Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Big Q

Użytkownik
  • Zawartość

    40
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

22 Świetna

O Big Q

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Tak to bywa. Nic niezwykłego i nie ma na to reguły. Też sobie radziłem w przeszłości i było ok. Parę miesięcy temu poznałem dziewczynę DDA. I powyłaziły ze mnie ciekawe rzeczy. Deprecha, poczucie wartości blisko dna. Kurwa, też uwolnić się nie mogę i pierdolnik we łbie. Mówi, że kocha, cały czas trzyma przy sobie, chce się spotykać, robić coś razem, być, ale kompletnie nic z tego związku nie mam, ani seksu, ani wsparcia. No kurwa nic. Postęp zrobiłem taki, że przeszedłem etapy największego pierdolnika we łbie. Już nie zadaję pytań, uspokajam się, nie ćpam seksu, nie wymagam i pomału swoją uwagę przekierowuję na siebie. Długi proces, trudny, ciężki i wyboisty. Szczerze, kurwa, dawno tak się nie spociłem...
  2. To nie złość ani gorycz. Po prostu smutna refleksja i pytanie po kiego to wszystko. Mam dokładnie te same przemyślenia co Grant. Takie przemyślenia to pierwszy krok do rzucenia tego w cholerę i zajęcia się sobą. Pozytywny objaw moim zdaniem.
  3. Powiem Ci, że jestem pod dużym wrażeniem. Jaja ze stali, choć nie lubię tego okreslenia. Ilu by się załamało i wylądowało w rynsztoku na prochach...
  4. Ja i moja Tajka

    Stary. Nie mogłeś sobie załatwić tych całkiem typowych problemów gdzieś bliżej i taniej? Wsiadaj w samolot i wracaj do domu, jaki by on nie był.
  5. Doskonale Cię rozumiem. W zasadzie opisujesz mój stan emocjonalny (który i tak już jest o niebo lepszy niż był. Nie cierpię wiele mniej, za to się lepiej kontroluję i jestem bardziej sam dla siebie przewidywalny). Najlepsze chyba co można doradzić to cierpliwość. Trzeba się znieczulić, zobojętnieć, a to wymaga czasu i niezłego wysiłku. Z dnia na dzień powinno być coraz łatwiej. Odpuszczanie to kurewsko trudna sztuka. Bo co innego niż odpuszczanie? Wygarnianie albo nawet próby rozmowy, dotarcia do drugiej osoby powoduje toksyczne nakręcanie sytuacji.
  6. Jak nie przegiąć???

    Dziecko alkoholików... czułem smród wódy w rodzinnym domu Pani od momentu, w którym zacząłem czytać. Wyczulony nieco jestem.
  7. Moja droga

    To pozwolę sobie uzupełnić źródła. https://web.archive.org/web/20160520050257/http://www.podrywaj.org/blogs/mrsnoofie - bardzo ogarnięty i mądry gość, polecam też jego wypowiedzi w różnych wątkach na różnych forach. http://outofthefog.website/ - zaburzenia osobowości. Dla ludzi, którzy funkcjonują w związkach z narcyzami, bpd. Mocno eksperckie podejście.
  8. Dajesz. Ciekawy jestem. I może coś wartościowego dorzucę, jak będzie przestrzeń na to.
  9. Stary, jesteś dla mnie inspiracją. A ostatnie zdanie mnie rozjebało... Właśnie to czuję, gdzieś jeszcze głęboko, powoli się przebija z intuicji. Tylko do tej pory nie wypowiedziałem tych słów. Ale tak. To jest to co czuję. Najważniejszy rok.
  10. No. Już miałem pytać o relację z frontu. Widzę, że jesteśmy w podobnym momencie przewartościowywania, wyciszania i dochodzenia na zimno do prawidłowych wniosków.
  11. Siema Chopy

    Co rekujesz?
  12. Siema Chopy

    Kurde. 5 lat trwania w chujni emocjonalnej i swoistej zależności od tej dziewczyny to trochę długo. Z pokoleniem jest w miarę ok, po prostu 5 lat temu wyłowiło Cię z tłumu dorosłe dziecko alkoholika (DDA). I to nie był przypadek, że akurat na Ciebie padło. Co z resztą widać po tym jak siebie opisujesz i jak się biczujesz. Warto by pójść do psychologa, takiego ogarniającego zaburzenia osobowości. Ten krótki związek prawdopodobnie zwielokrotnił chujostwa, które w Tobie siedzą (w każdym siedzą) i jeszcze zasiał nowe, które już Twoje nie są. W relacji z osobą zaburzoną nie trzeba wiele czasu, by stracić kompletnie siebie samego i chęć do życia. Przerabiałem niedawno. W wieku 35 lat, hej. Wielu tutaj (jeśli nie większość) to chopy nieświadome tego, że tkwią/tkwili w związku z osoba zaburzoną. DDA, DDD, borderline, narcyzm itd. Do wyboru, do koloru. I dorabiają sobie teorię o zmienianiu się w alfa i inne eksperymenty. To działa na normalne kobiety. A tu nie ma mocnych. Można se być alfa, beta,gamma, zeta, ale jeśli się ma wrażliwość uczuciową choć trochę większą od wrażliwości meduzy, to jest duże ryzyko, że prędzej czy później wewnętrzne granice, pewność siebie itd. zaczną erodować. Jest też możliwe, że z nią wszystko ok i zwyczajnie się rozmyśliła. Ale stary... 5 lat tkwić i nie móc się pogodzić? Toż nawet ja, chorąży białorycerstwa, naczelny samic zeta najdłużej rok odchorowywałem wielką miłość.
  13. Talent pisarski i lekkość pióra wyczuwam.
  14. W co aktualnie gracie?

    Jakoś tak po ponad 20tu latach odechciało mi się grać, a zawsze lubiłem. Teraz leci Bomber Crew i czasem polatane w DCS jest dla odstresowania. Czasem Factorio, ale po tym śnią mi się pasy transmisyjne i rozwiązywanie zagadnień logistycznych.
×