Jump to content

Granita

Użytkownik
  • Content Count

    25
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

37 Świetna

About Granita

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W żadnym wypadku nie było to odradzanie. Przedstawiłam (pytana) swoją opinię na temat potencjalnych zagrożeń, nad którymi mogą (nie muszą) się pochylić i przeanalizować. Dlaczego uznałaś, że wiem lepiej od nich, co jest dla nich dobre? Nie padała z moich ust nigdy teza pt.: "małżeństwo jest złe/dobre", ja jedynie przedstawiałam do zastanowienia swój punkt widzenia. Przytaczałam sytuacje znanych mi (już w większości byłych) małżeństw, które potoczyły się nierzadko tak, jak często opisują to panowie na Forum. Wskazałam na potencjalne zagrożenia, które mogą mieć miejsce, a których znaj
  2. Na szczęście. Gdy przestaną, wpadnę w depresję, to moja wielka miłość od 9 r.ż.😁 A dziś cieszę się na świadomość, że wyrobiłam się z robotą na tyle, by móc wyjść teraz na balkon i złapać promyki słońca, których mam ewidentny deficyt. A na słuchawkach wyjątkowo Manson.
  3. Dzięki, @Lalka za odpowiedź Jasne, dominowanie w pierwszym związku było moim ogromnym błędem, którego więcej nie zamierzam popełniać, niemniej wyjaśniłam, z czego taki a nie inny schemat skutkujący takim zachowaniem pojawił się w mojej główce. Usilnie chciałam się "dopasować". Dobre partie to były? Pod kątem zaradności i finansowym tak. Poza tym zadbani, elokwentni i inteligentni. Kwestia aparycji jest umowna, bo każdy lubi co innego. Nie. Napisałam, że brak pewności siebie mężczyzn w kontekście relacji męsko-damskich często wynika z braku doce
  4. Pełna zgoda. Mnie taka wymiana opinii (nawet jeśli przy braku tego zrozumienia, o którym piszesz) poszerza coraz bardziej horyzonty, pozwala uwzględniać kolejne punkty widzenia, później być może je przeanalizować, możliwe też, że dojść do jakichś nowych wniosków. Ot, ciekawość ludzkiej psychiki w odniesieniu do indywidualnych jednostek.
  5. Hej, @meghan, dziękuję za odpowiedź Czy informacje pozyskane z Forum miały jakikolwiek wpływ na Twoje postrzeganie kobiet, mężczyzn, relacji? Jasne, choć w większości wątków dot. relacji jednak przewija się temat kolorowych pigułek w odniesieniu do matrixa. Kwestia red pilla podnoszona jest często i bywa dla nas, kobiet, mocno niewygodna, stąd chciałam skupić się głównie na tej kwestii i podpytać inne kobiety o opinie w temacie. Coś na rodzaj ulgi, że są kobiety, które mogą mieć podobne spostrzeżenia do moich, jako że w życiu pozainternetowym rzadko się
  6. Dlatego liczę na to, że wypowiedzą się też tutaj Dziewczyny i okaże się, że nie jestem jedyna. A jednak. Tak, też byłam zaskoczona, ale zdarzają się mężczyźni z typowo kobiecym podejściem i bywają żądni emocji. Tych niezdrowych także.
  7. Może gdyby mężczyźni nie dawali takim kobietom tylu możliwości, czyli bardziej trzymali ramę i wymagali, kobiety w końcu mogłyby zrewidować swoje poglądy na swoją "zajebistość" i zaczęły dawać sporo od siebie, by zdobyć fajnego faceta i utrzymać relację? Dlatego cały myk polega na dobrej komunikacji między partnerami. To facet ma zdecydować, czy jego partnerka nadal dba o swoją atrakcyjność, poziom relacji seksualnej i czy go docenia. Wiem, że to brzmi, jak zrzucanie odpowiedzialności na mężczyzn, ale trochę tak jest, że to głównie dzięki potwornie dużej męskiej ate
  8. @zuckerfrei Tak, wiem, że jestem naiwna. Ale ja naprawdę wierzę, że to pójdzie w dobrym kierunku. Takim, by obie płcie były świadome i zadowolone. Kiedyś.
  9. A może pójdzie to bardziej w kierunku: "Musisz dawać mi zasoby, ale muszę dbać w zamian o Twoje potrzeby, swoją atrakcyjność, doceniać Cię i zapewniać seks na dobrym poziomie"? Tutaj liczę na to, że kobiety mające tego typu wymagania zweryfikują je, zderzając się ze ścianą. I albo znajdą kogoś, na kogo "będzie je stać", albo ogarną kota i dożywotnią dostawę winka. Redpill może też powiedzieć, że mężczyźni z natury chcą wiązać się i łożyć na atrakcyjne i doceniające swoich partnerów kobiety. Fajnie, jakby te idee nie były jednostronne, czyli uświadamiały nie
  10. Niespójność jest wynikiem odniesienia się do misji w kontekście pomagania znajomym, bo o tym był wątek. Zawężyłam zakres do pomocy kolegom/koleżankom pod kątem wiedzy redpillowej, stąd czas przeszły, gdyż już tego nie praktykuję. Odpuściłam chęć uświadamiania znajomych, pomagam nadal seniorom i bliskim Ale zgadzam się, mój błąd, jako że w kontekście elaboratu widać sprzeczność. Odpuściłam wchodzenie w dyskusje dotyczące aspektów poruszanych na Forum, bowiem zdecydowanie częściej spotykałam się z krytyką i niechęcią zagłębiania tematu przez drugą stronę. Uznałam, ż
  11. Może teraz wydam się turbo naiwna, być może taka jestem, niemniej: A gdyby obie strony relacji były bardziej świadome i obie chciały tworzyć jak najbardziej satysfakcjonujący model związku w myśl zasady: "jeśli i Tobie i mnie będzie dobrze, to nam będzie dobrze?" Rozczarowania ludzi biorą się z oczekiwań oraz lenistwa. Oczekujemy, że przez lata będzie tak wspaniale, jak na początku, a często sabotujemy związki. Nie chce nam sie starać o to, by dbać o swoją atrakcyjność i chęć zrozumienia partnera/ki. Zmieniamy się na gorsze. Często dlatego, że mamy innego rodzaju obowiązki, wch
  12. Są obłędne http://torunskamanufakturapiernika.pl/produkt/pieguski-140g/ Tak, człowiek z wiekiem mądrzeje i sam dobiera sobie odpowiednie towarzystwo
  13. Teraz już tak, ale kiedyś miałam Misję Pomagania Ludziom. Kiedy ogarnęłam, że w większości przypadków zderzam się (nomen omen ) ze ścianą, odpuściłam.
  14. Pjona. Nie ma lekko. Nie no, o polityce też czasem się zdarza. A kwestia oczu cipą zarośniętych - biologia. Nie każdy chce być ponad to i pracować nad sobą na tyle, by się nią nie kierować w niemal każdej sytuacji. Winna! Nie do końca. Część kolegów uznała mnie za dziwną i kontakty mocno osłabły. Szczególnie ci, którzy przekazywali moje "rewelacje" swoim laskom Niektóre koleżanki zresztą też otwarcie przyznały, że moje poglądy uderzają w nie osobiście i zaczęły się odsuwać. Takie sytuacje fajnie weryfikują znajomości.
  15. Niestety muszę się zgodzić. Niemniej podobny schemat widać także w typowo żeńskich grupach: niechęć do odmiennej płci/przedstawicieli danej nacji determinuje bardzo ostre poglądy, które często są po prostu krzywdzące. Jednakże nie od dziś wiadomo, że tam, gdzie w grę wchodzą emocje, trudno o obiektywizm. A tego obiektywizmu czasem mocno brakuje. Choć z drugiej strony każdy opisuje swoje przekonania na podstawie przeżytych doświadczeń, a i choćby były one krzywdzące i hiperbolizowały pewne zjawiska, tego typu treści również są bardzo potrzebne. Ukazują pewne tendencje, posze
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.