Jump to content

Piter_1982

Starszy Użytkownik
  • Posts

    4,514
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2
  • Donations

    0.00 PLN 

Piter_1982 last won the day on July 27 2025

Piter_1982 had the most liked content!

1 Follower

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

17,279 profile views

Piter_1982's Achievements

Major

Major (16/23)

5.8k

Reputation

  1. Pamiętam jak Jacek Żakowski ubolewał, że każdy może sobie bloga założyć. Nie wiadomo, czy taka osoba nie jest sterowana. Wg. jego pomysłu ministerstwo powinno dawać zgodę na publikację czegokolwiek w Internecie, dokładnie sprawdzać takiego twórcę i na bieżąco monitorować działalność. Okazało się, że nacieszyliśmy się pozorną wolnością przez 19 lat, podobnie jak miało miejsce 20 lecie międzywojenne. Ok, ja wiem, PRL się skończył formalnie na przełomie 89 i 90, ale w 1997 wyszedł "Sztos" i było to ostatnie dzieło na jakie została wydana zgoda. Tak, kiedyś żeby tworzyć coś przy pomocy kamery, trzeba było iść i zgłosić to w odpowiednim ministerstwie, myślę, że to mokry sen wielu lewaków. Tak mnie naszło-w czerwcu 2027, III RP zrówna się długością trwania z PRL. To musi walnąć.
  2. Royce White - napisał, że dopiero 72 godziny minęło od jego ujawnienia się jako trans kobieta, a już spotyka go tyle nienawiści. "Chcę tylko grać w kosza z moimi koleżankami. Dlaczego nie mogę się tym cieszyć?" Z Enesem mają dodatkowy problem, że gość jest działaczem na rzecz wolnego Tybetu, krytykował też reżim w Turcji za co stracił obywatelstwo. Turcja wystąpiła nawet do USA o jego ekstradycję, ale w międzyczasie dostał obywatelstwo USA. Nawet jednym zdaniem nie zdradzają się, że to trolling. Zero logicznych argumentów, lewaki muszą dyskutować ze swoimi mundrościami. Pełna powaga kiedy mówią, że mają nadzieję, że NBA potraktuje poważnie swoje deklaracje i pozwoli im być sobą.
  3. Jeśli to były pieniądze z Unii to może okazać się, że każą zwrócić. Już są zawieszone z KPO dla artystów. Może się okazać, że wszystko walnie przy najbliższym uchwalaniu budżetu.
  4. Enes Kanter Freedom zamierza ubiegać się o miejsce w kobiecej NBA. Przeanalizował aktualne przepisy i nie znalazł nic co by mu to uniemożliwiało. Jak zaznaczył nie robi tego, żeby sobie z kogokolwiek drwić, ma nadzieje, że zasady o inkluzyjności będą stosowane do wszystkich.
  5. Dziwię się, że masz siłę na to wszystko, po tym jak dwoje dzieci urodziliście.
  6. Oczywiście stronom. Niestety przyznaje, tym razem palce szybsze jak myślenie. Jak mówi mnemotechniczna sztuczka z początku podstawówki, w liczbie mnogiej piszemy dwie litery, a w pojedynczej jedną ;).
  7. Jeśli walczysz i zabijesz 100 przeciwników, a chcesz zagrzać kompanów z innych dzielnic to krzyczysz, myśmy już 200 zabili i zwiewają, aż się kurzy. Zwykle dane, o zadanych stratach są mocno przesadzone w pierwszych meldunkach. Czasami robią to specjalnie, czasami emocja chwili. Ktoś myśli, że zabił a zranił, albo nawet nie trafił, ale melduje trafienie (specjalnie lub nie). Dlatego np. w lotnictwie, używa się terminu potwierdzone zestrzelenie. Ktoś mógł być trafiony, a jednak dociągnął potem to bazy. Dlatego taki pojedynczy meldunek, z samych początków walki, może niewiele mieć wspólnego z rzeczywistością, tym bardziej jeśli emocje są tak napięte jak były wtedy.
  8. Myślę, że na planach to jest droga. Gość orał ten kawałek od zawsze i uważał, że to jego. Dzisiejszy sprzęt w stosunku do tego z lat 50,60 spokojnie może wskazywać przesunięcie o 0.5 metra, 1 metr. Więc gość przez te lata korzystał z tego, że kiedyś działka była źle wyznaczona w stosunku do planu. Był problem też z płotem niedawno, że babce przy remoncie zniszczyli płot. Jak zaczęła dochodzić praw to się okazało, że płot stał w pasie drogi. Jej jeszcze karę naliczyli, co oczywiście już nie powinno mieć miejsca. Tu chłop korzystał prawdopodobnie z niedokładności pomiaru.
  9. @cst9191 najpierw piszesz, że zginęło Powstańców, a potem piszesz o rozstrzelaniu ludności cywilnej jako kontrargument sugerując, że mówisz o tej samej liczbie. Tak nie jest wymiana argumentów, a pyskówka. ps. nie przytacza się pojedynczych meldunków jako źródeł, bo wiadomo, że obu stroną zależy na przedstawianiu własnej narracji.
  10. Jakieś źródło? Po kiego pisać takie bzdury, sam to wymyślasz? Na plaży Omaha zginęło za Wikipedią: 3000 żołnierzy. Pierwszego dnia zginęło zdecydowanie poniżej 1000 Powstańców, żadne źródła nie zbliżają się nawet do tej liczby. Oczywiście szkoda, że o Powstaniu niewiele osób słyszało, ale o co mamy mieć pretensje, że Hollywood nie kręci filmów o Polsce. Ile kasy wydane było przez Polską Fundacją Narodową. Na nie jeden film by starczyło. Dobrze, że chociaż o Puławskim, wyprodukowali ostatnio, oczywiście nie Państwo Polskie bo przecież, żaden z tych matołów nie pomyślał, że na rocznicę powstania USA, można by wykorzystać do promocji. Jak zawsze są zaskoczeni. Mieliśmy 100 odzyskania Niepodległości za PiS to się obudzili chwilę przed. To samo jak było 1000 lecie koronacji Chrobrego. No też PO czy KO, się zdziwiło, że tyle czasu przeleciało już.
  11. Spokojnie, jeszcze najlepsze przed tobą. 1. Co do znęcania się lasek w związkach, one zdradzają na potęgę. Obstawiam, że nawet jak wesele za tydzień, to nie miałaby skrupułów. Nie polecam, ale często tak to wygląda, jeśli ma względną pewność, że to zostanie między wami. To nawet może być chęć przeżycia nie tylko ostatniego pojedynczego razu, ale regularnego spotykania przez kilka tygodni. 2. Ta co cię opierniczała. Tak to wygląda im bardziej sytuacja gęstnieje, tym bardziej będzie chciała sprawdzić czy jesteś samiec i się nie wycofasz. Na uczelni dałbym sobie spokój. W sensie nic z prowadzącymi zajęcia i jak mówi mądrość ludowa nie bierz d.py z własnej grupy. Po kiego ci kwasy. Naprawdę. 3. Jak wysłałeś zdjęcie i zamilkłeś, a wcześniej prowadziłeś rozmowę, to ona już wie, co sam o sobie myślisz. Nie musiałeś jej nic pisać. 34 Nie patrz, że starsze roczniki przebrane. Moim zdaniem spokojnie możesz uderzać do nowych dziewczyn. I uczelnia to rzeczywiście dobre miejsce, żeby kogoś poznać do póki na niej jesteś. Nikt nie wie po kiego grzyba szwendasz się po korytarzach. Możesz mieć ze sobą notatki i się uczyć po prostu, biblioteka to bardzo dobre miejsce na poznawanie nowych ludzi, naprawdę. Te przebrane to też legendy. Nie każda się przyzna, przecież zrywają nawet zaręczyny, ktoś wraca z wyjazdu itd. 5. Korzystaj póki możesz z szerokiego kręgu znajomych, nadobowiązkowe zajęcia itp. aktywności, jeśli możesz sobie pozwolić czasowo jak najbardziej. 6. Nie zaniedbuj innych sfer, dbaj o zasoby, tym bardziej, że naprawdę idą ciężkie czasy, a ogarniętych gości jak na lekarstwo.
  12. Jak każda procedura medyczna, czyli również stwierdzenie śmierci pnia mózgu jest obarczona ryzykiem. Pytanie czy ją akceptujemy czy nie. Nie wyobrażam sobie tysięcy, osób podłączanych co roku do aparatury i czekania latami, a nóż się obudzą. Alternatywą dla czekania jest odłączanie od aparatury, w którymś momencie. Talar mówi o setkach osób ze stwierdzoną śmiercią mózgu, które poddane rehabilitacji odzyskały zdrowie. Problem w tym, że nie ma ani jednego takiego udokumentowanego przypadku. Pomijam przypadki gdzie diagnoza była ewidentnie zła i została zweryfikowana, przez co pacjent właśnie trafił na rehabilitację. Może więc zaostrzyć sposób kontroli, a nie podważać samą ideę. Mamy przypadek ostatnio gdzie na SORze nie rozpoznano zawału serca, gdzie wydawałoby się, że jest to miejsce najlepiej przystosowane do postawienia takiej diagnozy i to szybka. Czy to znaczy, że mamy podważać medycynę ratunkową, bo lekarze rzucają monetą.
  13. Zależy do czego. Możesz na 2 miesiące kupić oba i sprawdzić, jeśli chcesz wybrać jeden. Najpierw poczytaj, paradoksalnie możesz zapytać chata, jak lepiej prowadzić z nim rozmowę i zadawać pytania. Dodawanie kontekstu może diametralnie zmienić odpowiedzi. Proste "nie zgaduj, jeśli nie jesteś pewien nie rób następnego kroku tylko zapytaj", dodawanie materiałów w odpowiedni sposób itd.
  14. @Iceman84PL myślę, że rzeczywistość jest bardziej przerażająca. Oni nie mają żadnego planu, poza tym, jak napełnić kieszeń, co pochlać i co por.... .
  15. 1. Podejmujesz życiową decyzję, a szkoda ci czasu na swat. Bez żartów kartka, długopis i spokojne popołudnie. Moim skromnym zdaniem nie zaszkodziłoby jeszcze przeczytać wątek Mosze Red o organizowaniu biznesu. 2. Jeśli twoim zasobem są koneksje to skup się na tym. Poszukałbym rodaka, który ma już tam biznes i wszedł z nim w spółkę. Niech on zarobi i ty zarób. Tak to stawiasz się w sytuacji kogoś, kto oddaje część pensji za możliwość pracy. Na prowincji w Polsce też to tak funkcjonuje. Dostaniesz pensje, a zębach część zanosisz kacykowi lokalnemu. Tylko tutaj płacisz relacjami w rodzinie. 3. Składanie instalacji nie wyskalujesz w żaden sposób. No chyba, że zacząłbyś zgarniać kontrakty rządowe. Przecież komenda, szkoła i szpital na prowincji twojej żony też potrzebuje, komuś zlecić instalację Widzę tu przynajmniej dwie (plus) możliwości: 1. Handel. Na początek niech to będzie jeden prosty produkt. Może LEDy, a może jakaś luksusowa marka. Jeśli oni rzeczywiście lubią tam blichtr i popisywanie się to dlaczego nie. Jak najszybciej uniezależniaj się od rodziny żony. Buduj własna sieć oparta na współzależności ekonomicznej. Jeśli będziesz sprowadzał towar i będzie z tobą zarabiał syn lokalnego generała i córka ministra, to rodzina siostry straci na ciebie lewar. 2. Zorientuj się czy nie ma jakiś dofinansowań dla firm z Europy. Czasami nasi decydenci mają zwariowane pomysły jak dofinansowanie zakupu chińskich autobusów do jednego z krajów Afryki. Mają pomyślunek nie ma co: https://polskiprzemysl.com.pl/chinskie-autobusy-za-unijne-pieniadze/ . Nie zdziwiłbym się jakby dofinansowywali budowę infrastruktury pod warunkiem wykorzystania komponentów z EU albo i nie, przecież "planeta płonie". Poszukałbym raczej tutaj jeśli już masz takie dojście dużej inwestycji energetycznej. (edit: Sprawdziłem teraz szybko, jest taki program, dla Ameryki Południowej.) 3. Do głowy przychodzi mi jeszcze, może moralnie wątpliwa rzecz, ale ... biuro pomocy dla osób osadzonych w areszcie/więzieniu w Wenezueli. Rodziny wielu bogatych Europejczyków, chętnie zapłacą w euro, żeby ich ukochany krewny nie musiał spać w izolacje na podłodze. Nawet głupie dostarczenie dokumentów lub paczki bez ryzyka, że przepadnie gdzieś pomiędzy bramą, a celą może być warte dodatkowej opłaty ;). Wyobraź sobie, ktoś ma dziecko za oceanem w dzikim kraju, a pojawia się firma, która odbiera przelew BLIKiem i gwarantuje paczkę żywnościowo higieniczną raz w tygodniu. Nikt nie będzie głupio pytał, czemu ta opłata jest taka wysoka. To może być duży biznes jak zaczniesz pośredniczyć i brać prowizje od znalezienia adwokata itp. Co do zasady obywatele EU odsiadują kary w Wenezueli, a podobno w żadnym języku Ameryki Łacińskiej nie da się poprawnie wypowiedzieć zdania: humanitarne traktowanie więźnia. I tu nawet nie chodzi o jakieś nielegalne praktyki, tylko o zrozumienie lokalnego kolorytu i specyfiki działania urzędów. Jak się rzucać, to na głęboką wodę. Zmieniając kraj, ryzykując całe dotychczasowe życie i zmieniając branżę i tak będziesz harował jak wół, nie zadowalaj się drobniakami w takiej sytuacji.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.