Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Bohun

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1078
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

534 Świetna

1 Follower

About Bohun

  • Rank
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A po Ci upajanie się swoją zajebistością, najlepiej być sobą i albo się podoba albo nie. No chyba że Ty jesteś taki zajebisty to wtedy to nie wiem, ale na pewno nie ma sensu robić z siebie huj wie kogo bo potem i tak to wyjdzie w praniu ale to chyba jest jasne. Gorzej jak ktoś zakłada na Twój temat jakieś tam teoryje ale o tym pisane było gdzie indziej. Pozdro
  2. Tak, na tym forum wiele racji. Z tego co ja sam zauważyłem to kobiety pociąga nieprzewidywalność/tajemniczość i balansowanie na krawędzi szaleństwa Pozdro
  3. Załóż komdona i idź do profesjonalistki, a potem się będziesz martwił chorobami, od każdej jednej się możesz zarazić, nawet od pocałunku można dostać wzw C jakbyś nie wiedział. Raz się kurwa żyje i nie ma co się pierdolić, trzeba robić jak WielkiSzu - "o tyle grać by nie przesadzić", w takich czy innych słowach usłyszałem to co najmniej od dwóch osób będących na łożu śmierci(przenośnia). Pozdro
  4. Wiem o czym mówisz, bardzo dobrze to opisałeś - laski coś sobie tam wyobrażają, a rzeczywistość jest inna i rozczarowanie potem. Ogólnie ludzie tak majo, jeśli ja założę że ludzie są jacy są(pewne schematy itd - to się nie pomylę raczej w 96% czy iluś tam i tak będzie), za to odbicie lustrzane tej sytuacji to pomyłki same w moją stronę idą - ręce mi opadają jak słyszę te pomyłki, ale huj tam Miałem tak w lewo i w prawo, jedne sobie myślą "o taki grzeczny chłopiec", a potem się okazuje że nie taki grzeczny(heh), inne laski znowu myślały że jakiś kurwa zaraz badboy co im dostarczy na co dzień jakichś emocji ale też nie do końca pasowałem(hehe) - podałem dwa skrajne ale pomiędzy oczywiście całe spektrum. Z wielu dziewczyn co jeszcze mi się chciało poznawać przez internety i bawić się w instrukcję obsługi do siebie tylko dwie wiedziały o co chodzi i im się podobało ale i tak się rozpadło, nic nie szkodzi, nikt nie ucierpiał,a i ja się czegoś tam nauczyłem Tak czy srak nomalsi majo lepiej, w sensie Wy tu na forum. Pozdrawiam
  5. Heh, z dicopolo to ciekawa sprawa, bo każdy mówi że nie słucha ale jak puścić piosenkę to wszyscy jakoś znają słowa -frazes ale jednak Pozdro Mega cover - halucynogenne wręcz spowolnienie tej piosenki wiele jej dało choć słowa te same Pozdro
  6. Heh, rozumiem kobietę w jakiś tam sposób zmienić typu : żeby robiła mi dobrze tak ja chcę, za co odpłaciłbym tym samym o ile by się dało (bo kolacje przy świecach odpadajo w moim przypadku ) ale nie szkodzi, i mnie również mogła by zmienić w jakimś tam minimalnym stopniu(minimalnym). Mówię tutaj o jakichś tam delikatnych kosmetycznych zmianach, ale w Twoim przypadku laska chciała Cię urobić maksymalnie - żryj to, ubieraj się tak, weź kredyt, rób to, zesraj się, a postaw się. Ja pierdolę, miałem/mam wielu znajomych urobionych w taki sposób - dzisiaj żal na nich patrzeć Pozdro
  7. Czołem Niezbyt jestem obyty w terminologii psychologicznej ale podświadomość utożsamiam z intuicją - taką wiedzą która zdobywamy przez całe życie ale nie jesteśmy jej w stanie przywołać na zawołanie(teoria mówi że nasz mózg rejestruje wszystko jak twardy dysk od początku do końca(każdy bodziec z każdego zmysły) - tylko kora to filtruje i mamy dostęp tylko do najważniejszych informacji[stąd miałoby się brać czasami Deja-Vu i PTSD i rożne tzw.wyparcia]). Trochę jak z wizerunkiem znanego budynku który mijamy na co dzień, bądź znanej twarzy której cech dokładnie nie jesteśmy w stanie podać, choć na widok jednego i drugiego choć w dużym zniekształceniu jesteśmy w stanie powiedzieć - tak to jest to z całą pewnością to. W każdym bądź razie zdarzyło mi się robić na maszynie jakiejś tam nie dalej jak wczoraj i jej dźwięki niepokojące, cokolwiek mi zwiastowały(już to wcześniej słyszałem tylko nie wiem gdzie i kiedy) ale coś posądzałem że jest źle ino nie dało rady wyłączyć w czas(to ułamki sekund były) - zakończenie było to samo co kiedyś. Kiedyś mnie uczono że człowiek rodzi się jako "tabula raza" - gówno prawda, uważam dzisiaj, człowiek rodzi się z jakąś pewną paczką informacji po przodkach, np. jakaś dziewczyna dzika(human sapiens) jakimś cudem potrafiła urodzić i wykarmić dziecko w buszu, ciekawe jak to zrobiła ? - dzisiaj potrzeba lekcji wychowania w rodzinie P.S. Przyszło mi jeszcze jedno porównanie z wojskiem albo sztukami walki - tak długo powtarzasz dane ruchy, że w danym momencie wykonujesz je automatycznie Pozdrawiam
  8. To ciekawe co byś powiedział na słowo "kindybał", heh ? Mnie na tym forum sporo słów, zwrotów rozpierdala: "bolec na boku jak huj", "szuka nowej gałęzi", "miała 3Xwięcej kutangów niż mówi" i parę innych trochę nadużywanych, ale mnie to śmieszy czasami choć oczywiście zdaję sobie sprawę że niektórzy używają tych zwrotów roztropnie Pozdro
  9. @Kapitan Horyzont Ten gościu co wywiad z nim wstawiłem wyjaśnia wszystko, mnie tego uczono w podstawówce i szkole średniej w latach 90-tych, resztę se doczytałem. Ale postaram się odpowiedzieć: 1. Przede wszystkim spalanie paliw kopalnych - takie złoża powstają tysiące , jestli nie miliony lat, a my sobie je spalamy(te same objętości, wagi) w kilka godzin(czyli kilogram węgla musiał kisić się w ziemi aby powstał np.milion lat, Ty go zaś spalasz w kilka godzin) - to tylko moje porównanie. Drugie porównanie to drzewa - jak wiadomo rosną długo i powoli(ich masa wolno przybiera), dziesiątki lat, czasem setki lat. Jak porąbiesz takie drzewo i zrobisz ognisko to możesz je spalić w jedną noc - emisja tego całego skumulowanego C02 do atmosfery się to równa. Jeśli nawet po wszystkim zasadzisz nowe drzewko, to dłuuuugo będzie trzeba czekać(w skali życia człowieka) do równowagi takiego nazwijmy to zamkniętego systemu. 2.Możemy tak robić by powstrzymać do zera wydobycie paliw kopalnych na rzecz np. energii atomowej(nie najlepszy sposób ale znacznie lepszy niż elektrownie opalane węglem), elektrownie wiatrowe, fotowoltaika , whatever...byle dalej nie wydobywać paliw kopalnych. 3. Jasne że tak, jakimkolwiek kosztem aby zatrzymać klimat choćby na takim poziomie jaki teraz mamy - klimat ten nie cofnie się tak o, to potrwa chyba tysiące lat, no chyba że wymyślimy jaką w międzyczasie nową technologię aby węgiel z atmosfery w jakichś sposób zmienić z gazu w ciało stałe, bądź też nieszkodliwą ciecz nie używając do tego więcej energii niż to jest warte (normalnie takie procesy zachodziły naturalnie na ziemi, a energia pochodziła oczywiście ze słońca ) Czasami ludzi trzeba postraszyć, bo jak inaczej zrobisz to nie zareagują i tyle. Pozdrawiam
  10. To nie jest łupież na twarzy, tylko pod wpływem wody tak jakby naskórek mi z policzków schodził, ma postać taką jakby wziąć starą gazetę rozmoczyć we wodzie. Skórę mam wiecznie wilgotną i tłustą, nie tylko na twarzy. Podczas wysiłku jeszcze bardziej, latem masakra. Łupież kiedyś tam miałem ale szamponem Head&Shoulders załatwiłem sprawę na ament. Leczyłem trądzik kiedyś preparatem "Clerasil" z tego co pamiętam, na trądzik bardzo pomógł gdzieś pod koniec podstawówki ale skóra zrobiła mi się tak sucha i ściągnięta że mówić nie mogłem, dałem sobie spokój i nigdy już nie wróciłem do tego preparatu choć był najskuteczniejszy(próbowałem masę innych których nazw nie pamiętam, ale i tak były nieskuteczne). Ryj obecnie myję wodą samą albo mydłem, bez znaczenia, potem mam ryj cały czerwony, szyję też. Tak z ciekawości jesteś lekarzem czy sama masz podobny problem ? Pozdro
  11. @Krugerrand Po pierwsze to już pisałem aby oddzielić kontekst od treści właściwej(nie obchodzi mnie jakaś Greta i co Ona ma w domu, bez znaczenia dla mnie), liczą się fakty, a są takie że mamy, niestety ocieplenie klimatu, jak myślisz że to jakaś sekta to chyba sam gdzieś tam pobłądziłeś dawno termu. To forum to też podobno sekta - koń by się uśmiał Druga sprawa to, to, że sobie sam zaprzeczasz - piszesz że żyjemy w jednym z chłodniejszych okresów(według mnie nie rozumiesz pojęcia zlodowaceń, ale huj tam), a tym czasem termometry w takiej Polsce pokazują coraz to wyższe średnie temperatury!(oczywiście nie tylko w naszym pięknym kraju ale wszędzie jak to jest ?). Ja niestety nie umiem tak ładnie opowiadać o różnych sprawach ale może ten gościu z tego talkshow Ci to wyjaśni prościej, bardziej wyraziście: Pozdro
  12. I co dobrze się czujecie jeden z drugim, co Wam to przeszkadza ta kobieta że się wystawia za tyle i tyle, nie podoba się to do domu...O co to całe halo ? Pozdro
  13. Rozważyłem sobie to co napisałeś i masz też rację, w sensie że jak kobieta samotna długo to lipa może być ale to nie przesądza, ogólnie tyczy się to chyba wszystkich samotnych ludzi znajdujących się w pewnym wieku(w tym mnie), jeśli chodzi o mnie i LTR to: 1)Nie nadaję się do tego i wiem o tym doskonale (od dawna zresztą) 2)Nie interesuje mnie to za bardzo (nie wytrzymałbym z kobietą zbyt długo dzień w dzień, ani Ona ze mną - z nikim bym nie wytrzymał prawdę powiedziawszy) 3)Pierdolę to już od dawna i wolę iść na łatwiznę 4)Ja tylko świętego spokoju chcę i czasem bzykania nic więcej mi nie potrzeba, dobre towarzystwo tez się przydaje od czasu do czasu(w sensie randka, jakieś tam wyjście) ale szybko mnie to zaczyna męczyć potem Nie ma co się jednak na mnie patrzeć i wyciągać wniosków jakichkolwiek, bo dziwakiem jestem jak huj , tylko taka różnica że posiadam jakąś tam samoświadomość tego Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.