Jump to content

KrólowaŁabędzi

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    358
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1
  • Donations

    0.00 PLN 

KrólowaŁabędzi last won the day on May 21

KrólowaŁabędzi had the most liked content!

Community Reputation

303 Świetna

About KrólowaŁabędzi

  • Rank
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

624 profile views
  1. Dobry Borze, dziękuję, że stworzyłeś mnie nihilistką i mej głowy nie zaprzątają takie problemy 🙏
  2. Nie dotyczy, mój też ma długie, czarne włosy, gubi więc tyle samo, co ja. Ja też, dlatego nie używam podpasek ani tamponów, bo to obrzydliwe dla mnie. Więc problem nie dotyczy. Nie dotyczy. Straszne podejście, na szczęście u nas nie ma żadnej rywalizacji i "podporządkowywania się". Ja to przeżyłam w domu rodzinnym i się tym brzydzę, on nie ma tego w swojej rodzimej kulturze. Okej, chyba mamy inne definicje porządku, bo ja bym nie ściągnęła skarpet w mieszkaniu, gdzie podłoga nie była odkurzana i myta przez dwa albo trzy tygodnie 🤢 Raz w tygodniu to minimum.
  3. Ten punkt mnie nie dotyczy, nie używam podpasek ani tamponów, bo są dla mnie obrzydliwe. Tu nie ma problemów. Jak któreś jest chore, to to drugie się zawsze nim zajmuje. Lol 😂 Nie dotyczy. Nie dotyczy, on ma więcej ubrań ode mnie 😂 U nas ja jestem od robienia śniadań. O wuju złoty, skąd Ty takie dziołchy wytrzasnąłeś?
  4. Mieszkanie wynajmowane, ale dzięki za troskę o portfel mojego chłopa 😂 O to, to. Jestem tego bardzo ciekawa. To faktycznie może być problem, bo ja uwielbiam porządek, a Księciunio, noooo, tak średnio. Ale mam nadzieję, że uda się coś wypracować.
  5. Wielkimi krokami zbliża się (w końcu!) moja wyprowadzka z tego śmierdzącego kurwidołka, w którym teraz mieszkam, a który to opisałam tu: Powoli chcemy rozglądać się z moim partnerem za naszym pierwszym wspólnym mieszkaniem. Do tej pory było tak, że ja spędzam u niego weekendy (pt-pon), w ciągu dnia jednak zazwyczaj wracam na kilka godzin do siebie. On spi u mnie z wtorku na środę, więc trochę razem pomieszkujemy, ale wiadomo, że co innego pomieszkiwać, a co innego mieszkać. No i teraz pytanie do Was: Co z waszego doświadczenie zmienia się w związku po ws
  6. Zazdroszczę takiej znajomości! Aż sobie wyobraziłam, jak mówi "lovely", ah, uwielbiam ten akcent.
  7. Haha, no z takim argumentem to trudno dyskutować, ale można podsumować cytatem z odchłani internetów: Jestem jaka jestem i nie była bym sobą gdy była bym inna. Rozwiń myśl, bo nie wiem, czy dobrze rozumiem: nie szanujesz 80 milionów ludzi, bo jakiś Hans puścił bąkala przy Twoim stoliku i Helga wzięła ostagni kawałek szynki? Spocznij! Tak czy kwak pozostaje regulamin forum, który mówi o dbaniu o słowo pisane.
  8. Na forum dba się o język. Jeśli nie podoba się forumowiczom określenie "polaczek" a nawet "polak" to szanujmy też inne nacje. Anglik, Niemcy. Takie historie słyszę już od gimnazjum, czyli hohoho, od ponad 15 lat. Od 7 lat mieszkam w Niemczech, od 4 jadam w restauracjach, od 2 regularnie, przynajmniej 2 razy w tygodniu. Nie tylko tych najlepszych. Ani razu nie spotkałam się z podobnym zachowaniem.
  9. Jestem muzykiem, więc nie zliczę, z iloma nacjami pracowałam. Generalnie zgadzam się z @LSD, wzzędzie znajdą się i mądrzy i debile. Od siebie dodam, że koniec końców wszyscy jesteśmy tacy sami. Aaaale jest kilka nacji, z którymi miałam zawodowo lub prywatnie szczególnie dużo wspólnego i oto, co stwierdzam generalizując doświadczenia z kilkunastoma ludźmi na całe, wielomilionowe kraje, co ma ogromnie dużo sensu. Tak, to ironia. 1. Brazylijczycy są wiecznie spóźnieni i nie potrafią odmawiać. Jak Brazylijczyk mówi: no nie wiem, muszę pomyśleć, dam znać- to znaczy ni
  10. Hoon Lee, najbardziej chadowy ultragigaCHAD w naszej galaktyce. Zaraz obok jest młody Malcolm McDowell. 500 × 620 Ach, no i młody Ralph Fiennes. To taki typ myśliciela-romantyka, lampka wina, rozmowa o tym, czy jesteśmy odpowiedzialni za swoje grzechy i można by (nie)grzeszyć całą noc. 970 × 1200 Nigdy nie rozumiałam zachwytu nad Pittem. Twarz ciosana jak ziemniak przez przedszkolada. No i żuchwa szersza od kosci policzkowych- NEIN NEIN NEIN!
  11. Spoko, szanuję ja mam zgoła inaczej, różnice sprawiają, że człowiek jest ciekawy, a taki człowiek z drugiego końca świata, z innym tłem kulturowym to się chyba znudzić nie może Za to totalnie zgadzam się co do podibnych wartości i poziomu intelektualnego. Osobiście nie umiałabym stworzyć związku z kimś o diametralnie innych poglądach lub znacznie odbiegającym intelektualnie. *Azjaty. Z ciekawości, jaka była ich wizja roli kobiety w relacji/samej relacji? Bardzo mnie to interesuje, bo mój chłopak jest właśnie z tego kręgu kulturowego i związki z Azjatami/Azjatów są d
  12. Brzmi sensownie i pewnie się to jakoś sprawdza, patrz małżeństwa aranżowane, ale nie jest to żadna zasada. Z moich bliższych znajomych, o związkach których powiedziałabym, że są udane lub bardzo udane i są to związku przynajmniej pięcioletnie są tylko dwie pary z tego samego kraju. Inne pary to: - Amerykanka z Niemcem- 10 lat razem, świetna para - Kanadyjczyk z Niemką- 7 lat, równie świetna - Filipinka z Wietnamczykiem- 7 lat, cudowny związek z dbaniem o azjatycją kulturę - Wietnamka z Rosjaninem- 5 lat - Madagaskarka z Wietnamczykiem- 8 lat, chyba najlepsza para,
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.