Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

krzy_siek

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    270
  • Donations

    8.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

234 Świetna

About krzy_siek

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1237 profile views
  1. Nie wiem czy to ironia, ale uznam że nie;) Tak Tomka Grzymskiego oglądam czasem, generalnie od kilku lat do posiłku oglądam sobie coś na YT najczęściej fitnesowego. Te dwa kanały w mojej opinii są najlepsze i praktyczne jeśli chodiz o siłownię i sylwetkę, większe kanały (głównie polskie) fitnesowe, opierają się na taniej rozrywce/sensacji/aferach dla malolatów. Z zagranicznych polecam AthleanX, Jeff Nippart, John Meadows-Mountain Dog Diet Michał Kanclerz i John Meadows to świetne przykłady jeśli chodzi o YT bo widać że nie mają super genetyki (średnia lub nawet mniej w niektórych kręgach geograficznych) a jednak zbudowali dobrą formę Ok być może jak jesteś powiedzmy >30 lat to ma to mniejsze znaczenie (ciężko mi ocenić) , jednak tak jak gość na filmie mówił, podsumuję - lepiej jest być zadbanym niż zaniedbanym, ogarniętym niż nieogarem, pewnym siebie niż niepewnym itd.
  2. @NiesamowitySzymi Obejrzyj sobie, niech Cię nie zmyli tytuł, człowiek mówi o różnych aspektach - pieniądze, mieszkanie, rozwój, pewność siebie, sylwetka
  3. Taką skrajnością w tej tematyce był Nikola Tesla, super ogarnięty facet, z sukcesami i pozycją, brzydki nie był (no homo), a jednak miał mnóstwo problemów z kobietami
  4. @self-aware Dokładnie, trzeba dbać o wszystkie sfery życia, bo nie wiadomo jak czynniki niezależne od nas pokrzyżują naszą zaplanowaną drogę. Do tego wszystkiego dochodzi fakt, że trzeba mieć obycie z kobietami, ja takiego nie miałem i gdy zaczynałem w końcu spotykać się z ludźmi to było słabo
  5. Miałem takie same przemyślenia już dawno temu. Zakładałem wtedy temat pod wpływem którego Marek wypowiedział się w nagraniu, linki: Cieszę się, że coraz więcej mężczyzn tutaj zaczyna się nad tym zastanawiać, bo potem będzie za późno. Opowiem na swoim przykładzie. Liceum, studia, praca - poświęcone na pracy/nauce. Obecnie mam 27 lat, jest kasa, pozycja, także powiedzmy że w miarę wcześnie (nie te opisywane często 40 lat) udało mi się ogarnąć. Nie chwaląc się mam dobre geny do starzenia i wyglądam dużo młodziej niż 27. Dopiero niedawno zacząłem żyć bardziej towarzysko i poznawać kobiety. Obserwacje: teraz mam trochę łatwiej ale nie dlatego ze poświęciłem się dla kasy i pieniędzy, ale dlatego że potrafię się lepiej ubrać, poprawiłem sylwetkę, jestem bardziej pewny siebie. Najlepiej poznawanie idzie kiedy jestem energiczny, wypoczęty, wesoły - a nie umiem takim być przesadzając z ilością pracy, co notorycznie robiłem. Uważam, że przez te wszystkie lata mogłem równocześnie mieć duży kontakt z kobietami - w życiu jest ważna równowaga. Zupełnie inaczej podchodzisz do pracy, kiedy wiesz że czeka Cię wieczorem rozrywka - tak sobie organizujesz dzień, aby zrobić dużo pracy i poogarniać wiele spraw przed spotkaniem. A jeśli mówisz sobie, teraz tylko pracuję, to masz w podświadomości "ok, mam cały dzień, i tak nie czeka mnie nic ciekawego, więc powoli". Skrajne podejście rodzi też stres i napięcie co nie jest dobre, dlatego powtórzę, ważna jest równowaga. Jeśli zaniedbasz jedną sferę życia, to cierpią wszystkie inne. To są przemyślenia na moim własnym przykładzie. EDIT: Jeśli chcesz pozycją i kasą zdobywać kobiety dopiero po ogarnięciu zawodowym, zadaj sobie pytania, jakie chcesz, i jakie będziesz mieć możliwość poznać kobiety. Nie wiem, czy da się kogoś poznać spoza pracy/zawodu na podstawie pozycji - a z pracy kobiety raczej nie weźmiesz bo zle sie to skonczy. Uważam, że najlepiej jest poznawać kobiety w codziennych sytuacjach, na luzie - do tego nie potrzebujesz dobrego cv. Jednakże, pozycja/ogarnięcie jest na pewno potrzebne do utrzymania dłuższego związku. Mowienie sobie "kiedyś to będzie" jest tak samo dobre jak opowiadanie "kiedyś to było"
  6. Jestem nad morzem pierwszy dzień. Bardzo pozytywne wrażenia, dobrze jest urwać się raz na jakiś czas od rzeczywistości. Bardzo pozytywnie jestem nastawiony, pierwszy raz od bardzo dawna szedłęm sobie spokojnym tempem przez miasto/plażę z uśmiechem na twarzy. Na plaży ludzie koło 40 sami mnie zagadali i ucięliśmy krótką pogawędkę. W sklepie przy kasie Pani też sobie ze mną porozmawiała. Na mieście zagadałem jedną dziewczynę która miała na sobie ślady uprawiania sportu który ja robię i chwilę porozmawialiśmy. Planuję iść do krawca i chwilę pogadałem z kobitą 35-letnią która akurat czytała szyld. Dziś już odpoczywam i śpię, od jutra będę też zagadywał dziewczyny na mieście
  7. Dzięki za odpowiedź, tak też zrobię - zagadywanie, wyczucie i umiar. Poszukam do tego jakichś wydarzeń na facebooku w miejscach gdzie będę
  8. Witajcie, planuję sobie wyskoczyć szybko nad morze, nie mam zbytnio możliwości zaciągnąć do tego znajomych. Rok temu też byłem sam i momentami czułem się samotnie, obserwując jak ludzie spacerują, bawią się z rodzinami, znajomymi, partnerami. Czy macie jakieś porady, jak zorganizować sobie pobyt, aby było w miarę socjalnie? Ogólnie to jestem dosyć kontaktową osobą i nie mam oporów do rozmowy z nieznajomymi, jednak pracoholizm spowodował u mnie trochę oderwanie od ludzi
  9. Kiedyś miałem taki epizod: Zasypiając, przypomniałem sobie pewne wydarzenie i pomyślałem jak inaczej (gorzej) mogło się zakonczyć (popadałem wtedy w overthinking). Serce zaczęło mi nagle szybko i niemiarowo bić, udalo mi się uspokoić umysł i zasnąć, jednak stan utrzymywał się jeszcze przez 2 dni więc poszedlem do lekarza. EKG, badanie krwi, wszystko OK. Lekarz stwierdził, że to na tle nerwowym i przejdzie. Z tego co słyszę, lekarze nie kierują pacjenta w takiej sytuacji do psychologa, a moim zdaniem powinni. Mi po kolejnych 2 dniach przeszło, zająłem się trochę medytacją, uporządkowałem życiowe sprawy
  10. Siłowniany youtuber na temat braku seksu w małżeństwie: Jak sądzicie, czy polecana terapia może być pomocna w takich sytuacjach?
  11. jak już pisałem w innym temacie- założyłem z ciekawości konto z imieniem żeństkim i jednym zdjęciem (czarne tło). Po 2 dniach: 64 pary, 23 wiadomości. Wydaje mi się zatem że nie jest zbyt rozsądne analizowanie swoich szans w realnym świecie, na podstawie powodzenia na tinderze
  12. Poświęciłem na to całe 2-3 minuty:)
  13. Z ciekawości sam założyłem takie konto. Imię kobiece, czarne zdjęcie. Po godzinie liczba par 15, liczba wiadomości 3, liczba polbień (na koncie bezpłatnym widać liczbę ale nie widzisz kto polubił) +99 - więc może to być 101 a może i 200
  14. Trening w domu, rozciąganie/rolowanie - w nieco większych ilościach niż normalnie, bo mniej się ruszasz więc będziesz w stanie się z tego zregenerować Dużo snu - jeśli potrzebujesz dla zabicia czasu + oczywiście lepsza regeneracja Praca zdalna - jeśli masz taką możliwość (mnie praktycznie w ogóle nie ogranicza kwarantanna) Nauka czegoś co zawsze odkładałeś bo nie miałeś czasu Czytaj angielskie artykuły/książki, wypisuj nieznane słówka, ucz się potem tych słówek Najważniejsze tutaj jest chyba dobre planowanie dnia i trzymanie się tego planu
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.