Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

KurtStudent

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    723
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

995 Świetna

O KurtStudent

  • Ranga
    Starszy Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. KurtStudent

    Grzywna za makijaż.

    Pamietam gdy miałem lat chyba 20. I spotykałem się z jedną panną, nieświadomy rzeczywistości. Panna codziennie nakładała makijaż typu "panda" czy czarno wokół oczu, tak po "parysku" bardzo mocno. Ja wtedy jakoś zupełnie nie kojarzyłem faktów od tej strony. Makijaż zawsze rozumiałem jako jakieś tam "maskowanie pryszczy" a nie totalny kamuflaż i grę złudzeń optycznych. I raz tę pannę zobaczyłem bez makijażu i wyskoczył mi totalny ERROR. Nie wiedziałem co tutaj zaszło Czy coś się mojej sympatii stało, czy źle się może czuje ? Teraz z łezką w oku wspominam tamten czas. Ah. I wiele tutaj prawdy w tym, że w reklamach itd widzimy sztuczne kobiety. Pincet lat temu, to każda baba, z wąsami czy bez - to była baba. A dziś - czy to dobrze czy źle (nie wiem) ale przesunęło się to w stronę artifiszial bjuti.
  2. KurtStudent

    Kreatyna - przeziębienie

    To normalne, że dostaje się kopa po przejściu na wegetarianizm. Organizm dostrzega brak mięsa i uruchamia energię by człowiek miał siłę polować/biegać za zwierzyną. Zwykła psychologia ewolucyjna ;D
  3. KurtStudent

    Dziewczyna z Ukrainy

    Jakby się skończyły teksty na podryw to zawsze pozostaje to, na przełamanie pierwszych lodów
  4. Suplementuj czekoladę 99%.
  5. To najlepsze: "heteroseksualny mężczyzna nie pozwala, żeby ktokolwiek i cokolwiek dostało się między jego heteroseksualne pośladki – nawet jeśli jest to jego stuprocentowo heteroseksualna ręka z bezspornie heteroseksualnym żelem pod prysznic. Serio, serio."
  6. KurtStudent

    Terapia małżeńska

    Arcymistrzostwo:
  7. Przecież Gilette tak czy inaczej jest w świadomości. To nie żadna marka krzak walcząca rozpaczliwymi metodami o okruch z tortu uwagi masowego odbiorcy Tu raczej w drugą stronę pójdzie IMO - niesmak trudny do zmycia.
  8. KurtStudent

    Matriksowe riposty

    Może pomoże przeformułowanie sprawy tak : traktujcie bluepill jak religię. Jeżeli jakiś bluepillowiec pyta się was "czy już poczuliście zbawczą moc miłości i otworzyliście wasze serca na umowę prawną zwaną małżeństwem" to nietaktem jest odpowiadać "Mahomet to kłamca a Koran to zbiór kłamstw". Jeżeli zależy nam na utrzymaniu prawidłowych stosunków z osobą porażoną ideologią niebieskiej pigułki to takt i delikatność w podejściu jest tu na pierwszym miejscu. Chyba, że zależy nam na wdawaniu się w ideologiczne pyskówki. Rollo Tomassi sugeruje nawet, że budzenie ludzi może być w pewnych sytuacjach nieetyczne. Większość przebudzeń to efekt zderzenia się z sytuacją, która nie pozostawia innego wyboru. Plus boska iskra zapłonu, bo niektórzy mogą walić głową w ścianę całe życie i nic. Zależy też od wieku osoby, jej poziomu itd. której odpowiadamy. Większość ludzi jednak widzi, że dziś kobiety są inne, bo feminizm, bo zanik kobiecości, są wulgarne itd. Dobrze powiedzieć, że kiedyś to były inne, że takich już nie ma. Że szuka się takiej jak kiedyś, PRAWDZIWEJ kobiety
  9. KurtStudent

    Matriksowe riposty

    Najlepiej być jak Batman/ Bruce Wayne. Za dnia udawać safandułę. Żadnego gadania o "poglądach" bo nic tym nie wskórasz. Może zyskasz łatkę świra itd.
  10. KurtStudent

    Matriksowe riposty

    Wyobrażam sobie tych inceli nagabywanych do ożenku przez rodzinę To dopiero niezręczność.
  11. KurtStudent

    Pierwsza samotna noc w lesie

    Skojarzyło mi się z tematem
  12. Spotkałem takie ciekawe pojęcie psychologiczne : double bind / podwójne wiązanie. Mały trailer z wikipedii: Podwójne wiązanie (także blokada) – termin z zakresu psychologii i psychopatologii wprowadzony przez Gregory'ego Batesona opisujący sytuację otrzymywania sprzecznych komunikatów od ważnej osoby. Na przykład matka daje synowi koszulę białą i czarną. Gdy ten zakłada czarną jest niezadowolona, że nie założył białej, gdy zakłada białą jest niezadowolona, że nie założył czarnej. Myślę, że to może być ciekawe dla niektórych Są fajne nagrania na yt o double bind. Ostatnio dużo myślałem o życiu mężczyzn, którzy nie mieli możliwości tak jak my - anonimowo porozmawiać na takie tematy. Nie tylko znajdując zrozumienie ale też fachową wiedzę dającą narzędzia do rozumienia sytuacji. Kiedyś to był tylko szejming na mordę : jesteś mężczyzną, weź się w garść, idź, zarób, zgiń itd. Kiedyś trafiłem na wspomnienia jakiegoś słynnego pisarza, teraz nie pamiętam. On coś pisał, że czuje się duszony przez matkę ale jednocześnie czuje, że nie może z tym nic zrobić i generalnie dawał opis takiego niezłego pomieszania. Czasem czuję taką wszechsamczą empatię w stronę naszych poprzedników. Z jednej strony - spoglądam ku przeszłości medytując nad jakąś tam wizją dawnej wspólnoty, polowań, kamradenszaft i idylli. Z drugiej strony - myślę czasem o facetach, którzy wpadli w różne kłopoty i zostali z tym całkowicie sami, znajdując jedynie jakieś tam ujście w alkoholu albo zagłuszając ból ciężką pracą. PS jeżeli chodzi o matki i ich działanie w stronę synów - tak pięknie opisane wyżej przez Braci - to polecam pojęcie The Beta-ization. Można sobie poczytać.
  13. KurtStudent

    Moja smutna historia

    Rozmów? Tylko nie próbuj jej nic tłumaczyć przypadkiem, wyjaśniać. Posłuchaj tego (i cały kanały, o poczuciu własnej wartości itd.).
  14. KurtStudent

    Moja smutna historia

    Powiem tak : ta historia jest tak wstrząsająca, że aż myślę, że to troll. Tak jakbyś pisał "napluła na mnie, zrobiła na moich oczach laskę menelowi, nie wiem co mam myśleć, boję się samotności". Taki poziom absurdu. Aż brzmi to jak jakaś pasta z internetu. Ktoś tu wrzucał, że laska znalazła sobie męża informatyka i go szmaci. Laska z tematu jest najwyraźniej pierd***nięta. Psycholog nazwałby to inaczej Złowiła ofiarę na seks (normalne), wprowadziła do jego układu nerwowego silną toksynę a teraz ma miejsce trawienie żywiciela. Historia sztampowa. Panie autorze tematu, jeżeli jesteś prawdziwą osobą to chwyć się mocno za jaja i katapultuj póki czas.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.