-
Posts
2,313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2 -
Donations
8.00 PLN
krzy_siek last won the day on March 22
krzy_siek had the most liked content!
Profile Information
-
Płeć
Mężczyzna
Recent Profile Visitors
krzy_siek's Achievements
Porucznik (14/23)
3.4k
Reputation
-
Zagadywanie do samic na ulicy w 2026 roku
krzy_siek replied to bernevek's topic in Na linii frontu; podrywanie
Ja nigdy nie opowiadam o swoich treningach i w rozmowach z babami stwierdzam że "czasem trochę ćwiczę". Zdjęć przed przemianą nie pokazuję. To prosty sposób na wyeliminowanie tego co wyżej piszesz. W sumie ja i tak na siłkę dużo czasu nie poświęcam bo ćwiczę wydajnie. Ale jakbym nie ćwiczył to wyglądałbym gorzej. -
No właśnie, jest różnica mieć 30-kilka lat, i być z rówieśniczką, od >10 lat, która była przy Tobie gdy byłeś na dorobku, i która oddała Ci najlepsze (najmłodsze) lata życia kobiety. Wiesz że jest sprawdzona, była przy Tobą w gorszych momentach, gdy Ci sie nie powodziło, miałeś porażki. Wybrała Cię w momencie, gdy mogła przebierać i wybrzydzać. A być z rówieśniczką, która przyszła do Ciebie na gotowe, gdy jej termin przydatności do zaciążenia się kończy. Brutalnie to opisałem, Panie się oburzają na takie argumenty, ale no nie wyzywam tam nikogo, a to postawa kobieca gdzie szaleje i wybrzydza się za młodu, potem szuka stabilizacji, jest brutalna xd
-
Sam byłbym na jego miejscu nieufny. Kobieta 35-latka, znacznie niżej materialnie od niego, poznana na Tinderku, "zadziorna", i jakieś akcje z telefonem. Może jednak, za wcześnie by ją oceniać, skreślać. OP pisał że jutro ma spotkanie. Moze trochę by wniosło jakby OP napisał to co pytałem czyli jak z seksem z nią. I czy np. nie czuje że on ma mniejsze doświadczenie od niej w tym temacie
-
Aż tak grubo, to bym nie leciał Ale utrzymywać z nią znajomość, bez deklaracji i robienia nadziei*, równocześnie randkując z innymi, to już tak. Ze 3 lata temu bym powiedział, że należy randkować z jedną na raz, i kiedyś nawet jak z jedną babą z Tindera wyszedłem na kawę to już inne odpalalem (z tą od kawy nie wyszło nic). Teraz może świat randkowy mnie trochę zepsuł, że sam już mocno kalkuluję. Generalnie proponuję @ewul-ewul po prostu z nią randkować dalej i zobaczyć co będzie. Nie nastawiać się mentalnie, że ona albo żadna. Ty coś do niej czujesz? Te mityczne motylki w brzuchu? Czy po prostu, chcesz mieć babę i rodzinęzałożyć? *co to tego "robienia nadziei" i umawiania się z innymi przez OP'a. To teraz myślę, czy to będzie OK. Skoro on już przed pierwszą randką gadał z nią na poważne tematy typu związki, posiadanie dzieci. To moim zdaniem błąd, bo raz żę narzuca niepotrzebną presję, dwa że potem może, mniejsze pole manewru do ewentualnie, luźniejszej relacji. Aa, i OP nie napisał nic na temat tego, czy był z nią w ogóle seks. I na której randce był.
-
No i po co to tak? Toż to gra nie warta świeczki. Jeśli Pancia chce zakładać rodzinę to po co ją blokować - zwłaszcza w tym wieku? Serio musicie kisić ogóra, żeby nie czuć desperacji? Plus "i się rucha" to wymierna korzyść w porównaniu do dram i ceregieli. Lepsza pewna prawica niż awanturująca się latawica 😛 No nie, gdzie Ty ją wtedy blokujesz? Jeśli jesteście na wstępnym etapie randkowania gdzie jeszcze nie macie wspólnego życia, planów, pewności czy będziecie razem, i czy właściwie teraz jesteście razem, to w jaki niby sposób ją blokujesz, poznając ją dalej, ale wychodząc też z innymi? Do tego, OP nie ma pewności że ona jest mu "wierna" (wyłączna). To nie chodzi o dowartościowywanie się. Jak zagadujesz i randkujesz z pozycji, że masz jakieś ruchanie, to jest inna energia życiowa, niż będąc samemu z włąsną grabą. Dla jasności, ja uważam że jak mężczyzna jest w związku to randki z innymi odpadają. Ale jak dopiero poznaje kobietę i jest jej niepewny, to naiwnym jest odpuszczać inne.
-
Jak to czasem bywa mam wątpliwości, czy ten nowy user nie jest może trollem. 35-latka używa tiktoka? Rzadkość w tej grupie wiekowej. Potem sprzeczność że z jednej strony nowoczesna bo tiktok, z drugiej staromodna bo listy papierowe No ale załóżmy że to historia prawdziwa. - jeśli jest między Wami duża różnica finansowa i nie będziesz wykładać w związek znacznie więcej od niej, albo stale albo chociaż okresowo, to będziesz musiał zrobić tak jak to w statystyce się mawia, "regresję do średniej", tzn. robić rzeczy na które oboje Was stać. To może komplikować. Towarzystwo, znajomych, rodzina - również może się rozbiegać między Wami, jeśli jesteście z zupełnie innej bańki - z jednej strony może ona nie randkuje z innymi, bo powiadomienie na telefonie to jeszcze nic nie znaczy, mi czasem update software'u robi że aplikacje mi wysyłają powiadomienia. A z drugiej strony piszesz że ona wystosowała list że Cię za to przeprasza. O co chodzi? Ma za co przepraszać? Ja bym trzymał ją bez żadnych roszczeń o tą sytuację ,spotykał się normalnie jak wcześniej, patrzył jak relacja się rozwija - a jednocześnie zagadywał do innych, umawiał się na randki - ale to też zależy czy oficjalnie w związku jesteście, czy "jest poważnie". Ja na przyklad luźno się spotykam z jedną Tinderellą i jej brak zaangażowania (ale spotyka się, jest seks) sprawił że podrywam inne, ugaduje spotkania. Wyobraź sobie scenariusz że umawiasz się z innymi, randkujesz, utrzymując relację z opisaną kobietą. Są dwie opcje: - relacja z nią się rozwija, ona nie skacze na boki, nie szuka innego bolca - nic nie tracisz, porandkowałeś z innymi, kończysz te poboczne relacje jeśli chcesz - wychodzi że ona randkuje z innymi - masz miękkie lądowanie, inne opcje, brak poczucia desperacji, brak samotności Jak nie przysięgaliście sobie wierności to możesz sobie randkować. Kiedyś inaczej bym powiedział ale życie mnie jużtrochę pouczyło A właśnie. Pomyślałem sobie że OP może zainstalować Tinderka i sprawdzić czy tam znajdzie swoją "wybrankę". Ona też anonimowe konto może mieć więc to jednostronnie działa (znajdzie = ona ma tindera, nie znajdzie =/= ona nie ma tindera) A ja, nie. Trzymałbym ją dla seksu (jeśli na związek nie rokuje) i randkowałbym z innymi. To daje plus że nie jest się wyposzczonym, nie czuje się desperacji, poczucia braku, który kobiety widzą. No i się rucha.
-
Zagadywanie do samic na ulicy w 2026 roku
krzy_siek replied to bernevek's topic in Na linii frontu; podrywanie
Tak. Tylko co innego polecić gościowi ze słabym wyglądem? Portale randkowe? No chyba nie. "warm approach" tzn. w swojej społeczności (szkoła, kluby, studia) - dla wielu odpada bo nie mają takich grup. Zostaje zagadywanie na żywo i na jakichś wydarzeniach, wyjazdach, tripach rowerowych itd. Poprawa wyglądu oczywiście procentuje wszędzie. Zawsze coś tam można zrobić. Siłownia. Ubiór. Laser/soczewki zamiast okularów. Wyprostować zęby. Minoxidil/dermaroller na włosy. Korekcja nosa jeśli z tym problem. To są takie w miarę dostępne dla każdego rzeczy w dzisiejszych czasach. No, albo zamiast tego mocniej spuścić z wymagań. Lepiej chyba z krzyża spuszczać, z ładniejszymi kobietami. -
Zagadywanie do samic na ulicy w 2026 roku
krzy_siek replied to bernevek's topic in Na linii frontu; podrywanie
Oj to nie dobrze. Nie mieszkam w W-wie ale na youtubie słyszałem to że w tej galerii laski są zaczepiane i na zagadywanie wyczulone -
Słowa, których znaczenia nie znaliście
krzy_siek replied to Spokojnie's topic in Pogadajmy o historii świata i Polski
Rio. Jako skrót od "ruchać i obserwować". A nie, Rio de Janeiro Podoba mi się to powiedzonko, sam stosuję, jednak pochodzenia nie jestem w stanie określić -
Ukraińska żona - przypadek znajomego
krzy_siek replied to Maurycy's topic in Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
Jakby był na jej poziomie atrakcyjności, to nie byłby tak "chorobliwie zazdrosny". Albo, jakby się związał z mniej atrakcyjną. Nadmierna zazdrość tutaj zapewne jest objawem a nie przyczyną. Podłożem jest rozbicie w poziomach atrakcyjności. Dlatego ja zawsze polecam robić co się da aby być zadbanym i atrakcyjnym, podstawa to treningi siłowe, odpowiednia masa ciała, ubiór/styl, badania medyczne/zdrowie. -
Zagadywanie do samic na ulicy w 2026 roku
krzy_siek replied to bernevek's topic in Na linii frontu; podrywanie
@alphachad w jakich miejscach zagadujesz? Wybierasz jakieś szczególne godziny/miejscówki gdzie mogą kręcić się kobiety? Wychodzisz celowo na podryw czy na co dzień "przy okazji" zagadujesz? -
Może tak być, aczkolwiek już czytałem newsy że wyjazd był anulowany bo niedobór mężczyzn.
-
@ManBehindTheSun jak ceny na tych wydarzeniach? Panowie płacą tyle samo co panie ?
-
Zagadywanie do samic na ulicy w 2026 roku
krzy_siek replied to bernevek's topic in Na linii frontu; podrywanie
Też jestem z pełnej rodziny, ojciec/mama dalej razem. Rola ojca jak to dawniej bywało, dużo szorstkości, krytyki, ale zapewnianie bytu. Ale no ogólnie to pełna rodzina. Ojciec, wujkowie, kompletnie inny świat mieli z kobietami, w małej miejscowości, gdzie poznawali kobiety na zabawie, na odpuście, albo sąsiadki. Albo zeswatani. Gdyby ich dać do dużego miasta i cofnąć im lata, kazać podziałać, to przestaliby mi mędrkować. I tak, opowieści która z kim kręcila, nosiły się po wsi. Kobiety musiały się hamować albo dbać mocniej o dyskrecję, bo potem były obiektem plotek. Teraz po prostu więcej widać bo jest Internet.