Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

wroński

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    2762
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

wroński last won the day on June 3 2015

wroński had the most liked content!

Community Reputation

2263 Świetna

About wroński

  • Rank
    Starszy chorąży sztabowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    nachuizm

Recent Profile Visitors

5795 profile views
  1. Znam to uczucie. Ale tym razem mogliby mnie zamknąć, no i wydziedziczenie mi grozi. Co do pracy to kompletnie nie wiem jak się zabrać do tematu. Pustka albo non-stop to samo, abonament chyba se wykupili. Nie jest dobrze. Na życie mi starcza, ale ni do przodu, ni do tyłu, tłok rdzą obrasta jak się nie rusza. Od kilku dni myślę o umyciu włosów.
  2. Ta czarna z piątego zdjęcia ma w sobie coś. Jakąś tajemnicę.
  3. "Nie wychowałam cię na zwyrodnialca." Tu akurat moja mateczka się kłania, ale to mnie wcale nie poraniło. Nawet teraz się chichram, tak więc text działa in plus :P
  4. Tu nie chodzi o dawkę bo ludzie by z miejsca umierali. Tu chodzi raczej o odkładanie się w organizmie aż do czasu kiedy wystąpi "masa krytyczna", która poskutkuje niefajnymi efektami. Co prawda organizm pozbywa się części trucizny, pytanie jaki jest bilans +-.
  5. Mnie tam dziwi jak się ludzie dziwią, że sugeruję im wyłączenie "tego gówna". Radyjka znaczy co to w pracy pomaga niezmiernie i w ogóle niewkurwiające jest i o co chodzi? Ja pierdolę!!! Czy oni tego nie słyszą? Ok, są radia internetowe, bez reklam, z ciekawą ramówką itd. Kto nie zna polecam FIP ( choć się nieco zjebało). Ale te polskie stacje? Noszkurwajapierdolęsłuchaćsiętegoniedajenorękazacegłązautomatumacainiewiadomokogojebnąćtegocowłączyłczysameradyjo? ... o co ci chodzi? Ja się bardzo łatwo rozpraszam, podzielność uwagi to nie moja bajka a w przypadku radyjka jest dubel, rozpraszanie i furia. Makabra.
  6. Walisz opiaty. Będzie tak, że będziesz udawał, że kody nie walisz a potem zwiniesz się z forum. Wstyd przed sobą, te sprawy. Czasem możliwe, że coś przelejesz a potem będziesz miał "ale" do siebie, że kasę przepierdalasz na głupoty zamiast na kodę (rofl). Moja rada, poszukaj poradni uzależnień. PTZN omijaj szerokim łukiem, to bagno. Siedlisko pierdolniętych panienek, które kręci "rząd dusz". Aha, terapeuta to ma być facet i chuj, żadnych kobiet. Jak dobrze trafisz będzie cię miał gdzieś, to dużo lepsza opcja od "zaangażowanego", tacy mają kota.
  7. Dildo równie dobrze powinno się sprawdzić w charakterze straszaka. Ewentualnie zszokuje napastnika a wtedy można go zacząć kopać po głowie.
  8. Bez żartów. Niewiele substancji uważanych za narkotyki jest szkodliwa, z głową oczywiście. Bez głowy tylko niektóre. Najgorsze ścierwo jest oczywiście legalne. Alk, szlugi, prochy przeciwbólowe. W dodatku część tych strasznie strrrrasznych "narkotykow" nie ma potencjału do uzależniania, kłaniają się halucynogeny. Po prostu działają dobrze raz na ..., ten miesiąc przerwy to minimum. Pieprzenie o uzależnieniu psychicznym tak lubiane przez pseudoterapeutów uzależnień to tania wymówka pozwalająca wszystkie "środki" wkładać do jednego wora. Przykład. Szlugi powodują uzależnienie psychiczne, LSD, grzyby już nie. Temat rzeka. Im więcej człowiek wie tym bardziej widzi tą farsę. ================== " Bo to pewnie taki sam błąd popełniony lata temu jak z tytoniem. Miała być nieszkodliwa używa, a wyszło jak zawsze. " Tytoń w papierosach czy nawet ten porcjowany a naturalny to dwie różne rzeczy. Widać i po osadzie i w trakcie rzucania. Jest też kwestia ceny. Przez kilka lat kupowałem naturalny po bodajże 70 a potem 85 za półtorej kilo. Nie chce mi się przeliczać. Dość, że miesiąc palenia włączając gilzy i od czasu do czasu maszynkę bo lubiły się pieprzyć kosztował mnie około 40 złotych. Ktoś może patrzeć i przeliczać wagowo, bez sensu. Fajka wypalana do połowy czy ściągnietych kilka chmur i narka, w końcu kosztuje nie kilkadziesiąt groszy a kilka
  9. Phi. A byłeś kiedyś na AN? Obowiązkowo z prowadzącą psycholożką z Monaru czy tego drugiego. Ludzie tam mają tak poodwykowo nasrane w głowie, że głowa mała. Znaczy ok, tu i tam są fanatycy, ale ci od narko się jakby "ciut" różnią. W sumie tych kilka wizyt zaowocowało pomysłem na... Polski Związek Narkomanów i Alkoholików Brzmi fachowo co nie?
  10. Potwierdzam, ketamina jest świetna. Daje nieziemskie loty :)
  11. To bardzo miło, że potrafisz się określić. Bardzo. Mam do ciebie pytanko. Jak postępy w wypróżnianiu się w miejscach publicznych? Złamanie tych podświadomych ograniczeń wyzwala całe mnóstwo energii. Polecam tą metodę pracy nad sobą. Naprawdę działa.
  12. Ja tam wieszczę selektywną zagładę, w której uciemiężeni będą żerować na ciemiężcach. Dużo spalonych opon, dymy, gdzieniegdzie szubieniczka, jakaś wkrętarka z opitolonego Leroya. Ogólnie rzecz biorąc rozpierducha. Czasy końca (czyjegoś). Zew wolności pośród zgliszczy. Nowy początek. Stary koniec. My dobrze wiemy gdzie ich szukać a ochrona ma lepkie rączki. Znikąd pomocy, wszystkie wyjścia ktoś polał smołą. Wycie pośród ciemności i jęki zawodu za dnia. Wyzwolenie!!! Tak pomijając Proroctwo mam z przedostatniej pracy taką fajną tabelkę w excelu. Kto, gdzie mieszka, ile może być warty, czy posiada broń itd. Hohoho (to nie Święty Mikołaj).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.