Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Меня зовут Пётр

Użytkownik
  • Content Count

    20
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

18 Dobra

2 Followers

About Меня зовут Пётр

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1100 profile views
  1. Dlaczego nie zostałeś na wakacje w mieście? Ja w trakcie studiów tak robiłem. Pokój można wynająć za mniejszą cenę niż w roku akademickim bo większość studentów wyjeżdzą, pracę wakacyjną znaleźć jest łatwo, czy to call-center / różnego rodzaju gastronomia / jakieś usługi które nie wymagają wielkiego przeszkolenia lub okoliczne fabryki. Przez ten czas nie dość, że się nie nudzisz bo nie musisz nazbyt oranizować czasu - wypełnia Ci go praca + odłożysz sobie trochę hajsu. Można też poszukać szczęścia w pracy za granicą, za miesiąc pracy w polu u niemca przynajmniej 5-6k złotych powinieneś mieć. Co to daje? Na pewno uczy wartości jaką ma w sobie praca i co przynosi, życia na swoim i ogarniania wszystkich spraw. Nawet jak praca jest do dupy to ma to efekt taki, by robić tak by więcej takiej pracy nie musieć wykonywać. Pytanie.. skoro masz 22 lata i gówno-studia? To dlaczego te gówno studia ciągniesz, jeśli tak o nich myślisz? Jeśli nie daje to korzyści, to dlaczego (domyślam się) przepalasz środki zarobione przez matkę? Wychodzi na to, że wejdziesz na rynek pracy bez konkretnego wykształcenia i z brakiem doświadczenia.
  2. Tu dwa kursy bardzo dobrej jakości, drugi w trakcie tworzenia jest (bardziej szczegółowy):
  3. Nie rób tego, nie idź. Straciłem dwa lata życia, myśląc że uda mi się zejść z orbity. Gdy już dochodziłem do siebie, czułem spokój i akceptację stanu rzeczy, następował kontakt.. I owszem.. można myśleć - przecież idę tylko pogadać. Ba!, nawet można wrócić ze spotkania z takim stanem świadomości! Tyle, że ziarno znów zostało zasiane... I znów urośnie i da o sobie znać. Nigdy się nie uwolnisz, będziesz ją wspominać - ona też, ale inne fiuty które obciągła w tym czasie.
  4. Minął miesiąc, chciałbym powiedzieć, że się udało ale nie mogę. Poległem na całej linii. 1. Bywało raz lepiej raz gorzej, raczej na plus choć teraz przy świętach poszło grubo, zainstalowałem apkę na telefonie Fitatu, drogą kupna nabyłem wagę kuchenną - będę jechać z tym tematem. Dodatkowo chciałbym wrócić do powolnych ale długich biegów, nie wiem czy jednak na razie tego nie odpuścić zwłaszcza, że miasto cierpi na problem smogu. Kilkukrotnie zapisywałem się na siłownię ale przestawałem chodzić przez ciągłą obsesję pt. ludzie na mnie patrzą, jak ja wyglądam, śmieją się z mojej kondycji i ciężaru jaki jestem w stanie wycisnąć, dodatkowo nie lubię dużych skupisk ludzkich. Czy ktoś poradził sobie z takim problemem? Muszę spróbować namówić kogoś na chodzenie razem, wtedy skupiałbym uwagę na nim a nie na otoczeniu. 2. Nie jest tak łatwo z tego wyjść, zaczęło miotać mną jak szatan, nie wytrzymałem, siła była tak mocna. Nie wiem co trzeba zrobić, by to udźwignąć, chyba tylko wybiec z mieszkania i biec przed siebie do końca sił. I to jest wniosek - muszę koniecznie wprowadzić coś zamiast, coś co będę robić i mnie pochłonie lub najzwyczajniej zajmie mi czas bym nie miał jak i kiedy sięgnąć za drąga. 3. Audycji słucham, forum przeglądam i polecam. 4. Nie udało się, miesiąc obwitował w bardzo ofensywne zagrania ze strony znajomych pt. "ze mną się nie napijesz" + sporą ilość imprez okolicznościowych gdzie sam byłem skłonny się napić z powodu nieumiejętności bawienia się bez lub swojego sztywniactwa. Jak sami widzicie, nie mogę być zadowolony. Dietę, nofap + pkt. 3 kontynuuję, nie picie zawieszam na okres do sylwestra włącznie. Gdy będę miał chwilę prywatności, zaraz po nowym roku spróbuję podejść do sprawy jak Marek radził, czyli robiąc rytułał. Pozdrawiam serdecznie, wesołych świąt.
  5. Ja, Piotr, przysięgam przed braćmi: 1. Walczyć ze swoim nieumiarkowaniem w jedzeniu - trzymać się założonego limitu kalorycznego / dzień, zwracać uwagę na jakość pokarmu, jak tylko to możliwe ograniczyć liczbę słodyczy i innych spraw tego typu (a jeśli już się skuszę, nadal ma się to wszystko mieścić w założonym limicie). Od około 8 lat jest otyły, coraz większy ma to wpływ na moje zdrowie, również na psychikę i poczucie wartości siebie. Mam wrażanie, że po prostu siebie nie kocham, żrę dziadostwo jednocześnie w duchu płacząc... Zamiast w tym wieku być pełnym sił, przez sumę tych faktów mam energię 70 narobionego dziada i samoocenę poniżej skali. 2. No fap, nawet nie wiem jak długo jestem w tym utopiony, nie będę rozwijał tej kwestii, kto w tym siedzi, rozumie. Myślę, że dwie największe kwestie tego, że jest to tak zwiącujące to: łatwość (wystarczy sięgność za..), intensywność doznania dająca chwilowe ukojenie wszystkich problemów. 3. Częściej przeglądać forum i słuchać audycji Marka. Miałem przerwę i wracam zdegenerowany 😕 ostatnie audycje, gdzie wspominał o tym, że jedzenie jest paliwem dla człowieka - jak benzyna do auta dały mi do myślenia. Człowiek do samochodu lać dziadostwa nie chce, za to z robieniem tego samemu sobie, problemu jakoś nie ma. 4. Postanowiłem nie pić, udało mi się to przez dobry miesiąc, sięgnąłem znów i z każdym łykiem chciałem bardziej cofnąć się do stanu trzeźwości. Z tym nie będzie problemu. Wstępnie zobowiązanie trwa przez miesiąc, do świąt, jednak mam nadzieję, że uda się mi wejść w nowy rok nie łamiąć przysiegi. Dam znać o postępach w tej okolicy. Trzymajcie kciuki a ja będę trzymał siebie. Pozdrawiam, cześć. 😉
  6. I ja dołączam się do twojego postawienia. Trzymajcie się.
  7. Nie radzę dawać czystego linka do PHuba bo google potnie zasięgi forum za XXX albo całkowicie doda domenę do +18 i bez wyłączonego SafeSearch nikt nas nie znajdzie. Tego nam teraz brakuje... Oprócz tego.. - to zaszło stanowczo za daleko. Ten dział powinien zostać usunięty z forum. Rozumiem, że promujemy ROZWÓJ głównie DUCHA/PODŚWIADOMOŚCI, to proste pytanie panowie? Dlaczego chcecie się karmić takim materiałem?
  8. W drugim obrazie jakby spojrzenie naszego prezydenta pierwszy jest niepokojący, może przez brak proporcji wymiarów tej kobiety. Na malarstwie się nie znam, to aby moje odczucia.
  9. Ten kurs stron płatny? Nawet za darmo chyba nie warto iść - MS FrontPage, uczymy się webdevu czy historii? Z kursów na necie o wiele więcej wyciągniesz np. "Samuraj Programowania" na YT.
  10. Gmail / Outlook, dwie bezproblemowe, wszystko działa jak należy, nie ma problemów ze spamem / reklamami. Webclient łatwy w obsłudze, dużo fajnych opcji, możliwość weryfikacji dwuetapowej (logowanie potwierdzane kodem SMS). A z innych ciekawszych https://protonmail.com/pl/ nie będę się rozpisywał, wszystko jest na stronie. Poza tym masz to forum to możesz pocztę mieć w tej domenie, można zrobić skrzynkę w panelu hostingu, jak się tym nie zajmujesz to napisz do kogoś, kto dla Ciebie temat ogarnia.
  11. W celach edukacyjnych: http://www.e-mlodzi.com/zakochalem-sie-w-przyjaciolce-vt39565.htm chyba warto przeczytać całość, i pytanie odnośnie rad tam udzielanych - ochłodzenie relacji, czy to ma sens, sam właśnie jestem na etapie w którym zerwałem kontakt z potencjalną panną (historia nadawałyby się na ścianę hańby) ale po takich postach mam wątpliwości czy nie lepiej było chłodzić, dać czas (wakacje) i coś próbować zamiast dosadnego - koniec, żegnam, usunięcia z FB, numeru tel.
  12. Polecam moczyć w nadmanganianie potasu, mi pomogło w podobnej sytuacji. No i chyba dobrze by było zaprzestać stosunków do czasu aż krwiak się wchłonie jeśli faktycznie masz tam siniaka.
  13. Już wyrok został wydany... https://www.youtube.com/watch?v=kJ7kpeviZIk w ogóle ładnie zmontowane, szczególnie te kawałki gdzie słychać nagranie.. jak się nie podejdzie do tematu z chłodną głową to takie obrazki od razu motywują do brania strony tej Pani.
  14. Jest sporo chudszy podług mnie i trochę mniejszy, a od gimnazjum nie miałem okazji się bić. Ta opcja przeszła mi przez myśl ale na razie jest zawieszona z obawy o konsekwencje: dostanie w dupe, nieprzewidziane zdarzenia, włączenie się reszty kolegów i tylko lub aż taki motyw.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.