Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

dyletant

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    897
  • Donations

    10.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

532 Świetna

About dyletant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

721 profile views
  1. Wiecie... ja to w sumie nigdy się jakoś specjalnie nie ugiąłem ani nie służyłem, tylko zawsze zastanawiało mnie dlaczego laski nazywają mnie chamem 🙄. Dla tych które chciały żebym im coś dawał - byłem zawsze stanowczy i wymagający. Nie znałem zdania innych braci (bo o tym się nie rozmawia), więc takim oto sposobem same pokazały że są ułomne w ten sam sposób. A tak poza tym to tradycyjnie łaziłem do jednej takiej żeby podymać i czasami mówiłem jej wprost nie kupcz dupą bo pójdę do innej... oburzała się, ale skoro uważa że dupa jest tylko do srania, no to zobaczymy na jak długo No i na ogół staram się wybierać panienki lekkich obyczajów, które nie owijają w bawełnę tylko lubią ten sport i wiedza od czego są. Inaczej to strata czasu. Taki to jestem cham... pewnie po ojcu 😎. Wieczny odpoczynek racz mu dać panie...
  2. Panie pierdolą żeby zmienił grafik... zmieni a później zostanie w dupie, bo jak zmienił się raz to będzie i drugi i trzeci... Nie ma czegoś takiego jak zmiana spraw zawodowych bo ktoś za dużo pracuje. Praca to całe życie - bez pracy nie ma nic, więc o co kaman? Pełna gama wibratorów dostępna nawet na allegro 24/7. Ps: dobrze że wy tak chętnie się zmieniacie dla facetów, a o pracy to już nie wspomnę...
  3. Od wczoraj nosiłem się z dylematem opisania tej sytuacji bo to kolejne doświadczenie wskazujące na to jak bezlitosne i bezuczuciowe są kobiety. Wczoraj byłem na pogrzebie u 40-letniego kolegi, który parę lat temu rozstał się z żoną, z którą miał dziecko. Chciał mieć a nie miał bo wpadł. Śmierć nastąpiła z powodu zatrzymania akcji serca, natomiast serce stanęło wskutek przedawkowania alkoholu połączonych z napojami energetycznymi. Umarł we śnie. Informację, otrzymałem od wspólnej znajomej z poprzedniej pracy. Natychmiast napisałem do jego ex małżonki z pytaniem czy to prawda. I tutaj zaczyna się cała historia. Dziewczyna była chłodna, nie żali się mimo że kiedy się gdzieś tam przecinaliśmy raz na rok na mieście potrafiła mi się na niego dość długo skarżyć. On na nią zresztą też i to od dawna, bo mieszkając u jej rodziców buntowała ją siostra i kiedy wracał z delegacji napotykał coraz to większe zmiany w jej wizji ich obojga. Z tym że na początku naszej znajomości na pierwszym wspólnym spotkaniu zauważyłem że on jej jeszcze ulegał w dyktaturze, nie wiem jak było później, bo zawodowo poszliśmy w innych kierunkach. Facet był zdrowy jak koń i stał twardo na nogach a po rozwodzie alkohol był dla niego jedyną chusteczką na otarcie łez. Nie chciał tego rozwodu, wielokrotnie rozmawialiśmy przez telefon i nie wiedziałem co mu poradzić, ubolewałem że jego ex dała się zmanipulować będąc jego kobietą... Dalszy ciąg rozmowy przebiegał dość dziwnie, bo kobieta pisze (fragmenty): Strasznie mi go szkoda Oni tam popijali wódke red bullem Jego koledzy do mnie dzwonili Opowiadali że pil az się przewracal A rano nie wstał Jestem zła na niego Zostawił nas samych Powiem ci ze rozwód nic nie zmienił Ból po śmierci jest A myślałam że czegoś go to nauczy Wiem że mnie kochał tylko przeginał Ja też go kochałam I zawsze pozostanie mi bliski Nawet po tym wszystkim W dalszej części rozmowy zaraz po pogrzebie, jako odpowiedź na neutralne wiadomości wysyła mi emotioikonki typu hihi haha WTF? Wieczorem zadzwoniła do mnie żona mojego kolegi z którymi byłem na pogrzebie z racji tego że też z nami pracowali, który kilka dni wcześniej przyjechał do Polski i zaproponowali żebym do nich dzisiaj wpadł. Przy okazji przekazali mi informacje od kolegi który ostatnimi czasy dużo rozmawiał z ś.p. kolegą, m.in. Pani wdowa od jakiegoś czasu ma nowego pana (nie wiadomo czy to do niego nie odeszła od mojego kumpla), ale nie wspomniała mi o tym ani słowa a była ku temu okazja. Na pogrzeb przyszła bez niego. I podobno ten pan jest bardzo, tam jest, był - bardzo zaborczy jeśli chodzi o dziecko. Moim zdaniem jest jeszcze wiele zatajonych faktów wobec tej tragedii i stoi za nimi właśnie pani wdowa, która nawet po śmierci swojego męża, który dał jej dziecko nie poczuwa się do jego degeneracji a w efekcie śmierci. To przykre jak bardzo liczy się tu i teraz.
  4. Jak zarobić? Zrobić wokół siebie szum - najlepiej coś kontrowersyjnego, potem już wiesz jakich masz odbiorców i im kadzisz - tak jak tą książką. Ot cała receptura. A książka... nie czytałem, ale gdybym miał ją zrecenzować po wybranych fragmentach to powiedziałbym że to jest właśnie to o czym napisałem na początku. Dlaczego? Bo np: Gówno prawda. Jeśli spotyka się dwoje podobnie wychowanych ludzi, to w czym problem że sobie pomagają i pochylają się nad sobą a nie tylko pieprzą jak króliki i to jeszcze każde z kimś innym na boku? To jest jakiś nowoczesny model związku? No sory, ale jako 35-latek miałem już trochę rodzin i kobiet i na oku i na sobie i wiem że niestety tylko praca, wzajemny szacunek i zaufanie pomogą im w przetrwaniu razem i nie wiem jak można w ogóle wypowiadać na głos takie frazesy i uchodzić w tym wszystkim za mentora??? Autorka twierdzi że kobieta jest atrakcyjna kiedy "robi, co jej się podoba, a to sprawia, że mężczyźni ją uwielbiają". Chyba w Brazzers i na zbiorniku. No i w końcu obnażenie sensu wydawania takiego poradnika dla biednych intelektualnie: Poznaj 100 zasad atrakcyjności i dowiedz się, czego pragną mężczyźni i jak powinnaś traktować samą siebie, by być szczęśliwą w związku. Przecież to Mango24 bez dwóch zdań - no ale prawo do interpretacji ma każdy. Dokładnie! To działa na takiej zasadzie, że są bardziej wyrachowane i nie kierują się rozumem, lecz zaspokajaniem potrzeb tu i teraz. Często inwestują w siebie czas i pieniądze (siłownia,sauna/kosmetyki) i mają się za lepsze niż te, które są bogate intelektualnie a niekoniecznie zewnętrznie. Dodam że bardzo łatwo rozpoznać taką królewnę.
  5. @Androgeniczna widzę cierpi na ten sam syndrom co moja była, no nic człowiek się wypowiedział, trzeba chyba przestać śledzić.
  6. Masz 2 opcje: a) motylki wróciły i wracają wspomnienia - skończy się na łóżku b) mieli jakąś sprawę jeśli faktycznie łączy ich coś na tle zawodowym Ja bym jednak obstawiał a, bo nikt kto zdradza nie pojawia się w miejscach publicznych na przedsmak sexu, tylko wybiera miejsca z dala od ludzi, ale tak jak @Jaśnie Wielmożny pan - nie ogarniesz tego. Jeśli jest chujem, to cię puści bokiem - taka natura. Ale... zapytaj i siebie czy nie odmawiasz mu łóżka i tego za czym biega.
  7. @azagoth myślę, że pomimo daleko rozwiniętej cywilizacji jest tak jak piszesz i nic tego nie zmieni.
  8. Czekamy na rozwój wydarzeń i liczymy na lojalność a nie podstępny trik.
  9. Kochani, ja bardzo przepraszam za tego konia. Wchodzę 7 dni później a tu 6 stron trollowania - moderator by się przydał by ucinać takie coś w zarodku? Czy totalna swoboda wypowiedzi?
  10. Po chłodnej analizie, cofam napisane wcześniej słowa. No i przecież tam jest ktoś trzeci, kto robi zdjęcie, a za nim być może i czwarty itd... Po co taka pokazówka? Nie rozumiem, może czerpię satysfakcję ze swojego prywatnego życia a oni nie. Nie rozumiem tego poklasku czynionego tylko i wyłącznie dla mediów społecznościowych. Kurwa, prywatność to dzisiaj tylko włożenie bolca? I to nie do końca...
  11. Nie dajcie się trollować - przecież to feministyczna definicja... w Niedzielę 😣.
  12. Przecież gdyby miała uczucia i szacunek do chłopa to by odsuwała takie myśli. Naoglądała się pornusów, a może nawet założyła konta tam gdzie nie trzeba i teraz szuka poparcia swojej tezy... W najgorszym wypadku już to zrobiła, więc jaki sens ma tłumaczenie divie że nie wolno... 😂😂🙄 Żadnego, więc rób co chcesz.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.