Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ksanti

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    2222
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1676 Świetna

1 obserwujący

O Ksanti

  • Ranga
    Starszy chorąży sztabowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    blondynki, Azja = Azjatki, psychologia, gitara, pływanie, rolki, snowboard, cywilizacje, finanse, IT, filmy fantasy/ sci-fi, muzyka elektroniczna i rockowo-metalowa.

Ostatnio na profilu byli

3360 wyświetleń profilu
  1. Ksanti

    Słuchawkowe społeczeństwo.

    Sam noszę bo i tak w podróży prawie nigdy nie zdarzyło mi się aby ktoś się do mnie odezwał. Ponieważ się nudzę i generalnie chce jak najszybciej robić coś innego i być gdzie indziej to muzyka sprawia, że czas leci szybciej i nie skupiam się na tym co jest teraz.
  2. U mnie zawsze byłem wyrzucany na fb kiedy znalazła sobie nowego. A atrakcyjne laski nie mają z tym problemu. Chociaż niektóre najpierw pisały co tam u mnie a między słowami wychodziło, że kogoś mają. Nawet nie musiałem pytać. Jedna na snapchacie wzbudzała atencje. Potem też mnie wywaliła wszędzie.
  3. Ksanti

    Sylwester

    Nooo widzisz ja właśnie miałem takie ale jedna z nich była konkret ścisła. Matematycznie zaginała wszystkich i tutaj pies pogrzebany. Bo w naturze niczym wahadełko Newtona jeśli coś jest za bardzo w jedną stronę to prędzej czy później jebnie z taką samą siłą w drugą. Tym bardziej u samic i tak właśnie było w tym przypadku. Robiła mi takie jazdy, że do dzisiaj się zastanawiam czy nie miała coś z borderline. Tyle, że "logicznie" argumentowała swoje spierdolone postępowanie i po mistrzowsku wpędzała w poczucie winy. Dlatego z tą logiką i "głową na karku" u pań, natury i tak nie oszukasz. I powtórzę jeszcze raz, że sobie tylko racjonalizujesz jak robi Cię w uuuja.
  4. Ksanti

    Sylwester

    Chu.. z nią, na moje oko już Cie zlała świątecznym moczem
  5. Zbyt mało informacji ale zgaduję, że po prostu nie podobasz się jej fizycznie. Z tym trzymaniem za rękę to trochę tak jakbyś złapał pierwszą lepszą laskę na ulicy. Nie było napięcia emocjonalnego i zgody (mowa ciała) to wychodzisz na desperata. Żebyś chociaż dał jakiś pretekst ku takiemu działaniu... Tak to możesz sobie tylko narobić kwasów w środowisku jak coś się nie uda i będziecie musieli się często widywać. Raczej to ostatnie. Gdybyś znał nieco mowy ciała to byłoby łatwiej ocenić jakie ma zamiary. Rób jak uważasz, ale pamiętaj, żeby nie narobić sobie zbędnych kwasów.
  6. Ksanti

    Samotne święta.

    Gotowi na to?
  7. Ksanti

    Do panów programistów.

    https://willrobotstakemyjob.com/15-1131-computer-programmers
  8. Widać, że jego poglądy są zbieżne ze światopoglądem jaki dominuje na forum. Co do babki to zakneblowałbym jej usta i zrobił swoje bo fajny z niej milf
  9. Ksanti

    Polka zmieniła kolor skóry.

    Z twarzy nawet okej ale jej ciało to jakieś nie naturalne monstrum. Była ładna to rozwaliła swoją urodę (zapewne przez kompleksy i programowanie społeczne). Spójrzcie na jej instagrama.
  10. Ksanti

    Kręcą was pończochy?

    Ale czemu nikt nie mówi, że to chodzi o podkreślenie zgrabnych nóg a nie kawałek ubrania? Dostrzegłem, że kobiety jak ubiorą pończochy to mają nogi Murzynki. Może dlatego to wydaje się takie egzotyczne
  11. Ksanti

    Kręcą was pończochy?

    Ja się pytam po co? Lepiej, żeby nie miała nic. Przynajmniej szybciej się dostanie tam gdzie trzeba
  12. Nie miałem takiego zamiaru. Tak naprawdę wszystko zależy od tego gdzie się człowiek wkręci. No i dużo od szczęścia (ślepego trafu) lub jego brak. Ludzie obrotni lub dużo znajomych to dobry lewar by poznawać więcej innych ludzi. Chciałem tylko przekazać, że studenci na starszych latach są już niechętni do imprez bo praca, swoje życie, dziewczyna/chłopak czy własne grono. Ludzie bardziej integrują się w środowisku akademickim ale poza swoim kierunkiem. Teraz u mnie gdyby nie 2 aktywniejsze osoby to prawdopodobnie w ogóle nikt by nie chciał integracji czy się poznawać. Słyszałem legendy, że na licencjacie gdzieniegdzie nawet pod koniec nie wszyscy się znali. Czasy sie zmieniły i mam wrażenie, że ludzie dzisiaj są o wiele bardziej zamknięci niż te 10-20 lat temu. Owszem sam kiedyś byłem bardzo zamknięty ale kiedy stwierdziłem, że trzeba to zmienić zetknąłem się ze ścianą. Zwłaszcza poznawanie przez internet jest mega toporne. Nie wspominając o portalach randkowych. Prawda jest taka, że jakbym chciał to mógłbym się wkręcić w jakieś środowiska ale po prostu póki co nie widzę nic interesującego dla mnie. Chociaż myślę jeszcze o środowisku artystycznym bo ostatnio otworzyła się przede mną taka ścieżka do której jeszcze nie zaglądałem. Ludzie są przeważnie pozamykani w bardzo hermetycznych grupkach znajomych. Zwłaszcza fajne młode dziewczyny. Jeśli chodzi o kontakty po studiach (tutaj środowisko stricte zawodowe lub jakieś zajęcia płatne) to jeszcze nie doszedłem do tego etapu aby stwierdzić jak to rzeczywiście jest. Wiem tylko tyle, że jak się startuje zupełnie od zera to jest bardzo ciężko.
  13. @rejdi Dobra w takim razie jak masz fajną i ładną dziewczynę to się jej trzymaj. Sam wiem po sobie, że ciężko znaleźć drugi dobry egzemplarz. Jeszcze kilka lat temu przeceniałem siebie i nie doceniałem wartości rynkowej swojej byłej panny. Nie mówiąc o tym, że patrzyłem na wszystko czysto logicznie jak to facet. Niestety w dobie social media w każdej chwili panna może znaleźć sobie orbiterów i układ sił w związku gwałtownie ulegnie zmianie. Co oczywiście i tak łatwiej upilnować swoją panne niż znaleźć drugą zainteresowaną na takim samym poziomie. Jeśli taki panuje makroklimat w akademiku jak opisałeś to raczej się i tak nic nie wyrwie Zwłaszcza jeśli już końcówka studiów. Ja mam akurat tak, że zawsze wszędzie trafiam na ludzi nie integrujących się a do tego mało jest konkret lasek. Im późniejszy rocznik tym więcej panien zajętych. Co najlepsze zdecydowana większość nigdzie się nie udziela (koła naukowe, organizacje studenckie itd.). Jak już można je poznać jedynie czasem przez imprezy, wspólnych znajomych czy właśnie akademik. Widzisz zapytałem bo krążą legendy, że w akademikach jest wieczna rozpusta i pijaństwo Może tak było ale z 10 lat temu. Wszystko się zmienia. Mam tu na myśli społeczeństwo. Tak samo kiedyś u mnie na osiedlu było pełno dresów i chuliganów po nocach. Teraz jest spokojnie i normalnie ludzie sobie wychodzą z psem czy na papieroska.
  14. @rejdi Myślę, że masz ciekawe możliwości. Bierz ładniejszą i fajniejszą. Jeśli się nie uda to wszystkie Jacy ludzie tam u Ciebie w akademiku? Są imprezy? Ładne laski? Ja sam ostatnio rozmyślałem jakby to było gdybym zamieszkał w takim akademiku. Pewnie już nie jest tak ostro jak dawniej ale też ciekawe takie życie społeczne. Niestety nie mam możliwości i pewnie straciłem dużo potencjalnych znajomości. Na samych studiach (kierunku) nie poznaje się tak bardzo.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.