Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

xawery982

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    267
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

244 Świetna

About xawery982

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1071 profile views
  1. Bolsonaro ma kompletnie skrzywione poczucie rzeczywistości i za wszelką cenę teraz będzie dążył do umocnienia władzy przy asyście armii, a jak ktoś będzie próbował podejmować walkę, pójdzie na odstrzał. Odwraca kota ogonem oskarżając, że to "opozycja" odpowiada za podpalenia i wdroży plan udostępniania prywatnym gnojkom dziewiczych terenów. Powyżej mapka pożarów z Brazylii z miesiąca sierpnia. Tragicznie to wygląda. Katastrofa się dzieję na świecie pod wieloma względami i z roku na rok coraz to gorzej
  2. Cześć, Co sądzicie o tym co aktualnie się dzieje w Ameryce Południowej? Chodzi mi o wielkie pożary lasów, które są bardzo niebezpieczne w skutkach dla środowiska, świata. Mniej 'redakcyjnie' opisane jest to tutaj: KLIK natomiast tutaj LINK: https://tech.wp.pl/brazylia-pozar-w-amazonii-las-deszczowy-plonie-a-chmure-dymu-widac-z-kosmosu-zdjecia-wideo-6416206874261633a Czemu zakładam wątek? Chciałbym poznać co sądzicie nie na temat samych lasów, ale przyczyny za którą podaje się prawdopodobnie celowe podpalenia. Ostatnio coś często słyszy się o tych pożarach lasów. Nie tak dawno temu bylo głośno o lasach na Syberii (gdzie nawet Putin miał z Trumpem dyskutować na te tematy), a teraz Amazonka, która jest niemiłosiernie ważna dla ekosystemu nie tylko regionalnego ,ale i światowego. W bardziej rzetelnych źródłach można natrafić na informację jakoby te pożary był celowe, ponieważ prezydent Brazylii obiecał rolnikom (o ile się nie mylę) powiększenie terenów pod hodowlę zwierząt, którzy to w dużej mierze finansowali jego działalność. Nie wiem ile w tym prawdy, miałem okazję dywagować z kimś na ten temat przy okazji rozmowy o Ameryce Południowej. Myślicie, że naprawdę ludzie są zdolni posunąć się do takich rzeczy, aby wypalić najważniejsze "ziemskie" płuca? 😆
  3. Heja! Mój drugi topic na tym forum, ale jestem bardzo ciekawy waszego zdania i opinii, albowiem pewnie już wiecie, że wrzy w sieci aż na temat nowej ustawy PiSu Więcej o tym tutaj: https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/588289,ustawa-o-przeciwdzialaniu-przemocy-rzad-zmiany-niebieska-karta-ofiara.html Ale jescze lepsze jest to (wpadlem na to jakos przypadkiem na FB): https://www.facebook.com/ogolnopolskistrajkkobiet/photos/a.1540520529307273/2945669855458993/?type=3&theater (oczywiście nie mam na celu reklamy tego shitu [obydwóch stron powyżej]) I niesamowita reakcja Pań, a przede wszystkim komentarze. Pomijam fakt, że to grupowisko w większości wytartych emocjonalnie i intelektualnie samic. Bracia. Jakie macie zdanie w temacie tej ustawy i czy dla was jest ona "normalna" czy raczej "nienormalna" jak to niektóre ów Panie sądzą. Sam twierdzę, że należy do tego podchodzić chłodno, ale też ciężko mi jakkolwiek się szerzej do tego odnieść. Niby w Rosji od ubiegłego roku panuje podobna zasada, ale nie widać, aby jakoś drastycznie tam wzrosła liczba przemocy domowej. Zapraszam do dyskusji :)
  4. Targnęła się na życie prawdopodobnie kobitka bo znaleziono jej ciało w samochodzie na dnie pobliskiego jeziora. Wcale nie wyemigrowała. Smutne.
  5. Ja miałem kiedyś identyczny incydent z koleżanką mamusi. Impreza, ja w pokoju, w pewnym momencie wchodzi znajoma mamy, wiedzieliśmy o sobie... w sumie nic znała tylko moje imię. Weszła i pyta co robię (retorycznie bo widziała) i coś tam fafluni podpita pod nosem, podchodząc coraz bliżej. W końcu się zbliżyła i zaczęła się ze mną namiętnie całować. Bardzo namiętnie. Ona łapa w spodnie, to ja też. Trwało to chwilę po czym odwróciła się i wyszła jak gdyby nic. Do dzisiaj jej nie widziałem, ale myślę, że jakby chciała mnie puknąć to sama by wiedziała jak do tego dążyć. Takie kobity to wiedzą czego chcą od życia. Chciałaby przelecieć szczyla to by to zrobiła. Nie chciałem dążyć do spotkań itp. bo czułem się zwyczajnie głupio umawiając się (potencjalnie) z koleżanką mamy, może po prostu jak ktoś wspomniał to jednorazowy wybryk, brakowało troche emocji, przelizała synka koleżaneczki, a teraz ma wysrane na to. Przemyślałbym dokładnie czy jest sens za nią śmigać, bo może to wcale nie było to jednoznacznie okazanie chęci na to, żeby sie z toba przespać.
  6. Co ty bredzisz koleś to nie mówienie kocham jest jak tlen tylko kobieta jest jak tlen. Pozatym.. i co, ze niby od mówienia kocham i przytulania będzie szczęśliwsza? A kwiaty, czekoladki i masaże? Pff... Idź na netkobiety i się naucz jak dbać o damy bo jeszcze mało wiesz, a przez takich jak ty potem słyszymy "faceci to świnie".
  7. Mnie brzydzą od pewnego czasu związki. Utrzymuję za to dużo kontaktów z wieloma kobietami. Póki co seksu jest nieco mniej niż jak byłem w stałym związku, ale jest jakościowy o wiele lepszy i ciekawszy, ale nie napalam się na to zeby też zamoczyć i dzięki temu również (nie tylko) zauważyłem pewną zależność - im więcej samic ma ze mną kontakt (spacery, rozmowy, imprezy) tym więcej samic chce go mieć i pula kobiet w okół mnie ciągle się powiększa. Oczywiście żadna nie dostaje więcej czasu niż powinna i nie dostaje go też w zamian za piękne oczy. Dzięki forum przez prawie 2 lata jestem całkowicie innym mężczyzną. Bardziej świadomym i tym samym bardziej radosnym, pewnym siebie. Dziwnym faktem jest dla mnie to, że te kobiety nie są ze sobą powiązane ściśle ani spokrewnione, ale no... faktem też jest to, że im więcej kobiet... tym więcej kobiet. Polecam. :) I należy pamietac - na wygląd zawsze patrzymy i zawsze warto na niego patrzeć, coby potem nie zakładać wątków jak kolega z sąsiednieog działu o tym jak żył z kobietą której nie pożądał. Nie popadajmy w skrajność. Wolę przeciętniaczke, ale która ma coś tam w głowie niż brzydule bo ma złote serce filantropa i czyta książki. Ale sądze tak dopiero od momentu gdy zdałem sobie sprawe, ze kobieta to tylko towarzysz w życiu. Ma być miło, przyjemnie... zgubne było dla mnie szukanie w kobiecie prawdziwego przyjaciela w związku któremu można było ze wszystkie się wyspowiadać. Na szczęście bylo minelo. Ot co taka mała dygresja ode mnie. pzdr.
  8. Klasyka gatunku do bólu. Standard. Działasz jak wujek @Stary_Niedzwiedz napisał w pierwszym poście do tego szczypta cierpliwości i po jakimś czasie... czary mary będziesz miał odpowiedź - czy niunia chce się chędożyć jak dzika, czy raczej szuka tylko lamusa do podbicia atencji i tampona emocjonalnego. Kropka. Przy okazji pamiętaj, że laski same nie wiedzą czego chcą, a jak wiedzą to tylko na chwilę. Nie pytaj nigdy "czy ona ma ochotę" bo to suuabe. Masz prowadzić - zresztą wcześniej Tornado Ci o tym wspomniał - pytanie czy "ok? czy brać bilety"? .. do laski? FAIL. Pewnie teraz z jej strony jest zdawkowy kontakt bo pomyśli czy nastepnym razem nie zapytasz czy siusiaka złapać ręką podczas szczania czy usiąść. Masz byc pewny siebie i stanowczy. Lepiej za dużo niż za mało. Nie polegnij bracie. Powodzenia
  9. Z całego serca przepraszam za offtop, ale.. @arch czy mógłbyś uszanować to, że ktoś ma odmienne poglądy i przestać się wymądrzać i wpierdalać ludziom swoje dziwne racje poparte setkami badań naukowcó z całego świata? Nie jesteś pępkiem świata, zachowujesz sie jakbyś wszelkie rozumy pozjadał, a ponadto twój każdy delikatnie szykowny post mam wrażenie jest pisany ze słownikiem synonimów w ręku. Ogarnij się koleś. Rzucasz próżnymi radami do braci, których mógłbys być dzieciątkiem (mówię o doświadczeniu życiowym oraz intelekcie) przenikają przez tę twoją pseudo-mądrość jakieś spazmy. Naprawdę nigdy nie spotkałem tak wkurwiającej osoby samym tak pyszałkowatym i niepokornym stylem bycia.
  10. Młodzi ludzie troszke inaczej odbierają inne rzeczy i troszke inaczej działa ich zdolność do autorefleksji. Moim skromnym zdaniem powinnaś mu okazać wsparcie, ale całkowicie niewerbalne. Nie szukałbym z nim rozmowy na siłę, ewentualnie dodał od siebie to co @SzatanKrieger wspomniał, a mianowicie - powiedz, że jesteś do jego dyspozycji gdyby chciał porozmawiać lub gdyby po prostu cię potrzebował.
  11. Jezuniu najdroższy... aż serce kuje jak się czyta takie rzeczy. Wybacz brachu, ona mogłaby Ci jebnąc w szczeke najlepiej skokiem w bok, skoro mowienie wprost, ze Cie nie kocha to za malo, albo w sumie ja bym mogl cobyś się może obudził... możemy sie umówić na taki zabieg. I byś mógł rzeknąć potem jak niegdyś pewien brat @IgorWilk "To była czysta magia, zaciśnięta w pięść, która tak przyjemnie trzasnęła mnie w mordę." Mało się odzywasz i ona dzwoni? Bada gruncik... spokojnie to wyrachowane stworzonka. Wole nie mówić jak ona Cię widzi w swoich oczach po tym wszystkim. Pewnie do tego seksu się zmusza jak mój siostrzeniec do brukselki Uciekaj i się nie zastanawiaj bo z tego będzie co najwyżej dobry artykuł na netkobiety w dziale "rozstania". Powodzonka!
  12. Widzę podzielone zdania to i dołożę coś od siebie: Podzielam zdanie brata @giorgio i według mnie bardzo dobrze rozpisany dialog - uważam, że mogę nie mieć ochoty zjeść obiadu po pracy, bo sam miewam takie dni, że i apetyt znika, albo, że zamowię coś do biura bo mam dziś ochotę na coś i tyle i nie miałbym zamiaru dłubać w talerzu tylko po to, żeby jej nie było przykro bo zrobila obiad dla swojego chłopa. Tymbardziej, że tutaj nikt tego nie neguje, że się kobita postarała dla swojego pana. Wdzięczność? A ile razy na forum jest trąbione, że kobietki to wdzięczność znają tylko na chwilę, a na drugi dzień nie pamiętają choćbyś jej rodzine z pożaru uratował. Owszem można docenić, ale po co na siłę, gdy autor wątku grzecznie i wyraźnie powiedział, że zje później i wsio. Po co w ogóle jakieś pierdololo ze strony samicy? Nie naubliżał, nie powiedział, że chuj z niej nie kucharka. Zjadłby później i docenił - oparłby ją o ten pieprzony blat, albo wylizał resztki młodych ziemniaczków z talerza i podziękował. I owca cała i wilk syty. A tak no... jak to już ktoś tu wspomniał szukanie drugiego dnia i byc może rollecoaster emocjonalny miał ostatnio przerwę i trzeba było wykupić bilecik na jednorazową przejażdzę w parku rozrywki.
  13. Znam kilka przypadków, gdzie facet ma firmę, a jest z kobietą, która nie robi NIC dosłownie. Zajmuje się tylko domem, a od niego bierze pieniążki na ciuszki (ma własną garderobę wielkości mojego salonu), kosmetyczki, paznokietki... oczywiście wakacje conajmniej 2-3 razy w roku. Nie sprawiają wrażenia smutnych życiem ci panowie, a chyba raczej wręcz przeciwnie. Ja sam nie wiem czy miałbym problem z dużo niższymi zarobkami kobiety, albowiem sam miałem 2,5x większe zarobki niż samica i nie odczuwałem dyskomfortu, a ona też raczej nie, ale być może wynikało to z jej wyjątkowwego podejścia jak na kobiete i bardzo szanowała pieniądz, była oszczędna i uczciwa pod tym względem.
  14. Ciebie też można przyrównać do kawałka mięsa prawdę mówiac, chociaz nie wiem czy i fiut by nie miał więcej rozumu niż ty bo po tych 8 stronach czytania twojego pierdolamentino zaczynam mocno powatpiewac czy nie masz jakiegos zaburzenia osobowosci. Ty też się ustawiłaś idealnie - w zwiazku w ktorym nawet nie potrafisz podjac rozmowy. Mechanizmy wyparcia, odrzucanie odpowiedzialności, infantylne i płytki podejście do tematów zwiazkowych, brak jakichkolwiek wewnętrznych przemyślen... spokorniej kobieto i nabierz wody w usta. Zrobisz dobrze nam wszystkim skoro swojemu facetowi nie chcesz zrobić
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.