Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ksanti

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    2946
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2621 Świetna

2 Followers

About Ksanti

  • Rank
    Podporucznik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    psychologia, gitara, pływanie, rolki, snowboard, Azja, IT

Recent Profile Visitors

4806 profile views
  1. Fajna dziewczyna, z takimi, aż chce sie żenić mimo, że to niekorzystne. komentarze od sfeminiziowanych kobiet na jej temat jak zwykle pokazują jakim są rakiem.
  2. @prod1gybmx Mężczyźni zazwyczaj zawyżają SMV samic i myślę, że jeśli Cię nie rusza 10/10 to wcale tyle dla Ciebie nie ma. Trzeba mieć na uwadze, że atrakcyjność fizyczna jest związana z porządaniem seksualnym a wręcz jest to główna jego składowa. Do tego każdy ma ponoć coś takiego jak podświadoma mapa idealnego partnera/ki. Ja badałem ten temat u siebie przez wiele lat. I mniej więcej wiem jaki typ urody bardziej na mnie działa. Aczkolwiek zdarza się, że nawet odstepstwa przy zachowaniu pewnych cech fizycznych mogą równie mocno oddziaływać. Teraz rzucę przykładem aby nieco rozjaśnić o co chodzi. Moim podstawowym "setem" którym jestem zainteresowany są blondynki i pochodne tego koloru. Im jaśniej tym lepiej. Z drugiej strony odnośnie rudych mam ambiwalentny stosunek. Bo raczej ogólnie nie przepadam za tym typem urody, ale czasem ruda naprawdę potrafi być piękna. Jak ta z filmiku. Nieco już pisałem poprzednio o innych cechach. W tym przypadku zazwyczaj mało mnie interesują dziewczyny o ciemnych włosach ale tutaj też zdarzają sie rzadkie przypadki. O dziwo najbardziej "seksowne" dziewczyny jakie widziałem miały kompletnie czarne włosy, wygląd gwiazdy, strój celebrytki, pewność siebie w oczach i spojrzenie dominy, która może mieć każdego. Do tego stereotypowo kobiece proporcje ciała, bez zbędnego tłuszczu, wysoki wzrost. Bardzo dobrze zadbana, makijaż dopasowany i niezbyt nachalny. Spotkałem takie kilka razy w życiu. W tym ostatnio wczoraj. Stąd mi sie przypomniało. To coś jak zupełnie wyższy level. Taka jakby samica alfa ale nie w kontekście patologii ale z klasą i stylem. Wracając jeszcze do poprzedniej myśli blondynki moim zdaniem są bardziej uniwersalne. Bardzo często mi się podobają w porównaniu z resztą grup. Bo to co trzeba sobie powiedzieć zazwyczaj z kolorem włosów wiążą się też inne cechy wyglądu. To takie jakby subrasy. Jak np. typowa skandynawka, latynoska, chinka z północy, tajka z południa itd. Zdecydowanie różna budowa i proporcje ciała. Z drugiej strony też może być inna kwestia (pomyślałem o tym twraz). Kobiety o łagodnych kształtach mogą wzbudzać uczucia opieki, bezpieczeństwa czy sympatii - tak stereotypowo na stabilność i małżeństwo. Natomiast laski o ostrych rysach ze zjebanym charakterem i ogólnie "odważne" mogą podświadomie być zaszufladkowane jako "worek na spermę". Taka wyuzdana lalka do zabaw, gdzie łatwo o zapłodnienie bez angażowania się w relacje... A gadzi mózg odbiera to jako zaproszenie i wzmaga silne emocje oraz pociąg seksualny.
  3. Tutaj odpowiada na pytania Q&A. O dziwo pierwsze z nich brzmi "ile masz lat? 22 Ja właśnie lubię takie z przyjemną buźką. Aby iść do łóżka potrzebuje bliskiej więzi. Jak laska wygląda dziewczęco to dodatkowo wzbudza zaufanie. I tak to ten biznes się kręci. Z drugiej strony miałem taką jedną to okazała się wewnątrz diablicą. A przebieg jak na swój wiek duży. I też to ona mnie wyrwała bo byłem "popularny". Też co znaczy ostro pieprzyć. Jeżeli laska się podoba to wiadomo, że ma się ochotę ją zalać. Taka natura.
  4. Seksapil to (uczucie, które mówi aby zapłodnić "tu i teraz") odpowiednie proporcje ciała. Żadne czary mary czy voodoo. Kobiety z talią osy, długimi włosami, drobną szczeką i dużymi oczami automatycznie pobudzają seksualnie większą część mężczyzn. Ale zapewne każdy odnosi to do jeszcze dwóch innych współczynników. Pierwsze zakochania i zauroczenia + uśrednienie do własnego typu urody. Bo podobne przyciąga podobne. U mnie bardziej ładne dłonie, stopy, baby face, jasne włosy... Generalnie dziewczyny o typie wyglądu "anioła" - tak to chyba się nazywało w literaturze fachowej Jest według was ładna? PS. Moim zdaniem modelki rzadko kiedy są atrakcyjne.
  5. Z moich doświadczeń na studiach gdzie były projekty wcale nie lepiej. Za każdym razem kiedy była jakaś laska, która dowodziła wprowadzała nerwową atmosferę i mnie poganiała. A przy tym nie było konkretnego planu co trzeba zrobić. Za jednym razem zostałem konkretnie zwyzywany i wyrzucony z projektu bo się postawiłem. Reszta 2 chłopów w drużynie biernie na to patrzyła. Potem musiałem robić sam pracę grupową. W tym roku miałem podobną sytuacje i znowu mi zagrożono, że zostanę wyrzucony ale nauczony doświadczeniem wybrnąłem dyplomatycznie. To co zrobiłem to powiedziałem, że ją lubię ale pogroziłem, że jak mnie wkurwi to będzie miała u mnie przewalone do końca studiów. Od razu zmieniła ton wobec mnie i się uspokoiła. Nie rozumiem czemu próbują na siłę zgrywać takie dominujące. Z innej sytuacji to ja tym razem byłem liderem. Miałem taką jedną laskę w drużynie, której się otwarcie nie podobało, że wydaje polecenia i mam decydujące zdanie. Oczywiście moja drużyna wygrała w tej rywalizacji. Jednak nie wiedzieć czemu innym razem już niechętnie chciała ze mną współpracować. Ogólnie raczej mnie lubi. Jak myślicie może to być spowodowane tą całą feministyczną propagandą silnej i niezależnej kobiety? Nie mniej jednak jest u mnie na kierunku kilka takich lasek, które są pewne siebie i dobrze liderują. Chociaż nauczony doświadczeniem jakoś miałbym opory aby z nimi współpracować. Z innej beczki zdarzyło mi się też w innym projekcie gdzie byłem liderem, że kolega mi się stawiał i robił jakieś jazdy. Przez co prezentacja powstała dosłownie na ostatnią chwilę. A ja miałem mało czasu na to aby się przygotować...
  6. @Vstorm No cóż tą zmianę oczywiście, że widzę... dawniej bloki były szare teraz przemalowali i budują kolorowe Nie sztuką jest, żeby coś działało na dużej mocy obliczeniowej tylko wydajnie. Prąd kosztuje, więc nie wiem na ile będzie to opłacalne biznesowo. Do tego im kod jest bardziej rozbudowany tym więcej błędów i sprzeczności w logice. Program się wywali w niespodziewanych miejscach i czasie. I to by było na tyle z tej sztucznej inteligencji. Nie wiem czy kiedykolwiek będzie mogła być w pełni samodzielna. Ludzki organizm jest znacznie wydajniejszy i sprawniejszy niż jakikolwiek komputer. I jeszcze długo tak będzie. Nie ma się co podniecać. W internecie jaki$ czas temu się jarali, że Elon Musk ogłosił konkurs na projekt hyperloopa. Niestety stwierdzono potem, że jak na dzisiejszą technologię nie jest możliwe wykonanie jak i nie wystarczy pieniędzy. Samochody elektryczne to projekt sprzed ponad 100 lat a dopiero teraz jest wykonywany. Tak samo huraoptymistycznie pisali o grafenie jaka to rewolucja nadchodzi chyba już z kilka lat temu a dalej wszystko stoi w miejscu. Futurolodzy bujają w obłokach. Już w roku 2000 mieli$my mieć te wszystkie super wynalazki. A co najwyżej ulepszono internet i połączono nim większość planety. Dzisiejsza technologia w dużej mierze opiera się na internecie tj. smartfony, strony internetowe, e-mail, e-sklepy, streaming video itp. Ale jakiejś wielkiej rewolucji poza tym nie widzę. Rewolucja przemysłowa za to zmieniła wszystkie dziedziny życia i dodała wszędzie po jakimś wynalazku. Zmieniła całkowicie krajobraz i wygląd miast. Samoloty, tramwaje, autobusy wciąż działają tak samo. Dalej korzystamy z elektrowni węglowych a Japonia obecnie buduje nowe (co może być zaskoczeniem). Gdzie inteligentne ubranie, loty na księżyc czy marsa, inteligentne domy, miasta horyzontalne, to wszystko według przewidywań powinno być już dawno temu. A dalej większość rozwiązań wygląda jak sprzed 100 cz 200 lat. Autonomiczne samochody to chyba za 20 lat dopiero wprowadzą do powszechnego użytku. Czyli nie w 2000 a w 2040. Tak jak auta na wodę czy prąd. Latające w tym tempie może za 60-100 lat jak nie więcej. A powszechne hyperloopy to już w ogóle.
  7. W rzeczywistości mało co wygląda jak na filmach czy książkach (wyobrażeniach). W zasadzie jest bardzo wiele możliwości rozwoju. Mimo to moim zdaniem idzie wszystko bardzo powoli. Dalej wykorzystujemy technologie sprzed 100 lat. Nie trzeba daleko szukać bo silniki w samochodach są mechaniczne i na benzynę. W ostatnim czasie nie było zbyt wiele przełomowych wynalazków co najwyżej stare są ulepszane. Chociaż może ten grafen coś zmieni ale jestem sceptyczny. Na filmach nieraz pokazywali, że 2000 rok i są latające samochody, roboty, cyborgi, podróże międzyplanetarne, inteligentne ubranie itd. a tu lipa. Cyberpank i tego typu rzeczy opierają się na wizji przyszłości rodem z pop kultury lat 80-90-tych. Twórcy grubo się pomylili w swoich przewidywaniach. A sztuczna inteligencja w dzisiejszych czasach to upośledzony noworodek.
  8. Ah ta błoga nieświadomość + Może jeszcze oficjalnie tego na forum nie pisałem ale pasuje ze związkami... Już od miesiąca mi to chodzi po głowie.
  9. Mnie strasznie wpieniają te rozmiarówki w sklepach. Mam nieraz wrażenie, że mało które ubranie na mnie dobrze leży. To sprawia, że chodzenie na zakupy jest mordęgą. Poza tym jakieś nieciekawe te ubrania i bardzo drogie jak na jakość porównywalną do szmaty podłogowej. Zastanawiam się gdzie kupować. Bo w internecie raczej to samo.
  10. Ten wątek pokazuje, że imiona nie mają żadnego znaczenia poza przypisywaniem wartości sentymentalnej czy wręcz magicznej.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.