Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

goryl

Użytkownik
  • Content Count

    130
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

181 Świetna

About goryl

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

562 profile views
  1. Coraz częściej spotykamy się z "pomyłkami" typu "polskie obozy zagłady", raportami jak ten, który opublikowała amerykańska organizacja żydowska ADL stawiająca Polaków na pierwszym miejscu wśród najbardziej antysemickich krajów świata czy też roszczeniami szacowanymi na kwotę nawet 300 miliardów dolarów. Jest to praca u podstaw amerykańskich Żydów Przedsiębiorstwa Holokaust, które za pomocą medialnej nagonki i olbrzymich wpływów politycznych w Stanach Zjednoczonych dyskredytuje dane państwo i zmusza do wypłacenia zadośćuczynień za II wojnę światową. Na początku były Niemcy, później Szwajcaria, teraz przyszła kolej na Polskę. Wszystkie te "przypadkowe pomyłki", raporty, roszczenia, filmy czy książki mówiące o Polakach - mordercach Żydów (np."Sąsiedzi" Jana Tomasza Grossa) służą ku temu aby świat oswoił się z tą narracją i małymi kroczkami dochodzimy do momentu, kiedy presja będzie tak silna, że będziemy musieli te bezzasadne odszkodowania wypłacić. Co robi z tym rząd Rzeczypospolitej Polskiej? Aleksander Kwaśniewski przeprasza za zbrodnie w Jedwabnem (za którą jak się okazuje winni powinni być Niemcy), Lech Kaczyński prawdopodobnie pod naporem naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha przerywa ekshumację w Jedwabnem, która jednoznacznie przekreśliłaby kłamliwą wersję obwiniającą Polaków i tak dalej, i tak dalej... Co jest istotne - normy prawne prawa międzynarodowego które będą decydować o możliwości wymuszenia na Polsce wypłacenia zadośćuczynień zyskują swoją moc dzięki konsensowi państw - nie ma wyraźnych sprzeciwów to prawo przyjmujemy za słuszne, a sprzeciwiać się Żydom nie wolno, bo otrzymuje się łatkę antysemity. Jak to ktoś słusznie zauważył - antysemitą nie jest już ten kto nienawidzi Żydów ale ten kogo to Żydzi nienawidzą. Polecam książki Wojciecha Sumlińskiego "Powrót do Jedwabnego" oraz "Przedsiębiorstwo Holokaust" Normana Finkelsteina odkłamujące historię Polski i przedstawiające mechanizm działania amerykańskich Żydów.
  2. Konkrety - jak może namieszać? Wróci po 10 latach i powie, że jednak chce być ojcem i sąd weźmie dziecko matce i odda ojcu? Zlituj się. No to jak jesteś bardzo piękny, zdrowy i inteligentny to możesz stracić, natomiast kiedy prawdziwy ojciec ma lepsze geny to zyskujesz. Raz wygrywasz, raz przegrywasz a ja pytam konkretnie o NEGATYWY. @trop Bla bla bla... Czasami samotne matki są bardziej zakompleksione a czasami wyniosły lekcje z poprzednich związków i są mądrzejsze i bardziej doświadczone. Czasami dziecko nie zaakceptuje nowego ojca a czasami zrozumie co dla nich zrobił i będzie wdzięczne do końca życia. Napisałeś, że taki związek dużo kosztuje, a związek z własnym dzieckiem kosztuje mniej? Także zanim zaczniesz kogokolwiek "oświecać" to zacznij od siebie zamiast kopiować bezmyślnie artykuły z pudelka.
  3. A jakiś konkretny argument, który dowodziłby, że wychowywanie nie zapłodnionego przez siebie dziecka realnie wpłynie negatywnie na życie mężczyzny? Bo jakoś to, że nie będzie "normalnym" ojcem mnie nie przekonuje To tak jakbym powiedział, że jeżeli nie zbuduję swoimi rękoma domu tylko np. odkupię od kogoś bądź zlecę budowę to nie będę "normalnym" właścicielem. Tylko co to realnie zmienia? Ważne, że dom należy do mnie i mogę w nim wygodnie mieszkać.
  4. A jak to będzie twoje dziecko to możesz usłyszeć koronny argument, że skoro zapłodniłeś to teraz płać. Nie zrozumiałeś mojego przekazu. Jeżeli dziewczyna jest ogarnięta i Ci się podoba to sam fakt, że posiada już dziecko nie oznacza, że wiązanie się z nią jest upokarzające. A jeżeli jest zołzą to ZAWSZE znajdzie jakiś argument, żeby się kłócić i uwierz mi, że poradzi sobie bez tego, który przytoczyłeś.
  5. Ale jakie to ma znaczenie czy to twoje plemniki stworzyły to dziecko czy nie? W skali globalnej najlepiej dla gatunku homo sapiens aby rozmnażały się jak najlepiej przystosowane osobniki. Z punktu widzenia mężczyzny natomiast chodzi o to aby mieć jak najlepszy seks i ogólnie relację z kobietą (i nie ma żadnej pewności, że jeżeli to ty zapłodnisz tę kobietę to będziesz miał w tej kwestii przewagę) i żeby dziecko okazywało wdzięczność i szacunek w zamian za wychowanie i opiekę (i nie ma żadnej pewności, że dziecko rodzone będzie w tym lepsze niż przybrane). Na jakiej podstawie więc wysnuwasz wniosek, że wychowywanie czyjegoś dziecka jest upokarzające?
  6. A co ty myślałeś, że każdy może tak po prostu zapłodnić dziewczynę? Spośród wszystkich żyjących dotąd mężczyzn tylko 40% zostawiło swoje geny! 60% natomiast musiało obejść się smakiem! Natura działa poprzez kobietę i tylko najlepszym mężczyznom mówi: tak. Większość mężczyzn musi zmagać się z frustracją podobną do twojej bo przeciwnikiem w tej walce jest potężna, bezwzględna siła ewolucji która chce najlepiej przystosowanego organizmu i tylko dzięki temu, że ta siła działa - żyjesz. A zatem idź na dziwki, żeby obyć się z bliskością kobiety, zrób kilka serii pompek każdego ranka, żeby się trochę wzmocnić i poczytaj o relacjach międzyludzkich, żeby zrozumieć podstawowe prawa nimi rządzące, a a nuż jeszcze uda Ci się coś z tego tortu skubnąć.
  7. @Lalka @Ewelina27 @ewelina @deomi @Szninkielka @Florence To może inna kwestia. Czy dostałyście kiedyś lanie od agresywnego mężczyzny? Jeżeli tak, to jak się z tym czułyście?
  8. Czego więc oczekujesz? Chciałabyś, żeby po otrzymaniu mocnego lania od agresywnego mężczyzny on poszedł sobie na piwo a Ciebie zostawił z płaczem? To, że kobiety lubią dostać po dupie to akurat jasne jak słońce.
  9. @Dakota Zapytałem dziewcząt czy lubią się przytulać do agresywnych mężczyzn, a nie mężczyzn co sądzą o agresywnych mężczyznach. Zastanów się nad tym. Raptem kilka kobiet odpowiedziało na zadane pytanie a reszta albo się wymądrza udzielając rad jak Pan powyżej albo jak Pani jeszcze wyżej dopytuje od 2 dni co to znaczy agresywny mężczyzna. Czy lubicie się przytulać do agresywnych mężczyzn? - Czy to pytanie naprawdę jest takie trudne do zrozumienia?
  10. Gdzieś tutaj kiedyś ktoś na forum, kto widział Mystery'ego w akcji opowiadał, że jego skuteczność w podrywie wynosi kilka procent. Mówimy o guru PUA, który jest autorem takich bestsellerów jak choćby "Jak zwabić piękną kobietę do łóżka". Wniosek? Szanse są minimalne. W pytaniu nie chodziło Ci konkretnie o kobiety. Kolegę oczywiście łatwiej jest poznać i pogadać, ale czy zależy Ci na rozmowie z nieznajomym, podpitym gościem o pierdołach? Podsumowując - nie ma sensu chodzić samemu do barów czy klubów aby kogoś poznać. Dobrą alternatywą natomiast są wspólnoty gromadzące ludzi o podobnych zainteresowaniach tj. chóry, szkoły tańca, siłownie, kluby szachowe, szkoły sztuk walki etc.
  11. Można to tak nazwać. No na przykład dostajesz sms'a o treści "cześć mała" - należy Ci się ten zdrowy opier... więc dostajesz lanie. Można nakrzyczeć, dać klapsa, a jak kobieta przeprosi to przytulić.
  12. @Androgeniczna Masz zakaz wypowiadania się w moich tematach. Nie wnosisz nic wartościowego do rozmowy, za każdym razem odbiegasz od głównego wątku a dodatkowo masz braki w dobrym wychowaniu (co pokazałaś w ostatniej wypowiedzi). Ech te kobiety W ogóle to była jakaś reklama BS na pudelku, że mamy tu rozmówców na takim poziomie?
  13. No jak to w jakiej sytuacji? Napisałem, że chodzi mi o przytulanie. Tak jak w temacie, czy lubisz się przytulać do agresywnego mężczyzny? No i nie takiego, który zabije. Po prostu czasem da Ci lanie albo nakrzyczy.
  14. Wygląda na to, że nie zachowujesz odpowiedniej kolejności kroków do stworzenia relacji miłosnej. Najpierw zawsze musi być poderwanie, później dopiero przejście do budowania komfortu a na końcu uwiedzenie. Zaczynasz od poderwania, a więc zainteresowania sobą kobiety. Na tym etapie musisz stworzyć sytuację, w której to ona chce Cie lepiej poznać, podobasz się jej, pociągasz ją ale jesteś dla niej obcym człowiekiem. Od tego koniecznie trzeba zacząć. Jeżeli zaczniesz znajomość od takich codziennych pogadanek o życiu, opowiadaniu o sobie i słuchaniu co ona ma do powiedzenia o sobie to nie będzie między wami przyciągania, chemii - będziesz dla niej po prostu dobrym kolegą. A więc musisz ją sobą mocno zainteresować i dopiero wtedy możesz przejść do budowania komfortu, opowiadania o sobie, swojej rodzinie, pracy etc. Jeżeli zaczniesz od budowania komfortu to skończysz w friendzone i bardzo ciężko będzie to kiedykolwiek zmienić. Kiedy już Cie lepiej pozna przechodzisz do ostatniego etapu - uwodzenia. Polega to na tym że spotykacie się w ustronnym miejscu i inicjujesz kontakt seksualny. Na przykład zapraszasz ją do siebie na komedie romantyczną, pijecie lampkę wina, dochodzi do pocałunków i lądujecie w łóżku. Co jest ekstremalnie ważne - na każdym etapie znajomości sprawdzasz reakcję kobiety na swoje zachowania. Jeżeli nie odpowiada pozytywnie to koniecznie musisz zrobić krok do tyłu, zrobić coś żeby poczuła się ze swoją reakcją delikatnie niekomfortowo, natomiast kiedy zachowa się tak jak tego oczekujesz - kontynuujesz spotkanie w miłej atmosferze. Dzięki temu nie będziesz stwarzał wrażenia, że się narzucasz, albo, że za bardzo Ci zależy.
  15. Przede wszystkim czymś innym jest bycie "needy" od okazywania czułości, to dwa diametralnie inne zachowania. Bycie potrzebującym jest negatywnie odbierane wśród kobiet. Źródłem takiego zachowania mężczyzny jest o wiele większy popęd seksualny, w związku z czym mężczyźni przedstawiają popyt na seksualność a kobiety dysponują podażą i kontrolują rynek decydując o cenie produktu. Im większy jest popyt tym wyższa cena produktu i trzeba się o niego bardziej postarać. Okazywanie czułości natomiast oznacza rozdawanie dobrego samopoczucia. W tym przypadku więc osoba potrafiąca okazywać czułość jest w posiadaniu towaru na sprzedaż. Dlatego też kobiety lubią czułych, oddanych mężczyzn, bo dzięki temu zyskują wsparcie, dobre samopoczucie, komfort psychiczny. Nie lubią natomiast potrzebujących mężczyzn (tzw. "needy") bo jak sama nazwa mówi to oni są w potrzebie i to im trzeba coś dać (seks, czas, wsparcie).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.