Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Big Q

Użytkownik
  • Zawartość

    69
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

50 Świetna

O Big Q

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Człowieku... długo by pisać. DDA. push-pull. Odrzucanie-przyciąganie. Manipulacja. Przemoc psychiczna (gotowanie żaby). Nastąpiła u mnie erozja granic i poczucia własnej wartości. Serio długo by pisać. Może kiedyś opiszę dokładnie ku przestrodze. Ale to jak się pozbieram na 100%. Na razie na mało co mam ochotę i czuje się zagoniony jak klacz po wyścigu, no i bardziej kolegą-tatusiem jestem niż partnerem emocjonalno seksualnym-norma u DDA w stałych związkach. Nie to, że nie chcą by było inaczej, tylko nie potrafią. A śliczne bydle jest i czarujące, atencji ma od skurwysyna. W kolejce się ustawiają po swoją dawkę toksyny :D. O własnie. Dzięki temu w ogóle przestałem być zadrosny (a miałem napady przez to dziwne traktowanie w początkowym okresie). Teraz sobie myślę "Tak chłopcy, posmakujcie tego "miodu"". Proszę bardzo, smacznego .
  2. Ja już nigdy tam nie wlezę. Na tych portalach i apkach roi się od zwichrowanych osobowości. W ciągu miesiąca pierdyliard umawiałem się głównie ze zdiagnozowanymi DDA, BPD, NPD i innymi takimi wynalazkami. Z jedną zaskoczyło heh, jesteśmy 9 miesięcy, śliczna jest, bystra i zdaje się kocha, ale co to za miłość, jak nerwy mam zszargane po pierwszych miesiącach i dopiero zaczynam zdawać sobie sprawę, jakie spustoszenie ta relacja w mojej psychice poczyniła i w ogóle dlaczego na to pozwoliłem. Inny człowiek niż przed poznaniem jej. Gorąco namawiam wrażliwców i białorycerzy, żeby sobie odpuścili szukanie miodu w dupie na tego typu portalach. Kobiety same przyjdą. Takie jak moja na przykład, hehe.
  3. Ta... dziecko alkoholika. Witam w ogrodzie spierdolizną obsianym. Zawijaj się. Sam mądry jestem. 9 miesięcy w takim związku. Zaraz będziesz miał rozpierdol w głowie. A z toksycznego związku strasznie trudno się mentalnie uwolnić, jak już wsiąkniesz. "Nice guy" próbuje zerwać z takim wynalazkiem jakieś 9 razy, zanim się uda.
  4. Zbyt emocjonalny

    A jak u Ciebie z tym DDA? Lęk przed bliskością? Nędzne poczucie własnej wartości? Mechanizmy obronne? Ogromna empatia, ale głównie wobec siebie? Wieczne wkurwienie i agresja? Czy raczej luz? Siedzę w temacie. Pytam, bo mam teorię, ze facet to facet, niezależnie czy DDA czy nie. Jakoś to ogarnia, szuka odpowiedzi, coś stara się zrobić z tym, zajrzeć w siebie, pracuje nad sobą i minimalizuje wpływ. Ale jak baba jest DDA to wszystkie chujostwa się kumulują, w dupie ma robienie czegoś z tym, jest wygodnie jak jest i na wszystko ma odpowiedź "taka jestem".
  5. Kurcze. Wiele po polsku nie znajdziesz. Znaczy znajdziesz masę ogólnego pitu pitu. Ale mało naprawdę wnikliwej, stawiającej sprawy w brutalnym świetle prawdy wiedzy i to jeszcze od strony mężczyzn, którzy mieli szczęście trafić na BPD/DDA i tym podobne wynalazki (które sie tatuażem na czole powinno oznaczać ;). Sry łapiński) Spróbuj koniectoksycznych (wrzuć w google). jest tam parę tłumaczeń artykułów Shari Schreiber z dosyć obszernej strony gettinbetter.com. Te artykuły poruszają też temat dlaczego hmm... trafiło na Ciebie i jak się odkopać z tego gnoju. Jeśli ang, to jest tego trochę materiału skupiającego się na męskich ofiarach psychopatek. Gettinbetter.com Shrink4Men Outofthefog
  6. Człowieku... jaki orbiter, jaki rycerz? Padłeś ofiarą przemocy psychicznej. I to grubej. Tu nie ma, że orbiter czy rtcerz, czy alfa czy beta. Wogóle na bok te pojęcia odłóż, bo one mają jakieś tam zastosowanie w relacjach ze zdrowymi ludźmi. Trafienie na zaburzoną to jest poważny problem który niszczy i pranie mózgu robi. Ale takie że chuj. Każdy ma jakieś deficyty z dzieciństwa. Taka relacja je aktywuje i niektórym wydostać się potem ciężko. Zapierdalaj do psychologa czy na jakąś terapię w te pedy. Patrzac z boku to wyglada jakbys się zmagał z tym co żołnierze - ptsd. Niewiele trzeba by taka relacja zryła Łeb. Kurwa ludzie. To jest zupełnie inny poziom rycia nami.
  7. Samotne wypady do baru/pubu/klubu

    Lubię. Znaczy lubiłem, zanim poznałem pewne DDA któremu pozwoliłem tak sobie banie zryć, że nawet nie chcę mi sie jej zdradzać, chociaż w sumie powinienem (darujcie) bo rzygać mi się chce na myśl o wchodzeniu w relacje z kobietami jakiekolwiek i w ogóle zjebany fizycznie i psychicznie jak kobyła po wyścigu jestem.. Ale jak chodziłem sam, to zawsze coś się działo. Zawsze jakiś telefon, całowania, spotkania. Jakoś tak zauważyłem że pewien typ kobiet do mnie, dużego wikinga (wtedy wikinga, dziś nie bardzo, raczej rycerza po bitwie, ale pracuję nad powrotem do życia i pocę się przy tym niemiłosiernie) lgnie. Ogólnie lubię. Pamiętam że wtedy miałem podejście do kobiet. Sukces polegał na tym że ja przy takich wejściach po prostu dobrze się bawiłem i takie nastawienie miałem. A do tego potrafiłem wypatrzeć kobietę, do której "trafiam" i ktora czeka na coś. 6 zmysł. No ale, jak pisałem, chwilowo to prz3szłość.
  8. Czy idę w dobrą stronę?

    Pierdolenie. Kobieta to nie dziecko, żeby przez coś za rękę ją przeprowadzać. Od takich należy trzymać się z daleka. No chyba że chcesz być dla niej tatusiem. Taka kobieta nie jest godna mężczyzny. To nie kobieta. To bluszcz.
  9. Jak z nią postępować?

    No kurwa... mi to już na głowę siadło albo wyczuliło. Ledwo doszedłem do połowy posta i już myślę "aha pewnie wódę łoili w domu rodzinnym. Bpd dda"
  10. Od rycerza do żołnierza

    Niektórzy naprawdę za dużo się Forum Naszego Świętego naczytali i zbyt literalnie pewne rzeczy do siebie wzięli. Typowa męska przypadłość - Rozkminić schemat, proces i doktrynalnie go stosować. Trzeba być człowiekiem, działać z umiarem, a nie robotem. Akurat Xavery moim zdaniem, zachowuje się jak człowiek i jak silny mężczyzna. Rozkminia sobie, analizuje, dzieli się przemyśleniami i trwa w postanowieniu. Zazdroszczę mu, to fajne uczucie, kiedy zdajesz sobie sprawę, że kochasz daną kobietę jak człowieka i już wiesz, że wcale nie musisz z nią być.
  11. Od rycerza do żołnierza

    Kurde. Już tak nie dramatyzujmy i wielkich słów nie używajmy. Przyszła i tyle, jak człowiek do człowieka. Ani nie wrócili do siebie ani nic.
  12. Jaki kurs tańca?

    Mnie interesują te wszystkie swingi, lindahopy, cherlestony itp. Trochę to hipsterskie, ale kobiety w tych klimatach wyglądają przeuroczo. Ale to plan na przyszły rok. Na razie leci boks, a taneczne kursy już trwają.
  13. Kolega żony

    Nie daj mózgowi wkręcać sobie takich rzeczy. Nie świruj. Wiem kurwa. Trudne. Jako faceci cały czas mamy tę cholerną potrzebę działania i reakcji.
  14. Od rycerza do żołnierza

    A po cholerę to analizować? To już powinien być etap, na którym analizujesz siebie, czy Ci się chce w ogóle ciągnąć temat, a nie jak zareaguje na to kobieta i jakie tajemnicze procesy zajdą jej z w mózgu. Słabość, dominacja, wspaniałomyślność, alfa, tresura... i cały czas jakimś cudem kobieta w centrum wszechświata. Ludzie... Xawery znalazł w sobie siłę, żeby uwolnić się od czegoś co nie dawało mu satysfakcji i powodowało złe samopoczucie. I wystarczy.
×