Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

rixder

Użytkownik
  • Content Count

    51
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

28 Świetna

About rixder

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

844 profile views
  1. Miasto nie jest duże, a najbliższe 3 mediatorki wyświetliły się z Olsztyna, czyli z miasta wojewódzkiego... https://olsztyn.so.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=10&Itemid=14
  2. Dostałem kilka dni temu pozew o podwyższenie alimentów, trochę mną zatrząsł... Była wnioskuje o prawie stu procentową podwyżkę, bo "pozwany mieszka w dużym mieszkaniu i jeździ samochodem", w domyśle powinien mieszkać w szałasie i chodzić pieszo... Do pozwu jest dołączona informacja, że w każdej chwili mogę skorzystać z "mediacji" i że lista mediatorów jest tu i tu w internecie. Wchodzę na tą "listę mediatorów" i co? Same babki... ŻADNEGO FACETA! Ręce opadają...
  3. Hej! Od kilku lat lubiłem ( lubię ) po ciężkim, pełnym stresów dniu wypić kilka piwek... Siedem, osiem... Czasem do tego ze dwa trzy drinki...I spać.. Pogoglałem, "funkcjonujący alkoholik"... Wczoraj postanowłem spróbować... O 17-tej dwa piwa, o 23-ciej do łóżka.... Obudziłem się o drugiej i do rana nie mogłem zasnąć... Ale nie było żadnych "białych królików"... Po prostu bezsenność... Ma ktoś doświadczenia, po jakim czasie mija syndrom odstawienia? Co zamiast?
  4. Dziękuję! Ciężko będzie... Przymierzam się do tego od X czasu... Ale rzucenie picia to czasem nie tylko walka z sobą ale ze społeczeństwem, które w weekendy przypomina "nawalone piekło".... Pozdrawiam Bracia!
  5. Jeszcze niestety do tego nie dojrzałem.... Ale Macie rację... Widzę dookoła, że wszyscy "walą"... Zbliżają się wybory i co? Przyszedł Burmistrz i się nawalił... Dba o elektorat... 😉 Pytanie do "Szefa" ( i każdego, kto może mi pomóc) ... Czym zastąpić uczucie przyjemności po kilku drinkach (piwach) tak, żeby poziom endoefin w mózgu się zgadzał?
  6. Ostatnio trafiłem na moim zdaniem świetne wyjaśnienie, dlaczego kobitki zachowują się tak, a nie inaczej... Wykład jest nieprzyzwoicie długi, ale nie może być krótrzy... 😉 Prelegent , Mark Passio, były(!) satanista wykazuje w jaki sposób i dlaczego inżynieria społeczna jest wykorzystywana na kobietach... W róznych celach... Na przyakład: - dlatego, że mężczyźni dostosowują swoje zachowanie do oczekiwań kobiet ( w większości ) - dlatego, że kobiety odpowiadają za 80-85 procent decyzji zakupowych, czyli "tuczą korporacje" - dlatego, że zasada "divide et impera" najlepiej będzie działać, gdy podzieli się "pół na pół", czyli skłóci się kobiety i facetów... Aha... Mark wspomina, że ruchy typu MGTOW itp. to skupianie się na skutkach, a nie na przyczynie i że każdy "skutek" ma "przyczynę"... Myślę, że warto to obejrzeć... Jedynka: Dwójka:
  7. Każdy się podnieca na myśl o dużej wygranej w Lotto... Do rzeczy... Przygraniczne miasteczko, egzystujące jako tako dzięki granicy... Był sobie przedsiębiorczy urzędnik celny, który wykazywał się "przedsiębiorczością" w miejscu swojej pracy... Był też gość, trudno nazwać go przemytnikiem, który jako tako wychodził do przodu na podróżach "tam i z powrotem"... Pewnego dnia przedsiebiorczego urzędnika odwiedziły Słuzby...Takie, zaczynające się na literę "C"... Zakuły go w kajdany, w biały dzień i w pracy i powiozły wiadomo gdzie, na trzy miesiące... Wystawił go wspomniany gość... Po prostu poszedł na współpracę itd... Wsród podróżników, którzy czasem wiedzą co w trawie piszczy, rozgorzała dyskusja, że gość bedzie klepał biedę... Wiadomo dlaczego... Teraz najciekawsza część! Gość dwa tygodnie po tym zdarzeniu wygrywa 7,2 miliona złotych w Lotto... ;-) Gość kupuje sobie fajny samochód BMW, dostaje bęcki swojego od brata, bo nie chce mu "pożyczyć" trochę kasy a ktoś, kto widuje "wygranego" twierdzi, że nie jest radosny tylko tak jakby "zastraszony" i to nawet za kierownicą swojej BM-ki... Co myślicie Braciszkowie o Lotto? Były prezydent też nie był konfidentem, jak potrzebował kasy, tylko wygrywał w "TotoLotka"... ;-)
  8. Wpadło mi właśnie do głowy... Wszyscy pamiętamy gościa z wielkimi uszami, który, chyba do tej pory wydaje pewien tygodnik... Chociaż był "rzecznikiem" jakiegoś tam reżimowego rządu, "włos mu z głowy nie spadł"... Najprostrze słowo, które może wypowiedzieć niewolnik w przypływie świadomości to słowo "NIE"... Czy słowo (wyraz) "NIE" wkomponowany w jakiś znak zakazu może mieć wpływ na podświadomość? Pytanie raczej retoryczne... ;-)
  9. Chyba sedno! Nie znoszę, wku#wia mnie zdrobnienie mojego imienia... Raz na jakiś czas się to zdarza... Mam prawie pięćdziesiątkę na "karku", a ktoś słowem "Pawełek" wciska mnie w pewien przedział... Np. "nastolatków"... Staram się mieć na to "wyj-ane" ale Ego (chyba) czuje tak to jakby "ciosy" i "szpilki"... Receptę na to znam... Zrobić bezsensowną zadymę, rozwalić bar, wrócić do domu z rozwalonym nosem itp... Jest sens?
  10. Dziękuję za wszelkie opinie... Dawno zapomniałem o "zajściu"... Mam jednak dla krytyków pewne pytania... ;-) 1) Skąd wiecie co wypada a co nie wypada? 2) Czy naprawdę uważacie, że tekst delikatnie puszczony do ucha, zamiast "wyjebania" z "bańki" jest "przesadą" :-) 3) Co byś zrobił na moim miejscu? :-D Pozdrawiam Bracia!
  11. Znam ją... Mąż totalny "pierdoła" ona w domu rządzi... Biedak po jakimś wylewie czy czymś... W momencie gdy kazała(!) znaleźć mi sobie miejsce, coś w jej minie lub tonie głosu mnie podświadomie podku#wiło... Coś na kształt pewności siebie z odrobiną drwiny... Pewnie można było inaczej, ale po co? :-)
  12. To pytanie utwierdza mnie w przekonaniu o konieczności powszechnego i szerokiego dostępu do broni palnej... ;-)
  13. Mój kumpel ostatnio mi rzekł: " Na frajerów są "kozacy"... Na "kozaków" jest wódka..Ostrożnie panowie... Jeszcze nikt z "Królową" Gorzałą nie wygrał, chociaż niejeden próbował... Moje pytanie: Co polecacie zamiast drinka? Jak nic, jest problem...
  14. Witam! Przede wszystkim ja bym odrzucił emocje... U mnie najsilniejszą emocją jest chęć przelecenia laski, która jest "nawet ładna"... Żartowałem... Chcę się czasem po prostu przytulić i obejrzeć jakiś film... Czy warto? Sam sobie odpowiedz, chociaż zadając pytanie: "czy warto?" Sam sobie na nie odpowiedziałeś... Obserwuj, bzykaj, wykorzystuj... Przede wszystkim wyłapuj, do czego dąży "nawet ładna" ;-)
  15. Hej! Mały pub w którym notorycznie brakuje miejsc...Koncert "Partyzanta"... Siedzę sobie przy stoliku ze znajomymi, mam fajne miejsce z pełnym widokiem na scenę... Siedzę już z pół godziny popijając piwko... Na moment wychodzę, wracam a na moim miejscu siedzi inna znajoma, podstarzała "księżniczka", ... Patrzę na nią wymownie a ona do mnie: "Pawełek znajdź sobie jakieś miejsce" :-D Schylam się do jej ucha i szepczę: "wypier#alaj z tego miejsca w tej chwili, bo ci takiego obciachu narobię, że przez rok z domu nie wyjdziesz"... Ochy, achy, "podstarzała znajoma" podnosi dupę z mojego miejsca, ale grozi, że idzie fochem do domu... Znajome loszki zaczynają mnie strofować... Chyba szept był za głośny... ;-) Ale wiecie co jest najśmieszniejsze? Strofowały mnie, ale w oczach widziałem coś na kształt podziwu... :-) Oczywiście nikt nie poszedł do domu, "podstarzała księżniczka" nadal siedziała przy naszym stoliku ( znalazła sobie inne miejsce ) a u pozostałych stolikowych znajomych nadal zauważałem w oczach jakieś fajne przebłyski czegoś na kształt podziwu... :-)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.