Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ewka

Samice
  • Content Count

    189
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

139 Świetna

About Ewka

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

414 profile views
  1. To temat dla mnie, będę tu wylewać swoje gorzkie żale😂 Mieszkam ze współlokatorami od 7 lat. Łącznie 4 lub 5 mieszkań, zależy jak liczyć. Pierwsza stancja to był akademik, ale to było takie jakby mieszkanie. Każda miała swój pokój (4), wspólny salon i kuchnia-oba pomieszczenia bez okien. Dziewczyna (Polka) z pokoju obok nie wietrzyła swojego pokoju. Jak otwierała drzwi na korytarz, to całe mieszkanie śmierdziało zdechłym szczurem. Do tego oczywiście imprezy. Kilka razy spałam przez to na uczelni. Drugie było mieszkanie dzielone z dwoma studentami. Kuchnia znowu bez okna, a współlokator Hindus codziennie gotował bardzo mocno pachnące jedzenie. To był jedyny minus tego mieszkania. Drugiego współlokatora prawie nigdy nie było w domu, była cisza, a ten Hindus świetnie gotował i codziennie rano miałam świeży, hinduski chleb. W trzecim było super, dopóki mieszkałam tam ze swoim kumplem ze studiów i jedną laską. Potem wprowadził się jakiś mroczny metalowiec, zaczęły się maratony głośnego seksu, osrany kibel i pretensje o wszysko. Ach, ten koleś wprowadził się w weekend, kiedy mnie nie było i na dzień dobry wyjadł mi wszystko z lodówki i zamrażalnika 🙄 Teraz mieszkam w dzielonym mieszkaniu, współlokator z Polski. Jest masakra. Śmierdzi, jest syfiarzem, gotuje same gunwa z torebek, więc śmierdzi cała chata. Do tego zostawia osrany kibel, swoje ohydne włosy wszędzie i nie myje rąk po toalecie. Odkąd należy zostać w domu, zaczyna mu chyba siadać na łeb od braku ludzi i gada sam do siebie. Zostawia noże w wodzie, a potem się dziwi, że są tępe. Blatu w kuchni nie umył chyba nigdy. Chodzi półnagi po mieszkaniu, bleh. No, ogólnie nie mogę doczekać się przeprowadzki. @Cortazar, powiedziałabym, że bardziej ludzie kłócą się o porządek i hałas 😅 czynsz i media są przecież z góry ustalone.
  2. To by dla mnie oznaczało, że chłop jest zwykłym ciulem i nawet nie ma jaj, by mi powiedzieć prosto w twarz, co mu nie odpowiada. Next. A szczęście nigdy mi się to nie zdarzyło.
  3. Tak na marginesie, bo to forum kocha schematy: powyższe zachowanie trąci schematem na kilometr. Mężczyzna podaje jakąś tezę, nie argumentuje jej w odpowiedni sposób, potem próbuje przerzucić ciężar dowodu na innych (to tak typowe, że aż boli), a na koniec mówi, że nie ma o czym rozmawiać i się obraża...
  4. Co? Dopóki nie podasz linków do badań lub artykułów naukowych, to faktycznie nie mamy o czym dyskutować, bo nie ma poważnych materiałów 💁🏻‍♀️
  5. Twierdzisz, że część ludzi na tym forum jest mniej inteligentna, bo pasjonuje się sportem. Jest to w mojej opinii mocna teza. Podałeś gunwoartykuł, w którym jest mowa o "Amerykańskich naukowcach", nie ma przypisów ani nawet wspomnianego badania. Ciężar dowodu jest po Twojej stronie, więc link do konkretnych badań, statystyk albo w ogóle nie warto z Tobą o tym rozmawiać.
  6. Yassss, idę po popcorn. @integer, tak mocną tezę warto podeorzeć badaniami.
  7. Szczerze zazdroszczę ludziom, którzy lubią sport. Zazdroszczę jak Janusz sąsiadowi nowego telewizora. Ja nie znoszę i nie cierpię. Znaczy, cierpię, jak już muszę. Sport to mord. Jako nastolatka trenowałam strzelectwo sportowe. Uwielbiam to do dziś, zresztą mam w domu rodzinnym stare medale z zawodów. Super relaksacja, ale umówmy się, to sport taki jak szachy Siłownia to najnudniejsza rzecz na świecie. Chyba musiałabym być po lobotomii, żeby pójść tam znowu. To samo wzelkie zajęcia grupowe i ćwiczenie w domu z trenerkami z ekranu. Nuda i parcie na wynik. Nope, thx. Bieganie uznaję tylko do przystanku, gdy nadjeżdza bus. A i tak się dwa razy zastanowię, czy to aby warte. Do tego ogromne poczucie zmarnowanego czasu. Za każdym razem, gdy szłam na siłownię lub włączałam program treningowy w domu, myślałam o tym, że w tym czasie powinnam ćwiczyć instrument, bo to jest najważniejsze, a nie jakieś wygibasy. No i na koniec absolutny brak endorfin. Nic, zero. Więcej endorfin mi się wydziela przy myciu podłogi. Za każdym razem po sporcie byłam zmęczona, sflaczała, z poczuciem zmarnowanego czasu i wyrzutami sumienia, że tu koncert za rogiem, a ja zamiast ćwiczyć to robię przysiady. Potem odkryłam dla siebie basen. Fajnie, lubię pływać nawet i relaksujące...by było gdyby nie milion innych ludzi na basenie, ktorzy krzyczą, pluskają się wodą, stoją przy ściankach i gadają godzinę, robią tłum. Zostaje jezioro. Do tego nie znoszę zapachu chloru i mimo podwójnego prysznica na basenie, mam wrażenie, że śmierdzę kolejne trzy dni. Bleh. No i trzeba dojechać, potem się wykąpać dwa razy, potem wysuszyć włosy i mam zabawę na min.3h, a wolne 3h to ja mam może raz w tygodniu. Niewykonalne, żeby robić to regularnie. W końcu, przypadkiem, spróbowałam jogi. W końcu coś, co mi się podoba, mogę czasem pójść na zajęcia i poprawić technikę, ale regularnie mogę ćwiczyć w domu. Nie nudzę się (w końcu sport, który nie jest nudny! No, poza strzelectwem) Po praktyce jogi jestem zrelaksowana, mam czysty umysł, ciało naładowane energią i jestem bardziej zadowolona, niż przed. Ale moja droga do znalezienia jogi trwała 4 długie lata, kiedy katowałam się siłownią i treningami. No i ogólnie w ciągu dnia jestem mocno aktywna fizycznie i nie odczuwam potrzeby dodatkowego robienia sportu.
  8. Jeżu w malinach, jakie to smutne, że pomysł książki pojawił się dopiero w 14. poście Poza książką, bo dobra na każdą okazję, sprawiałam moim partnerom takie prezenty: własnoręcznie wyhaftowana poduszka, bilet dla niego i jego znajomych do VR-Roomu, wycieczka niespodzianka, własnoręcznie robione praliny, ubrania, wok. Czyli w zależności od sytuacji finansowej były to prezenty, które kosztowały grosze, jak i troche droższe. @leto, nie lubisz robić i dostawać drogich prezentów? Prawda, prawda, prawda. Sama bardzo doceniam, kiedy mój partner robi mi takie nieoczywiste prezenty, coś o czym wspominałam, a on to zapamiętał. Ja też staram się z jego wypowiedzi zapamiętywać, co by chciał dostać.
  9. Nie dajcie się klątwom teściowych i nie pijcie mleka! #govegan #ateizm #tylkolatającypotwórspaghetti
  10. Co? Sama chodzę zimą w spódnicach i sukienkach. Odpowiednia spódnica i rajstopy i jest cieplej niż w spodniach. Naprawdę nie widzisz w pracy, czy nawet na ulicy kobiet w spódnicach?
  11. Niestety, tu gdzie mieszkam bardzo trudno nawet o pokój, a o mieszkaniu to zapomnij. Na pokoje i mieszkania są castingi (!) i pisze się listy motywacyjne, a na jedno miejsce jest minimum 20 chętnych 😂 Do tego horrendalne ceny i niewyposażone mieszkania. Czyli do kosztów zwykłej przeprowadzki trzeba doliczyć całe wyposażenie mieszkania (od kuchenki do dywanu, w mieszkaniu nie ma niczego). Nie chcę wydawać niepotrzebnie na dwie przeprowadzki w ciągu roku.
  12. Panie, współlokator brudas to powód do płaczu! jak koleś otworzy drzwi do swojego pokoju to trzeba wietrzyć całe mieszkanie. Jak przejdzie obok, to wstrzymać oddech. Na szczęście pod koniec roku się stamtąd ewakuuję a od wiosny do jesieni okna cały czas otwarte.
  13. 😮 To jakieś potwierdzone info? Ja słyszałam, że w płynach do płukania jest wosk (?), który zmniejsza chłonność pranych rzeczy. Z tego względu np. bielizny nie powinno się prać z dodatkiem płynu do płukania. Ale nie sprawdziłam jakości tej nowinki, tak że rozsiewam plotki @alfa_sralfa, czym tak Cię rozbawiłam
  14. @Chadeusz, ja akurat nie lubię, jak pranie pachnie proszkiem, a płynu do płukania w ogóle nie używam, za to moja mama ma świra na tym punkcie. Uważa, że najlepsze środki do prania są z Niemiec i tylko sprowadzane stamąd kupuje. Widziałam w sklepach też perfumy do prania (takie małe kuleczki) od Lenora i kilku innych producentów, ale nie wiem, czy są w Polsce. Zauważyłam, że męskie ciuchy potrzebują mocniejszych środków piorących. Gdy mieszkałam z byłym, jego ciuchy waliły po praniu niemiłosiernie. Musiałam zmienić płyn do prania. Teraz mój współlokator ma ten sam problem- przy moim płynie jego ciuchy śmierdzą (ale on w ogóle jest fleją, brudasem i śmierdzi).
  15. Nie musisz. Możesz oddać swoje zapłodnione jajeczko surogatce i ona urodzi twoje biologiczne dziecko. Nie w Pl ofkors, ale granice są otwarte.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.