Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

LiderMen

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    662
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

646 Świetna

About LiderMen

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2606 profile views
  1. Na budowie pewnie pracujecie po 10 albo jedenaście godzin. Spytaj się szefa czy możesz 3 dni w tygodniu pracować. Będziesz mniej wypalony robotą, a i czas będzie coś załatwić w tygodniu. To chyba twój młody wiek sprawia, że masz takie mocne libido. Z wiekiem mocno powinno to spaść, albo po jakimś traumatycznym przeżyciu. Praca chyba tego nie stłumi w tobie.
  2. Przestałem się interesować młodymi panienkami, jak je widzę od razu odwracam wzrok. Jak dla mnie to one mogą się dymać i z małpami byle mi ich do kraju nie sprowadzały i nie rodziły tego. Nie czuję już do nich żalu, bo upadek już nastąpił, teraz tylko spokojnie dożyć sprawnej starości i zyskać życie wieczne, być może tylko cyfrowe, ale dobre i to.
  3. Mnie też to kiedyś drażniło, a teraz mnie wkurwiają ci co je noszą. Bo wiem, że ich nie wymieniają co maks dwie godziny tylko po kilka dni i w pralce płuczą. W dodatku zakładają takie maski z których sam nakazator się śmiał z ich zakładania, a teraz każe je nosić. Kpina!
  4. Tu nie chodzi o to by tej maski nie zakładać tylko o sposób w jaki się nam to nakazuje nagle i bez informacji. Jeżeli można wysłać alert rcb z ostrzeżeniem przed burzami to czemu nie mogą wysłać informacji SMS że za 24 godziny będzie bezwzględny obowiązek zakładania szmaty na twarz? Dowiaduje się to dopiero o tym w sklepie od smutnej pani ekspediętki mówiącym spokojnym tonem albo rozkazującym, rozchisteryzowanym. Albo od mohera z tyłu za placów " a co pan telewizji nie ogląda nie wie co się dzieje?" No k.rwa oświecona, jaka nowoczesna. Tak telewizji nie oglądam, nie mam nawet telewizora, radia też nie słucham. W internecie przeglądam to na co mam ochotę. I jeszcze to przekonanie ludzi, że nosząc kawałek bawełny na pysku chroni się innych, nie nie chroni i mówili o tym lekarze, do tego ludzie są przekonani, że daje im to jakąś ochronę. Tu nie chodzi o ochronę bo byłby nakaz noszenia certyfikowanych maseczek, ale jakby było takie rozporządzenie też można by było to wyśmiać, bo by ludzie chodzili w takich maskach tygodniami, a je się wymienia po kilku godzinach. Tak więc maseczki to fałszywe dawanie poczucia bezpieczeństwa dla gojów.
  5. Zobaczą, że wyglądasz na młodego zdrowego i tak ci nie uwierzą w dodatku za plecami będziesz miał całe stado emerytów patrzących się na ciebie jak ssmani na żydów w czasach wojennych. Presja społeczna plus znerwicowana baba za kasą wrzeszcząca na ciebie i ulegniesz, albo nic nie kupisz albo założysz dla świętego spokoju.
  6. Zgodnie z nowym rozporządzeniem, obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa w budynkach publicznych. Dzisiaj w sklepie dowiedziałem się, że następnym razem nie zostanę obsłużony jeśli nie będę miał prowizorycznej ochrony przed wydostaniem się ze mnie wirusów które bez problemu przechodzą przez tanie maseczki w wydychanym powietrzu i z których śmiał się minister zdrowia podajże w Lutym tego roku, argumentując, że one nic nie dają. Tak sobie myślę, że następnym etapem będzie obowiązek szczepienia się i jeśli nie będzie się miało odpowiedniej dokumentacji, to można nie móc skorzystać z miejsc rozrywki takich jak aqua park czy siłownia albo i jeszcze gorzej. W sklepie dowiedziałem się od kasjerki, że nakaz nieobsługiwania klientów bez kagańca dał im policjant i postraszył, że będą surowe mandaty za wpuszczanie ludzi besz szmat na twarzy. Ale nie byle jaki policjant bo był z komendy powiatowej. Tak więc cyrku społecznego ciąg dalszy.
  7. To wszystko zalerzy od tego czy nastroje społeczne będą do opanowania, jeśli nie, to istnieje pewne ryzyko, że wprowadzą coś co przypomina ten stan, tylko inaczej to nazwą. Mnie tam bardziej niepokoi ten cały kryzys gospodarczy co nadciąga, nieciekawie to się zapowiada.
  8. Nie miałem na myśli tego na widlaku. Pytałeś o co innego. Podałem przykład nieco odbiegający od przypadku w opisie tematu. Ten z widlaka popełnił po prostu błąd taki sam jaki często popełniają zawodowi kierowcy autobusów wymuszając pierwszeństwo na rondzie.
  9. Ciekawe po czym to rozpoznajesz? To już tylko oni moim zdaniem wiedzą czy są zestresowani, czy nie. Stres się odczuwa, a nie uzewnętrznia. A co mają do gadania muszą akceptować pewne warunki bo inaczej nie zarobią na życie. Presja psychiczna, że jak zrobi coś źle w czym nie ma za dużego doświadczenia, to będzie płacił. Podam taki przykład. Wyobraź sobie młodego kursanta na prawo jazdy, instruktor mu tłumaczy jak ma jeździć, jak zmieniać biegi, jak poruszać się po mieście po czym daje auto i mówi ja nie będę ingerował w twoją jazdę pokazałem ci raz i powinieneś to umieć. Po czym dodaje, że nie będzie używał hamulca i jak w coś kursancie walniesz to będziesz bulił. No przecież kursant powinien myśleć prawda? Podobnie jest z narzędziami w pracy i z rzeźbieniem w kamieniu. Samo pokazanie nie zawsze wystarczy. Dobra trochę odjechałem od tematu bo opisałem z mojego punktu widzenia jak jest, na doświadczonych są inne metody aczkolwiek zbliżone, których nie będę tutaj opisywał.
  10. Idzie taki, że mogą pracować w mniejszym stresie bo ukarać zawsze i tak można pracownika na różne sposoby. Efekt tego jest taki że zakład kamieniarski ma problemy ze znalezieniem dobrych pracowników, ci co są to w większości kryptoalkocholicy. W pracy nie ma praktycznie młodych. Średnia wieku pewnie coś nieco ponad 40 lat i to ludzie schorowani z nadwagą. Pracownik sam się zwolnił gdyż stwierdził, że tyle co zdrowia poświęcił w tej firmie jak i już się napłacił za różnego rodzają błędy że ma dość. Nie dość, że praca w ciągłym stresie, to jeszcze bardzo ciężka.
  11. Nie jestem pewny do tego czy miał je podniesione, prawdopodobnie zaczepił tymi szynami co widły po nich jeżdżą. Dla mnie to był po prostu wypadek jak wymuszenie pierwszeństwa na rondzie i kolizja. Wtedy płaci się 500 zł mandatu a resztę pokrywa ubezpieczyciel.
  12. Dzięki za odpowiedź. Orientujesz się może czy ubezpieczenie dodatkowe uchroniło by pracownika od poniesionych kosztów? Kiedyś dzwoniła do mnie babka z ING i proponowała za 30 zł miesięcznie takie ubezpieczenie które zabezpieczyło by mnie do 10 albo i więcej tysięcy jeśli wyrządził bym przez przypadek komuś szkodę. Zastanawiam się nad tym bo w tym zawodzie bardzo łatwo coś spieprzyć przez pomyłkę lub niedopatrzenie ze zmęczenia. @JAL
  13. Mam gdzieś jakiegoś obcego gościa co daje rady na życie warte tyle ile ziemniaki monet złoconych.
  14. Jesteś zdrowy, wyszedłeś z wypadku prawie bez szwanku, jesteś wygryw. To że nie ma wokół ciebie ludzi to nie wina braku znajomych tylko pewnych składników chemicznych w mózgu, które się aktywują przy kontakcie z ludźmi np oksytocyna. Nie jesteś nieszczęśliwy tylko brak ci bodźców jakie wpływają na twój mózg by produkował cenne składniki chemiczne. Życie to chologram. Nadaje nam znaczenia poprzez nasze zmysły oczy, słuch, węch, zapach, dotyk.
  15. 6 lat w pracy, dobrze wykwalifikowany pracownik. Znajomy z którym pracowałem rozwalił duże drzwi w zakładzie pracy. Szerokie na kilka metrów i wysokie na jakieś 4 metry takie zwijane jak żaluzje w oknie no może prawie jak żaluzje. Nowo zatrudniony pracownik nie został poinformowany, że zawsze należy podnosić te podnoszące się wieżeje do samego końca w wyniku zaniechania tej czynności operator wózka widłowego przez nieuwagę zaczepił widłami, które były w górze i rozwalił mechanizm zamykania tych drzwi, jak i same drzwi. Pracodawca uciął mu połowę pensji z 3600 zł i prawdopodobnie nie wypłaci za urlop. Kto ma rację? Pracodawca który doznał szkody, czy pracownik uważający, że pracodawca powinien być ubezpieczony od takich ewentualności w zakładzie kamieniarskim? Trochę się utożsamiam ze znajomym co rozwalił te wierzeje bo niejednokrotnie sam "szef" mnie informował że jak opuszczę jakiś kamienny element i go zniszczę to będzie pamiętał przy wypłacie. elmenty kamienne nie są lekkie, a mokre tablice, czy inne ramki, posadzki mogą się wyślizgnąć z dłoni. Sam szef jest bardzo nieprzyjemnym człowiekiem, toksycznym, chamskim i bezczelnym i trochę o nim napiszę w innym temacie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.