Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wiarus

Użytkownik
  • Content Count

    18
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About Wiarus

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

91 profile views
  1. Do tej trójki dorzuciłbym jeszcze Chryslera 300C 5.7 Starsza konstrukcja ale przez to solidna, mało skomplikowana, z gazem się lubi no i wygląda bardzo oryginalnie. Cenowo w granicach 30-40k można już coś znaleźć.
  2. Możesz podrzucić ten temat o typach przywiązania? Na ten moment powoli staram się wychodzić z matrixa i nie zamierzam za nikim latać. Ograniczyłem się do chwili rozmowy i zaproszenia. Nie ma zainteresowania to następna.
  3. Nie wiem czy po prostu nie mylę schematów ale to mój przypadek. Dziewczyna niby na imprezie po kilku drinkach łapie mnie za rękę, wspomina czy widziałem to i tamto jak chodzi na fitness, daje się przytulić a przy próbie zaproszenia na niezobowiązującą kawę wykręca brakiem czasu i natłokiem obowiązków. Dodam, że to koleżanka z naszej paczki - z tego co wiem nigdy nie miała nikogo. Ostatnio dowiedziałem się od znajomego, że jakiś gość próbował się z nią umówić. Spotkali się kilka razy po czym jej matka oddała mu rzeczy 🤔
  4. @heavy27 no widzę. Czyli klasycznie jak była sama to może miałem szanse na jakiś miły wieczór, a teraz kiedy kogoś ma to jestem czasoumilaczem.
  5. @Rocco ja absolutnie nie chcę od niej nic więcej poza seksem. Problem w tym, że nie wiem jak mam to zrobić. Umawia się potem odwołuje tego samego dnia mimo że sama proponowała itp. - nie jest to pierwszy raz.
  6. Wracam do tematu, regularnie przypominała mi o swoim istnieniu. W końcu stwierdziłem, że żeby już to ostatecznie zakończyć powiem jej jak to widzę i o dziwo zgodziła się na taką relację (FWB). Na początku byłem miło zaskoczony ale zanim umówiliśmy się na cokolwiek sama powiedziała mi, że jest z kimś i prawdopodobnie jest to ten gość z imprezy. Nie wiem co mam o tym myśleć, z jednej strony pukanie zajętej laski jest niedopuszczalne, a z drugiej wiem tylko że niby go ma ale oprócz jej słowa żadnych konkretów.( nic nie ma na fb, insta - jak my sie spotykalismy było tak samo) Czy ładować się w takie coś?
  7. Przykład z niedalekiej przeszłości "Czemu nie mam chłopaka?" - kiedy wreszcie mi powiesz, że chcesz ze mną być czy chcę kogoś ale to nie ty ( nie wiem które )
  8. @figurantowy Dokończę może jeszcze bo to nie koniec. Ewidentnie była pijana, podeszła potem do mnie i przepraszała mówiła, że bardzo tęskniła i pytała czy ja też oczywiście nie zareagowałem. Przedstawiła mi, że przyjechał z nią koleś jako kierowca. Zrobiłem to samo, zamieniliśmy kilka słów i powiedziałem, że idę do znajomych. Była tam z nim sama ja siedziałem z koleżankami i pewnie to widziała. On był jakiś dziwny taki jakby przytłumiony, małomówny. Potem widziałem tylko, że go całowała na parkiecie. Wiem, że była z nim jeszcze na jednej imprezie w ten weekend czyli ją wozi wszędzie. Ja nie reaguję i nie daję po sobie poznać. Gościa kojarzę bo poznała go wtedy jak się pokłóciliśmy.
  9. Niestety spotkaliśmy się przypadkiem w klubie, podeszła do mnie i powiedziała coś w stylu "może się chociaż przywitamy?" Wszystko wróciło....
  10. Fajnie, że konstruktywna krytyka ale chyba takie sukienkowanie to prosty krok do zostania kolejnym psiapsi 🤦‍♂️ Tak to jest samokrytyka bo widać, że sam sobie utrudniam bez celu.
  11. Cześć, z racji że postanowiłem zamknąć temat z księżniczką delikatną zmianą swojego nastawienia i podejścia do kobiet, zapytuję co następuje: Poznałem kumpelę mojej znajomej. Milleniadą trochę trąca (2001) ale "wydaje się" taką spokojną osóbką. W sumie poznaliśmy się w pubie gdzie przyszła razem z wcześniej wspomnianą kumpelą i rozmowa zeszła na sylwestra. Wyszło mniej więcej, że ja nie mam z kim iść ona też ale jest niezdecydowana bo z tego co wiem jest albo nie jest w związku. Na dobrą sprawę nie wiadomo bo albo są razem albo nie - takie wahania. Z wstępnej dedukcji : śmiała się z moich żartów i zauważyłem, że od czasu do czasu spoglądała w moją stronę ale jak tylko się spojrzałem wzrok automatycznie gdzie indziej. Rozmawialiśmy na temat sylwestra, żarty hihy ale nie jest jakaś specjalnie towarzyska. Takie dupenszfarce i rozmowa zeszła na sukienki, a ja w sumie nauczony poprzednią relację sięgnąłem po sprawdzone stylizacje i o dziwo podobały jej sie. Chcę do niej zagadać i mam pewien pomysł ale potrzebuję porady albo zjebki czy jest właściwy. " coś w stylu hejka, idź ze mną tam bo jeśli mi nie pomożesz na imprezie z alko to sam go nie wypiję czy coś w ten deseń" . Od razu prostuję że śmialiśmy się też, że elementem imprezy jest przydziałowa "druga połówka" i stąd mój pomysł. Co myślicie?
  12. Powiem tak, z jednej strony nie zależy mi na niej już jako osobie ale z drugiej cholernie pociąga mnie fizycznie. Mega żałuję, że nie skorzystałem z okazji na coś czego nigdy nie doświadczyłem i ta świadomość jest najgorsza. Zresztą od kilku dni jestem można powiedzieć lepszym sobą i nawet mi to wychodzi także jeśli tyle czekałem, poczekam jeszcze jakiś czas i może znajdzie się ktoś bardziej wartościowy. Nie mamy kontaktu już jakieś 1,5 tygodnia.
  13. Jestem prawie pewien, że tak zareaguje bo lubi się kłócić z ludźmi. Zauważyłem, że jak trochę flirtowaliśmy ostatnimi czasy to właśnie wtedy najczęściej gdy rozmowa się kleiła padały propozycje spotkań z jej strony.
  14. Po głębszym zastanowieniu chyba nie będę się sam kontaktował bo takie radykalne posunięcie przy moim braku doświadczenia chyba tylko pogorszy sprawę. Najgorsze jest dla mnie to, że zaczynam się łapać na podświadomych próbach kontrolowania jej ale póki nie wyrzucę tego ze swojej głowy to nic mi chyba nie pomoże. Znalazłem na forum temat o książce "No more Mr Nice Guy!" i w wolnym czasie przeczytam.
  15. W sumie miałbym kogoś takiego ale wiem, że zrobiłbym jej nadzieję a nie czuję nic do niej. Mam jeszcze dwa spostrzeżenia, w naszych rozmowach pisała jasno w sposób samokrytyczny tak jakby oczekiwała jakiegoś pocieszenia i utwierdzenia w przekonaniu, że tak nie jest. Moja odpowiedź była wymijająca. No i czy to jest dziwne, że sama wychodzi z inicjatywą żeby jeździć na kąpielisko? Było tak kilka razy, a z tego co wiem to raczej powinno to działać odwrotnie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.