Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Mgławica_Oriona

Użytkownik
  • Ilość treści

    24
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

24 Świetna

O Mgławica_Oriona

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Co za kretyńska moda. Nosić okulary przeciwsłoneczne w styczniu czy nawet w marcu w pochmurny dzień i w ciemnym pomieszczeniu. Ludzie są coraz głupsi. Jaki jest cel noszenia tych pingli w styczniu w ciemnym pomieszczeniu? By uniknąć kontaktu wzrokowego? Więcej feminizmu, genderów i zachodniej zarazy drugiej dekady XXI wieku. Smartfony, portale społecznościowe i tumblery wyprały mózg naszych samic do zera. Kiedy to wszystko pierdyknie z hukiem i się zrobi reset? I będzie tak jak dawniej (heh, dawniej, chociaż jeszcze te 10-15 lat wstecz). Powinni wprowadzić zakaz noszenia tych czornych pingli od września do maja pod karą mandatu kilkaset-złotowego
  2. Mgławica_Oriona

    Chodzące kserokopie.

    Witam. Napiszę post o tym co mnie denerwuje od ok. 4-5 lat. Mianowicie wyglądające tak samo dziewczyny, jakby ktoś zrobił Ctrl+C i Ctrl+V setki czy tysiące razy. Mowa tu o kobietach ubranych na czorno, czorne brwi, czorne, długie rzęsy białe/czorne buty. Żadnych kolorów nie widać tylko czerń i biel... Denerwuje mnie też moda na te pseudo-yntelygentne okulary zerówki. Jakaś głupia moda weszła (bo nie sądzę, by większość kobiet miała problemy ze wzrokiem) i nic nie widzę, tylko te dziewczyny wzorujące się na pseudo yntelygentki (a z inteligencją u nich to chyba każdy wie jak jest). Co druga wygląda tak samo. Nieraz mam tak, że mylę daną osobę z kimś znajomym, bo podobnie wygląda. Podobnie stylizują się mężczyźni na ulicach. Byle kiedy to ciężko płeć odróżnić. Kolejnym paradoksem jest styl tych ubiorów. Chude kobiety wkładają porozciągane, luźne koszule co dla mnie jest aseksualne wręcz, a kobiety bardziej "przy kości" ubierają czoorne, obcisłe legginsy, które niezbyt leżą. Rzeczą, które mnie wkurzają to włosy. Jak nie czooorne to oczywiście różowe albo fioletowe..... co to ma być do ciula wafla? Latem zaś wielkie, czooorne okulary na pół twarzy (o nich pisałem już w moich poprzednich postach). O powykrzywianych, księżniczkowatych twarzach/ustach również. Masakra jakaś. Smartfonizm, feminizm, czorno-bializm...... Jeszcze te 7-8 lat temu tego nie było. Albo nawet te 5-6. Bardzo dawno nie widziałem dziewczyny w ładnym, dopasowanym podkoszulku i spodniach. Albo takiej blondynki/brunetki w spódnicy w kwiaty... ech rozmarzyłem się.
  3. U mnie tak było: Kobiety wyszły sobie do domu 4 godziny wcześniej, dostały po kwiatkach itp. oraz była składka po 20 zł. W innych, podobnych instytucjach było nawet śmieszniej - płeć piękna miały po prostu dzień wolny..... Dnia mężczyzny oczywiście nie było bo "wypada w niedzielę hehe"
  4. Mgławica_Oriona

    Nie będzie seksu.

    Grzmi, tylko plastik nie przewodzi prądu
  5. Trochę mylisz pojęcia. Nigdzie nie jest napisane, że "nie można pomidora z ogórkiem zjeść, bo coś tam się wchłania". Trzeba tutaj zaznaczyć, że dawne jedzenie nie było tak nafaszerowane chemią (pryskanie, pestycydy, GMO itp.) jak dzisiaj. Jak chodzi o warzywa i owoce to najlepiej samemu uprawiać i nawozić naturalnymi składnikami. Te ze sklepu to są pryskane ciul wie czym... Przykładem są winogrona, bądź jabłka. Wyglądają na ogromne, duże owoce (bo faszerowane chemią), a smakują jak g***o.
  6. Chciałbym się wrócić 7-10 lat temu do czasów technikum i jeszcze istniejącej wtedy normalności (mniej smartfonów, genderów, feminizmu itp.)
  7. Mgławica_Oriona

    Dzisiejsze czasy....

    Kolejną rzeczą jest interakcja z dziewczyną. Zawsze zanim zagadałem do dziewczyny to chciałem nawiązać kontakt wzrokowy/odwzajemnić uśmiech. Jeszcze te 8-10 lat temu było to jak najbardziej możliwe. Obecnie, albo ciężko jest to zrobić (bo samica patrzy się albo w telefon, albo pustym wzrokiem w jednym kierunku), a gdy pójdę na Rambo i po prostu zagadam, powiem cześć -> ona nic, zero.... Parę lat temu to było nie do pomyślenia....
  8. Mgławica_Oriona

    Dzisiejsze czasy....

    Wizja dzisiejszych czasów i przyszłych nie napawa optymizmem. Coraz więcej ludzi lumpi się w ten świecący prostokąt, odcinając się od otoczenia. Prawie z nikim obecnie nie można normalnie porozmawiać, a z płcią przeciwną jest tak, że jakbym powiedział cześć do rosnącego drzewa, to wyszło by na to samo. Rozmowa ogranicza się do krótkich słowek typu "spoko", "yhy". Niektórzy to nawet cześć nie powiedzą, parę lat temu za czasów szkolnych to koledzy/koleżanki. Teraz ich image się zmienił - albo: -pożenili się w wieku 18-20 lat, z ładnych dziewczyn zrobiły się wytapirowane, brzydkie Grażyny. -smartfony, tapeta, wykrzywiona morda (udaje że nie zna, zachowanie bota z Counter-Strike'a ze źle zaprojektowanymi waypointami) - czyli raczej schemat znany. -normalni ludzie, czyli tacy, z kim można swobodnie porozmawiać (W 2014 roku ich kategoria zagrożenia zmienił się z EN(zagrożony) na CR (krytycznie zagrożony)). Jeszcze parę lat i będzie EX(wymarły). Powiem wam, że nawet ludzie, za którymi nie specjalnie przepadałem w przeszłości, potrafią się ukłonić czy pogadać. To co się dzieje z ludźmi i światem nie napawa mnie optymizmem.... Zauważyłem, że u kobiet jest jeden standard i nawet wygląd i zachowanie jest podobne (czyli to co wymieniłem powyżej). Jak patrzę na młode pokolenie (chłopaki to jakieś pedzie z luźną czapeczką, kurteczka kolorowa, kolorowe okularki - ciężko z daleka nawet odróżnić płeć) to na wymioty się zbiera. Chodziłem do technikum w latach 2010-2014. Przepaść była już między moją klasą i starszymi, a młodszymi, gdy chodziłem np. do 4 klasy. Czy wy też odnosicie takie wrażenie, że pogorszyło się to wszystko. Jak tak dalej pójdzie to niż demograficzny będzie coraz większy i w końcu kolorowi zaleją Europę ;/
  9. Niestety w dzisiejszych czasach nie warto pisać przez Messengera ani inne Whatsappy. Dzisiejsze kobiety mają bardzo wybujałe ego i często nie odpisują albo odpisują od niechcenia co godzinę. To nie jest to co kiedyś GG. 10-15 lat temu fajnie się pisało z dziewczynami Najlepiej to po prostu podejść i zagadać.
  10. Co to za pseudonaukowe bzdety? Źródła żadnego...
  11. Wielka Brytania to jedno wielkie białorycerskie państwo. Tam to są same smartfonowe pedałki w rurkach z pedalskimi głosikami i są tak zdominowani przez kobiety.... Białorycerzyk zrobi wszystko, nawet skoczy na kałuże, by jego pani nie pobrudziła swoich nowiutkich, lśniących new balance'ów.
  12. Ja też miałem podobnie, tylko że z tą różnicą, że po technikum. Gdy chodziłem do technikum miałem sporo znajomych, fajną klasę miałem, było też sporo fajnych i ładnych dziewczyn (były tam też inne kierunki + liceum profilowane), z którymi się w miarę dogadywałem i miałem u nich powodzenie. Po ukończeniu szkoły każdy poszedł w swoją stronę. Kontakty się pourywały. Jedni się pożenili, zmieniając całkowicie swój image. Już pod koniec, w 3/4 klasie można było zaobserwować zmieniających się ludzi (powodem tego było moim zdaniem rozpowszechnienie mediów społecznościowych i smartfonów, przez co oni zdziczeli). Na początku w 1 klasie czy drugiej byli całkiem inni... A studia były takie jakieś nijakie. Tu jest dość taki paradoks. Niby facebooki, smartfony i możliwość nawiązania kontaktu na czacie w czasie 0.001 sek, ale do ciebie już nikt nie napisze/odpisze... Takie czasy niestety...
  13. Nooo też padłem ze śmiechu. Ale okulary za małe. Muszą być takie z 2x większe jak u muchy i jeszcze białe opaski.
  14. A przetłumaczyć to na polskich?
  15. Witam. Od kilku lat (pomijając erę smartfonów, fb, instagramów i okularów przeciwsłonecznych na pół twarzy noszone w styczniu) zauważam dziwne zjawisko. Co widzę dziewczynę na ulicy - wiek 15-35 lat to jest wiecznie skwaszona. Albo zadziera nos i idzie jakby była obrażona na cały świat, albo wygląda jak jakiś zombie-smutas. Starsze kobiety np. powyżej 40 lat widzę, że są weselsze. Co jest z tymi naszymi, młodymi kobietami nie tak? Kiedyś często można było odwzajemnić uśmiech, a teraz to już zniechęcam się widząc krzywą mordę ;/ A jak to jest z dziewczynami z zagranicy (i wschód, i zachód)? Czy tamtejsze dziewczyny też są takie księżniczkowate i mają sr*czkowate ryje czy uśmiechną się i odwrócą dziób od smartfona?
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.