięć powinna być odznaczona
  9. To można różnie interpretować, także wiesz ...
  10. Polecam "Przygody przedsiębiorców" - wywiady z ludźmi, którzy zakładali firmy i mają po kilkuset/kilka tysięcy pracowników i/lub zarządzają ogromnymi pieniędzmi. Szczególnie przydatny może być ich sposób myślenia na wiele spraw. Większość z nich jest mniej znana w mediach, a wiedzę mają naprawdę sporą.
  11. Panie niech przynoszą swoje jedzenie (sałatki, dania, nuggetsy) , panowie picie (alkohole, napoje). U mnie w rodzinnym domu (ojca i matki), gdy dotarli do pewnego wieku, "zatrudnili" jednego znajomego by rozpoczął akcje sprzątania po udanej imprezie. A,że to mili ludzie byli, od razu dołączyła się pierwsza osoba, potem kolejna. W efekcie teraz każdy wie,że jeśli koniec imprezy - trzeba zanieść talerze, pozostałe jedzenie, sosy itd. do kuchni. Tam gospodarze tylko "przepakowują" i jest na następne dni. Plus zmywają tylko trzeba. Większość problemu rozwiązana.
  12. @Mosze Red Ten poradnik biznesowy brzmi szalenie interesująco, mam nadzieję,że skończysz go do 2020? Odnośnie poradnika związanego trudnościami - mocno ogólna forma tego by nie przeszła? Może jeszcze nad tym aspektem warto się zastanowić. Miejscami dać delikatne wskazówki gdzie brakujące informacje można znaleźć. Tematów mocniejszych nie dotykać. W końcu nawet taka pomoc (za pieniądze oczywiście) byłaby wielką pomocą. Kupiłbym wszystkie trzy publikacje od Was, bo na Samczym Runie nie zostało nic ciekawego, czego jeszcze nie czytałem/słuchałem. A takich ludzi jest tu sporo.
  13. Bez dokładniejszych danych, możemy poradzić Ci tylko ogólnie. A dokładniejsze dane na ,,ogólnym" forum podawać - słaby pomysł. Zwróć się do kogoś zaufanego (np: społecznie). I to prędko. Nawet jeśli dane wpadły w nie te ręce, może coś będzie dało się zrobić (np: powstrzymać przed dalszymi wyciekami/próbami wyłudzeń).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.