Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ksanti

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    1784
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1215 Świetna

1 obserwujący

O Ksanti

  • Tytuł
    Starszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Azja = azjatki, blondynki, psychologia, gitara, pływanie, snowboard, cywilizacje, finanse

Ostatnie wizyty

2834 wyświetleń profilu
  1. Unikatowość polega na tym, że odda cnote akurat mi a nie komuś innemu. Kiedy kobieta ma wielu partnerów to wszelkie wartości tracą na wartości. Bynajmniej nie chodzi tu o jakąś błonę dziewiczą, to tylko jeden z elementów dziewictwa. Dziewictwo w dużej mierze jest w głowie. To tak jak z przekraczaniem granic - patrz cytat pod spodem. Tutaj oczywiście ma nieco inną analogie. Jeśli straci przez robienie szpagatów lub jakieś inne czynności nie zwiazane z seksem lub kopulacją z kimś innym to nie ma dla mnie problemu. Błona to tylko element. Spytasz skąd będę wiedział, że nie uprawiała seksu. Otóż są sposoby na rozpoznanie dziewicy, przynajmniej tej uczciwej. Nieuczciwa zapewne prędzej czy później "da dupy" w innej sprawie przez co będzie w kontekście związku do odstrzału. Nie mówię, że nie zdradzają. Jednak patrz znowu cytat z granicą. To czy kobieta zdradzi zależy od wielu czynników. Od temperamentu, niskiej lub nadmiernie wysokiej samooceny, doświadczeń życiowych, wychowania aż po środowisko w jakim przebywa. Jestem skłonny postawić dużo na to, że "odplombowane" są obarczone o wiele wyższym ryzykiem zdrady i braku szacunku wobec partnera. Tylko powiedz czy podręczniki biorą na poprawke uwarunkowania biologii ewolucyjnej. Poza tym tak jak wspomniał: Tutaj znowu rzucę cytatem, bo lepiej bym chyba tego nie ujął. Jak wykazane powyżej, zwłaszcza w ostatnim cytacie jest bardzo logiczny. A problemy z samooceną ma każdy (to jest grane nawet kulturowo), więc argument jest inwalidą. Gdyby nawet 1/4 ludzi w kraju miała normalną samoocenę to kraj wyglądałby zupełnie inaczej. Raczej najmniej o to tutaj chodzi. No ale masz racje, musisz zakupić używany towar (np. samochód) w ogóle nie przejmować się czy wszystko jest okej. O nic nie pytaj sprzedawcy bo jeszcze się obrazi. Poza tym nie chcesz chyba aby powiedział Ci, że masz problemy z samooceną. Proszę Cię, to jest śmieszne. Już wytłumaczyłem w wielu wątkach i nawet powyżej, że nie o to chodzi. Na to również już odpowiedziałem. Tutaj @Mosze Black Ci odpowiedział . Zauważ, że nie każdemu mężczyźnie zależy na zdobywaniu "doświadczeń" seksualnych. Zaryzykuje stwierdzeniem, że większość jednak chce stabilizacji. Ja również do tego typu się zaliczam i wolę inwestować swój czas i energię w coś innego. Poza tym seks jest dla mnie czymś intymnym zarezerwowanym dla kogoś wyjątkowego. Mogą mnie kręcić różne samice ale w realu niechciałbym z obcą i bez uczuć tego robić. Jedyne miejsce gdzie spotkałem się z podejściem, że trzeba "ruchać i zaliczać" to internet (różne fora typu kafeteria i to forum). Inne podejście od tego nie jest bynajmniej białorycerstwem jakby niektórzy chcieli (zwlaszcza ruchacze). No to właśnie czemu nie może być to samo ale z dziewicą? Wolę dmuchać na zimne. Byłem z "porządną" - "nie dziewicą" i wcale to tak kolorowo nie wyglądało. Potem miałem dziewice i od tamtej pory otworzyły mi się oczy. Zacząłem dostrzegać jak wielkie obciążenie to jest kiedy facet nie jest dla kobiety jedynym. Dodam jeszcze, że to czytając forum + książki (z tematyki związków i psychologii ewolucyjnej) utwierdziłem się bardziej w swoim przekonaniu. Nie ma równości i nigdy nie będzie. Partnerstwo to pseudo związek gdzie trzymanie ramy pomoże tylko do pewnego (czasem niewystarczającego) stopnia. Kobieta musi być dla mnie, abym czuł się dobrze w tej relacji i mógł w pełni sprawować nad nią piecze. Jestem zwolennikiem patriarchatu i skłonny na wiele współczesnych ustep. Jednak aby prowadzić zdrową relacje nie można w nią wchodzić z pozycji partyzanckiej. To co opisujecie to dostosowanie się pod kobiety. Czyli z jednej strony walka z feminizmem a z drugiej (byćmoże nieświadome) podporządkowanie się jego zasadom. Wszystko dzieje się na poziomie podświadomym. Tak samo nie masz wpływy na ból psychiczny kiedy byś został zdradzony. Oczywiscie masz z tym racje, ze nie mamy na wszystko wpływu. Jednak w miarę możliwości trzeba szukać jak najlepszej opcji i niezgadzać się na pierwszą lepszą. To co proponujesz? Może nie dziewica będzie inna niż wszystkie i nie zdradzi? To kwestia temperamentu kobiety i innych tego typu rzeczy. To co opisujesz mówi, że w takim razie nie powinniśmy się wiazać z ŻADNĄ. Proszę was, to mit z tym, że każda dziewica musi się wyszaleć. Często kobieta mówi tak aby facetowi nie było przykro, że go zostawia. Nie wiem jak można wierzyć w tą bajkę, że w pewnym momencie nagle już nie chce sie taka wyszaleć. Jak chce szaleć to będzie szalała całe życie. Zawsze znajdzie racjonalizacje np. "Jednak nie wyszalałam się dostatecznie za młodu mimo kilku przygód", "Fajnie będzie sobie przypomnieć i przeżyć na nowo stare przygody", "Nie czuję wystarczającego zaspokojenia w związku, lepiej mi było z dwoma kutasami w dupie". Kur.. będzie zawsze kur.. niezależnie od tego czy dziewica czy nie. Skoro dopuszcza się, że kobieta może mieć przeszłość to powinno się wybaczyć jej zdradę. Związku partnerskiego nie da się prowadzić. Trzymanie ramy w takiej relacji to "Syzyfowa praca" lub "Walka z wiatrakami". Im facet ma więcej przewagi tym lepiej. Kiedy kobieta nie jest dziewicą to dodatkowo jej nie zależy na danym konkretnym mężczyźnie. Przeżyła już swoją miłość i teraz ma przekonanie, że nie istnieje więc liczy się czysty interes a nie uczucia. No widzisz, wiec tutaj jedynie zostaje patrzyć na osobowość i temperament. Z porównaniem miasto vs wieś chodzi też o dostepność do partnerów. Wiadomo, że w mieście możliwości są niemal nieograniczone. Stąd już młoda może być kurwiszonem lub przynajmniej w związku i rozdziewiczona.
  2. Ksanti

    Postawił się przemysłowi rozwodowemu

    Niestety ale obrońca to z wyglądu typowy beta i jest bardzo nerowy. Wizerunkowo łatwo takiego człowieka uwalić i zrobić z niego wariata. Rutkowski spokojny oraz opanowany. W dodatku jego mowa ciała ma wydźwięk lekceważący. Co przed kamerą umniejsza powagi sytuacji. Tak to się kończy gdy jedna owca chce walczyć ze stadem wilków.
  3. @Obliteraror Powiedz jeszcze, że tworzycie szcześliwy związek a na forum jesteś tylko tak dla zabawy Nie wiem jak ty ale ja gdybym miał do wyboru dwie takie same kobiety to wybrałbym dziewice. Do dziewicy miałbym większy szacunek i ciężej było by mi myśleć o innych kiedy wiedziałbym, że mam coś unikatowego. Widzisz to? Myślisz o innych bo podświadomie nie masz szacunku do "swojej" kobiety. Dla mnie seks nie jest zwykłą czynnością fizjologiczną. A bardzo intymną rzeczą, która łączy z kobietą. Czemu miałoby łączyć skoro nie jest to coś intymnego jedynie między dwojgiem ludzi? Skoro tak to łatwiej skoczyć w bok. Jak w moim cytacie, jeśli raz złamie się pewną granice to przekroczenie jej to tylko czysta formalność. Sam widziałem jak inna dziewczyna miała zrobić coś złego to całą nią telepało na samą myśl o tym niedoszłym zdarzeniu. Kiedy kobieta robi coś nie pierwszy raz to już staje się to rutyną i bez emocji na chłodno robi świństwo. Poza tym w relacji mam mieć komfort a nie żyć w stresie. Jeśli kobieta nie ma nic na sumieniu to nie zużywa się swoich emocji na utrzymaniu status quo. Skoro przeszłosć i inni partnerzy nie mają znaczenia to czemu zwykła zdrada pogrąża męzczyzn na dno? Przecież to przeszłość. Właśnie tutaj jest różnica, ze w przypadku tego pierwszego mężczyzna tworzy w swojej głowie matrix i fałszywe wyobrażenie o kobiecie aby nie było negatywnego myślenia. Innymi słowy oszukuje swój mózg. W drugiej sytuacji już nie potrafi. Po co więc tak kombinować i obciązać psychikę jak można po prostu szukać "czystszej". Wiem, ze trudno, ale skoro są takie, to zawsze będą miały większą wartość od ogółu. Swoją drogą dziewictwo na rynku seksualnym jest nieraz warte miliony. Samo to o czymś świadczy. Jak ma się wartościową dziewczynę to nie przyjdzie do głowy aby myśleć o tym jak to jest z inną (gorszą).
  4. Zostałem wywołany do tablicy, więc odpowiem. Do związku w rozumieniu Osho* nie ma problemu i jakakolwiek partnerka (nawet prostytutka) się nada. Jednak do związku na wzór patriarchalny, że jest rodzina, dzieci, wzajemny szacunek i podporządkowanie się kobiety myślę, że nie ma to racji bytu. Nie wierzę w to, że jeśli laska miała wcześniej kilku partnerów to będzie w takim związku prawdziwy szacunek i miłość. Bardziej instrumentalne podejście typu spełnij moje oczekiwania i zachcianki bo jak nie to wypierdalaj, znajdę sobie kogoś innego w zastępstwo. Z każdym kolejnym partnerem kobieta uczy się, że mężczyzna to ktoś tymczasowy, jak nie ten to inny. Tak samo luźne podejscie do seksu osłabia wierność i szacunek względem tylko jednego partnera. Mam świadomość, że są fajne i uczciwe dziewczyny z przeszłością ale wolę dmuchać na zimne bo nigdy nic nie wiadomo. Poza tym jak stworzyć rodzinę z poczuciem, że ma się wyruchaną żonę? Jeszcze może dawać jej pieniądze i poświecać całe życie? Nooo way. *Osho zakłada, że w związku powinno być przyzwolenie na wolność i bezwarunkowa "miłość". Tj. jeśli kobieta chce się puścić to należy jej zawsze na to pozwolić. Jak wiemy z doktryny biologii ewolucyjnej jest to kompletny strzał w kolano. Myślę, że nie ma w tym żadnego szacunku a jest instrumentalne podejście do drugiego człowieka. Czysta patologia i przeciwieństwo zdrowej relacji. Rodzina w takim tworze to męczarnia, psychika też szybko siądzie. Oczywiście każda kobieta ma różne potrzeba to nie ulega wątpliwości. Jednak jeśli bierzesz sobie "używaną" kobietę musisz się liczyć z tym, że będzie oczekiwać partnerstwa. Nie ma tutaj mowy o jej uległosci. Trzymanie ramy pomoże tylko do czasu, aż stwierdzi, że "jednak wyszalenie się w młodości to było za mało, chce coraz wiecej". Też zależy czego oczekujesz od kobiety. Jeśli samego seksu a nie związku to zawsze to znajdziesz. Jednak nie możesz nigdy liczyć na zwiazek na wzór patriarchalny. W zasadzie nigdy nie ma się pewności, ze kobiecie coś nie odwali. Dziewica wbrew pozorom jest najbezpieczniejszą opcją na związek i ze wszystkiego najmniej obciąża psychicznie. Bez generalizowania bo dziewica dziewicy nie równa. Jednak jeśli brać fajną dziewczynę aby stworzyć rodzinę to lepiej aby była dziewicą i tyle. Jak ktoś chce się wyszaleć to nie ma nigdy pewności, że to kiedyś przystopuje. Moim zdaniem to ukryta bomba zegarowa, która wybuchnie jeszcze niejeden raz. Apetyt rośnie w miare jedzenia. Poza tym kobieta jak będzie chciała to i tak zdradzi niezależnie od tego czy się wyszalała czy nie. Jednak trzeba dobrać sobie kobieta, która jak najmniej jest obciążona i obarczona niepotrzebnym ryzykiem. Jak się wybiera auto to przecież lepiej, aby było nowe niż brać w ciemno używane i takie po którym nie wiadomo nic. Poza oczywiscie przypuszczeniem, że licznik był zmieniany kilka razy i musiał mieć wcześniej kilka stłuczek ale sprytnie zreparowanych. No ale tu widzisz. Dlaczego akurat 3? Ja byłem z laską (moja pierwsza), która prawdopodobnie miała przede mną 3-4 partnerów (o 3 wiem). Co z tego, że super w łóżku jak bardzo to przeżywałem. Czułem, że nie jest dla mnie a ja jestem jej kolejnym, który jak nie spełni oczekiwań to do wymiany. Oczywiście tak się później stało. To ona dyktowała warunki w związku. Tutaj żadna rama by nic nie dała bo ona po prostu wiedziała, że w zwiazku ma być tak i tak i oczywiście partnerstwo. Swoją drogą jest to w pewnym stopniu samica alfa/ "wdowa po alfie". Celowo dobierała sobie miłych i spokojnych aby bez problemu "wymuszać" partnerstwo. Ja oczywiście nie do końca okazałem się być taki ciepły miś jak się jej wydawało. Zostawiła mnie bo sie buntowałem. Nawet powiedziałem, że bedę ją zdradzał jak się nie zmieni. Nie wolno było za nic jej krytykować. Dowiedziałem się, że poprzedni byli dla niej pod względem fizycznym bardziej atrakcyjni ode mnie. Sądząc po tym jak się ruchała, musiała robić wszystko. Jak można realnie kochać dziewczynę, która była "workiem na sperme" dla innych? Ok dobra, jest teraz haj hormonalny, ale co potem? Całe życie być z laską, która była szmacona przez alfę i dodatkowo zalewana przez betę. Nie pytajcie skąd wiem. Szansa na to, ze się taką spotka wraz z wiekiem gwałtownie rośnie. No ale co jeśli chce sie związku? Ja nie mogę się zgodzić na takie rzeczy. No widzisz, kiedy ja poznałem tamtą miała jeszcze 19 lat. Dziewczyny z miasta są zepsute do szpiku kości. Oczywiscie nie mówię, że wiejskie kurewki też nie.
  5. Nie wiem, nie śledzę losu celebrytów. Jakoś mało mnie obchodzi ich życie. Też nie oglądam sportów w TV. Stwierdziłem na podstawie ogólnie tego jak jest przedstawiana. Bo faktycznie w rzeczywistości może mieć inny wizerunek. Bez przesady. Są samce alfa i samice alfa. W terminologii naukowej występują obydwa hasła. W starożytności z tego co pamiętam były plemiona całkowicie zarządzane przez kobiety. Mówisz o czymś zupełnie innym. Kiedy panował patriarchat oczywiście ciężko było o samice alfa. Jednak teraz zostały poluzowane prawa obyczajowe i dochodzą do głosu naturalne instynkty. Przez co na nowo mamy wysyp samic alfa. Masz wyobrażenie patriarchalnego wzoru. Jednak tak jak wspomniałem to już odchodzi do lamusa. Wcześniej kobieta rzeczywiście była zależna od mężczyzny. Teraz coraz częściej nie chcą się podporzadkować, stąd bierze się te całe "partnerstwo" i "niezależność".
  6. Ksanti

    Rozmowy kwalifikacyjne

    Najlepsze pytania i szczere odpowiedzi, których nie wypada mówić: Gdzie widzi się pan za 5 lat? Napewno nie w waszej firmie. Co jest pana motywacją aby dostać pracę? Piniondz. Czym pan wyróżnia się na tle innych kandydatów? A skąd ja mam kurła, wiedzieć. Ale jak chcecie mogę naściemniać farmazony. Jakie ma pan mocne strony? Jestem w lidze diamentowej Starcrafta. Jakie ma pan słabe strony? Nie interesuj się. Jak wsadzić słonia do lodówki? Normalnie, po prostu wsadzić. Co pana zainteresowało w naszej ofercie pracy? Wysłałem 100 CV i tylko wy odpowiedzieliście. Jakie jest pana największe osiągnięcie w życiu? Urodziłem się. Co wie pan o naszej firmie? Wiem, że szukacie frajerów za najniższą stawkę i udajecie porządną firmę. Czy ma pan jakieś pytania? Ile jeszcze durnych pytań będzie na rozmowie? To tak na rozluźnienie
  7. Aaa chyba, że tak. Nie jestem na bieżąco z tymi nowym technologiami :d Jednak to nie zmienia faktu, że dużo mężczyzn woli naturalne kobiety. Osobiście czuję się oszukany kiedy dziewczyna ukrywa swoje niedoskonałości. Zwłaszcza jakby potem się okazało, że ma brzydkie dłonie czy stopy
  8. Kurła chyba musze dodać kolejny podpunkt do listy wymagań Moja pierwsza była czysta jak łza. Nawet dupka clean => jestem niemal na 100%, że to kwestia zdrowia. Nie sądzę aby specjalnie tam czyściła. Z żadnego otworu nic nie śmierdziało. U następnych nieco gorzej. Jednak nie spotkałem jeszcze tak skrajnych przypadków. Wiadomo, że jak coś jest nie halo to nie kwestia higieny ale już np. grzybicy. Przeważnie spadek odporności. Ciekawe czy da sie wytreso... wróc, nauczyć dziewczynę czystości Nie rozumiem jak można używać sztucznych paznokci. A tipsy to już w ogóle apogeum i zabicie atrakcyjności. Fujjj
  9. Ksanti

    Ukraina - Dlaczego ten kraj wciąż jest tak biedny?

    Haha retard, rozwala mnie to słowo - często używane w środowisku graczy. Swoją drogą z infografiki wynika, że Polska też bardzo słabo stoi. Przynajmniej w kontekście tych kwot Euro. Nawet Estonia jest wyżej, ale zastanawia mnie skąd u nich tyle Hiva.
  10. No co, głodna musiała być Poza tym mięsożerna, aż strach wkładać.
  11. Swojej dziewczynie można nawet dupke z miłości całować. Przynajmniej u zdrowej osobniczki powinna być czysta
  12. @Tomko Masz racje. Dzicz. Nic tylko wyjebać w kosmos albo do Afryki. Co do policji cipowej przydałoby się coś takiego. Rozwiązłe kobiety byłyby przynajmniej notowane.
  13. @Mapogo Generalnie zgadzam się z tym co napisałeś. Jednak trochę koloryzujecie z tym, że wszystkie Polki wolą zagranicznych a tym bardziej gardzą Polakami.
  14. No właśnie tutaj również dochodzi kwestia walki i kto kogo zdominuje. A do starcia dochodzi między dwoma drapieżnikami. W zależności od tego kto wygra - partner lub partnerka staje się w tej relacji betą. Mimo, że dla kogoś innego wciąż będzie alfą. Jeśli nikt się nie podporządkuje to związek nie ma szans przetrwać. Stąd u celebrytów często są rozstania i rozwody, ponieważ w tym środowisku cżęsto dochodzi do spotkania dwóch alf. Myślę, że Edyta Górniak jest dobrym przykładem samicy alfa. Natomiast jeśli trafi na mocniejszego od siebie zawodnika to się mu podporządkuje.
  15. Lubie tego typu ciekawostki. Skąd czerpałeś wiedzę? Myślę, że tutaj można dopatrzyć się analogi co u samców alfa. Samica alfa - zaradna życiowo i finansowo, przeważnie typ silnej bizneswomen, która bierze co chce. Bardzo towarzyska, ekstrawertyczna, zadbana i ubierajaca się z klasą. Spojrzeniem rozbraja, dominuje samców alfa. Osobiście spotkałem coś około tego jednak pochodziła z patologicznej rodziny. Co dało jeszcze mocniejszy syndrom "zaradności", więc bez swojej firmy nie podchodź Sama co chwile się chwaliła ile to nie zwiedziła i iloma to ludźmi zarządza w firmie. Z poczatku sprawiałą wrażenie materialnej silnej i niezależnej suczy ale po alko sie otworzyła i wyszły wszelkie słabości i niedoskonałości. Samica alfa negatywna (badgirl) - to czesto ta co za młodu skrada serce i bawi się uczuciami mężczyzn. Ma magnetyzujący charakter, kurwiki w oczach i wewnętrzny seksapil, który przyciąga. Posiada duże grono męskich przyjaciół i wyraźnie dominuje samicami wokół. Ma często jedną lub kilka brzydkich koleżanek orbiterek. Przy tym jest minimum ładna. Natrafiłem na kilka takich w młodości z czego jedna mnie załatwiła tak, że przeżywałem ją przez 2-3 lata. No i oczywiście samica alfa po prostu ze względu na wygląd gdzie miażdży całą konkurencje. Tak jak w przypadku samca wygląd to jedynie bycie alfa w kontekście biologi i przekazania genów. edit. Zapomniałem jeszcze o typie kompletnych patusiar. Często pochodzą z rodzin skrajnie patologicznych gdzie występuje bieda, alkoholizm i przemoc. Te mogą być brzydkie, mega chamskie i wulgarne. Również poznać taką można po tym, że jest prawie non stop napruta i ubiera się jak łajza.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.