Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Lethys

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    439
  • Donations

    20.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

330 Świetna

About Lethys

  • Rank
    Starszy Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W telegraficznym skrócie... Pojechałem w podróż służbową, miałem wziąć fakturę za nocleg. Wybrałem nocleg (mój błąd) w jednym z apartamentów, które nie posiadają recepcji. Między nimi jeździ babka ze swoimi ludźmi i to jakoś ogarniają. Mój szef zarządzał, aby hotel w którym będę wystawił fakturę z 21 dniowym terminem płatności. Kobieta z "hotelu" mówi, że oni wystawiają tylko faktury na 7 dni. Da się coś zrobić z tym fantem? Ps. Szef mnie nie uratuje, jak nie dotrzymam umowy, zapłacę z własnej kieszeni, czemu w ogóle się nie dziwię. Dzięki, pozdrawiam.
  2. Kiedyś były szkolne paczki znajomych, wszyscy się porozjeżdżali, poszli swoją drogą. W pracy kumpluję się z jednym gościem, bo większość to plociary większe niż baby. Na "co dzień" mam jednego, dobrego, starego przyjaciela, z którym widzę się mniej więcej raz na dwa tygodnie. Raz na kilka miesięcy zdarzy się spotkanie z ludźmi sprzed lat. Smutne jest to, że nawet jak ktoś już chce się zobaczyć, to spotkanie nastawione jest poprostu na picie, co w ostatnim czasie nie do końca mi odpowiada. Nie samo picie, bo lubię jak czasem mi zaszumi w głowie, ale to, że większość nie uzna imprezy za udaną, jeśli nie przybiją gwoździa przy stole. Nie odczuwam większej potrzeby posiadania niewiadomo jak wielkiego towarzystwa, ale może wynika to z faktu, że pracuję dzień w dzień w dużym, męskim zespole i przychodząc do domu zwyczajnie delektuję się ciszą.
  3. Lethys

    Telefon

    Sam rozważam zmianę telefonu, tylko ze względu to na, żeby mieć większy ekran. Nie gram w gry, jakichś "cięższych" aplikacji nie używam. Korzystam tylko internetu, czasem zrobię jakąś fotkę. Zastanawiam się nad Xiaomi, tak jak mówi @RealLife. W oko wpadł mi Xiaomi Redmi Note 8 PRO za niecałe 1.100zł, poczekam na blackfriday, to może poniżej 1000zł zejdzie. Noł nejmów bym nie kupował, mam z nimi złe doświadczenia. Jeśli nie dysponujesz większym budżetem, to i tak polecam zerknąć na ofertę Xiaomi, na bank coś znajdziesz w odpowiednim dla Ciebie przedziale cenowym.
  4. @cst9191, działaj. Ostatnio była u mnie panna, która kilka dni wcześniej powiedziała swojej przyjaciółce, że jestem dla niej za niski - na niewielkim obcasie jest faktycznie wyższa, ma jakieś 178cm - a jak doszło, co do czego, to było bardzo sympatycznie 😉. Wszystko siedzi w głowie.
  5. @SennaRot, mógłbyś zarzucić jakąś literaturą? Twoje ulubione/najbardziej wg. Ciebie wartościowe tytuły w tej dziedzinie.
  6. To skoro teraz masz ochotę napisać, to czemu tego nie zrobisz?... Nie napiszesz --- > Dupa Napiszesz i Cię zleje --- > Dupa Napiszesz i się odezwie --- > Kto tam wie. Nic nie tracisz. NIC. Nawet jeśli uzna Cię za desperata, to co z tego? Kogo to obchodzi? Ile Wy się znacie? Przestań. Co do tego, ile trzeba czekać, żeby zaproponować spotkanie... Moim zdaniem, im lepszy złapałeś z laską kontakt emocjonalny/fizyczny, tym czas się wydłuża i można ten dzień/dwa przeczekać, ale przeginać też nie ma co. Jeśli było to kilka nijakich godzin/kilkadziesiąt minut, to trzeba atakować szybko, bo takich facetów jest wielu i panna szybko o Tobie zapomni.
  7. Przyczyn może być naprawdę wiele. Facetowi nie spodobało się coś w jej zachowaniu/podejściu do życia, mógł mieć za sobą nieprzepracowany poprzedni związek i ciągle myśli o tamtej, może poznał kogoś, kto według niego wydaje się bardziej odpowiedni, może nie pasowała mu w łóżku. To tylko znikoma część przyczyn. Ilu mężczyzn, tyle powodów.
  8. Nie miałem z tym problemu, bo nigdy mnie do tego nie ciągnęło. Nie chodzi nawet o samą kobietę - nie jestem poprostu wylewny. Moje uczucia zachowuje wyłącznie dla siebie. Narazie na tym nie ucierpiałem.
  9. @Tomko, zajebisty patent z tymi świeczkami haha, dokładnie tak to rozegram, mega😃. Kurde naprawdę fajne, proste pomysły, a ja jakbym z jaskini dopiero wylazł. Od bardzo długiego czasu nie praktykowałem takich spotkań. To podstawa. Niestety zrobiła na mnie takie wrażenie. Fajna, sympatyczna dziewczyna, ale niestety za bardzo nie pogadasz.
  10. Dokładnie, ile to razy człowiek miał okazję, a potem pluł sobie w brodę, że wystarczyło spróbować. 😉 Faktycznie chyba za bardzo się spinam tym wszystkim. Może to dlatego, że to pierwsze takie spotkanko po zakończeniu związku. Zapytam Was jeszcze przy okazji o jedną rzecz. Kobietka jest tą z tych cholernie małomównych, nic o sobie nie chce za bardzo opowiadać, dużo przytakuje, raczej unika kontaktu wzrokowego. Nie wiem jak to ruszyć. Umazać się czymś na twarzy, czy jak? 😜 Może faktycznie szuka tylko szybkiej akcji, a ja tu nawijam makaron na uszy niepotrzebnie.
  11. Tak mi się wydaje. Kilka dni temu odwiozła mnie z imprezy, weszła na moment pod pretekstem napicia się herbaty (3cia w nocy), ale byłem w kiepskim stanie i nawet jakbym chciał, to nic bym nie zadziałał, w dodatku zacząłem gadać jakieś historie, a ona poprostu przyjechała na seks. No nic, tak czy inaczej, teraz umówiliśmy się na sobotę, znowu u mnie - nie miała większych oporów, żeby się zgodzić, więc o ile dojdzie do spotkania, to mam wrażenie, że jest zielone światło. Dokładnie, brak mi w tym momencie flow, żeby przejść do konkretu. Kolejny fakt. Często dużo myśli mi się w tym momencie wbija do głowy. Przed spotkaniem, czy na początku, a nawet przed samym wskoczeniem do łóżka nie mam czegoś takiego. Myślotok pojawia się przed konkretniejszym ruchem fizycznym w stosunku do panny. Dzięki, zwrócę na to uwagę. @Tomko, patent z poduchami i kocem fajny, tak zrobię. Może nie być łatwo, bo pokój mam świeżo po remoncie, gołe ściany, kilka pustych szafek, żarówka na kablu, sofa i tv. Będę kminił.😁 Dzięki.
  12. Cześć wszystkim! Zwracam się do Was z prośbą o radę w jednym aspekcie flirtu/podrywu. Sytuacja dotyczy tego, że gdy panna jest u mnie, fajnie sobie siedzimy, gadamy, popijamy piwo/winko, to nie mogę złapać/wyczuć tego momentu, w którym mógłbym przejść do płynnego złapania kontaktu fizycznego, na pocałunku kończąc. Chodzi mi o to, że nie potrafię zbudować odpowiedniego napięcia seksualnego, słowem, gestem, wzrokiem, żebym widział takie "cyk" w jej oczach i jazda. Nie jestem w stanie dobrze złapać tego momentu podczas którego, gdy siedzimy na kanapie, mógłbym ją złapać za nogę, pocałować itd. Mam wrażenie, że wychodzi mi to bardzo nienaturalnie, a nawet jeśli wychodzi, to później nie wychodzi - jeśli wiecie o czym mówię To raczej nie stres, a samo to, że nie czuję takiej fajnej seksualnej energii, tylko jest to bardzo mechaniczne, co za tym idzie - mało skuteczne. Ze wcześniejszymi elementami nie mam większego problemu, wiecie... te wszystkie wstępne podejścia, rozmowy, budowanie jakiejś mniejszej czy większej nici porozumienia, poprzez zaproszenie do siebie, ale zawsze rozwala mnie ten fragment spotkania - tu najczęściej dawałem dupy. Zawsze albo wjeżdżałem z dotykiem za mocno, albo za lekko. Bardzo rzadko udaje mi się wszystko fajnie dograć w punkt. Proszę o rady. Sam myślałem, że może chodzi o to, żeby zwiększyć ilość "drobnego" dotyku już od samego początku spotkania, chociaż z jednej strony szukanie tego dotyku wszędzie i na siłę, też do końca mnie nie przekonuje, no nie wiem. Nie jestem w stanie sobie poradzić. Dzięki, Pozdrawiam.
  13. Tak, jak wspomniano wyżej - najbardziej upokarzające było namawianie na powrót. Jak sobie przypomnę, jak człowiek potrafił się poniżyć, to głowa mała. Razu pewnego kupiłem bukiet kwiatów, wsadziłem je w bagażnik do swojej wściekło czerwonej Polówki II, zajechałem z panną nad zalew, puściłem na fulla "Purple Rain" (dalej się zastanawiam dlaczego), klęknąłem i zacząłem ją namawiać, żeby do mnie wróciła 🤣 Ludzie się patrzą, w tle nakurwia Prince, ja mało nie padnę z nerwów, a ona i tak mnie później olała. Życie🤣
  14. Tak zapytam z nieco innej beczki, ale może będzie to jakieś uzupełnienie tematu. Myślisz @Mosze Red, że połączenie treningu karate + innego uderzanego sportu nie wprowadzi małego zamieszania w technice? Chodzi mi o to, że np. w karate wyprowadza się zupełnie inne uderzenia niż np. w boksie, jest zupełnie inne trzymanie gardy itd. Zawsze się jarałem klimatem karate - chodziłem za małolata i naprawdę super wspominam. Czy trening karate nie będzie kolidował z treningiem innego sportu walki i na odwrót? Tworzenie innych nawyków i odruchów.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.