-
Posts
5,559 -
Joined
-
Last visited
-
Donations
100.00 PLN
Profile Information
-
Płeć
Mężczyzna
Recent Profile Visitors
Ksanti's Achievements
Major (16/23)
7.3k
Reputation
-
Było nieraz o WOŚP, że to wałek, ale może informacje na ten temat nie docierają wszędzie.
-
Prawiczek 35 lat – prośba o pomoc
Ksanti replied to Corgi's topic in [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
Jeśli chciałbyś się zakochać i być w relacji to profesjonalistka nie rozwiąże problemu, a wręcz stanie się studnią wysysającą pieniądze. Sam wielokrotnie się zastanawiałem czyś iść, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że fantazje a rzeczywistość to dwie różne rzeczy. Po pierwsze, aby panna była przyzwoita to trzeba wydać co najmniej 300zł/h jako podstawa. Po drugie diva to jest toksyczna laska jak te z portali co się bawią i nie będzie po twojemu tylko najprawdopodobniej spróbuję cię urobić oraz naciągnąć. Tego typu babki nauczyły się traktować mężczyzn przedmiotowo na pewno nie jest to zdrowe dla wrażliwej osoby. A psycholoszki są odklejone, bo nie rozumią perspektywy męskiej, wielokrotnie słyszałem, że lepiej iść do psychologa mężczyzny. Portale randkowe to jest miejsce totalnego uprzedmiotowienia, jest się tam traktowanym jak stary używany przedmiot, którego mało kto chce, więc wybrzydza. -
Podróżnicze zakamarki forumowych konwistadorów
Ksanti replied to Ksanti's topic in Jak wam się żyje zagranicą?
@Brat Jan no Ukraina teraz to też jest ryzyko, ale bardziej selektywne na zasadzie, że pojedyncza pechowa rakieta/dron trafi obok nas, albo wezmą za Ukraińca i siłą zaciągną do komisji wojskowej. Kolumbia w porównaniu jest hardkorem nawet bez wojny, bo tam w biały dzień mogą okraść albo porwać/ zabić. Generalnie Ukraina to dobra destynacja i nawet znam kogoś kto po 40-stce ogarnął sobie relację z różnicą ponad 14 lat. Osobiście dla mnie na ten moment zbyt duże ryzyko tam jechać. Kraje bałtyckie faktycznie wydają się bardziej przystępne. Wczoraj pogadałem trochę z AI o hipergamii i bardzo rzeczowe rzeczy mówi co mnie zdziwiło. Stwierdził, że Polska nie licząc zachodu, ma w rejonie Europy Środkowej wyjątkowo agresywną hipergamię i tempo życia jako kraj na dorobku. W dużym miastach szybkie i nerwowe życie, postawa mocno oceniająca innych, szufladkowanie stereotypami jak z różnicą wieku, a dla kobiet ogromny wybór itp. Nawet demografowie już zauważyli i w mainstreamie zaczęli mówić o hipergamii, a nie pierdolenie, że brakuje aborcji, żłobków, mieszkań czy praw kobiet. No, ale cóż Polska i tak już jest w dupie : ) -
Podróżnicze zakamarki forumowych konwistadorów
Ksanti replied to Ksanti's topic in Jak wam się żyje zagranicą?
Współcześnie to masa osób jest towarzyskimi piwniczakami, znaleźli w młodości jedną grupkę i się trzymają tego całe życie. @Brat Jan wydaje mi się, że ten vloger nie jest normalną osobą, niechęć do monogamii i życie podróżami jeszcze ujdzie, ale pchanie się w najbardziej niebezpieczne miejsca na świecie to już grubo, tj. aby mieć styl życia taki jak on to trzeba mieć w sobie cechy mrocznej triady. -
Podróżnicze zakamarki forumowych konwistadorów
Ksanti replied to Ksanti's topic in Jak wam się żyje zagranicą?
Powiem szczerze, że wolałbym Polkę, ewentualnie inną jasnowłosą z Europy. Natura pcha w ogień, ale wlatuje z każdym rokiem coraz większe FOMO i chęć zabezpieczenia przyszłości. Jednak nawet nie pod względem ślubu czy potomstwa, a po prostu, aby kogokolwiek mieć kto spełnia przyzwoite kryteria, do tego stopnia jest słabo. Ostatnio słuchałem jednego podcastu Druga Strona Medalu gdzie przytaczał badania o tym co sprzyja hipergamii. To co mnie najbardziej zainteresowało - wiele kobiet przeważnie preferuje brunetów, a do tego szuka różnorodności genetycznej, czyli przeciwieństwa. Ważne, aby miała przyzwoitą aparycję i była wstanie zabezpieczyć oraz ogarnąć godną przyszłość/starość w tych niepewnych czasach. Z pewnością musze się odbudować po ostatnich latach, ale to środowisko w dużej mierze doprowadziło do ubytków. Tutaj, albo wejście w relacje jest niemożliwe, albo trafia się na low quality szony z Internetu. Najpierw to miejscówka musi w ogóle przypaść do gustu, niektórzy niestety mają pod górkę. W Polsce jak powiedziałem sam fakt, żeby poznać normalną laskę jest problemem i dobija. Raczej i tak nie jestem nastawiony na seksturystykę, życie jest wystarczająco mocno chwiejne i niestabilne by wchodzić na kolejną karuzelę. Tutaj jest tęsknota za normalnym randkowaniem jak w młodości, seksu oraz puszczalstwa wszędzie dookoła zdecydowanie jest za dużo. A ten adres sobie zapiszę. Akurat nie zależy mi na jakimś mega wysokim poziomie rozmowy, ale naprawdę wiele Azjatek ma mindset jak przedszkolak, a czasem podbudowany bezwględnym materializmem. Jeśli byś się ze mną nie zanudził to spoko, ale imprezy i burdele to dla mnie świat abstrakcyjny. Nawet jeśli się zdecyduję na Azję to pewnie wcześniej jako metoda małych kroków, musiałbym też sprawdzić jak ogólnie się czuję na południu Europy Włochy/Hiszpania/Portugalia/Turcja. W temacie było powiedziane coś, że z Azjatkami nie trzeba robić podchodów tylko wystarczy zagadać, jestem w stanie w to uwierzyć. Największy problem mam z pesymizmem matrymonialnym i brakiem wiary w miłość, to chyba jest największy bloker zagadywania. No mogę tego wrzucić więcej, akurat zima niestety teraz niezbyt sprzyja. Podejrzewam też, że z jakiegoś dziwnego powodu moje konto nawet się nie wyświetla w wynikach, bo kompletnie 0 lajków. Kiedyś pewna laska w necie z Argentyny napisała do mnie coś w stylu "hej przystojniaku" na start rozmowy, ale generalnie w Internecie jest jakaś blokada komunikacyjna, laski są tak oblegane, że jest praktycznie bez szans dostać odpowiedź, niezależnie od tego czy to Tinder, Badoo, Facebook czy Instagram. Ano Węgry to ciekawa destynacja wakacyjno-randkowa, tylko właśnie dla mnie Internet już się skończył. Zaczepianie lasek w miastach, przynajmniej PL to jest case, że albo gdzieś "biegnie", albo stoi/ siedzi w miejscu gdzie pół metra obok są inni ludzie. W praktyce, jeśli nie zatrzymujesz kogoś na ulicy niczym akwizytor to inne możliwości poznawania współcześnie nie istnieją. Dlatego jest społeczna epidemia samotności, jeśli ktoś nie ogarnął lub nie utrzymał relacji z czasów szkolno-studenckich. -
-
Jeden z najgorszych w życiu, przede wszystkim pierwsza połowa roku. Wjechały pierwsze myśli o śmierci oraz lęki przed samotnością i starością. Obecnie to minęło, ale myślę, że w psychice coś się zaczęło łamać od czasów pandemii. Niestety pokłosie zagadywania do lasek, śmierci członka rodziny czy presji w poprzedniej pracy. Obecnie trochę się odbudowałem, zmieniłem pracę na luźniejszą, bardziej zwracam uwagę na mindfulness i próby przejmowania się mniej, bo życie jest i tak bardzo kruche.
-
Podróżnicze zakamarki forumowych konwistadorów
Ksanti replied to Ksanti's topic in Jak wam się żyje zagranicą?
@Morfeusz kojarzę gościa za śmieszny content jak jego legendarny filmik kiedy zaprosił panią divę na partię szachów. Myślałem jakiś czas temu o kwestii dziewictwa i mimo wszystko Europejki/Słowianki nawet te zepsute póki centrum mojego życia jest w Europe Środkowej dalej stawiam jako priorytet, ale już bez nastawienia na efekt. W ostatnich latach jeszcze bardziej ten pierdolnik przyśpieszył, a mi siadło na ego jak młode zaczęły chamsko shamingować nawet za głupią różnicę 5+ lat. Wiem, że po prostu źle trafiłem i niestety takie co mi się podobały, ale nawet nie chce mi się już zagadywać i pajacować small talkami, aby potem mi jakaś laska łaskę robiła. Rozmawiałem trochę z Azjatkami online i o ile nie jestem rasistą tak te z krajów południowej Azji inteligencją zbyt nie grzeszą. Nie wiem jak można z nimi zakładać rodzinę, ale ostatecznie młoda atrakcyjna no trudno niech będzie jakaś która na starość ugotuje obiad i dotrzyma towarzystwa może i pocieszy. Europejki i tak średnio mają wyższe SMV tylko napierdolone pod kopułą od dobrobytu i samouwielbienia. Najlepszy mam kontakt z pewną Rosjanką, ale czasem sobie myślę, że dziwnie byłoby być w związku z taką barierą językową na co dzień. No i zastanawia mnie kwestia jak bardzo poza Europą uwala randkowanie/relacje niechęć do zakładania rodziny i formalizacji związku. -
Podróżnicze zakamarki forumowych konwistadorów
Ksanti replied to Ksanti's topic in Jak wam się żyje zagranicą?
1. Miejscówki jakie zwiedziłeś i warto polecić lub odradzić? [pomocniczo można przyjąć subiektywną skalę 1-5 + komentarz] [kategorie np.: koszty, łatwość randkowania/zalety/wady, temperatura/samopoczucie/czystość środowiska, bezpieczeństwo] 2. Jak panie mogą tam zapatrywać się na kwestie typu różnica wieku, niechęć do ślubu czy zakładania rodziny - czy łatwo znaleźć mimo takich kryteriów pomijając układ sponsorowany? 3. Twoje top gdzie chciałbyś/mógłbyś osiedlić się na stałe, a gdzie tego sobie nie wyobrażasz (poznane miejsca)? 4. Jeśli miałbyś od losu tylko jeden bon/szansę i szukać nowej kobiety to jaka rasa/kraj - różnica wieku? -
Jakie jest rozwiązanie na kryzys w relacjach?
Ksanti replied to ciekawyswiata's topic in Męskość i rozwój ogólnie
Babsztyle założyły kolejną mizoandryczną grupę na fb - a nazwa mówi sama za siebie - patologia "Niewolniki się buntują, więc dokręćmy im śrubę, niech spokornieją." -
Uniwersytety drenują z młodych kobiet i kontynuują segregację wiekową ludzi. Mam przez to na myśli, że izolują młode dziewczyny w bańki, a jednocześnie narzucają limity wiekowe lub przynależności. No, a drugorzędna kwestia to właśnie formatowanie młodych, że wychodzą z systemu edukacji jako jeszcze głupsze. Przy tym zostawiając w zamian co najwyżej wiedzę bezużyteczną.
-
Podróżnicze zakamarki forumowych konwistadorów
Ksanti replied to Ksanti's topic in Jak wam się żyje zagranicą?
@EmpireState my to w Polsce zacofani i mało światowi, konia na oczy w życiu nie widzioł. Chyba bym zaryzykował za rok czy dwa na zimę, ale no właśnie chyba bardziej kurorty przy morzu, niż Bangkoki. -
Podróżnicze zakamarki forumowych konwistadorów
Ksanti replied to Ksanti's topic in Jak wam się żyje zagranicą?
@Brat Jan tajskie juleczki 2:38, takich nie widziałem na portalu, te są ruchable. Ladyboy z 3:20 natomiast przebija atrakcyjnością wiele tajskich samic. "penis of a woman" ale tekst zapodał, tłumacząc się, że mimo wszystko jest hetero. Zachodnie transy mają często szczękę, którą żaden chad by nie pogardził to mnie zawsze rozwala xD Jednak tutaj jest wytłumaczone, że te lepiej wyglądające biorą hormony od młodości. -
Podróżnicze zakamarki forumowych konwistadorów
Ksanti replied to Ksanti's topic in Jak wam się żyje zagranicą?
Ostatnio na FB wall algorytm podsuwa tego typu tematy i tam zawsze masa agresywnych kobiet wyzywa mężczyzn od pedo, zboków, toksyków czy przegrywów. Przykładowo, że żadna zdrowa 20-sto latka nie spojrzy na starego dziada po 30-stce itd. Niektóre młode rzeczywiście podłapują takie agresywne i oceniające zachowanie, typu nie jestem zainteresowana oraz mógłbyś być moim ojcem. Rozumiem, że jest to czysta manipulacja, rzucanie jadem i świadczy o samej dziewczynie, że powinna trafić na śmietnik, a nie do relacji. Jednak masa lasek ma dzisiaj wyprane łby i traktują mężczyzn przedmiotowo, dehumanizująco oraz bez szacunku. To zniechęca jeśli kilka razy się natrafi na takie idiotki i zmusza do stania się cynicznym jak one oraz kłamania w żywe oczy. Hmm, poza tym, że portfel płacze to ciekawy argument do stania się zagorzałym katolikiem i zasiedlenia Wysp Kanaryjskich. Jedna uwaga, że tam nawet związek będzie już traktowany prawnie jak małżeństwo. Spokojnie można brać do siebie bez ryzyka czy lepiej wynająć pokój na akcję? Fajny argument, ciekawe jak po wojnie się to zmieni, na portalu językowym i online niestety jest ghosting, a jedna mi kiedyś odpisała coś w stylu "dlaczego do mnie piszesz, masz wystarczająco dużo Ukrainek w Polsce" - WTF, laski to często frustratki.