Jump to content

Kpt. Skok

Użytkownik
  • Content Count

    231
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

276 Świetna

About Kpt. Skok

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cześć i czołem, Może nie tyle wkurwiły, ale już przejadły mi się treści na tym forum takie jak: 1. ciagłe biadolenie wbrew temu, że to forum o rozwoju (samorozwoju), 2. ksenofobia, 3. rasizm, 4 teorie spiskowe, ostrzeżenia przed spiskiem możnych tego świata, 5. coraz mniej treści pozytywnych w tamatach takich jak: sport, rozwój, sukcesy, ogarnianie życia, 6. ciagłe utyskiwanie na "lewactwo". Młoda dziewuszka z różowym włosem która weźmie udział w strajku proklimatycznym urasta do rangi wroga numer jeden i zagrożenia dla rodzaju męskiego, 7. forum zaczęło
  2. O kurwa. Baba pojechała do Afryki i ma czarnego chłopa. Świat się kończy. Teraz już żaden z forum nie zakisi ogóra.
  3. Jako Pancernik Patiomkin. Bo zakuty łeb?
  4. A kapitan (starszy stopniem na pirackiej łajbie ) radzi: jak najwięcej kontaktów z rodzinkami. Patrz, obserwuj, słuchaj. Twoja wybranka ma najwięcej szans stania się podobną właśnie do matki. Patrz jak matka wygląda, jak się starzeje. Czy tyje? Czy jest zaniedbana? Jak jest traktowany ojciec/mąż w tym domu? Jaki jest ojciec/mąż w tym domu?Aktywny pozywtywny koleś czy zaniedbany frustrat wciśnięty w róg kanapy? Jaka to jest rodzina? Czy kulturą i wartościami jest zblieżna z twoją kulturą i twoimi wartościami? Cyz to jest ta sama warstwa społeczna? To jest f u n d a m e n t a l n e
  5. Nie ma metod uniwersalnych, jak widać. Widocznie dziś pan i władca nie wytargał jak trzeba, pani zobaczyła jak pisze na forum i musiał się zmywać.
  6. @Ceranthir sorry, ale z takimi wynikami musisz się zarejestrować w Rezerwacie P.S. żarcik taki. Dużo zdrowia, kolego. Jak przedmówcy pisali: zredukuj tkankę tłuszczową. Ode mnie: rób ćwiczenia na dużych wolnych ciężarach. Katuj du.zym ciężarem duże grupy mięśni, nie pomijając ud i pośladów.
  7. Jakie "wyskakuj mi"? Piszesz jako moderator czy użytkownik?
  8. Dobrze, dobrze. To już się rozmnażaj, tylko spokojnie. Spokojnie już. Ćśśśśśśś. Ćśśśśśś.
  9. Aaaa, to o to chodzi. Nie miej mi za złe, ale nie będę się tu teraz ze szczegółów życia i pożycia spowiadał. Uchylam sie od odpowiedzi. Może kiedyś opiszę (pod tym nickiem) co i jak było. Póki co jakoś mnie jeszcze nie naszedł nastrój na to.
  10. No może nie każdy chce zostać weganinem? Pomyślałeś o tym? Ja doceniam weganizm, ale bez mięsa nie przetrwam. Wałówa musi być albo dobra rybka. Niepokoi Cię gdy jem wypasionego burgera? Mnie niepokoi, bo hodowla zwierząt na masową skalę jest nie tylko obrzydliwa i powoduje ich skrajne cierpienie, ale też prowadzi do niszczenia świata żywego: na uprawy paszy przeznacza się wielkie areały, zużywa się mnóstwo wody. Ja rozumiem, że "nie chcesz" zostać weganinem. Jednak czasem od tego nie wszystko zależy. Co do tego, czy nie przetrwasz, jako praktykujacy kalistenik
  11. Ależ, nie, bynajmniej. To właśnie ja. Tę pszczółkę którą tu widzisz zwą Kpt. Skok (właściwiej: trutnia). Ecce homo. Tylko nadal nie rozumiem, o co chodzi z tą tuszą żony? Delikatność delikatnością, ale na pytanie nie odpowiedziałaś.
  12. Po raz pierwszy odpowiadam tu kobiecie, więc masz ius prime noctis . :) Odpowiem póki co pytaniem na pytanie - jakie znaczenie mają parametry fizyczne mojej żony?
  13. Otóż to. I właśnie dlatego trzeba przywiązywać tę "zbyt dużą wagę". Seks jest oparty tak na dostrzegalnym, jak i na niewidzialnym Z mojego punktu widzenia: z super lalą, ale pustą i drętwą, bez chemii między nami - jest tragicznie (nie teoria). Ale z super fajną kobietą mentalnie, ale dla mnie nieatrakcyjną - zupełnie nie byłbym zainteresowany interakcją. Ideał to zgranie na dwóch płaszczyznch, ale zawsze ta cielesna jest podstawową. W drugą stronę, z damskiego punktu widzenia - moje atrakcyjne ciało jest bardzo znacznym i podstawowym atutem w kwestii erotycznej
  14. Taaak? Ja za tzw. komuny akurat chodziłem tylko do Pewexu po Lego i Toblerone, ale ceny w dolarach pamiętam. I mówię, że nie było w Polsce takiego kresusa (może młody Jaroszewicz i jego towarzystwo) którego stać byłoby na kurwę za 50 USD na godzinę. https://nowahistoria.interia.pl/prl/news-za-20-dolarow-miesiecznie-jak-zylismy-w-prl,nId,1065472 "Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na "przeciętne wynagrodzenie miesięczne" w przeliczeniu na dolary czarnorynkowe. W latach 60. i 70. wahało się ono na poziomie... 20-35 dolarów miesięcznie!"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.