Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

marios27

Użytkownik
  • Zawartość

    175
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez marios27

  1. Zaliczki już odzyskałem, przeznaczę je na siebie a co !
  2. Witajcie Bracia Jeśli temat jest założony w złym dziale to przenieście W lipcu braciak cioteczny powie sakramentalne "tak" swojej kobicie. Żeby choć trochę mu ulżyć traumy z jaką przez kolejne, dni, miesiące, lata będzie musiał przeżywać z ów kobietą chcę na zakończenie jego żywota zorganizować mu niezapomniany wieczór kawalerski. Pomysłów mam od groma ale chce się was poradzić czy macie tez ciekawe pomysły odnośnie takiego dnia Dzięki za wszelkie odpowiedzi Jednym z takich planów jest wypad grupą do Fear Zone w Wawie potem paintbal, park linowy a wieczorem kluby lub wspólna popijawa w wynajętym domku nad jeziorem
  3. Właśnie z tym tak samo walcze. Wsio na początku mega. Już organizacja ogarnięta a tu jeb. Wyciągne wnioski i tego nie powtorze
  4. Siemano bracia. Całkowicie zakończę wątek tym co sie stało. Wszystko zorganizowane - fear zone, paintball, bumper ball oraz ognisko i chlanie. Zaliczki wpłacone. Niby zostało czekanie do wieczoru a tu brat piszę że po rozmowie ze swoją narzeczoną postanowił że chce aby zrzutka była max do 150zł. Pierwotnie miała wynosić 300zł co mi się wydaje że na atrakcje w Wawie jest to średnia kwota. Wkurwiłem się na maxa. Wpierw gadka co chce, mówię mu jak idą przygotowania i zadowolony a tu raptem obuchem w łeb człowiek dostaje. Tłumaczenie? Każdy ma wydatki a to że prezent muszą kupić a to że ubrać się na wesele muszą a to tamto śramto. Kurwa raz w roku ma kawalerski a on niszczy plany. Domyślam się że jego kobita była zazdrosna o to że taki zajebisty mu chciałem zorganizować a sama by jedynie co miała to wspólny wieczór na działce i plotkowanie na babskie tematy. Najlepsze jest to że dał propozycję żeby jedną atrakcje zrobić i grilla/ew. ognisko ogarnąć...na działce panny młodej. To mnie rozjebało a założyć się mogę że niby przypadkiem by przyjechała z koleżankami i co? Spierdolona impreza. W takiej sytuacji bym wyszedł i miałbym w dupie niech się bawią sami, ja wysiadam. Bynajmniej kasę którą miałem wydać na to spożytkuje na lepsze cele, buty ubrania itd. Nigdy więcej podchodzenia ambicjonalnie do takich sytuacji.
  5. Szczerze? Posiadanie wspólnego konta na fb ma tylko wyłącznie cel sprawdzania drugiej połówki i całkowitego zdominowania relacji. Byla dziewczyna też mi proponowała takie coś ale od razu powiedziałem że nia ma nawet mowy, może zapomnieć o tym. Oczywiście płacz, że nie kocham bla bla. Może wspólny telefon jeszcze będą mieli - ja biorę w pon a ty w środę. Absolutnie nie szkoda mi takich facetów co dla cipki są w stanie doprowadzić się do takich upokorzeń
  6. Czy mi sie tylko wydaje czy większości takich portali jak onet zależy na zdyskredytowaniu faceta jako jednego z rodziców, przestawiając go w jak najgorszym świetle jeśli chodzi o przemoc domową. Nie mówię że tak nie jest, bo zdarzają się przypadki gdy słaby facet daje się wciągnąć w gre dobrze wyszkolonej samicy i końcowy efekt jest taki że zawsze to on będzie winny. A co w przypadku gdy to kobieta jest katem? Media milczą. Z jednej strony nic dziwnego bo dla faceta jest to mega upokorzenie być bitym przez kobietę ale dlaczego media tego problemu też nie nagłaśniają? Udanego weekendu bracia http://www.medonet.pl/zdrowie,dziecko-z-domu--w-ktorym-jest-przemoc--jak-mu-pomoc-,artykul,1723165.html
  7. Siemano bracia. Na wstępie życzę wszystkim Spokojnych Świąt Wielkanocnych i mokrego dyngusa Co do tematu tak właśnie się nad czymś zastanawiam. Wiele znajomych dziewczyn opowiadało mi że szukają romantyka, wiecie kolacje przy świecach, atencja, ogólnie dla niektórych powinno to być coś wspaniałego bo co jak co w końcu takie osoby mogą się wykazać swoją inwencją twórczą w realizacji pomysłów wspólnego spędzania czasu i pierwotnie w oczach takiej dziewczyny są na wygranej pozycji, więc czemu wydaje mi się że w tym jest jakiś niebezpieczny haczyk, innymi słowo sytuacja zagrażająca nam facetom. Nie wiem może to tylko moje takie dziwne spostrzeżenia albo nauka wyniesiona z poprzednich związków. Jak sądzicie? Pozdro
  8. Gość tak naprawdę od bardzo dawna nie miał kobiety więc jako biało rycerz po prostu presja spoleczna i samotność zmusiły go do tego a był przed 30stka. Żyli ze sobą 4 lata gdzie wogole nie mial seksu co jest dla mnie niepojęte. Wielokrotnie narzekał na nią że nigdzie nie chce wychodzic, czy to na rower czy do kina itd po prostu wolala siedzieć w domu i Kamciu zrob mi to i tamto a on to wykonywal. Chwalil się ze jest szczęśliwy, wszyscy mu przytakiwali tylko nie ja xD Miałem zupełnie inne zdanie o tym i tłumaczyłem mu do czego go to doprowadzi. Wpierw nie chciał słuchać ale potem coś go natchnęło i zaczął działać tak jak powinien . Naturalnie jego dziewczyna wyczuła że macałem w tym palce i zaczęła swoją gre mającą na celu usunięcie przeszkody w drodze do przejęcia nad nim kontroli. Nie udało się jej. kumpel pogonił ją i szczerze teraz przyznał że znowu jest szczęśliwy
  9. U mojego kumpla sprawa wyglądała następująco. Laska poznana w sieci, 4 lata w związku, rok w narzeczeństwie. Dziewucha utrzymywana przez rodzicow, nie pracujaca a wymagająca chuj wie co. Nigdzie nie chciała wychodzić tylko siedzieć w domu, co innego kumpel. Najpierw fajnie cacy potem zauważyłem że zaczyna go przekabacać na złą stronę. Coraz mniej czasu dla starych znajomych i o dziwo do dzisiaj sie dziwie czemu on z nią był - chyba tylko z przyzwyczajenia. Planowała ich przyszłość - kupią mieszkanie w Radomiu, mimo ze on w Wawie mieszka, wezmą kredyt i to on będzie go spłacał bo księżniczka nie pracuje i postawiła ultimatum - albo się zgadza albo ona oddaje pierścionek. Rozumiałbym gdyby miała jakieś atuty ale nic zero, laska totalne dno, zero zainteresowań, nawet dupy mu przez cały okres związku nie dała, czaicie?! Mówiła i nawet mi pisała żebym nie wtrącał się w ten związek (jej siora to robiła). Chciała go izolować od nas, przedstawiała mnie w złym świetle aleeee i tu mam do niego szacun nie uwierzył, nie zgodził się na jej żądania i w końcu to zakończył, wrócił do swoich pasji, pracy taka jaką lubi i mówi że jest szczęśliwy. Związek wiele zmienia w życiu ale na ile damy sobie pozwolić lasce na tyle będziemy w nim albo szczęśliwi albo przegrani.
  10. Szczerze ja na spotkaniu z dziewczyną czy cuś wytrzymuje może z 3-4 godziny xD potem po prostu chce spierdalać hahhahaa co tu dopiero mowa że ślub, przebywanie ze sobą 24h/24h z przerwami na prace i pasje? O nie nie nie Kiedyś bym się przed tym nie wzbraniał a teraz po wielu radach i postach tutaj czuje wręcz niechęć do tego
  11. Nawet przyszła żona braciaka krzywo patrzy na mnie bo doskonale wie że mogę próbować go nakierować na inne tory - odpowiednie , chociaż on się nie da przekonać (ot białorycerz). Nawet co śmieszne, powiedziałem że na kawalerski wyłączamy telefony i koniec nie ma nas:D oburzenie na jej twarzy bezcenne i tekst "i tak dowiem się od brata co planujecie i jak się bawicie" hahahhaa:D
  12. Większość boi się zmiany swoich facetów, w momencie gdy na takim spotkaniu koledzy będą chcieli otworzyć gościowy oczy na jego związek i nakierować to jak powinien się w nim zachowywać. To stwarza zagrożenie dla loszki że straci panowanie i przestanie sterować owym samcem, dlatego bynajmniej tak sądzę są tworzone te pedalskie mity spotkań facetów
  13. U mnie jest ale nawet nie zaglądam hahhahaha bo i tak nic ciekawego w nim nie ma:D Akurat te kobitki muszą dodawać sobie emocji i porównań oglądając takie żenujące paradokumenty bo tak czy siak ich życie jest mega nudne:D
  14. @Mordimer Weszła era programów ala : Ukryta Prawda, Dlaczego Ja, Oszukane itd więc i te starsze po oglądaniu takich głupot domagają się większej atencji w postaci owego zachowania samca, jakby to były pepkiem świata, który trzeba szanować i dbać xD
  15. @Mordimer Przedział 23-30
  16. Ja to olewam albo wprost mówię idz do lekarza i sprawdź to a nie pieprzysz mi nad uchem i kończę temat. Zazwyczaj teksty w stylu : jesteś nieczuły, nie kochasz mnie itd na co jej odpowiadam - to prawda xD
  17. Czyli teraz testuje czy twoje postanowienia są prawdziwe i czy naprawdę się zmieniłeś. Normalka. Rób to co dalej robisz, nie opuszczaj gardy. Musisz wiedzieć że tak musi być teraz ciągle. Chwila nieuwagi i możesz przegrać. Powodzenia i trzymam kciuki
  18. Normalne w przypadku takiej sytuacji gdy podjęta przez Ciebie decyzja poniesie dalsze konsekwencje czyli w twoim przypadku pogorszenie twojego stanu i osiągnięcie dna a każdy facet do owego nie chce się doprowadzić więc po to tu jesteśmy wszyscy żeby sobie pomagać, wyjaśniać i nakreślać schemat działania tak jak kobiety rozmawiając ze sobą kombinują jak nas zdominować tak my staramy się temu zapobiec a rezultat zależy od nas samych
  19. @Samiec92 Miałem to samo jeśli chodzi o moje byłe ale zamiast mieć z tego profity po prostu efekt był odwrotny od zamierzonego więc po prostu olewam je i mimo że jestem cham prostak itd to nie pozwalam abym przez coś takiego sam cierpiał - patrz olał swoje profity, plany, działania
  20. Spotykałem się tak samo z taką bogobojną księżniczką. Dupy mi nigdy nie dała, czasem laskę zrobiła ale akurat wtedy bo byłem zaślepiony matrixem - dużo się starałem i nic w zamian nie dostawałem. Sex był tylko przez ubrania (tak wiem dziecinada) ale wtedy wiadome człowiek zaślepiony, haj hormonalny itd. Na szczęście człowiek się ogarnął i pogonił ta dziewuchę a co za tym idzie zupełnie wybił ją z rytmu i doprowadził do takiego stanu że sama chciała dawać, bez szemrania tylko że mnie wtedy już mało to obchodziło. Zajmij się sobą, oleją ją i zacznij żyć tak jak powinieneć
  21. Nic nowego do tematu nie wniosę poza tym że chłopaki mają racje jeśli chodzi o jej skoki w bok. Raz to zrobiła i zrobi to po raz kolejny o ile nie ma już za sobą tego kilkakrotnie. Taka natura kobiety - jesteś białorycerzem wydymam cię, doprawię ci rogi a jeszcze przyjdziesz się płaszczyć przede mną żebym ci dała co i tak będzie poniżające dla samego Ciebie. Kumpel tez miał taką sytuacje, pracował jako kierowca Tira zarabiał całkiem fajne pieniądze no ale wiadomo nie było go w domu a jego kobitka szalała za jego kasę i puszczała się na lewo i prawo, nawet widziałem raz taką sytuacje. Wiadome, kumpel to mu powiedziałem, reakcja standardowa typu - moja myszka taka nie jest, kocha mnie i nigdy by tego mi nie zrobiła. Ok, dalej nie wnikałem. Po jakimś czasie zaszła w ciąże i naturalnie okazało się że to nie on jest ojcem, kumpel się domyślił że go chce wrobić i bardzo szybko się z tego wypisał mimo zapewnień jego myszki. Od tamtej pory jest ostrożniejszy i przede wszystkim śledzi to forum (dałem mu namiary) i jest o wiele szczęśliwszym człowiekiem. Pracuje nadal tam gdzie pracował ale zaczął dbać o siebie, spełnia swoje marzenia i hobby a dziewczyny? Czasem popuka raz tu raz tu i do żeniaczki mu nie śpieszno. Ziomek pogoń ją w cholerę, badania DNA i wsio jasne Pozdro i nie daj z siebie robić rogacza, najważniejszy jesteś TY SAM, kobieta to dodatek do twojego życia
  22. Właśnie kobitka mojego braciaka co niedługo się chajta w lipcu wrzuciła dokładnie to samo. On się z tego śmieje bo uważa że na pewno do tego nie dopuści ale bardzo w to wątpię i jestem głęboko przekonany że będzie inaczej i po ślubie zacznie pokazywać swoją prawdziwą twarz no ale cóż zdecydował się nawarzyć piwa więc niech teraz je wypije
  23. No jak to? Musisz się chajtnąć bo tak trzeba, inaczej ciotka babcia wujkowie X powiedzą że co? Może gej jesteś xD Sam widze po braciaku że z jednej strony się cieszy ale z drugiej ma obawy:D jednak co ja mogę skoro tyle razy mu mówiłem:D
  24. Siemano bracia Doradzcie coś, może będziecie mieli pomysły na rozwiązanie sprawy. Za siatką obok mieszka moja babcia z synem (alkoholikiem - raz chleje, na miesiac przestaje i dalej). Powód? Słaby psychicznie, zgnojony przez swoją byłą żonę (którą mimo to kocha wiem chore) i która po prostu doprowadziła go do tego stanu. Wyjebała go z mieszkania mimo że mogła mieszkać w domku jednorodzinnym ale..miałą za daleko do pracy. Jeszcze przed ślubem powiedziała że go załatwi i tak zrobiła krok po kroku z mistrzowską precyzją. Najpierw go wykorzystała a potem pogoniła i wzięła sobie innego gacha z którym teraz wychowuje swoje (jak i tego wujka) dzieci - córkę i syna. Za każdym razem scenariusz jest ten sam - najpierw chla bo ma kase, potem gnębi babcie wyzywa ją ubliża podnosi rękę. Do nas nawet nie próbuje bo ja jako jedyny z rodziny mimo że też robią wiele po prostu nie pierdole się w tańcu i parę razy wpierdol dostał, wiele razy wzywałem policje ale oczywiście przy nich święty aniołek by po ich odjezdzie zaczyna na nowo. Babcia mimo że na terapie chodziła żeby się ogarnąć (niestety synka za kraty nie wsadzi bo w końcu to jej syn i matczyne serce płacze) to nic w tym celu nie robi i nadzieje robi w modlitwie że się ogarnie. Mnie jedynie się boi i nawet nie próbuje zadzierać ale mam powoli tego dość że wymiar sprawiedliwości zamiast chronić takie osoby naraża ich na gorsze konsekwencje i mam dość że muszę ciągle reagować. Chciałem żeby została mu założona niebieska karta ale jedynie osoba gnębiona może się o nią starać czyli babcia a tutaj jak przeczytaliście temat jest rzeka bo na do niego sentymenty a on w stosunku do niej żadnych. Ktoś wie co zrobić?
  25. Właśnie to jest najgorsze że nie mogę przejść obok tego obojętnie a co do nagrywania to robiłem tak, zgłaszałem pokazywałem ale co? Przyjeżdżali, on grzeczniutki a po ich odjeździe dalej ta sama akcja. Cwaniak z niego jest i mimo materiałów Policja nic nie zrobi ale jak się tragedia stanie to oczywiście powiedzą że zrobili wszystko to co mogli i nie mają sobie nic do zarzucenia