-
Posts
4,336 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2 -
Donations
0.00 PLN
Piter_1982's Achievements
Major (16/23)
5.5k
Reputation
-
To jest próg zamożności. Tylko, że u nas nie ma klasy średniej, więc ludzie patrzą my biedaki i bogacze. Co to za bogacz jak go nie stać, żeby zapłacić pensję kamerdynerowi czy innemu pomagierowi, wyręczającemu Pana w prozie życia. Co??? Piszesz o wyobrażeniach jak może (nie musi wyglądać życie bogacza). Czyli ktoś kto wg. ciebie odziedziczył majątek nie jest bogaty? Nie ma nałogów? - to już poleciałeś. Uzależnienie choroba jak każda inna. Albo że cieszy się dobrym zdrowiem? Bogactwo oznacza tylko dostęp do opieki medycznej (zwykle) na wysokim poziomie, ale to niczego nie gwarantuje. Często może też być przyczyną dodatkowego cierpienia w okresie terminalnym kiedy całe życie załatwiałeś wszystko za kasę, a tu się nie da, albo masz chore dziecko. Jeśli już chcesz parametru konkretnego to stabilna w czasie, wartość netto na poziomie 1000 miesięcznych średnich pensji dla danego społeczeństwa, przez minimum ostatnie 10 lat.
-
Po 6 latach nowe fakty
Piter_1982 replied to Wolumen's topic in Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
Znając życie to naciągnęła kogoś z bliskich, albo nawet samego zainteresowanego na zakup z pełną premedytacją. Zostawiła sobie trofeum, żeby się chwalić przed koleżankami. -
@Drago - myślę, że ich już nie ma. Rozwalili się jak SLD przy konflikcie Olejniczak/Napieralski. Wierzyć się nie chce, ale oni prawdopodobnie wysyłali głosy ze zgłoszonych wcześniej skrzynek mailowych, na skrzynkę komisji ;). Taki to zaawansowany system, godny 2050 roku. Petru miał zgłosić zastrzeżenia, żeby do skrzynki dostęp miała komisja i pod rygorem nieważności nie wolno byłoby się nikomu do niej logować, do zakończenia procesu. No, ale nie przeszło bo przecież członkowie ich partii są uczciwi i trzymają standardy. Do tego Szymuś się schował (a może nawet obraził). Bezradność sierżantów, gdy trzeba się przegrupować i nie ma kto dowodzić.
-
U nas biura pośrednictwa to raczej miejsca ogłoszeń. Nie wiem czy prowizje są tak małe, czy z czego to wynika. Kilka razy chciałem skorzystać, byłem wręcz traktowany jak intruz, że nie wybieram z bazy, tylko mam czelność przyjść i po prostu powiedzieć co potrzebuję i żeby znaleźli. Podobnie przy sprzedaży. Chcą umowę na wyłączność, dodać do bazy, program wgra oferty na portale i na tym kończy się ich kreatywność.
-
Moim zdaniem tylko specjalizacja albo połączone z innymi usługami, bo to powoli zwykłe narzędzie pracy. Uprawnienia robisz pod to gdzie są zlecenia. Wbrew pozorom nie ma ich aż tyle ile "droniarzy". Po woli robi się to co z tanimi drukarkami 3d itp. technologiami. W latach 90 ludzie z komputerem i angielskim to byli wartościowi pracownicy. Dziś to raczej oczywistość niż wysokie kwalifikacje. Spójrz na useme nie ma usług pod drony. Moim zdaniem nie warto w takich przypadkach zdawać się na dobre rady innych tylko popatrzeć czy są zlecenia (u Ciebie lokalnie). Tam gdzie są szukać swojej niszy. 1. Jeśli montujesz filmy i normalnie je kręcisz to dron jest uzupełnieniem (a właściwie staje się koniecznością), zleceń na materiały video ciągle widzę sporo. Tylko raczej nikt nie będzie zainteresowany surówką z drona. 2. Inwentaryzacje przemysłowe. Teraz firmy zwykle mają drony. 3 lata temu szukałem firmy, żeby nakręciła dach hali, którą zamierzałem kupić, na koniec dnia okazało się, że taniej zapłacić było gościowi z uprawnieniami, żeby wszedł i po prostu obejrzał. 3. W Niemczech dużo firm i gmin robi inwentaryzacje z użyciem dronów. Nie wiem jak z uprawnieniami, ale z tego co znam ludzi z Wrocławia i okolic to jeżdżą tam latać. Byle gmina zanim przebuduje skrzyżowanie, każe sobie nakręcić ruch(!). Tych co znam w Polsce to raczej przebierają nogami, żeby się cokolwiek się trafiło. Najpierw klient, potem uprawnienia pod niego. Ja osobiście gdybym chciał w to wchodzić, zrobiłbym jedną z dwóch rzeczy albo obie na raz: 1. Kanał na yt z filmami z okolicy. Możesz na początek nakręcić zabytek lokalny i coś o nim poopowiadać. Omówić ruch na obwodnicy itp. Niech ludzie wiedzą, że ktoś taki jest. Kanał w stylu Sosnowiec z drona. U mnie gość tak zyskał popularność. Usługa jest lokalna, a ludzie chętnie obejrzą coś z okolicy jak będzie fajnie nakręcone. 2. Biura nieruchomości/pośrednicy. Jeśli nie mają swojego drona, a do tego zrobisz foty mieszkania to może być niezła nisza, pod warunkiem, że będziesz dyspozycyjny. Chociaż moim zdaniem, to nie jest w tej chwili przyszłościowy biznes. Zaraz się okaże, że z KPO kupią do każdej szkoły drona i nagle co drugi łepek zacznie latać po 20 zł za godzinę. Jak chcesz dobrze zarabiać, to rzadkie usługi, a tu próg wejścia się raczej zmniejsza.
-
Kliknij w obrazek prawym klawiszem myszki, otwórz w nowym oknie, skopiuj link. Potem w prawym dolnym rogu "Inne media" i tam skopiuj link do grafiki. Twoja grafika:
-
Czarzasty po pierwszym czytaniu skieruje do komisji, tam Anna Wanna będzie nad nią pracować do końca kadencji. Wszyscy chcieli, no ale problem tak złożony, no nie dało się w jedną kadencję. Dajcie druga, to w 100 dni dowieziemy ;).
- 62 replies
-
- ministerżurek
- zurek
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
1. Czy ten projekt jest, czy tylko obiecuje? 2. Czy Czarzasty dopuści do pierwszego czytania - myślę, że tylko pod warunkiem jeśli będzie miał pewność, że nie opuści komisji Sprawiedliwości (szarą eminencją komisji, pod której dyktando praktycznie ona pracuje jest Maria Wanna Żukowska). Ja nie wiem, choć się domyślam ;). Więc KO może nawet projekt zgłosić, ale koalicja musi trwać: bo rozliczanie PiS, bo wojna na Ukrainie i Trump chce zniszczyć świat. Donek by pomógł ojcom, ale się przecież nie rozdwoi.
- 62 replies
-
- 2
-
-
- ministerżurek
- zurek
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Fajna obietnica dla uczczenia 15lecia, tymczasowego podniesienia podatku VAT na 1 rok.
- 62 replies
-
- 7
-
-
-
- ministerżurek
- zurek
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
TImothy Ferris lansuje tezę, że jakość plemników jest najlepszym wskaźnikiem czy coś nam służy. Jeśli np. snu po 9 jakość nasienia wzrasta = zdrowe. Ciekawa koncepcja nie powiem. Co do bohatera, to nigdy nie mamy pojęcia, czy jego życie było spełnione czy nie. To jak bogacz z TV. Może mieć miliardy, a płakać wieczorami do szkolnej miłości albo być impotentem ;). Lepiej nigdy nie porównywać się z innymi w żadnej dziedzinie, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
-
Prusaki były do jedzenia. Nie zorientowałeś się? Jedzenie samo przychodzi do pokoju, a ty nie doceniasz. Oj gringo, co z tobą musi mieć twoja kobieta, jak ty taki roszczeniowy jesteś.
-
Drugie życie prostytutek..jak byś zareagował?
Piter_1982 replied to Lenno's topic in Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
Zrywam znajomość, a no co mi problem. Piszesz, że poznaję nową i dowiaduję się o przeszłości. Po kiego mi taki egzemplarz z dużym prawdopodobieństwem problemów. Ciężko mi wygospodarować czas dla długoletnich znajomych. Co innego gdybym dowiedział się tego od osoby, z którą znam się od dłuższego czasu. W przypadku nowej osoby, to dla mnie sport ekstremalny, szukanie niepotrzebnych wrażeń. Nie mam obowiązku rozumieć całego świata. Mówi się, że 1% alkoholików skutecznie kończy terapię, podejrzewam, że tu może być podobnie. Zbyt duże ryzyko. Oczywiście mogę współczuć takim osobom, i nawet bym dyskutował ze stwierdzeniem, że easy mode.- 18 replies
-
- 2
-
-
- prostytucja
- związek
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ja kiedyś czytałem, że ktoś opowiadał, że słyszał jak babcia klozetowa mówiła, że u niej w szalecie spotykał się Donald Tusk z Helmutem Kohlem. Wymieniali się kopertami. Znasz różnicę między osobą fizyczną, a prawną? Przecież tak to wygląda zgodnie z prawem. O co tu pretensja? Można to różnie moralnie oceniać. 28 tys. (brutto!) to jest bardzo dobra pensja, ale bez przesady. Ile miałby wg. ciebie zarabiać? Pierwsze co zrobił formalnie. Wcześniej pewnie ostro pracował przy organizacji. Polecam popracować przy organizacji jakiegokolwiek przedsięwzięcia i wtedy zobaczysz, jakie to łatwe kokosy. ps. @Drago o tym zapomniałem. Jednoznaczne zaangażowanie polityczne go dyskwalifikuje. Tym bardziej przy jego przeszłości w PRLu, powinien po prostu milczeć.
-
Ciekawe jakie następne kroki. Wczoraj nowa prezydent złożyła przysięgę. Za najważniejszy cel ogłosiła, uwolnienie Maduro bezprawnie uprowadzonego przez USA (sic!). Syn Maduro (też kongresmen czy tam ich poseł) ogłosił pełne wsparcie dla nowej prezydent. Ogólnie ma poparcie i "gnębiony lud" wcale nie spieszy się do powstania czy tam rewolucji. @HermannBrunner - ja bym nie lekceważył Indii i Afryki.
-
Jakieś źródło tych informacji pod nazwiskiem? Może jakiś dyrektor szpitala mianowany przez PiS by opowiedział o tym dokładnie. Kiedyś przejrzałem ich (WOŚP) sprawozdanie i nie widziałem na stanie sprzętu, który wypożyczają. Oczywiście można różne rzeczy chachmęcić. Miałem sporo zastrzeżeń i sporo rzeczy nie rozumiałem, ale tego się nie dopatrzyłem. Dowiadywałem się u mnie w szpitalu, bo mnie to interesowało i poprosiłem o dostęp jako informacji publicznej. Więc co do tej jednej placówki, która dostawała przez kilka lat różne urządzenia mam pewność. No chyba, że zaryzykowali i pisali nie prawdę. Podpisywana jest umowa darowizny. Bardzo restrykcyjna, z wysokimi karami (to może boleć pewnie niektórych "biznesmenów" w kitlach, bo kary są też dla osób decyzyjnych, a nie tylko dla jednostki). Nie można wykorzystywać w celach komercyjnych tych urządzeń, w razie zlecania napraw trzeba powiadomić fundację podobnie jak przy złomowaniu. Nie można odsprzedać, podnająć itd. Dla mnie WOŚP skupia po prostu jak w soczewce, kilka problemów, które są związane z akcjami charytatywnymi w naszym kraju. Tak jak ojciec dyrektor jeśli chodzi o interesy kościoła. Tylko, że tych patologii są tysiące jak Polska długa i szeroka, od małych interesików w szkole/urzędzie gminy, przez władze powiatu/wojewódzkie, państwowe, a nawet europejskie i ogólnoświatowe (finansowanie przez fundusz z USA lewackich projektów jak Krytyka Polityczna). 1. Brak jasnej współpracy z organami państwa. Nie ważne czy to telewizja czy lokalna komenda Straży Pożarnej czy Ambasada. W Polsce do miana cnoty urosło, to że ktoś coś załatwi. Nie zorganizuje, nie zaplanuje, nie wykona. Dobry załatwiacz to podstawa sukcesu przy większości przedsięwzięć. 2. Brak systemu (może powinna powstać fundacja tylko tym się zajmująca) oceny efektywności wydawanych środków. W wielu krajach takie działają, a nawet po kilka. Bo co innego jak się wyremontuje łazienki emerytom, a co innego jak kupi jedno USG i służy latami. Obie rzeczy są potrzebne, ale przydałaby się realna ocena. Taka Armia Zbawienia uchodząca za wzór dla wielu w zależności od kraju, a w USA nawet stanu ma od 12 do 42 % kosztów (a składowo poszczególne pozycje nawet więcej). Zależnie jak liczyć. Bo np. koszt organizacji zbiórki to około 10% na pozyskanie środków, ale już np. sklep z gadżetami potrafi pochłonąć ponad 50% kosztów darowizn (przychodu) - nie licząc kosztów samego towaru. 3. Śmieszy mnie fakt pretensji do Owsiaka, że zatrudnia rodzinę. A co obcym ma dawać zarobić? On nie musi wyciągać pieniędzy z puszki. Przy tej skali działalności znajdzie się miejsce dla każdego. Jest wiele stanowisk, gdzie bardziej od kompetencji liczy się rzetelność i zaufanie. To, że ktoś po uzyskaniu umiejętności nie kopnie etatu i nie pójdzie gdzie indziej. Bardziej mnie mierżą pensje w spółkach skarbu państwa itp. dla politycznych pociotków. 4. WOŚP to plasterek. Po prostu to jest kropelka w masie potrzeb. Oczywiście często zmienia sposób funkcjonowania pojedynczych oddziałów. Kiedyś to było być albo nie być, dla zapomnianych miejsc w niełasce rządzących. Dziś dzięki funduszom europejskim to nie jest jedyna możliwość pozyskania pieniędzy na zakup więc ludzie zaczynają widzieć, też wady. Niestety Polacy kochają wielkie rzeczy. W szczególności władze, zamiast codziennej pracy, musi być powstanie, wojna albo kataklizm. Tak to mają w d... niech się wali, dom może się rozlecieć, nie remontowany, ale jak Rosja najedzie Ukrainę to wyśle rodaków nawet w dziurawych kamaszach i z gołymi rękoma, żeby Putina w ziemię wdeptali,