Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

marios27

Użytkownik
  • Zawartość

    119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez marios27

  1. @nibynic hahahaha ja zawsze lubiłem bułkę na kawałki porcjować i wrzucać do rosołu a potem jeść to jak na debila na mnie patrzyli xD
  2. Od dawna nie pije alkoholu, wręcz sporadycznie i te same teksty słyszę gdy zamawiam wodę albo po prostu sok. Trenuje, dieta i nie chce wszystkiego spieprzyć ale inni tego zrozumieć nie potrafią i kończą się zaproszenia. Trudno widać jak człowieka lubią
  3. @Artem taaa u mnie niedługo tez się zacznie bo jako świadek na ślubie braciaka ciotecznego zamierzam iść sam hahahha i już nie pasi bo pani świadkowa idzie z chłopakiem więc jak to będzie wyglądało
  4. @Eredin Szczerze u mnie było dokładnie tak samo z tym chlebem, szczególnie gdy będąc u kogoś był taki chrupiący, niedawno kupiony z piekarni ale na jednej kromce u mnie się nie skończyło bo akurat taki chleb uwielbiałem i uwielbiam do dziś. Zdziwienie było naprawdę mega wielkie u rodziny, też były akcje że posmaruj masłem, wez wędlinę czy cuś ale po prostu ja lubiłem jeść sam chleb, wyjadać ze środka i potem rozkoszować się skórką. Z tego co bynajmniej pamiętam było coś takiego że zawsze gdy jeździłem do dziadków wracałem conajmniej 2kg cieższy z powodu jedzenia które mi wpychali na siłę pod pretekstem że jestem zbyt chudy i kościsty co prawdą nie było ale co? otoczenie naturalnie naciskało tekstami: no jedz bo babci przykrość zrobisz, takie to pyszne, tyle się nad tym napracowala @Mocny Wilk mam to samo że nie mieszam jedzenia tylko wpierw ziemniaki, salatka itd choć był wywiad że R.Lewandowski tak robi i jak to nazwali "robi dobry podkład pod mięso"
  5. Siemka bracia Tego posta pisze pod wpływem emocji po kłótni z siostrą, która poszła o zdjęcia z przeszłości. Przedstawię po krótce charakterystykę sis - chłopczyca, dominująca, dwulicowa, prawie 30 letnia baba która miłość przelewa na kotkę, narzekająca na facetów jacy to oni nie są chujowi i płytcy. Że patrzymy na wygląd nie na charakter - tutaj akurat sporo ma dodatkowych kg, nie chce się odchudzać i przez to jest sama,rodzinki nie szanuje ale koleżanki, kolegów oh ah pewnie standard. Poszło o to że ma zdjęcia która zabrała bez pytania i schowała u siebie a które od dawien dawna nie widziałem. Niedługo się wyprowadza i normalnym tonem powiedziałem że chce aby te zdjęcia znalazły się w rodzinnym albumie i jaka reakcja? Stanowcza - że nie da, że to jej zdjęcia, że to ona wydała na nie kasę mimo iz wtedy miała może z kilka lat? Wtf? Konkretne argumenty do niej nie docierały, wręcz zaczynała się unosić agresywnie do mnie co nie pozostawiłem bez odpowiedzi. Nie mając co powiedzieć zaczęła mi wrzucać że ma lepszą pracę od mojej, że żadna dziewczyna takie chama nie zechce,ogólnie zaczęła wyrzucać przeszłość która przecież już nie ma znaczenia, że jestem taki śraki, owaki. Pewnie niepotrzebnie się wkurwiłem ale po prostu mam jej dość i ciesze się ze się wyprowadza, będzie spokój. Zawsze odwraca kota ogonem, często zwraca uwagę że nie potrafię zmywać, dbać o dom - wg niej to nic złego, że normalnie o tym mówi a ja czuje że chce dopiec i pokazać że jestem niedojrzałym gówniarzem który nic nie umie. Wiem sporo pracy przede mną żeby zamiast emocjonalnie działać spokojnie i pewnie ale wiem jedno. W przyszłości nie będę chciał z nią utrzymywać kontaktu a jeśli sobie chłopa znajdzie to wykupie dla niego msze za jego biedną duszę
  6. @Grzenio Nie zamierzam zmarnować sobie życia przez coś takiego ale w końcu na pewno jeśli będzie chciała podnieść rękę na mnie będzie odwet i na pewno nie będę tego żałował @jaro670 Sporo i tak się zmieniło w moim rozumowanie jeśli chodzi o płeć przeciwną ale to najgorsze często wychodzi od własnej rodziny - w tym przypadku od siostry. Wiele się tutaj nauczyłem ale wiele przede mną więc trzeba brać się w garść i dalej to realizować
  7. @Grzenio Ziomek ja się nie obrażam Luzik. W pewnym sensie masz racje z tą pizdowatością bo zamiast na spokojnie zadziałać i robić tak jak mówicie i radzicie człowiek reaguje agresywnością i tak naprawdę przegrywa z osoba której o to chodzi. Przynajmniej tak to rozumuje. Zostałem właśnie tak wychowany z tymi wartościami wiesz ala kochaj szanuj badz wierny poswiecaj sie itd a dopiero forum otworzylo mi oczy
  8. @jaro670 Czasem potrafię być spokojny i opanowany a efekty są takie że to ona nie jest w stanie mnie wyprowadzić z równowagi i się bardziej wkurwia ale czasem po prostu to jest moment działam impulsywnie i po prostu jadę ostro po betonie
  9. @Beata Nie akurat w coś takiego nie daje i nie dam się wkręcić. Raz proponowała że coś wspólnego wynajmiemy ale że więcej będę płacił bo lepiej zarabiam. Nie zgodziłem się na to i oczywiście jedna wielka kłótnia była ale w tej sytuacji postawiłem sprawę jasno i gdy pytała się następnym razem od razu odpowiadałem że nie ma takiej opcji
  10. @Grzenio My nie dajemy sobą pomiatać, nie jesteśmy jej dłużni. Pizdy byśmy byli gdybyśmy odpuszczali i dawali się gnoić a tak nie jest więc nie oceniaj tak szybko ludzi i nie nazywaj ich pizdami
  11. My z bratem i z tatą nie dajemy się pomiatać ale kłótnie, wyzwiska metodą nie są bo zawsze obróci to i co? Zli jesteśmy my a jak płacz dojdzie to klękajcie narody. Muszę się nauczyć takich sposobów żeby zachować spokój, mieć wyjebane i się śmiać z tego tak jak radzicie, chociaż czasami uwierzcie mam ochotę jej wyjebać
  12. @Pozytywny Mi zależy żeby one w domu rodzinnym zostały, reszta rodziny chce tego samego. Wychodzę z założenia że jeśli ktoś się wyprowadza i zaczyna swoją drogę życiową powinien sam tworzyć własne albumy itd
  13. @Przemek1991 Wiesz przy koleżankach jaka ona jest miła np: braciszku zrobić ci herbaty, może jesteś głodny a w domu? Jak ma zły humor to szuka zwady, kłótni nawet kiedy zmywam naczynia, piorę sobie czy prasuje to zawsze chce szpilę wbić by się dowartościować. Wielce zdziwiona czemu nie chce z nią iść na imprezę - prosta odpowiedz bo zawsze było tak że zwracała uwagę i przy swoich znajomych pokazywała ze ja i brat jesteśmy niedojrzali i mało zaradni ale co? naturalnie odwracała kota ogonem i gadka że nie umiem się bawić i nie wychodzę do ludzi oraz że nie chce się z siostrą bawić. Z nią się nie da normalnie bawić. Naprawdę kiedy się wyprowadzi (zresztą ja też się do tego szykuje) to szczerze? Ograniczę z nią kontakt do minimum.
  14. Rodzice są tego samego zdania że te zdjęcia powinny zostać w domu i tak jak pisałem żeby można było za x lat je wspólnie obejrzeć ale nawet to do nie nie dociera bo chce mieć pamiątkę po dziadkach, rodzince mając w dupie to że tak naprawdę zabiera możliwość oglądania innym członkom familii. Totalny egoizm z jej strony. Zeby obejrzeć te zdjęcia mam do niej łaskawie jechać a jeszcze wcześniej "umawiać wizytę" wtedy kiedy jej to będzie pasować? Nie ma mowy. Jak odpuszczę to nie odda, ma taki pieprzony charakter że tylko taką metodą można od niej coś uzyskać. Ja niestety tak mam że jestem sentymentalny i lubię powspominać stare czasy a że są to zdjęcia gdzie jesteśmy z śp. dziadkami oraz całą rodzinką, całym klanem gdy byłem 5 latkiem to dla mnie ma ogromne znaczenie bo zajebie i wogole nie odda taka to powalona istota. Wobec rodziców też jest ostra i rzadko okazuje szacunek, nie odpuści tylko kłóci się na maxa, wkurwiając przy tym jeszcze mocniej bo musi być jej na wierzchu. Wszystkie rodzinne fotografie które są ogarnąłem sam, siedziałem bite 4 dni żeby je znaleźć, sformatować, wywołać, kupić albumy i je tam zamieścić bo nikt inny sam o tym nie pomyślał i te zdjęcia tam były ale co? Bez pytania zostały zajebane
  15. @jaro670 właśnie u mnie też tak jest tylko że tata, brat i ja sobie na to nie pozwalamy i sa częste wojny bo swoja gadką doprowadza cała naszą 3 do furii ale oczywiście potem nie jest to jej wina i ona jest ofiarą a jak już zacznie płakać to klękać i przepraszać
  16. Moje relacje z nią na codzień to siema, cześć i czy kupiłaś jedzenie dla psa i kota. Nie mam ochoty z nia gadać o niczym. Ostatni raz pół roku się do niej nie odzywałem po kłótni i byłem mega szczęśliwy, nie potrzebowałem tego żeby z nią gadać, nic a nic i szczerze? Cieszyło mnie to. Jest to sfrustrowana prawie 30 letnia stara panna i taka zostanie bo nikt ją nie zechce. Teraz też tak będzie a to że chłopa nie ma to jest tylko i wyłącznie jej wina. Jak ma ktoś chcieć taką dziewczyne która nie zachowuje się jak kobieta, nie ubiera się jak kobieta i nie dba o siebie pod względem wyglądu. Mam prosta zasadę - to co od lat jest w domu, zostaje w domu a jeśli ktoś chce mieć coś własnego niech sam to buduje. Te zdjęcia przedstawiają przeszłość - to co było x lat temu, to jacy byliśmy wtedy, całym klanem z bliższą i dalszą rodziną i powinno to zostać w miejscu urodzenia żeby w przyszłości można było to ponownie obejrzeć we wspólnym gronie a tak to co? Mam specjalnie dymać do księżniczki i prosić żeby mi to pokazała? Nie ma mowy. Niech sobie zeskanuje, kopiuje co tam chce a jak chce mieć swoje zdjęcia niech zakłada rodzinę i wtedy będą to JEJ i tylko JEJ
  17. Będę musiał to potrenować i wypróbować bo za dużo to człowieka nerwów kosztuje
  18. Równie dobrze ona może sobie zeskanowac ale oczywiście chce orygniałki a po prostu chce żeby one były u rodziców żeby za kilka lat razem po prostu znowu usiąść i pooglądać i powspominać @Carl93m Nie ma mowy o żadnym przytuleniu. Wszystkie rodzinne kłotnie zaczynają się od niej - na spokojnie się zapytałem i z mordą od razu jakby nie wiadomo co zrobił i mam jeszcze ją przytulic? nie ma mowy @Mocny Wilk staram się ale jeszcze dużo nauki przede mna
  19. @Alves2 nie widzę problemu.Planuje wystartować w Runmagedon w Józefowie w drugiej połowie stycznia 2018 roku Widziałem filmiki i byłem na nim jako kibic Jednym słowem czad!
  20. Siemano bracia Jak każdy z was wie niedługo zawita do nas jak co roku to "przepiękne" święto zakochanych. Dzień w którym to faceci będą w pocie czoła wyszukiwali możliwości zakupu prezentu by choć dostać dodatkowy dzień sexu lub innych odczuć których nie mają na codzień Wielu moich znajomych kupuje biżuterie, drogie perfumy czy zabiera dziewczynę do kina - w tym roku na Ciemniejszą Stronę Greya, naturalnie za wszystko płacą Nie obchodzę tego święta ale z chęcią pośmieje się z sytuacji które w tym dniu nastąpią W tamtym roku miałem niezłą bekę zobaczymy jak będzie w tym A poniżej żenada miesiąca http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/walentynki-dla-gejow-i-lesbijek-w-warszawie-bedzie-tez,4007650,artgal,t,id,tm.html?utm_source=facebook.com&utm_campaign=walentynki&utm_medium=dzieje-sie-warszawa
  21. No bieganie jest mega jeśli chodzi o polepszenie nastroju lub poprawienia krążenia Sam pół roku temu wróciłem do biegania, wpierw 2 razy w tyg by po 2 miesiącach przejść na 3. Wpierw to małe dystanse były a teraz 10-15km w zależności od posiadanego czasu Bierzę się też udział w zawodach typu Bieg Wedla, Run or death czy Oshee w zależności od 5 do 10km Biegam na luzie, bez spiny na wyniki jest mega radość po przekroczeniu mety i kop do następnych treningów W następnym roku na przykład będę chciał wziąć udział w runmagedon, mud max czy spartan race Sport to zdrowie
  22. Wow szacun człowieku mam tyle samo wzrostu ale waże 92 kg i mimo że tego nie widać to też chce zrzucić Nie chcesz 10kg hahahhaa? A tak poważnie mówiąc to @GluX jest bardzo dobry w tym temacie tylko nie wiem czy czasem sobie przerwy nie zrobił od forum Ja ogólnie też zacząłem street workout i kalistenikę porzucając siłowni i biorę sobie BCAA 6000, Białko serwatkowe Trec Whey 100 i Hot sport drink gdy biegam (izotonik) a co do diety to normalnie szamie (mięso - kurczak, wołowina, wieprzowina) , warzywa, owoce, kaszę (gryczana, jeczmienna itd), jajka, serki wiejskie, twarogi itd tylko staram sie uzyskać proporcje na dzienną dawkę kalorii
  23. Taaaa człowiek wraca po pracy, jedzie metrem i widzi ilu "misiów" kupiło prezenty dla swoich księżniczek hahaha a nawet usłyszałem kawałek rozmowy w stylu "mam nadzieje że prezent jej się spodoba" hahhaha i ta niepewność na twarzy. Gościu z roboty mi powiedział (bo też nie obchodzi) że jego kolega miał taką sytuacje że idzie po starym mieście i babka która stała z kwiatami powiedziała - może pan kupi dziewczynie kwiatka na walentynki, na co kumpel odpowiedział że nie mam dziewczyny hahahhahaha. Niby okej ale za chwile babka kamienną twarzą odpowiedziała tekst który mnie rozwalił a dokładniej "to dla chłopaka chociaż pan kup" hahahhahah jebłem ze śmiechu
  24. I wsio w temacie hahaha http://demotywatory.pl/4741437/Wszystko-co-mam-do-powiedzenia-na-temat-zblizajacych-sie
  25. Hahahahhaha jebłem po przeczytaniu tego komentarza hahahhahahahahaa babka powinna się leczyć. On pracował, ona nie, on zarabiał, ona nie, była na jego utrzymaniu i robienie porządków, gotowanie i dawanie dupy było jej zasranym obowiązkiem a tu proszę zdradziła ogołociła z połowy majątku, alimenty wyciąga. Jak jej połowa? Ona nic w tym celu nie zrobiła, żenada