Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Piter_1982

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1342
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

914 Świetna

1 Follower

About Piter_1982

  • Rank
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2240 profile views
  1. Da się. Seks raczej słaby, plus w pakiecie poczucie winy i chore jazdy. Czasem po cichu, a czasami laska robi dramy wciągając braci i bliższych i dalszych znajomych. Na pielgrzymkach sporo ciekawych rzeczy się dzieje. Nie warto to uwagi, chyba że to jakiś fetysz.
  2. Mam 41. 35 to jeszcze czas kiedy prawdopodobnie jeszcze nie odczuwasz upływającego czasu w fizycznej kondycji. U mnie zaczęło się tuż po 40. Zarwanie nocy już nie przejdzie, tak żebym był w dobrej kondycji w czasie dnia. 2,3 lata temu jeszcze spokojnie się udawało. Przyszło nagle z dnia na dzień. I jeśli piłem, żeby paść to dwa dni na reset są teraz potrzebne, a nie pół. Wysypiaj, się dbaj o zęby i o to co jesz . Coraz bardziej cenię relacje z ludźmi, a jednocześnie czuję się spełniony finansowo choć dekadę wcześniej pewnie byłbym jeszcze głodny. Odnowiłem relację prawie z całym kuzynostwem dalszym i bliższym, a z niektórymi nie widziałem się ponad 20 lat. Właśnie pomiędzy 35 a 40 rokiem życia. Nie są może jakieś głębokie, ale doceniam ich wartość . Oglądałeś "American Beauty"? Fantastyczny film z przesłaniem. Nic mądrzejszego nie napiszę.
  3. Ty wiesz, że jest niezawodne, ale ktoś może podejrzewać ukryty problem. Jedne z biznesmenów, który wyjechał w stanie wojennym mówił, że właśnie w podobnym czasie podwyższenie ceny sprawiło że sprzedał auto. Chciał sprzedać auto tania, bo wiedział, że ucieka za granicę. Wszyscy oglądali i zachodzili w głowę o co chodzi. Podwyższył cenę i praktycznie od razu sprzedał. Oczywiście cena którą chciał została stargowana. Najłatwiej byłoby sprzedać osobie, która zna to auto. Np. przez mechanika do którego jeździsz albo komuś ze znajomych.
  4. Za dużo zmiennych. Zależy od planu zagospodarowania. Czy jest tam planowana droga czy nie. Jakiej klasy ta ziemia itp. Nie wiadomo jak ustawodawca się zachowa w najbliższych latach. Ja gdybym miał gotówkę to bym kupił jako dywersyfikację. Wartość może się zmienić w jednej chwili jak ktoś inny wygra wybory lokalnie. Czasami tak bywa. Nie brałbym kredytu, żeby finansować inwestycję, na której się nie znam. Mógłbym kupić działkę gdybym uważał za prawdopodobne, że ta konkretna zdrożeje. Nie lepiej zakumulować pieniądze, które byś miał wydać na odsetki. Kup kruszcze, ETFy itp. Nauczyć się różnych instrumentów. Kredyt na inwestycję tylko wtedy jak znasz się na danym temacie.
  5. Pytanie jak to jest między nimi. Znam podobną sytuację. Tylko naprawdę niewiele osób wie, że pan też ma kobietę na boku i praktycznie z nią mieszka, a na zewnątrz prezentują się jako idealna para jeśli rozmawiają z dalszym otoczeniem. Pan pracuje w mediach, a pani jest związana z polityką. Od zawsze mieli luźny stosunek do wierności. Praktycznie rozstali się po urodzeniu się pierwszego niepełnosprawnego dziecka.
  6. Wydaje się, że jak ktoś ma ciśnienie to jest legalne wyjście. Ukraina albo Indie, wygląda, że wszystko zabezpieczone. https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-05-14/klinika-pelna-dzieci-od-surogatek-granice-zamkniete-czekaja-na-odbior/?fbclid=IwAR1fmYNPaZhVYI9KR0VBtxOmZkyqhuoAUs33qa2xEFBaRfbsAjmr32Pzyis
  7. Dlaczego ludzie mieliby brać od ciebie, a nie z miejsca gdzie ty brałeś? Biznes jak każdy inny. Wypożyczalnia sprzętu budowlanego. Raczej ciężko widzę to na dorywcze. Jak ktoś robi remont to chce najczęściej już pożyczyć. Podjechać i tyle. Można zrobić jako dodatkową formę działalności przy innej. Lokal, ubezpieczenie, podatki i opłaty. Chcesz robić na czarno? A co zrobisz w sytuacji konfliktowej? Będziesz brał kaucje o wartości sprzętu? A może z karkami się skumasz z miasta, żeby egzekwowali należności?
  8. Powiedź, że chyba powinniście się rozstać bo sam nie wiesz co czujesz. Będzie chciała odejść, to życz szczęścia. Jak cię zacznie przekonywać, powiedź, że nie patrzyłeś na to w ten sposób i teraz będziesz musiał to przemyśleć. Niech teraz ona zastanawia się co ci się kolebie po głowie. Możesz pójść dalej, wyrzucić wszystkie żale, albo wymyślić pierdołę i rozdmuchać do najważniejszej sprawy pod słońcem - uwaga jak zrobisz to dobrze, nie przejmiesz się szlochami itp. jest to broń ostateczna. Albo koniec albo ulegnie i zostanie. Ty się nastaw co będzie to będzie, musisz być wewnętrznie w pełni przekonany, że albo będzie zmiana na twoją korzyść albo nie chcesz tego ciągnąć. Jeśli masz ogarniętą kuwetę wokół siebie, to najbliższe miesiące mogą być ciekawe. Koledzy pisali o wzmożonej aktywności samic i potwierdzam. Więc spokojnie. Skup się na sobie, a do kobiety podchodź jak do zabawy z obcym psem. Podejdzie łasi się to można po brzuszku i za uchem podrapać. Ale jak śmierdzi, chce capnąć zębami albo masz co innego do roboty to przecież nie będziesz się obcym psem zajmował.
  9. Jak zaczynasz zarabiać sensowne pieniądze, to znaczną część automatyzujesz. Co dziennie sprawdzać wszystkie konta/fundusze, jeździć na każdą nieruchomość, liczyć kruszce itd. ? Na nic innego nie miałbyś już czasu. Robisz to powiedźmy raz w miesiącu na bieżąco. Raz na kwartał dokładnie i raz na rok bardzo dokładnie + plus plany. Jest
  10. Puzzle, jeśli zaraz kończysz to nie rezygnuj. Skończone zadanie daje nam satysfakcję, a tak to będziesz myślał czy nie wrócić. Masz czas w tym reżimie na odpoczynek? To nie takie głupie, żeby w niedzielę tylko odpoczywać. Tzn. robić ewentualnie rzeczy, które pozwalają nam się regenerować. Wbrew pozorom puzzle mogą być niezłym pomysłem. Skupiasz się na jednej rzeczy, a tej samej chwili inna część mózgu/ciała odpoczywa. Nie bez powodu poleca się granie muzyki. Nie ważne, że czasem różnie wychodzi, ale nie o to tu chodzi ;). ps. zaraz będzie sesja więc wakacje. W ostateczności możesz wziąć zwolnienie na sesję od psychiatry i zaliczać we wrześniu jeśli naprawdę czujesz się wypalony. Ile tych studiów ci zostało? Znane jest zjawisko drastycznego spadku motywacji przy osiąganiu długoterminowych celi po przekroczeniu półmetka. Połowy pracy. Trzeba się nagrodzić - warto o tym wcześniej pomyśleć. Kiedyś czytałem jakiś doktorat z Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu o motywowaniu pracowników przy kilkuletnich projektach i był ten temat wałkowany na wiele stron jako jeden z ważniejszych. ps2. Z żoną nie biegaj, kobiety i mężczyźni w innych momentach mają progres, a chęć podążania za towarzyszem treningu może prowadzić do kontuzji. Nie zaleca się tego. Może to być wspólne hobby na zasadzie, jeździmy na zawody. Czy znamy się z drugą parą i wspólnie trenujemy. Panie swój trening, panowie swój. Chociaż jak byłem w związku to treningu to był jedyny czas dla mnie na myślenie, kiedy byłem sam, więc nie rezygnowałbym z tego pochopnie.
  11. Może, że sztuczna mgła robi ostrzejszy cień niż taka naturalna (w której krawędzie się płynnie rozpływają). Podejrzewam, że ze słowami mógł pomagać Jarosław Marek Rymkiewicz, znany wieszcz PiSowski.
  12. Zacznij od snu. Kładź się o tej samej godzinie i wstawaj, nawet jeśli nie zaśniesz i będziesz zmęczony. Skoro i tak nie masz innych zajęć(obowiązkowych) to nie powinno ci to przeszkadzać. ps. z doświadczenia wiem, że przy takim nie pilnowaniu czasu nieporządek z harmonogramem przelewa się na syf w mieszkaniu. Jeśli masz ten problem, naprawdę pomaga ogarnięcie wszystkiego. Proste a motywuje, że sensownie spędziłeś czas.
  13. Masz ustalony program dnia. Jedna z trzech podstawowych potrzeb człowieka, to właśnie osadzenie w czasie. Dlatego tak skutecznie na dezorientację przesłuchiwanego działają sztuczki z czasem. Dlatego, więźniowie po wyjściu na wolność są rozkojarzenie, szczególnie w Stanach po ciężkich "SuperMaxach", gdzie wszystko jest na zegarek. Musisz sam sobie zrobić takiego stróża. Mówię poważnie, śniadanie o tej samej godzinie, obiad o tej samej itd. Miałem podobnie jak zacząłem pracować w domu, kilka lat temu. Po dwóch miesiącach byłem rozjechany tak, że śniadanie jadłem przy dzienniku o 19:30. ps. nie wiem jak z terapeutami. U mnie jest problem w mieście. Przyjmują tylko na tel lub komunikator dotychczasowych pacjentów. Pierwsza wizyta powinna być osobiście i to dłuższa. Znajomemu przez Coronę praktycznie posypało się teraz życie na wszystkich frontach. Jedyne co to albo czekać, albo szpital psychiatryczny. Tylko, że np. oddział leczenia uzależnień przerobiony na izolatorium dla Covid. Także ciężko jest.
  14. Zajrzałem do ustawy. Prawnej podać nie mogę. Moja twierdzenie miało podłoże wynikające z działania ludzkiego mózgu, a więc neurologiczne. Nadinterpretacja w chwili czytania spowodowana przekonaniami, a więc klasyczny dysonans poznawczy plus inflacja pamięci do momentu napisania posta. ps. Do osób impregnowanych na ironię. Mosze ma rację. Dawno czytałem ustawę, zinterpretowałem ją źle, przez pryzmat moich poglądów, a do dziś zapomniałem prawdziwą treść.
  15. Oczywiście jestem po stronie gościa. Jak dla mnie nawet jakby obu napastników pozbawił życia to miał do tego prawo. Jeśli chodzi o stan prawny to dochodzi jeszcze jedna rzecz. Ustawa o broni i amunicji zabrania przenoszenia broni czarnoprochowej załadowanej. Ciekawe czy mu odpuszczą czy to wyciągną.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.