Jump to content

Jatezzx

Użytkownik
  • Content Count

    82
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

80 Świetna

About Jatezzx

  • Rank
    Kot
  • Birthday 12/31/1990

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

340 profile views
  1. Dobra dla mnie temat do zamknięcia. Wiem co mam robić. Dam do zrozumienia że wiem i że fajnie by było jakbym nie musiał za kogoś "zapierdalać". Do tego szczery uśmiech i oczko. 😉 A czy ktoś to uzna za moralne czy nie to mam to gdzieś. Ja nie zamierzam być bohaterem który zmienia świat na lepsze.
  2. Historia zawiła. Jest na wyższym szczeblu, nie jest zwierzchnikiem ale ma udział po części w rozkładaniu obowiązków.
  3. Idąc tym tokiem myślenia, skąd wiesz że cała ta historyjka to nie fake? @edit co do awansu to nie wchodzi w grę. Tu chodzi o obciążanie obowiązkami. 😉
  4. Ja odnoszę wrażenie że większość z was jest nie w temacie. Poczytaj dokładnie ze zrozumieniem moje posty. Ich życie, nie moja sprawa ale nie lubię gdy ja i kilka cennych mi osób obarczani jesteśmy dodatkowymi obowiązkami, żeby inna jednostka miała lżej. Także umoralniania wiecie gdzie możecie wrzucić, bo tam właśnie je mam.😉 @edit żeby ugrać coś dla siebie wcale nie trzeba nikogo szantażować. Wystarczy dać do zrozumienia że się wie. Wtedy nie tylko masz spokój ale i przychylność. Większość ludzi to pizdy i boją się konsekwencji podjętego ryzyka.
  5. Nie zamierzam nikogo do niczego zmuszać. 😜
  6. Mylisz się, kobieta ma do stracenia nie tylko rodzinę ale i reputację (rzecz bardzo ważna dla kobiety). Laska z tych co inne obgaduje że taka, owaka. Że ten to, tamta tamto. Ten z tą lub tamten z tamtą. Ma WIELE do stracenia. 😉 Co do Twojego sposobu szantażu to szybko byś się wjebał i problemów sobie narobił. Poza tym raczej nie chcę pieniędzy. 😉 Też pisałem że nie jestem bardzo chciwy. Rozsądny ze mnie człowiek. Profity bywają niematerialne. Tutaj luz, tam odciążenie od czegoś. Takie pierdółki, które ułatwiają życie codzienne.
  7. Problemy jakie są mi w stanie stworzyć są praktycznie znikome i będą zdarzać się bardzo rzadko, co nie wpłynie na jakość mojego samopoczucia z wykonywania pracy. W takich sytuacjach jestem bardzo odporny psychicznie, zorganizowany, ostrożny i jednocześnie mam za sobą duże poparcie i sporo możliwości (taką sytuację zdobywa się gdy zlewa się frajerów i pajaców a pomaga w porządnym ludziom z czystego altruizmu). Co do zazdrości, mylisz intencje egoistyczne z płaczem zazdrosnego chłopca.
  8. Dla wyjaśnienia. Napisałem to z pobudek czysto egoistycznych. Z racji tego jaką pracę i gdzie ją wykonuję, może mi to bardzo ułatwić życie. 😉 Poniekąd dotyka moich interesów. Nie będę tłumaczył dlaczego ale ogół prosty. Żeby ktoś mógł leżeć, ktoś inny musi na to robić. 😉 Teraz druga sprawa, prosiłem o brak umoralniania który wytłumaczyłem w pierwszy poście. Nakreśliłem charakter dziewczęcia, nie dodałem że gościu ma dość podobny. On mi względnie nie robił problemów od momentu kiedy dostał ode mnie przysłowiowy pocisk i demonstracje siły charakteru. Ze względu na kilka aspektów
  9. Powiedzmy że donos do przełożonych nie wchodzi w grę. 😉
  10. Wiem o czym piszesz ale nie koniecznie trzeba brudzić ręce być coś dla siebie ugrać. Nie jestem chciwy (przynajmniej mocno). 😂🤣 Po drugie, w mojej sytuacji zawodowej i osobistej naprawdę nie wiele są w stanie mi zrobić.
  11. Słuchajcie Bracia. Wyczaiłem pewną sytuacje w pracy. Otóż jeden z gości na wyższym stanowisku na 99% posuwa naszą współpracownicę. Sprawa się ma tak że on ma żonę co najmniej jedno dziecko i ona też jest zamężna i ma dzieciaki. Jak myślicie, olać to czy ugrać coś dla siebie z tego ambarasu? 🤣😂 Jakby ktoś wbijał o współczucie lub zasady to nie uważam ich wobec ludzi, którzy ich nie mają. Btw. Laska ewidentnie pogrywa sobie z niektórymi, jest mocno dwulicowa i ze mną też próbowała kiedyś sobie pogrywać ale szybko ją utemperowałem.
  12. Po przeczytaniu całości ciężko to ocenić. Ale ogólnie to wydaje mi się jeden z dwóch scenariuszy tej historyjki. Ona osiądzie w końcu na nowym kutangu ale o dziwo, raczej według mnie bardziej prawdopodobne to on ją rzuci w końcu i osiądzie na innej cipce. Z tej historyjki nie wynika to żeby gościu był jakąś stuleją, to brzmi jak eksperyment/doświadczenie dla niego. Miałem takiego kolegę, spotykał się ze swoją lubą "na poważnie" właśnie dla swingu. Ostatecznie zgodnie z tym co mówił - i tak ja rzucił. 😉
  13. Polacy nie mają tyle oszczędności by spłacić dług publiczny. 😉 Poza tym jak mówimy o pieniądzach Polaków z kont, to zaufaj mi że mówimy o pieniądzach tych biedniejszych, średnio zarabiających i odrobinę bogatszych ludzi. Ci "lepsi" są dawno zabezpieczeni przed taką chujnią.
  14. Ej tak całkiem poważnie. Obejrzyjcie "ślub od pierwszego wejrzenia" sezon 5. Tak pod kątem relacji damsko męskich. Naprawdę wartościowe, pouczające i pokazujące ułomności nasze i kobiet oraz różne typy osobowości.
  15. Ja mam bardzo niefotogeniczną mordę. Na Tinderze i całej reszcie po prostu nie mam zbyt dużo matchy. A zazwyczaj po wysłaniu foto, przyszła randka jakby się "odsuwa w cień". Poza tym w pisaniu farmazonów do kobiet też nie jestem najlepszy. 🤣😂 Więc to ograniczam ale zawsze na randce było wielkie zdziwienie że ze zdjęć troll a na żywo całkiem przystojny koleś. I ja sobie wtedy gadam, naśmiewam się, podpuszczam, komplementuję i idzie jak składka. Polecam wam chłopaki pojechać do Holandii (Niderlandy w sumie jest obecnie poprawną formą). Tam dziewczyny mają taką mentalność wrytą że nie tylko same
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.