Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ksanti

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    3378
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3329 Świetna

3 Followers

About Ksanti

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    psychologia, gitara, pływanie, rolki, snowboard, Azja, IT

Recent Profile Visitors

6249 profile views
  1. @trop Obawiam się, że większość ludzi to istoty bezrefleksyjne. Będzie za każdym razem racjonalizacja typu "to zła kobieta była" miałem pecha. Jak Michał Wiśniewski ile to już małżenstw? Lol. Jak nie szczekasz tak jak oni to dostaniesz społeczną łatkę incela. Sam Rafał O. przyznał, że nie wolno źle mówić na temat kobiet. Co świadczy o tym, że jest jakieś społeczne tabu, które od razu niszczy wizerunek jeśli się zacznie o tym mówić. Żyjemy w jakiejś cenzurze.
  2. Plusowane są wciąż komentarze nawet skrajnie białorycerskie. Te o podobnym wydźwięku jak na forum są na minusie. Nie wiem czy zdąrzyły się pojawić komentarze o incelach. To standard jak się piszę, że samotne matki złe albo nie chce się przebolcowanych panien.
  3. Rozumiem, że w zdrowym związku gdzie kobieta dba o mężczyznę może być jej przykro, że mąż idzie na bok. Jest to niewątpliwie upokarzające i niesprawiedliwe. Jednak są przypadki gdzie żona traktuje męża gorzej jak zwierzę i zachowuje się jak pies Pawłowa. To "ucieczka i wołanie o pomoc" są wtedy naturalną implikacją uciemiężenia. Co do wyższości prostytutek pod względem seksualnym to jest to sporna kwestia. Nie wszystko można zrobić z taką divą. W praktyce zero pocałunków, minety, bliskości, lizania i stosunku bez zabezpieczenia. A nawet jeśli to jest to obrzydliwe tak mieć stycznosć z obcym męskim materiałem genetycznym nawet po umyciu. Z tego powodu prostytutka może być usługą, która nie posiada żadnej wartości dla określonej grupy konsumentów.
  4. Zależy na jakich ocenach Ci zależy i jak obszerny jest materiał. Jeśli chcesz perfect a jest masa materiału to są tacy co biorą amfę. Bardziej tradycyjne metody to przepisywanie tego co trzeba się nauczyć. Osobiście często uczę się przy muzyce, dobrze jeśli jest jednostajna, może być klasyczna, trance, chillout. Najskuteczniej powtarzać kilka dni wcześniej a nie wieczór przed egzaminem. Możesz czytać na głos lub przepuścić tekst przez syntezator mowy. Nawet pliki pdf i zdjęcia przy odpowiednich programach się da.
  5. https://www.celebritiesbuzz.com.gh/uk-police-arrest-an-african-lady-for-using-a-white-man-as-a-pet/?fbclid=IwAR3HfSV_vApE9Jp17zNJ4QwGIibl8-PX8rYRzMnkz4l0X1BSXBAl03eEtIM
  6. Ja wiem, że życie jest brutalne. Wiem to już od czasów szkolnych. Odnośnie związków nieco później dostrzegłem, że jest grubo. Myślę, że po prostu się nie zrozumieliśmy. Mówię, że cywilizacja pozwoliła na jakiekolwiek przetrwanie i rozwój potencjału komuś kto nie jest genetycznie Chadem. Więc w zasadzie pozwoliła chociaż trochę pokonać prymitywne prawa natury. Tylko o to mi chodzi i nic więcej. Blisko mi do wilków w kwestii charakterologicznym a nie naturalno-biologicznym. Idę za tym co udostępnił @SzatanKrieger w materiale video odnośnie typów MBTI. Wilki nie mają kultury. To nie do końca tak jest. Po prostu wiem, że jak się jest w związku to inaczej się funkcjonuje. Myślę, że nie każdy ma taką samą biologie stąd brak zrozumienia. Zauważyłem, że u mnie nie jest problemem rozstanie. Naprawdę bolało mnie tylko pierwsze. Zapewne dlatego bo pierwszy raz i pani zapewniła hardkorową huśtawkę emocjonalną dla niedoświadczonego i naiwnego chłopaka. Bardziej boli mnie długotrwała samotność i problem ze znalezieniem. Myślę, że dostałem szkołę na całe życie. Właśnie to nie tak, że załamałem się akurat tym, że dostałem kosza. Szczerze trochę mi było przykro co najwyżej bo byłem pewien, że coś wyjdzie. Jednak to bardziej wpływa na poczucie, że sobie nigdy nikogo nie znajdę. Może Azja, Wschód czy Ameryka Południowa uj wie. Jednak czuć w tym Syzyfową pracę. Starasz się i czujesz jak twoje wysiłki idą na marne. Zadajesz sobie pytanie czy to wszystko ma dalej sens. Nie chcesz być samotny a jednak nie wiesz co zrobić i jak z tego wybrnąć a jakoś trzeba. Dla mnie podryw na ulicy to samobójstwo HodowcaKrokodyli dużo wyjaśnił. Nigdy nie będę Chadem chociaż, aż tak skrajnego podejścia jak Analconda nie posiadam. To wpływa na spadek motywacji i chęci do działania. Zwłaszcza, że ktoś inny może mieć taką pannę na zawołanie. A tobie da szanse dopiero jak nie będzie miała opcji. Po tym jak się już "wyszalała". Życie skacząc z kwiatka na kwiatek? Nie dla mnie. Wiem, że taka jest natura ale szukam "solutions" bo nie mogę się zatrzymać by przetrwać.
  7. @Ancalagon Stary właśnie w tym rzecz, że odczuwam to jak potrzebę jedzenia czy picia. Mimo, że obracam się wśród masy ludzi wgłębi czuję ogromną pustkę i samotność. To takie coś co zżera od środka. W dzień jeszcze ogarniam jak dostarczam sobie różnych bodźców. Ale w nocy jest jakaś załamka jak nie ma chociaż orbiterek w odpowiednim typie. Nosi mnie taka energia jakby świat się walił i trzeba szybko coś zrobić. Ostatnio dostałem kosza od dosyć fajnej dziewczyny. Myślałem, że jest mniej więcej na moim poziomie SMV, trochę wybrzydzałem ale postanowiłem dać szansę. Ten kosz był dla mnie jak grom z jasnego nieba, byłem zbyt pewny siebie. Z resztą od jakichś dwóch lat o ile byłem pewny siebie tak ogólnie co do lasek nawet znacznie atrakcyjniejszych i wybrzydzałem. Tak teraz zupełnie wszystko się zmieniło, może to już ten wiek i atencja się nie zgadza. Ale pogodziłem się z tym, że z wglądu jestem betą i w życiu dorosłym już nie poderwę ładnych dziewczyn tak jak za młodu. Albo właśnie mnie czekają takie jakich najbardziej się obawiam. Rozumiem, że to myśląc czysto logicznie bardzo irracjonalne obawy ale tutaj wchodzą w grę silne emocje. Uczucie jak w klatce, duszenia się nie wiem jak to inaczej ująć. Być może zostanę nie zrozumiany ale taki los. Myślę, że gdybym znalazł odpowiednią partnerkę to wszystko inne by się naprawiło w moim życiu. Wiem jak to brzmi ale problemy ze zdrowiem czy pewnością siebie właśnie stąd pochodzą. Kiedy byłem w związku z modelką moja pewność siebie była na nieadekwatnie wysokim poziomie względem mojego wyglądu. Oczywiście żeby nie było nie szukam teraz modelki a zwykła dziewczynę w moim typie. Trochę już opisywałem jak wyglądała tamta relacja. Stąd się wzięły moje wszystkie obawy odnośnie bycia w związku betą. Wiem jak to wygląda w praktyce a forum pozwoliło zrozumieć kwestie i sytuacje, które wtedy nie rozumiałem. Coś w tym jest INTP i INFJ to fajne dziewczyny chociaż mało poznałem. Szkoda, że nie wiem i już nigdy się nie dowiem jakie typy miały moje ex. Niech się im powodzi. Ogólnie artystyczne, na granie już teraz nie mam czasu niestety, ale może po 30-stce wrócę. Wiesz co, odnośnie tych wilków to dużo się co do mnie zgadza. Jestem aspołecznikiem ale też potrzebuję ludzi, takiej watahy wokół siebie. Myślałem nawet o tym w kontekście zespołu muzycznego ale teraz jakbym miał szukać ludzi do projektu to niech krew zaleje ile problemów i dziwaków trzeba spotkać. Z mało kim jestem w stanie się dogadać aby był flow. No fajne zwierzęta, najbardziej mi się kojarzą z filmem Król Lew a koty też lubię ale nie mam zwierząt.
  8. @SzatanKrieger Widzę gruby research robisz. W zasadzie już od dawna utożsamiam się z wilkiem (INFJ). Nawet przed tym jak znałem enneagramy czy MBTI. Jest to osobowość, która posiada silną potrzebę bycia z kimś odpowiednim. Bez tego samotność jest codziennym cierpieniem i męczarnią. A co do partnerki to mam coraz większe lęki, że zostanę w życiu sam. Albo jakaś "wyszumiana" panna zrobi ze mnie beciaka-frajera. Młodość może i była ujowa ale grało się na całkowicie innych zasadach. Jest to coś z czym nie umiem dealować i chyba nigdy się nie nauczę. Im jest się starszym tym mniejsze możliwości, chęci i zdrowie. Nie wiem czy każdy INFJ tak ma ale w zasadzie to chyba najrzadszy typ. Edit patrz co znalazłem!!! http://www.polskiwilk.pl/zwyczaje-wilkow/ "Wilki łączą się w pary, które trwają całe życie i zadziwiający jest fakt jak bardzo troszczą się one o siebie nawzajem. Te groźne drapieżniki są wyjątkowo rodzinnymi zwierzętami."
  9. Brawo panowie za brak wyłapania ironii. A pochwą się nie sika. Dzisiaj coś wysyp tematów gdzie anal jest zły, stopy fee, minetka gej, lizanie samicy ohyda itd. A tak w ogóle to seks w kombinezonie astronauty jest najbardziej higieniczny (tak just in case).
  10. Kurcze no, pochwa jest od sikania a nie wkładania tam penisa zboczeńcy!!!
  11. I dziwić się potem, że mężczyźni szukają partnerek życiowych za granicą gdzie wymagania kobiet są apriori mniejsze. Niestety ale samotność i szukanie fajnej odpowiedniej laski to mordęga. Bo chyba nie każdy będzie chciał być z kobietą 2-3 SMV niżej do tego po przejściach i przysłowiowej 30-stce.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.