Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Baros

Użytkownik
  • Content Count

    151
  • Donations

    430.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

98 Świetna

1 Follower

About Baros

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dobre pytanie. @self-aware ile dni jesteś już bez masturbacji?
  2. Nic nie muszę udowadniać. Chciałem, napisałem. Masz rację, niektóre rady są trafniejsze, a niektóre nie. Bardzo dobrze. Oczywiście, że jest w tym trochę sarkazmu, cynizmu czy nawet złośliwości. Dzięki za cały komentarz. Jaka książka z Hawkinsa jest dla Ciebie najlepsza? Znaleźć prawdziwego mentora, to wielka sztuka i duże szczęście w obecnych czasach. Mowa o Mentorze przez duże M. Oj tak. @mac musiałeś dobrze szukać albo sam Cię znalazł😀
  3. Rada 1."Dobrze wyglądaj, ubierz się schludnie. Buduj markę osobistą. Bądź zdrowy, bądź piękny. Dużo czytaj. Szkól się. Nie trać czasu bo znajomi uciekną a ty obudzisz się z ręką w nocniku. Tego to nie rób bo źle wpłynie na twój wizerunek. Nie rób z siebie debila w internetach. Tego nie mów bo będziesz miał mniej klientów. Zobaczysz, nie będziesz się uczył pójdziesz do łopaty. Gadać, wymądrzać się, pouczać innych to ty potrafisz, ale żeby coś zrobić samemu to dupa. Jesteś taki infantylny".Rada 2."Nie bądź taki cwany bo się przejedziesz. Nie takie cwaniaki już przed tobą byli i się przejechały. Słuch po nich zaginął. Trafisz na swojego to cię przewinie i będziesz płakał potem. Nie wychylaj się. Bo jak za bardzo będziesz hop do przodu to ludzie cię ukrócą. Sąsiadom może się nie spodobać, że masz od nich więcej i będą ci robili koło pióra. Nie wychodź przed szereg. Niech inni to robią. Ty stój z boku"Rada 3."Czego ty chcesz w ogóle od życia? Nie możesz tak całe życie bujać w chmurach. Na razie masz dobrze bo rodzinę masz. A jak nasz zabraknie to kto cię utrzyma. Gdzie pójdziesz? Wylądujesz na centralny i się skończy pajacowanie. Tylko wstyd nam przyniesiesz, hańba dla rodziny".A ja trochę inaczej może bym chciał...Rada 4."Eeee w dupie Ci się przestawiało od tych książek. Naczytał się o tych milionerach, złodziejach i teraz wymyśla mi kocopoły. Oni nakradli, ludzi oszukali. A tobie książkę sprzedają i z tego żyją. A ty nigdy nie będziesz bogaty. Nie porównują się z nimi. A w ogóle po co ci te miliony? Nie pamiętasz co nasz ksiądz wikariusz mówił? Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogaty pójdzie do nieba. Będziesz tylko podatki duże płacił. Lepiej nie denerwować ludzi. Ludzie będą wysyłać donosy do skarbówki. Będziesz miał kontrolę co chwila. Coś mówili w radiu, że VAT uszczelnili. Nic nie będziesz mógł zachachmęcić. Ja musiałem 40 lat pracować w ciężkich warunkach żeby mieć emeryturę. Teraz i tak muszę oszczędzać. Po 16 godzin harowałem. Świątek piątek, ja na 6 rano musiałem już być w robocie, przebrany. Musiałem utrzymać rodzinę, na chleb zarobić. I nawet słowa dziękuję nie usłyszałem".Rada 5."Z rodzicami mieszkasz? Nieudacznik, ambicji za grosz nie masz, miernoto ty życiowa, byś się wstydził. Honoru nie masz. To ludzie z wiosek przyjeżdżają do miasta. I jakoś dają sobie radę. Studiują, pracują, dziewczynę mają, a ty co? Nawet się nie potrafisz sam utrzymać. Jaka dziewczyna cię zechce. Zastanów się. Jak ty nawet sam o siebie nie potrafisz zadbać. Ja w twoim wieku to dom stawiałem. Po ślubie byłem".Rada 6."Wynajmujesz mieszkanie? Lepiej wziąć kredyt i być na swoim niż komuś nabijać kabze. Po 30 latach będzie twoje. Chyba nie chcesz do 40-tki mieszkać z rodzicami? Masz ratę kredytu i mieszkanie pod zastaw i jesteś u siebie. Koniecznie nowe budownictwo. W starym bloku będziesz mieszkał? Z emerytami? Przestań. No nie ma innego wyjścia".(a jak zapytasz o zmienną stopę procentową albo o inflację na przełomie tych 30 lat to....)."Oj tam, nie wymyślaj. Taki ty mądry jesteś. To sobie czekaj aż ktoś z rodziny umrze i może coś ci skapnie na krzywy ryj. A jak coś tam pozmieniają z tymi kredytami to najwyżej wynajmiesz jeden pokój komuś i będziesz miał połowę raty. Każdy tak robi teraz''.Rada 7.Dobra praca to podstawa. Skończ studia. Zarządzanie lub marketing. W korporacji już na ciebie czekają, łapki zacierają. Przyjmą cię od ręki. Będziesz się piął po szczeblach kariery. Laptop, telefon służbowy. Potem może samochód. Wczasy pod gruszą. 2 tygodnie wakacji. No co źle będziesz miał? Ludzie na chleb nie mają a ty wybrzydzasz".Rada 8.- Wujek pod wąsem mówi: "Znajdz dziewczynę, weź ślub". (tak jakby ślub był gwarantem czegokolwiek dzisiaj)."Co? Nie masz dziewczyny. Co ty pedał jesteś? Pewnie masz wysokie wymagania? No wiesz, nie znajdziesz dziś księżniczki o złotych włosach. Lepiej wcześniej wziąć ślub bo potem to już ci same po przejściach zostaną, po rozwodach, matki z dziećmi".-Ciocia mówi(też już pod wąsem): "No co? Wujek dobrze mówi. Sam chcesz być? Kto Ci poda szklankę wody na starość".Rada 9."Dresy w tym wieku? Nie rób z siebie pajaca. Jak ty wyglądasz? Już ci nie przystoi. Koszulę załóż. Wyglądaj jak mężczyzna z klasą. Kobiety zwracają uwagę na ubiór. Przede wszystkim na buty. Ale i na zapach, uśmiech, poczucie humoru. Też na wzrost. Pamiętaj: mężczyzna zaczyna się od 180cm. Pewność siebie to podstawa. Kobiety mają szósty zmysł. Pamiętaj! Wyczują kiedy jesteś spięty, kiedy kłamiesz, kiedy jesteś niepewny. Patrzą jak się zachowujesz w towarzystwie. Czy jesteś liderem. Czy umiesz prowadzić kobietę. Kobiety uwielbiają jak facet umie tańczyć. Kojarzy im się to z seksem. Jak jest dobry w tańcu to i w łóżku będzie dobry. Uwielbiają jak facet umie gotować. Ale nie tylko parówki. Jak wykazuję kreatywność w zdobywaniu i flirtowaniu z kobietami. Lubią też poczucie bezpieczeństwa".Rada 10."Kobiety za to nie znoszą gawędziarzy, bajkopisarzy, kłamców, narcyzów, śmieszków. Wulgarnych typów. Sebixów w dresach, czapce z daszkiem". Która złota myśl życiowa podoba się Wam najbardziej? Jakie Wy dostaliście rady na życie? Które się sprawdzają?
  4. Chyba, że jeszcze zarabiasz bo lubisz ten sport sam w sobie. Lubisz jak ci wpadnie jakaś kwota na konto. A kto nie lubi? Ale i tak jesteś już tak zarobiony, że w sumie mógłbyś odpuścić na jakiś czas, ale nie odpuszczasz bo to lubisz. Wtedy uważam, że ilość nie ma znaczenia bo nie odkładasz na coś pieniędzy bo i tak stać cię na większość rzeczy, które dają "szczęście". Tylko lubisz sam proces zarabiania.
  5. Adoracji na razie mi wystarczy. Więcej na tę chwilę nie potrzebuję. Jak będę chciał się jeszcze dowartościować serduszkami to skorzystam z Twojego instagramowego poradnika. Dzięki bardzo. Tak trzeba będzie zrobić. @mac bardzo dziękuję za wpis. Z Aureliusza jest jeszcze dobry cytat : "To nie ubóstwo nas nęka tylko pragnienie bogactwa"
  6. Czym jest ten mityczny sukces dziś? Czy jak ubiorę się w koszulę i podjadę dobrym samochodem to wtedy to jest sukces? Czy jak dodam ładne zdjęcie na Instagramie to jest sukces? Czy sukcesem jest, że dostałem 1500 like i serduszek od osób których nie znam? Jeśli mam kilka baniek to już sukces? Czy jak mam ładną dziewczynę to jest sukces? Czy jak się dobrze bzykam to jest sukces? Czy jak mam bogatych znajomych to już jest sukces? Kto określa kanony sukcesu? Mój szef? Moja rodzina? Ksiądz? Influenserzy? Paker z siłowni? Moi znajomi? Inni ludzie "sukcesu"?Dla niektórych coś może być sukcesem a dla niektórych może być to błazenada.Czy sukcesem jest stres bo chcesz dobrze wypaść w towarzystwie? Czy sukcesem jest strach bo już nigdzie mnie nie zaproszą? Czy sukcesem jest strach, że co jeśli przestaną mnie lubić? Czy sukcesem jest, że jestem spięty bo nie wiem co o mnie pomyślą? A jak pomyślą dobrze? Uuuhhh całe szczęście. A jak źle? To z tego powodu mam być smutny i się winić, że mnie źle odebrali?No przecież jestem baranem. Jestem kukłą na patyku. Jak mogę być zależny od humoru danej osoby. Dziś ta osoba da mi komplement bo ma dobry dzień. A jutro ma zły humor i powie mi coś niemiłego. To JA mam się źle czuć? A z jakiej racji? Ja jestem zależny tylko od swojego stanu emocjonalnego w danym dniu.Ale czy ja mam odnosić sukces dla społeczeństwa czy dla siebie?Czy sukcesem są ludzie w nałogach, w depresji. Spięci bo na leasing trzeba zarobić. Na ratę do banku. Samochód w kredycie tylko aby się pokazać, aby coś mieć. Ciągłe porównania się do innych. Jeździć s-classą zestresowany. W ciągłej gonitwie szczurów, bez uśmiechu i bez luzu do siebie. Wyglądać za przyciemnianych szyb.Być kimś. Kto ustala kryteria bycia kimś? Kto decyduję kiedy jestem kimś a kiedy nie? Jestem kimś będąc prezes firmy? A jak za rok będę na śmieciarce jeździł to wtedy już nie będę kimś? Wypadłem z waszych kanonów sukcesu? Tak mi przykro, że już nie należę do was. Do elyty. A jak za 2 lata znowu będę bogaty? Będę prezesem to znowu powiecie ze jestem kimś? Czy to oznacza, że jestem małpom na kiju? Tresowaną pod wasze dyktando? Czy stracę czas, nerwy, przejdę depresję, alkoholizm, stracę młodość, najlepsze lata życia żeby ktoś w przyszłości mi powiedział, że jestem człowiekiem sukcesu? Jestem kimś bo mam wille z basenem, Q7 w garażu, stać mnie na wszystko. Mogę mieszkać gdzie tylko mi się podoba? Skutkiem tych luksusów jest zażywanie benzodiazepiny? Tego chciałem? Codziennej harówki. Jeden z drugim człowiek "sukcesu" mi mówi: "Popracuj ciężko ze 5 -10 lat a potem będziesz robił co chciał. Odpoczniesz sobie. Zaczniesz żyć już ustawiony". Taaaak? A kto mi zwróci najlepsza lata życia, młodości gdzie byłem pełny wigoru, energii? Nie przejmowałem się opinią innych ludzi. Mogłem robić z siebie debila bo wiek mi na to dawał przyzwolenie. Stracić najlepszy czas na przeżycie przygody, aby podróżować, robić coś co ja uważam za słuszne a nie społeczeństwo. A teraz co? Przez 10 lat nie dbałem o siebie. Na hambuksach jechałem i energetykach. Bez sportu. Bez znajomych. Z nałogami. Z depresją teraz mam zaczynać życie? I ja mam być teraz zdrowy i cieszyć się życiem i wolnością? Z milionami na koncie? A weźcie sobie te miliony. Lata życia mi oddajcie.Czy pozwolić się wciągnąć w tę gonitwę społeczeństwa za fantazją sukcesu? Iść za tłumem? Przecież teraz każdy ma osiągnąć sukces. Najlepiej do 30 roku życia. Czy odpuścić i zostać przeciętniakiem w opinii guru sukcesu.Powiedzenie "pracuj mądrze a nie ciężko" jakie ma zastosowanie u Was?Czy ten sukces też już się Wam przejadł i u Was też ma takie pejoratywne zabarwienie jak w moim wpisie? Najważniejsze jak ja definiuję mój osobisty sukces. A może ja chcę zrobić na złość wszystkim i zostać biednym?
  7. Ja pamiętam gry w kapsle na przerwach. Sklepik szkolny oblegany. Lato w mieście. Chodziliśmy w wakacje z nauczycielami na wycieczki, do kina, na kręgle itd. Cały dzień na boisku szkolnym pykało się w piłe. Dyskoteki na sali gimnastycznej. Pierwsze fascynację dziewczynami. Oglądanie mundialów, Ronaldinho, Zidane, Beckham i inni. Z perspektywy czasu chciałbym to przeżyć jeszcze raz.
  8. To prawda. Wiem to po sobie niestety. Zgadzam się. Im bardziej byłem zestresowany to szybciej chodziłem. W miejscu ciężko było ustać. A jak stres zszedł i wchodził spokój to krok zwalniał. Aż chciało się wolno chodzić i delektować samym spacerem. Mogłem chodzić i chodzić. Większość ludzi chodzi szybko. Czy się spieszą czy nie. Do tego są pospinani, zamknięci na wszystko.
  9. Poszli, podbili frekwencję i myślą, że coś się zmieni na lepsze. Wiadomo, że im tylko na frekwencji zależy. Najlepsi są ci co głosowali w 1 turze na mniejszości partyjne, które i tak nie przeszły a głownych, dwóch aktorów teatru wyzywali od sprzedawczyków, od najgorszych i się dziwili jak można na nich głosować. A w 2 turze ci sami musieli iść i na tych sprzedawczyków głosować bo przecież obowiązek obywatelski trzeba wykonać. Chciałbym zobaczyć ich miny...
  10. Lata wmawiania, że do niczego się nie nadajemy jako Polacy robią swoją. Co najlepsze poniżają się i skupiają się na negatywach sami rodacy. Ta propaganda nawet z zewnątrz nie przychodzi aż w takiej wielkiej skali jak z samych Polaków.
  11. Baros

    Deja vu

    Niedobrze. Jak byś wyczuł od początku co się święci to byś wbijał z pustymi rękoma. Dokładnie. @skuti dobrze zrobili, że Cię pogonili. Tylko czas stracili.
  12. Tak jak chłopaki pisali co do wyglądu. Masz tam wszystko. Blondynki, brunetki, rude, szatynki itd. Brunetki są tak takie z prawdziwego zdarzenia a nie farbowane. Czarne włosy, czarne oczy, cera też ciemniejsza, ale nie mulatki. Większość kobiet bardzo atrakcyjna, szczupła, dobrze ubrana. Taka druga Polska jesli chodzi o wygląd dziewczyn.
  13. Baros

    Deja vu

    Normalka. Przecież nikt Ci nie będzie stawiał grilla i jadełka za darmo cały czas. Prędzej czy później masz się do czegoś przydać. Najważniejsze, że nie dałeś się wplątać w nowe biznesy.
  14. Z takim podejściem to zaraz dasz się omamić jakieś pierwszej lepszej. Za towarzystwo i dupę jestes w stanie zrobić prawie wszystko. Dziewczyny cwane zaraz to wyczują i wezmą Cię na jelenia. Uważaj żeby Cię z kasy nie wyssały. A jak nie z kasy to z czasu. Będziesz przynieś, podaj, remoncik w kuchni zrób, samochód napraw itd. Porządnego bzykania Ci brakuje. Przytulaski, buziaczki to są po seksie najlepsze.
  15. Do tego radiowego towarzystwa kuków koniecznie trzeba dodać zespół "Bracia" Cugowskich. Te ich pokrzywiane twarze z rozpaczy za drugą połówką są bezcenne. Tu akurat Piotek daje popis. Próbka tekstu do wglądu: "Kto nie kochał nie wie nicKto nie kochał tylko drwiKto nie słyszał tych dwóch słówNie rozumie co to ból" "Kto nie stracił głowy samMówi ci dobrą rade damLecz na to nie ma dobrych rad"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.