Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ramaja Awantura

Użytkownik
  • Content Count

    155
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

112 Świetna

About Ramaja Awantura

  • Rank
    Szeregowiec
  • Birthday 06/23/1992

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

631 profile views
  1. Jeżeli uzależniłeś się do walenia i porno (tak jak ja) to pomaga to odbudować gospodarkę dopaminową. Porno i masturbacja do tego to najgorszy syf który może być. Ja odkryłem że mam problem ok w marcu tego roku, jak wybrałem się do jednego miasta na zabieg... i zobaczyłem 3 śliczne gimbuski, pełne energi i życia które przechodziły przez pasy. Potem jak stałem przed centrum handlowym i przyglądałem się ludziom którzy mnie mijali to wzięła mnie taka hmm frustracja, niemoc, smutek, wkurwienie i całą gama negatywnych emocji. W jednej chwili zastanowiłem się gdzie się podział dawny ja (jako dzieciak byłem dość ostry, potem przez parę rzeczy w życiu zrobiłem się miękki fiflak), czemu nie mam energii, ciągle chodzę senny, czuje się słaby, bez jaj, aspołeczny, taki nieporadny wśród ludzi, co najgorsze NERWOWY (kobiety nienawidzą takich gości), uległy, tzw. brainfog, człowiek nie potrafi szybko myśleć i jasno itp. Zrozumiałem że to może przez te moje przyzwyczajenie. Okazało się że tak... Nikomu nie życzę takiego stanu. To jest hmm może nie depresja ale coś bardzo podobnego. Jak jeszcze miałem pracę fizyczną to tak nie odczuwałem, ale jak pracuje w biurze aktualnie to po prostu zrobiłem się dziurawa dendtka XD. Po co to robić... może ty tego nie odczuwasz ale człowiek uzależniony czuje jakby to było coś świetnego jakby niebywałego. Czytałem np. o wstrzymywaniu wytrysku w kamasutrze bodajże to jest, bo każde niepotrzebne uwalnianie nasienia osłabia mężczyznę. Oni uczą się wstrzymywać przy każdym seksie i podobno taki gość w wieku 80 lat potrafi ruchać jak młodzian, pała stoi że hej XD. Trudno to opisać bo to jest doznanie emocjonalno-energetyczne. Ciężko było na początku, człowiek chodził napalony jakiś, czysto fizyczne uczucie. Często były dni nerwowe, zejścia mocne (dołek psychiczny, brak motywacji, czarne myśli) ale powtarzam sobie że to normalne, po prostu tak jak u kokainisty albo heroinisty, ciało i mózg musi zawyć bo przyzwyczaiłeś go do tego gówna. Bardzo bolesny proces. Najgorsza jest myśl że nic cię PRZYJEMNEGO już nie spotka w życiu. Taka jest potęga uzależnienia. Dodam że od 5 dni nie palę więc trochę się to kumuluje u mnie XD.
  2. a można zapytać jak wyrwałeś ją? też masz dobry wygląd? bo muszę przyznać że takie sportsmenki mocno mnie jarają :3 (pływaczki, gimnastyczki, biegaczki, fitness lady)
  3. Ja właśnie chcę się zapisać na pływanie bo olewałem od małego ten temat a poza tym mam wstydliwy problem... lipomastię. Czy to pomoże w walce z tym gównem? Mam opory bo się wstydzę jednak tego gówna i ciekawi mnie czy ludzie w jakikolwiek sposób będą to komentować... albo mi się wydaje, pewnie to moje tąpnięcia na mózgu XD
  4. a laski cię shittestują? mozesz podać przykłady? i te magicznej gadki też? czy np podchodzisz do lasek wyższych od siebie i masz ok reakcje? https://swiadomosc-zwiazkow.pl/kobiety-kochaja-drani-czyli-ciemna-triada/ - być może czytałeś ale wkleję
  5. A co do tego "coś" co ci się włącza, czy ty czujesz jakieś sensacje w ciele? uczucie jakiegoś ujęcia, energii? czystości emocjonalnej? jestem w stanie to zrozumieć bo jeden znajomy mi o tym mówił, to jest projekcja emocjonalna, jak potrafił to już zrobić to miał magiczne akcje z laskami... czy ogólnie odkryłeś to i się wczuwasz? potrafisz być aktorem? w jaki sposób objawia ci się ten flow w gadce?
  6. wiesz, interesuje mnie ten temat bo sam mam problem z tym że stałem się zbyt EMPATYCZNY, przez co często byłem miękki jak kluseczka (jak byłem dzieciakem to tego nie miałem, potrafiłem kogoś prześladować i się z tego cieszyć, tak wiem chore) uważam że facet do nadmiernej empatii nie jest stworzony i to go niszczy... o narcyzach też dużo czytam bo staram się zrozumieć zachowanie innych, jak ktoś może np. mówić że się boga boi co nie stoi na drodze by cię wyśmiewać i umiejszać XD XD moralność kalego. Na świadomośćzwiązków jest dużo o narcyzach. Wiesz.. jestem w stanie zrozumieć narcyza (empatia , czyli że potrafię się wczuć w inną osobę). Co do kobiet, tak ja np. miałem ostatnio mały sukces bo pokłóciłem się z jedną koleżanką z pracy bo tak naprawdę ona na mnie huśneła i ja się wkurwiłem i sobie nie dałem w kasze dmuchać, z 2 tyg ją olewałem i potem zacząłem jakiś kontakt przypadkowy bo takie obrażanie dłuższe trąci gówniarstwem a poza tym czasami ona jest mi do czegoś potrzebna. Wytknęła potem mi że ją nie przeprosiłem a ja tego nie zrobiłem i wtedy tylko obróciłem to na swoją korzyść. Wiem, małe gówno ale dumny jestem z tego XD. Im bardziej się skupiam na sobie tym bardziej mi lepiej. Lepiej się czuję, nie zaprzątam sobie głowy sprawami na które nie mam wpływu i po prostu działam... Poza tym mam chyba narcyza w pracy, zabawne jest w was to że kochacie pochlebstwa, jeżeli ktoś się z wami zgadza i was podziwia, to rozkwitacie XD
  7. tak, czytałem o tym, nawet sposób jaki siebie opisujesz to pokazuje da się tego nauczyć? znaczy w połowie, kontrolować w miarę potrzeby? z tą uległością racja, ogólnie polscy mężczyźni są uczeni od małego za dużego szacunku do kobiet i poza tym jeszcze ten "kult maryjny" a fizycznie jesteś atrakcyjny? w sensie wzrost, twarz, czy umięsniony XD? ten narcyz w twojej głowie się objawia np czym? ze kochasz siebie, to co mówisz uważasz że jest najlepsze? że jak ktoś jest przystojniejszy od ciebie to masz to w dupie? dbasz tylko i wyłącznie o swoje dobro? jak sobie radzisz z porażkami? zależy ci tak bardzo na wyruchaniu panny jak zwykłemu mietkowi który tym się dowartościowuje? powiem ci że ostatnio dużo o tym czytam i staram się taki być i miałem "porwywy" tego, krótkie sytuacje i powiem ci że człowiek czuje się tak świetnie i taki mocarny, silny że ze wszystkim da sobie radę i że jest mega wartościowy.
  8. Czeski film normalne, ona wybiła okno a on jej wbił nóż w nogę XD
  9. Ale gadkę masz dobrą czy aurę? a czym się twój narcyz objawia w sensie "inner game" ? ciekawi mnie to
  10. Witam, gdzieś tutaj w temacie pisałem że jestem na NF już 38 dni. Ostatnio nie jest chyba najlepiej. Czuje się ostatnio jakby ciągle poddenerwowany jakiś taki hmm lekki lęk czuje... dziwne uczucie, po troszku też frustrację... czy to normalne? Dodam że od 3 dni nie pale i wspomagam się tym Tabexem... czy ktoś to miał? Nie mam parcia na pornosy ale te uczucia ostatnio są irytujące... mam nadzieję że to przez to że mózg się oczyszcza z gówna... Oczywiście staram się ćwiczyć (pompki, mostek, przysiady itp) i jeżdże dużo rowerem. Ale co do motywacji to jest taka plus/minus niestety.
  11. Najgorsze w kobietach że jak większość uważa "coś" za dobre to one automatycznie też. Podobno z obecnością przy porodzie tak samo nietrafiony pomysł. Czytałem że badali że większość kobiet źle znosi obecność męża wtedy gdy ona rodzi, są bardziej spięte i bardziej je boli. Ale oczywiście ktoś wymyślił taką debilną modę to one to podłapały XD. Jakby rozpropagowali że napi#$%lanie dzieci jest ok to też by pewnie to robiły XD XD. To co dobrze brzmi niekoniecznie jest dobre XD.
  12. Potwierdzam. Na nofapie 36 dzień i w 90 proc flak jest i ogólnie takie jak na razie częste zoobojętnienie. Mocny dyskomfort z tego powodu jest ale wiem że to jest taki proces, ŻE TAK BYĆ MUSI BY BYŁO LEPIEJ.
  13. No faktycznie nie sprecyzowałem... no ale cię uświadamiam, w policji są też pracownicy cywilni i tyle. 😀 Tak samo są też gospodarczy którzy np naprawiają krany itp.
  14. ja pisałem przecież że ja jestem CYWILNYM pracownikiem policji :) czyli cywilem po prostu. Nigdzie nie pisałem że jestem policjantem...
  15. No i super :3 ja jak na razie nofap(trzymam się ostro, uzależnienie od porno niszczyło mnie, flak totalny ogólnie się zrobiłem) i ostatnio w końcu zrobiłem prawko (a mam 28 lat) CV wysyłam(chce zamieszkać w Warszawie), ćwiczyć zaczynam (ostrożnie jak na razie i bardziej kalistenikę bo mam kłopot z kolanem) tylko z dietą jak na razie krucho i chce rzucić fajki(2 tyg wytrzymałem ale od prawka znowu zaczałem, kupiłem dziś Tabex, podobno pomaga i zaczynam wspomagać się tym od jutra). Nie pisz że szczęście, po prostu wziąłeś się za siebie i zacząłeś COŚ robić i są tego efekty. Niezbyt mądrzy ludzie mają często coś bo DZIAŁAJĄ i nawet jak się wypier... parę razy to i tak im się w końcu udaje. Szczęście byś miał jakbyś nic nie robił i wpadłaby ci totalnie randomowo dobra praca bez wysiłku.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.