Jump to content

Lethys

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    633
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    20.00 PLN 

Community Reputation

940 Świetna

About Lethys

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @maroon, jakiś czas temu napisałeś w którymś temacie, że "widać tylko to, co widać" i zupełnie się z tym zgadzam. Też znam kilka takich par, ale i kilka singielek, które to wrzucają regularnie posty/relacje o swoim "zajebistym życiu" (facetów w swoim kręgu takich nie znam, ale niewątpliwie istnieją). Przyznam szczerze, że pewien czas temu mnie to trochę gryzło, jakaś taka zwykła, głupia, młodzieńcza zazdrość patrząc na te wszystkie egzotyczne wczasy, najnowsze telefony, restauracyjki, biznesy ale ... Złożyło się tak, że poznałem pannę i z racji tego, że kilka jej znajomych babeczek
  2. @Piter_1982, masz racje, rozumiem o czym piszesz. W tym wypadku rodzina nawet nie wykazała najdrobniejszego zainteresowania, ani zadzwonić, ani odwiedzić. Nic a nic, człowiek pozostawiony sam sobie, mimo, że rodzeństwo żyje w tym samym mieście. Mój ojciec rozmawiał z jego siostrami i mówił mi, że z rozmowy z nimi wybitnie wynikało, że czekają aż facet się przekręci. Pewnie, że nie należy wchodzić w czyjeś problemy całym sobą, ale jak osoba uzależniona czuje, że komukolwiek na niej zależy, a tym bardziej rodzinie, to już plus. Wyobraźmy sobie człowieka z wielkim problemem,
  3. Jak kompletnie sobie nie radzi - ale co najważniejsze - ma mocną chęć żeby się z tym uporać, to leczenie w ośrodku odwykowym. Jak najszybciej. Jeszcze raz z zastrzeżeniem, że sam tego bardzo chce i nikt go do tego nie zmusza. W tamtym miesiącu pożegnałem wuja - alkohol zrobił z niego kompletnego wraka. Schudł 30 kilo, nic nie jadł, w grę wchodziła tylko gorzała, wymyślał niestworzone historie, robił pod siebie, ale oczywiście jemu nic nie było. Rodzina wysyłała go na odwyk - poszedł, ale po wyjściu znowu zaczął pić. Zawieźli go drugi raz, ale w drzwiach powiedzieli, że
  4. Być może ma jakieś problemy/stresy/nerwy/natłoki dziwnych myśli w głowie i tylko ta pozycja stymuluje ją najbardziej, tak że tylko w niej może dojść. Pogadaj z nią na spokojnie. Nie zauważyłeś u niej ostatnio jakichś zachowań odbiegających od normy?
  5. Nie licząc robótek ręcznych/oralnych, moja tak samo tylko na jeźdźca dochodzi. Odkąd pamietam. Na koniec zawsze wskakuje na górę i kończy. Choćbym się wyginał jak jogin, to nic to nie da. Mi to nie przeszkadza, jej też. Liczy się skutek, a z tym nie ma problemu, więc nikt nie drąży.
  6. Myślałem o starych telefonach kilka dni temu. Kojarzy ktoś może taki telefon... Srebrny, chyba Sony, który miał z boku pokrętło do poruszania się po telefonie. Po naciśnięciu pokrętła akceptował wybrane działanie. Była na nim fajna gierka - małpy, które rzucały sie bananami. To był mój pierwszy telefon, który dostałem na "własność".
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.