Jump to content

Kosik

Użytkownik
  • Content Count

    35
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

72 Świetna

About Kosik

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie zgadzam się z tym. Tak naprawdę są tylko 3 opcje. Jeżeli coś nam nie odpowiada w kobiecie to możemy: 1) Powiedzieć jej to i oczekiwać od niej, że się zmieni. 2) Jeżeli nie potrafi się zmienić to możemy się "otworzyć" na to, że jest jaka jest. To jest najtrudniejsze bo akceptacja tak naprawdę nie jest wynikiem mentalnej pracy i myślenia. Można sobie myśleć, że się coś akceptuje ale jest to oszukiwanie siebie, gdy wewnętrznie nas rozrywa. 3) Ostatnia opcja to podziękowanie za relację. To co autor książki pisze nie jest według mnie dobre. Dawanie miłości, kiedy ktoś zachowuje się wob
  2. To nie ma nic wspólnego z ego, po prostu gdy wiesz jak to działa to nie tracisz więcej czasu na bezowocne próby umówienia się. Jeżeli dziewczyna jest prawdziwie zainteresowana to nie robi wtedy wymówek i zawsze znajdzie czas. Jeżeli robi wymówki to jest to oznaką, że lepiej nie tracić swojego cennego czasu. Poza tym jeżeli chce się umówić z dziewczyną, to lepiej zadzwonić niż pisać. Gdy się pisze wiadomości to ma więcej czasu na zastanowienie się. Chęć spotkania jest właśnie daniem do zrozumienia, że nam się podoba i o nią zabiegamy. Po co inaczej miałoby się tracić czas? Jeżeli autor wątku ch
  3. Nic nie pisz. Jeżeli byłaby Tobą zainteresowana to by zgodziła się na spotkanie lub jeżeli nie miała by czasu w terminie, który podałeś to by zaproponowała inny. Nie żebraj proszę o jej uwagę.
  4. @Axel nie bądź sknera. Daj zakosztować innym jej groty rozkoszy 😆 A tak serio to przecież nie jesteście razem i nie powinny Cię obchodzić jej prywatne sprawy jak również to kto ją teraz posuwa.
  5. Przecież to nie są żadni kumple. Człowieku obudź się. Pamiętam, jak chodząc do szkoły czy to podstawówka, gimnazjum czy szkoła średnia zawsze znalazł się "kumpel", który mnie poniżał itd. I wiesz co zawsze działało? Agresja. Kiedy już osiągnąłem swój limit i miałem w dupie to czy stracę zęby i dochodziło do prawdziwej konfrontacji to wtedy albo się napierdalaliśmy albo wymiękali jak pizdy po tym jak dostali z plaskacza w twarz. Czasami tylko w ten sposób można rozwiązać konflikt. Po tym nagle te osoby nabierały do mnie respektu i już nie próbowały się nade mną znęcać. W Twoim przypadku widzę,
  6. @Fury King nie masz wpływu na myśli. Wyluzuj. To, że takie myśli są to nic złego dopóki nie wprowadzasz tego w życie. Wystarczy, że się zrelaksujesz pozwalając być tym myślom i wszystkim innym emocją i doświadczając ich będąc otwartym i nie próbując ich wypierać a wtedy one miną.
  7. Dokładnie, szczególnie że wziął sobie żonę, która z innego małżeństwa miała czwórkę dzieci i sam widziałem sytuację, jak się z nim kłóciła, że nie chce dać kasy na nieswoje dzieci Traktowała go tylko jako bankomat. Jak ja się cieszę, że trafiłem na forum. Ogólnie były "znajomy" w ryja mi dał ale sporo na tym stracił. Prowadzi pewien specyficzny biznes i jak się ludzie z otoczenia o tym dowiedzieli to się od niego odwrócili a i opinię ma teraz bardzo złą.
  8. Miałem kiedyś sytuację, gdzie żona mojego znajomego mówiła do mnie przy swoim mężu, że ja to jestem dobra dupa i gdyby nie mąż to by się za mnie brała. Tego typu tekstów było sporo. Nie czytałem wtedy jeszcze forum i nie byłem tak świadomy jak teraz ale czułem zażenowanie tą sytuacją. Później "znajomy" już na osobności powiedział mi, że w ryj za to powinienem dostać co było dla mnie szokiem. Jego żona starsza ode mnie o 10 lat i w ogóle mi się nie podobała a ja nie startuje i nie podrywam zajętych. Ogólnie to mogłem mu wtedy powiedzieć co myślę, to znaczy że powinien kopnąć kurwę w dupę szczeg
  9. Autor tematu jest trollem. Jego różne historie i tematy przeczą sobie i nie są spójne.
  10. Jestem winny temu, że nie miałem wiedzy i byłem naiwny jak małe dziecko. Zgadzam się, że to moja wina. Już nigdy nie będę taki głupi i naiwny. Czerwona piguła to złoto. Mam jeszcze redpill rage ale to z czasem będzie lepiej
  11. @Hatmehit oszukujesz samą siebie. Wy kobiety jedno mówicie, drugie myślicie a trzecie robicie. Mam jeszcze podać inne przykłady, gdzie dziewczyna o którą się starałem wolała patologicznego alkoholika, który później ją niby zgwałcił (tak mówiła ale czy tak było to nie wierzę jej, w końcu na policję tego nie zgłosiła). Później wybrała faceta co poszedł do pierdla i też jest alkoholikiem, pali i ćpa. Ja nie tknąłem alkoholu od 8 lat i nigdy nie miałem problemu z picem. Piłem czasami ponieważ "koledzy" naciskali ale w końcu doszedłem do wniosku, że nie lubię smaku alkoholu i tej fazy po nim. Sam t
  12. @MalVina Przecież kobietom podobają się patusy, alkoholicy i narkomani. Mam 31 lat i nigdy nawet seksu nie uprawiałem i zawsze się dziwiłem, że dziewczyny do których startowałem zawsze koniec końców wolały wybrać alkoholika albo jak jedna z moich ostatnich "miłości", dziewica, która powiedział mi, że mnie kocha i jesteśmy sobie przeznaczeni itd. po czym 3 dni później pobiegła skakać na kutandze faceta starszego od niej o 20 lat bez zębów przednich ale że był dilerem to się zaraz we mnie odkochała xD
  13. @JudgeMe prawie wszystko co tutaj opisałaś mnie nie dotyczy a jeśli coś dotyczy to nad tym pracuję. Jakiś czas temu rzuciłem gry bo uznałem, że to marnowanie czasu i zobaczyłem, że mam z tym problem. Nigdy nie spałem nago tak więc nie generalizuj.
  14. Gardzę takimi ludźmi jak autor tematu. Może jeszcze dorzucę coś ze swojego doświadczenia. Miałem już sytuację, że jedna mężatka zachowywała się tak, jak by chciała, żebym ją wyruchał. Wtedy jeszcze nie czytałem forum i nie byłem świadomy wielu spraw ale i tak widziałem czego chce. Kobieta o 10 lat starsza ode mnie. Przy jej mężu potrafiła powiedzieć do mnie, że ja to jestem dobra dupa i gdyby nie miała męża to by mnie brała. Przy mężu rozumiecie? Wcześniej go zdradziła a on pizda ją z powrotem przyjął. Później dała dupy przyjacielowi męża z tego co słyszałem a jej mąż wyruchał jej siostrę młod
  15. @RENGERS brawo. Sam mam zdiagnozowaną depresję i terapia to gówno. Jeszcze chcieli, żebym brał leki ale odmówiłem. W końcu doszedłem do takich wniosków jak ty tutaj piszesz. Tylko sam mogę zrobić porządek w swojej głowie. Nikt za mnie tam nie wejdzie i mnie nie naprawi. Medytacja robi dobą robotę. Z tym się już nie do końca zgodzę. Stosowałem psylocybinę i ayahuascę i o ile na pewien czas to pomaga złagodzić depresję to później następuje coś takiego jak pogorszenie się sprawy jeszcze bardziej niż przed. Badania pokazują, że "leczą" depresję nawet na parę miesięcy. Tyle, że późni
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.