Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

ZamaskowanyKarmazyn

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1515
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

ZamaskowanyKarmazyn last won the day on July 10 2019

ZamaskowanyKarmazyn had the most liked content!

Community Reputation

1213 Świetna

1 Follower

About ZamaskowanyKarmazyn

  • Rank
    Starszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2745 profile views
  1. Dokładnie to co usłyszałem ja jak byłem z nią w związku, były się do mnie dobierał ale ogarnęłam. :D Ja dobrze o tym wiem, sam ważę 80 kg, ale on jest po prostu z charakteru miękka faja, a mówiąc o chłopakach co ćwiczą sztuki walki, to na ringu tak, ale jednak 100 kg na 60 kg, to i tak temu chudemu będzie ciężko. Chuj wie co jej w głowie siedzi i co ma na celu zaciągając mnie na „rozmowy”. A to ciekawa sprawa właśnie, szczególnie ze tez ma dziewczynę. Ale jako ze to moj najbliższy ziomek to w to nie wierzę. Chłop śmieszny, bo tak jak napisał Tytus, niech pilnuje sobie swojej panienki, a nie atakuje nieznajomego faceta. No coś ty, mam wyjść z imprezy urodzinowej mojej znajomej tylko dlatego ze moja była się z nią zna? No way. Ale dlaczego. W sensie przecież to jej sumienie, najwyraźniej z tamtym i tak ja nic nie łączy więc za niedługo się to skończy tak czy tak, nie ty to kto inny. Tak jak mówiłem, nie da się uniknąć tych kontaktów, wspólni znajomi. Haaa kuuurła kiedyś to było, o maturze się myślało, wykształcenie zdobyć, już pewnie w moim wieku spłodziłeś dwójkę dzieci, zdobyłeś drewno na opał i kogoś zabiłeś na wojnie. Już poczułeś się lepiej jaki dojrzały byłeś? No to super, wsyzscy jesteśmy zadowoleni. :) Ja na przykład w swoim wieku mysle o czym napisac tekst, co sobie ugotować na obiad i gdzie zachlać mordę, ale przynajmniej nie zgrywam ważniaka.
  2. Mój wujek biznesmen powtarzał, nieznajomy jest wart dla mnie tyle co nic. Kilka dni temu powtórzyłem w głowie jego słowa. Oczywiscie nie jest to takie proste ze można od tak na wszystkich pluć, po prostu jesli mi się coś opłaca, to robię to, nie patrząc na skutki u osób postronnych. Zdrowy egoizm, proste zasady, kto nie jest ze mną jest przeciwko mnie. :) Co dalej nie zmienia faktu, że wrzucę napiwek pracującej w knajpie studentce, pomogę nieznajomej pani wnieść biurko do auta, są to rzeczy które nic nie kosztują więc dlaczego miałbym tego nie zrobić. Przejdzmy jednak do rzeczy, miałem okazje być ostatnio na spotkaniu na którym była moja była, sam nie wiem w sumie czy cały smutek po niej mi już zniknął, ale dajmy na to że tak. Oczywiście alkohol i inne używki wchodziły w grę, kiedy byłem jeszcze w stabilnym stanie, jakoś znaleźliśmy się Z Agatką razem sami w cichym miejscu, jej włączył się oczywiście tryb bolca i atencji, moje ostatnie trzeźwe komórki mózgowe stwierdziły że Karmazyn, przecież ona ma chłopaka, miej jaja, zakończ to w tym miejscu i tak poszliście za daleko, więc zakończyłem i do niczego nie doszło, na następny dzień dostaje zrzucona wina na mnie, dostaje tez wiadomość od jej chłopaka żebym się od niej odjebał bo inaczej pogadamy (oczywsicie chłop śmieszny, bo dość ze młodszy, to jeszcze cipa, No i połowa mnie), nie wspominając ze już nie pierwszy raz poszliśmy tak razem pogadać kiedy ona jest w związku i różne historie słyszałem o jej hulańcach. Co najlepsze, nie jestem pewny czy to prawda, ale mój najlepszy ziomek ją prawdopodobnie przelizał tej samej nocy. Wniosek: To kobiece sumienie niech będzie odpowiedzialne za rozpad związku, nie mężczyzna który jest wolny i się bawi. :) Nieznajomy jest dla mnie nikim, miękkie serduszko zostaw dla filmów disneya, liczy się przede wszystkim twój interes. Amen.
  3. To jest kurwa oczywiste że wygląd działa magnetycznie, tak samo jak pieniądze, pieniądze automatycznie sprawiają że jesteś pewniejszy siebie, masz większą wolność, to wiedziałem zanim trafiłem na to forum i jakiekolwiek red pill czy inny syf. Jak ci powiem że zabijanie ludzi i podrywanie mężatek jest wątpliwe moralnie i jestem ateistą, ty mi powiesz że jestem debilem bo to przecież chrześcijaństwo połączone z buddyzmem. XD Ty dalej rozkminiaj te swoje SMV i redpille, a ja mam dla ciebie mema, jesli oczywiście rozumiesz angielski, bo po twojej wypowiedzi to zaczynam wątpić.
  4. Ciężko odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Jesli byłoby to kłamstwo przykładowo zdrada mojej kobiety, wiadomo ze wybrałbym prawdę. Jesli prawdą byłoby że po śmierci nie ma nic, a nasze życie jest bezcelowe, to wole kłamstwo.
  5. Podpisuje się trzema rękami, nawet członkiem. Nauka niestety ma dużo wspólnego z religią, trzeba w nią wierzyć. Nie wszystko wiemy o naszej planecie, a tym bardziej budowie tak skomplikowanej maszynerii jaką jest mozg. Jesli chcesz wierzyć w teorie ewolucji to sobie wierz, ja myślę własną głową w nieskomplikowany sposób. Dziewczyny lubią się bawić i czekają aż ktoś się pobawi z nimi, nie warto dodawać do tego jakiejś większej ideologii jak nie jesteś naukowcem, lub innym pracownikiem z tą ewolucją związany. Po co sobie ryć banie.
  6. Po prostu drogi Misiu, redpill nie wpływa dobrze na wyniki, a dla mnie liczą się wyniki. Redpill i PuA jest przesiąknięty fejkowymi poglądami na temat kobiet, jest tez wiele przydatnych sztuczek, ale bez ogarniętej głowy nic z tego nie będzie, albo będzie słabo. No i oczywiście odpowiadając na temat to PuA>Redpill Moim skromnym zdaniem
  7. Napiszę o tym temat na blogu, dość prosta filozofia, większość ucze się z blogu milroha. Fetka fu. Ja dobrze wiem jak działa gnój w mojej bani po używkach i jestem tego świadomy. Rozpierdol w bani miałem wcześniej, a był to okres mojej trzeźwości, nie piłem jeszcze wtedy alkoholu, trawka gościła raz na jakiś czas, poza tym to nic więcej. Przykro mi, emocje które przezywasz z kobieta to nie jest żadne pójście na divy. Kiedy kobieta staje się od ciebie uzależniona, chce się non stop z tobą pieprzyć, jesli uważasz ze to samo uzyskasz u divy No to cóż, konflikt poglądów. Chodzę do roboty, mógłbym sobie pójść na divy, ale to mi się kojarzy jak z kodami w grach, fajnie łatwo i przyjemnie, ale satysfakcja znikoma.
  8. Gdyby to było takie proste, może twoje wychowanie po prostu dało ci takie możliwości.
  9. Jestem ignorantem w tym momencie jesli chodzi o redpill, ale znam kilka sloganów które były mega szkodliwe dla mężczyzn. Na przykład ten orgazm silniejszy tylko z mężczyzną o wyższym teściu, o chadach, psychologia ewolucyjna, to ostro ryje banie, tak naprawdę jesli nie jest się tymi 20% to w sumie o atrakcyjnych kobietach można zapomnieć, to się wnioskuje z tych sloganów. Wystarczy pozbyć się chorobliwego szacunku do kobiet, nie potrzeba żadnego redpilla.
  10. Powiedz to 30 letnim prawiczkom, powiedz to mi który zerwał z dziewczyną i wypadł z podrywu.
  11. To jest też pewien zgrzyt. Nie miałbyś relacji koleżeńskich gdyby nie alkohol? Powiedzmy ze tak się poznaliśmy, część osób imprezowała i piła, część imprezowała i była trzezwa, swój ciągnie do swojego. Owszem odgrywa u mnie pewną rolę, u nas to normalność, byłbym inną osobą jakbym nie pił, bo pierwsze imprezy na których piłem, jakby przełamały pewną barierę mojej nieśmiałości, napisałem to w tego słowa znaczeniu. Lubię wypić, nie lubię się żulic, kiedyś mi już zarzucano role wysokofunkcjonującego alkoholika. Nic nie racjonalizuje, dobrze wiem jakie skutki prowadzi za sobą alkohol, mówię tylko ze większość osób nie jest abstynentami. Taki styl życia mi odpowiada, a tak ogólnie to nie o tym był temat.
  12. 56% osób dorosłych spożywało alkohol w ciągu ostatniego miesiąca według raportów z 2015 roku, mysle ze spożycie w ciągu pięciu lat wzrosło, wiec wybacz ale jesteś w mniejszości. Pomijajac już to że było to napisane półżartem. Źródło: https://www.medscape.com/answers/285913-41504/what-percentage-of-us-adults-drink-alcohol
  13. Piję bo chcę pić, ale tylko jak mam okazję, bo inaczej pić nie chcę, ewentualnie jak chcę pobudzić moją kreatywność przy tworzeniu. Moje towarzystwo jest bardziej skutkiem tego że chce pić, niż przyczyną, nie odnalazbym się wśród ludzi nie imprezujących na stałe. Nie piję na tygodniu, bo nie chcę męczyć ciała po treningach i przed pracą, jak nie chcę, nie mam ochoty, coś mi wypada to nie piję, często się zdarza ze jestem kierowcą na imprezach.
  14. A skąd tą informację wziąłeś że nie jestem asertywny? Jak nie pije to nie chce, kumple piją tez w tygodniu, ja w tygodniu mam robotę i siłownie. Bardzo bym chciał ogarnąć poznawanie lasek w klubach, będę nad tym pracował. Zresztą zawsze jest tinder. Znam w sumie 30 latków którzy kumają się z nami, ale to mocny wyjątek, jak to kobiety mówią wieczny Piotruś Pan.
  15. Tak jak pisałem wyżej, nigdy nie obudziłem się z kacem, raz mnie głowa bolała jak wypiłem do zgona. Ale to raz w życiu. Po prostu jestem dość młodym typem i moje towarzystwo jest przesiąknięte alkoholem, nie spotkasz osohy która go nie spożywa. Stad to porównanie, które pewnie u osób w poważniejszym wieku się nie sprawdza.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.