Jump to content

Lethys

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    527
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    20.00 PLN 

Community Reputation

427 Świetna

About Lethys

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Do swoich ex mam różne podejścia. Z jedną były dramy, z jedną rozstanie miło i po koleżeńsku, z jedną nie chce mieć żadnego kontaktu, z jedną czasem się spotkam na oglądanie znaczków jak da znać, że jest u mnie w mieście. Napisałbym, że rób co tam uważasz, ale tu z panną jest EWIDENTNIE coś nie tak i kategorycznie odradzam Ci pisania/spotykania się z nią. Może Cię władować w niezłe bagno. Przemyślenia chłopaków są celne, ale nie da się ukryć, że list od niej namieszał Ci nieco w głowie. Wiadomo, jak to w życiu, gadać można, a finalnie decyzja zależy tylko o
  2. Znajomy policjantów opowiadał mi, że w nocy po imprezie na komisariat przyszła dziewczyna prosto z klubu i zeznała, że jakiś facet ją zgwałcił w kiblu. Co się okazało - z monitoringu wynikło, że sama tego gościa ciągnęła za rękę do kabiny i poszła robota. Gdyby nie kamery to podejrzewam, że chłop miałby ciepło. Tragedia.
  3. Dzięki za tekst. Suplementuję witaminę D jakoś od jesieni. Staram się brać codziennie po 10k, ale różnie to bywa. Jednego dnia zapomniałem, drugiego wziąłem 20k, potem jakiś wyjazd i nie wziąłem ze sobą witamin. Dzisiaj robiłem pakiet badań i dla ciekawości dokupiłem jeszcze stężenie 25(OH)D. Odbiór badań 5 godzin później - ładnie się uwinęli. Wynik - 73,60 ng/ml więc całkiem nieźle. Pozdro!
  4. O tak, draska na porcelanie to był standard. Co chwila. Aż mi się cofa jak sobie o tym pomyśle. Syf w kuchni, zapleśniałe gary, wszędzie ślady po tuszu do rzęs, kosmetyki porozsypywane, lustro w łazience zapierdole tak, że ledwo widziałem swoje odbicie, ubrania w koszu na pranie po sufit, pole minowe z ciuchów w przedpokoju. W chacie syf, ale oczywiście na miasto odwalona jak nie wiem co. Gdyby tylko te chłopy, z którymi się spotykała wiedzieli w jakich warunkach ta kobita funkcjonowała, to nawet by jej kijem przez szmatę nie tknęli. Nie daj Boże. Dobrze, że u mnie był to krótki epizod.
  5. Zaznaczam od razu, że nie znam się jakoś specjalnie na prawie, ale czytałem jakiś czas temu, że do ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi został dodany punkt 13. w Art. 46b, w którym w którym jest napisane, że: "W rozporządzeniu, o którym mowa w art. 46a, można ustanowić [...] 13) nakaz zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu. Czy mógłby się do tego odnieść ktoś znający się na rzeczy? Być może coś pokręciłem z tą ustawą.
  6. Ja poczekam na 4.10. Myślę, że to całkiem realne. Za mniej nie będę ruszał. Fajny wątek, jestem ciekaw Waszych przemyśleń. Pozdro.
  7. @LiderMen, często miewam podobne rozkminy. Napiszę, jak to wygląda u mnie. Czasami napalam się na lepszy sprzęt typu narzędzia, elektronika, sprzęt kuchenny, gadżety, kosmetyki itd... Po długich lekturach na temat wyżej wymienionych rzeczy, czytaniu opinii, sprawdzaniu specyfikacji, najczęściej po kilku dniach dochodzę do momentu "ale w sumie po co mi to", jakby ktoś mi sprzedał lepa na otrzeźwienie i z minuty na minutę kończę o tym czytać i zapominam. Świadczy to o tym, że tak naprawdę wcale tego nie potrzebowałem, mózg chciał trochę dopaminy. Miałem tak
  8. Fajnie jest oceniać interwencje pisząc zza monitora, siedząc w wygodnym fotelu. Nie to, że ich bronię, bo procedura postępowania w takich sytuacjach by się znalazła (znając życie byłaby zupełnie z czapy), ale ludzie oceniając policjantów nie biorą pod uwagę takich czynników jak stres, możliwe konsekwencje użycia/wykorzystania broni palnej, osoby postronne dające zajebiste rady nie mające o niczym pojęcia, bezpieczeństwo swoje i innych osób, możliwość ataku ze strony porywacze auta, brak doświadczenia w takich sytuacjach. Chciałbym zobaczyć takich oceniających cwaniaków w takiej sy
  9. Ja tam lubię ogolone na zero. Jak czuję włosy pod językiem to mnie wykręca. Weź potem wyjmij takiego kłaka z ust, odechciewa się wszelkich manewrów. Sam też ogarniam kutangensa, bo wygląda schludnie, a i dla panny większy komfort. Weź liż taką zarośniętą torbę. Kto co woli. A może to porno mi wyżarło mózg🙃
  10. U mnie podobnie. Zauważyłem jednak, że szybciej wracałem do siebie po kopniaku od panny, bo wiedziałem, że już i tak nic nie zmienię - jej decyzja, nie będę jej w dupę właził. Kiedy ja żegnałem kobite, to miałem często z tyłu głowy myśli pt. "czy dobrze zrobiłem?", " może zbyt szybko podjąłem decyzję?", "może by zadzwonić i jeszcze zaliczyć z jeden numerek? ". Za dużo rozkmin i to mnie jakiś czas dręczyło. Mimo tego, z perspektywy czasu, po chłodnej analizie i wystudzeniu emocji nie żałuję podjętych decyzji o zakończeniu znajomości.
  11. Uwierz mi, nic nie robi takiej roboty na zamieszkach jak koń. Ludzie najzwyczajniej w świecie boją się takiej masy, czują respekt.
  12. Jeśli tak czujesz, to tak powiedz. Nie ma tu większej filozofii. Tym bardziej, że... Sprawa jasna. Nie polecam, cholernie ryjące psychike, szkoda Twojego energii i czasu. Z biegiem dni będzie coraz trudniej to ogarnąć. No, a to jest już kwestia tego, czy cenisz bardziej swoje dobre samopoczucie w postaci przebywania u siebie i spokoju psychicznego, czy obcowanie z Panną w różnorakiej formie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.